Studiowaliscie za granicą?

07.02.13, 13:50
Mieliście okazję postudiować za granicą, np. w Niemczech? Od jakiegoś czasu staram się wybrać miasto, uczelnię, rodzaj uczelni, poświęcam temu czas ale niestety ze średnim skutkiem :] Brakuje mi jakiegoś ogólnego informatora który wyłuszczałby zalety studiowania np. na uniwersytecie versus np. Hochfachschule . Zainteresowana jestem działką HR :] Jeśli ktoś mógłby coś dorzucić, będę wdzięczna.
Swoją drogą trochę "obawiam się" o mentalność Niemców - niektózy piszą, że to ludzie bardzo uprzejmi i pomocni, inni, że są totalnie z innej bajki :-)
    • lonely.stoner Re: Studiowaliscie za granicą? 07.02.13, 15:05
      kazda narodowosc ma swoja specyficzna mentalnosc, jedz- zawsze to fajnie poznac inna kulture.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Studiowaliscie za granicą? 07.02.13, 15:21
      > Swoją drogą trochę "obawiam się" o mentalność Niemców - niektózy piszą, że to
      > ludzie bardzo uprzejmi i pomocni, inni, że są totalnie z innej bajki :-)

      Jeśli naprawdę uważasz, że przedstawiciele jakiegokolwiek narodu są uprzejmi i pomocni bądź nie jako grupa, to niestety nie kwalifikujesz się, żeby studiować cokolwiek, więc najlepiej od razu sobie daruj.

      Całe swoje dotychczasowe życie zawodowe pracuję z Niemcami, i z moich doświadczeń wynika, że jedni są uprzejmi, a inni nie, zupełnie – nie, to niemożliwe! – jak Polacy. Mało tego! zdarza się nawet, że jakiś Niemiec czasem jest uprzejmy, a czasem mniej, zależnie od dnia. Dziwne…
      • znana.jako.ggigus podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 15:35
        pisanie o mentalnosci to bzdura. Co mam z polskiej mentalnosci? nie mam wasa, nie chodze do kosciola, no jedynie to ucze na imprezach, jak sie pije wodke, bo czlowiek niemiecki usiluje smakowac i sie dziwi, ze rura pali.
        Jak jestes na etapie tej strasznej mentalnosci i tego, ze Niemcy to wielkie, meskie blondyny, to sie zdziwisz, hehe.
        Studiowalam - panie w dziekanatach sa mile od poczatku do konca, musisz zdac egzamin z jezyka na C1, musisz zlozyc wszystkie papiery na czas, ale dostaniesz dokladna rozpiske, co gdzie jak i kiedy zalatwic. Dostajesz np. legitke poczta, wiec odpada czekanie w dziekanacie (moze w Pl sie cos zmienilo, studiowalam pare lat temu w PL) .
        • female.pl Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 15:51
          A mnie sie najbardziej podoba ten wyraz: "Hochfachschule".
          Troszke pomylilas, przestawilas literki i wyszlo takie wlasnie cudenko. Mysle, ze chodzi ci o Fachhochschule.
          Roznica miedzy universytetem a Fachhochschule w Niemczech jest duza, gdyz uniwersytet oferuje wszystkie kierunki studiowania, czyli tez sport lub medycyne (inaczej niz w PL, gdzie masz osobne uczelnie typu AWF). Fachhochschule przewaznie oferuje jedynie techniczne kierunki i ekonomie. Tytuly po ukonczeniu Fachhochschule i Universytetu w Niemczech tez sa rozne, mimo ze studiowalo sie ten sam kierunek, np. Ekonomie. Po ekonomii na universytecie masz tytul diplom Kaufmann/ diplom Kauffrau, a po Fachhochschule: Betriebswirt. Ilosc semestrow w studiowaniu danego FAchu jest tez rozna na uni i Fachhochschule. Na uni przewaznie studiuje sie dluze o 2 semestry. Ogolnie rzecz biorac studiowanie na Fachhochschule jest nieco latwiejsze niz na uni.
          Ogromna roznica jest w egzaminach jesli chodzi o Pl i Niemcy. Terminy wszystkich egzaminow sa ustalane w Prüfungsamt i student nie ma mozliwosci umawiania sie na egzamin z profesorem. Profesor tez nie ustala terminow egzaminu- wszystko leci oficjalnie przez Prüfungsamt.

          • krytyk-systemu-edukacji Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 16:08
            > diplom Kaufmann diplom Kauffrau, a po Fachhochschule: Betriebswirt

            Ech, te czeskie uczelnie. :)
            • female.pl Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 16:16
              dorzuce ci jeszcze M.A- czyli Magister Artium

              Bo tak ogolnie rzecz biorac, wybierajac studia na uni trzeba sie czesto zdecydowac co do egzaminow koncowych, tzn. czy Magister czy egzamin panstwowy. Sa studia ktore koncza sie jedynie egzaminem panstwowym- czyli nie masz wyboru.
              • czarna.koza Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 18:18
                :) co do mentalnosci - istnieja przeciez roznice kulturowe.
                Co do studiow to chyba wybiore podyplomowe Master, international business and management, cos w tym kierunku. HR dosc ciezko znalezc z jakiegos powodu.
                • gocha033 nie tylko kulturowe 07.02.13, 18:56
                  czarna.koza napisała:
                  > :) co do mentalnosci - istnieja przeciez roznice kulturowe.

                  nie tylko.
                  nap. o wiele wiekszy wsrod Niemcow szacumnek do prawa i przestrzegania przepisow...

                  co z jednej strony bywa troche nudnawe, ale z drugiej ulatwia wszystkim zycie
                  - gdyz czyni je bardziej przewidywalnym.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 19:26
                  > co do mentalnosci - istnieja przeciez roznice kulturowe.

                  Owszem, ale pomiędzy różnymi kulturami.
                  • female.pl Re: podpisuej sie obiema rekoma 07.02.13, 19:58
                    "co do mentalnosci - istnieja przeciez roznice kulturowe".

                    i najwieksza ktora rozni Niemcow od Polakow to dystans do obcokrajowcow. Nie spodziewaj sie przyjecia z otwartymi ramiona. A doceniac cie dopiero zaczna, kiedy pokazesz im, ze jestes naprawde dobra.
                    • znana.jako.ggigus to roznica, nie wynikajaca z mentalnosci, bo jej 07.02.13, 23:42
                      nie ma - mentalnosci.
                      Po prostu wielu ludzi uczy sie niemieckiego, emigruje do Niemiec. A cudzoziemiec, ktory przyswoil sobie polski jezyk, jest nadal ewenementem. Rozczula, zwraca na siebie uwage.

                      PS MAtrium juz prawie nie ma, same Bachelory i Mastery.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja