Gość: Podłamana
IP: *.chello.pl
16.07.04, 20:32
Mój facet ma dość specyficzne hobby. Godzinami przesiaduje po pracy oglądając
extreme TV, szczególnie programy o ekstremalnej jeździe na rowerach górskich.
Później w weekendy znika ze znajomymi jadąc gdzieś np. w Jurę
Krakowsko-Częstochowską i wraca pooobijany, żeby się przez dwa tygodnie
kurować i znów oglądać to przeklete Extreme TV. I co ja mam z takim gościem
zrobic?