basiabasia5
11.02.13, 10:39
Witam Napiszcie proszę czy teściowa, która w towarzystwie swojej synowej wskakuje swojemu synowi na kolana ze słowami "no co mogę" jest "NORMALNA"? Jest to co prawda syt sprzed kilku lat ale co jakiś czas powtarzają się podobne incydenty czułości i bezradności samotnej starszej kobiety. Kiedyś mnie to paraliżowało, teraz reaguję co jest źle widziane przez oboje Zarzuca mi się zazdrość i czepialstwo. Jak ich przywołać do porządku?