real_mayer 13.02.13, 20:55 Co zrobić z ojcem, który nigdy nie interesował się dziećmi a teraz ma raka i po chemioterapii nie potrafi poradzić sobie z codziennością? Mieszka jakieś 200 km dalej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
berta-death Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:00 Olać, w końcu jest jakaś opieka społeczna. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:04 Nie ma opieki społecznej. Jest tylko jego siostra pięćdziesięcioletnia, która sama jest chora. W ogóle jaka opieka społeczna? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:12 > W ogóle jaka opieka społeczna? MOPS znaczy się. Jak jest ktoś kto nie jest w stanie sam się sobą zająć, to MOPS się nim zajmuje. Są ośrodki, są opiekunki środowiskowe, wszystko jest. W zależności od tego ile ma renty czy emerytury, tyle sam płaci a resztę wyrównuje zasiłek. Co najwyżej mogą cię o jakieś alimenty sądownie ścigać, ale to by musiał być totalnie bez środków do życia i bez majątku. Jak ma rentę albo emeryturę i jeszcze jakieś mieszkanie czy dom, to możesz spać spokojnie. Zwłaszcza, że jeszcze musieliby wysiłek włożyć, żeby cię odnaleźć, chyba, że sama im się na tacy podasz. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_rzeznika Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 02:39 szkoda mi Ciebie, Berta. Musiałaś mieć zrypane dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:03 Ewentualnie możesz za jego emeryturę/rente zatrudnić dla niego pielęgniarkę, jeśli starczy na to kasy albo oddać do domu starców. Nie poświęcaj życia dla kogoś kto ci je utrudnił. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:12 Był taki czas gdzie Fundusz alimentacyjny płacił za niego pieniądze a teraz on to oddaje więc z całej renty zostaje mniej więcej 300zł. nie da się zatrudnić za takie pieniądze nikogo. allatatevi1 napisała: Ewentualnie możesz za jego emeryturę/rente zatrudnić dla niego pielęgniarkę, jeśli starczy na to kasy albo oddać do domu starców. Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:10 Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Kwestia Twojego uznania, sumienia itp. Ja bym pomogła w miarę możliwości. Sama mam w rodzinie kogoś, kto mi i mojej rodzinie pół życia zatruł swoim alkoholizmem (nie rodzice, więc może to inny rodzaj zatruwania) i wiem, że jeśli trzeba będzie pomóc, to pomogę bez wahania... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie2 Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:12 mamy zajrzeć w Twoje serce i powiedzieć co ono podpowiada? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie2 Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:19 zrób to co uważasz za słuszne, to tylko Twoja decyzja, nikt nie zna Twoich myśli i odczuć, nikt nie zna Twojego ojca... ja na Twoim miejscu nie wiem co bym zrobił, tzn. domyślam się ale 100% pewności nie mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:15 Spotkać się wyjaśnić wszystko za nim będzie za późno a co będzie dalej czas pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk-systemu-edukacji Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:16 > Co zrobić z ojcem, który nigdy nie interesował się dziećmi a teraz ma raka i po > chemioterapii nie potrafi poradzić sobie z codziennością? Nic. Zresztą już ja znam takich pijaczków: uważał się pewnie za mistrza życia, może nawet maga. Niech więc sobie teraz uzupełni manę: Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:18 Uważał się za mistrza życia, ale czy można mu za to pozwolić umrzeć jak chomikowi? Spuścić w kiblu lub zakopać w dołku za domem i po sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
altz Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:34 real_mayer napisała: > Uważał się za mistrza życia, ale czy można mu za to pozwolić umrzeć jak chomiko > wi? Spuścić w kiblu lub zakopać w dołku za domem i po sprawie? Jasne, że tak można. Wszystkich nas to czeka, takie czasy nadchodzą, ja się nie łudzę i nie mam o to żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:36 Sama musisz podjac decyzje. Sa zaklady opiekunczo-lecznicze, ktore swiadcza takze opieke geriatryczna czy paliatywna. Np. sueryder.pl/pl/domy-sue-ryder/ Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 00:15 >czy można mu za to pozwolić umrzeć jak chomiko > wi? Spuścić w kiblu lub zakopać w dołku za domem i po sprawie? skoro masz wątpliwości, to znaczy, że nie można. oceń, co realnie możesz dla niego zrobić (nie chodzi zaraz o czuwanie przy łożu 24h), i zrób to. dla siebie. to będzie jakieś doświadczenie, może ciężkie. ale jeżeli je ominiesz, pustka zamiast niego może być cięższa. szczerze - tak myślę, choć nie wiem, czy można komuś tak radzić, to bardzo osobiste. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 09:11 pozwolić umrzeć jak chomiko > wi? Spuścić w kiblu lub zakopać w dołku za domem i po sprawie Na pewno chomikowi bym czegos takiego nie zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
konto_calkiem_nowe Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 11:19 tak ja tak zrobie ze swoim ojcem nie chce go nigdy juz widziec, swoich wnuczek nigdy nie zobaczy na pogrzebie mnie nie bedzie, niech sobie umiera samotny, ode mnie pocieszenia ani wybaczenia nie dostanie Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 Re: alkoholik chory na raka 13.02.13, 21:38 jesli Cie stac, pomagaj. Zrobisz sobie dobrze. W tym katolickim kraju, jakas pomoc sie znajdzie? To jest Twoj problem, a powiem Ci tak - maz mojej ciotki byl nalogowym alkoholikiem, derilka, bicie dziecka itd, zmarnowal im zycie. Gdy byl bardzo chory, gdy umieral, jego syn (bityw dziecinstwie) gotowal mu obiady i nosil do szpitala. A, bylbym zapomnial, odziedziczyl po ojscu polowe domu pod Warszawa. Warto byc altruista. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_rzeznika Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 02:38 Pomóż mu na tyle, na ile będzie to dla Ciebie samej bezpieczne. Myślę, że warto spróbować, w końcu to ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 09:31 Pomóc, spotkać się, porozmawiać - cokolwiek, w miarę możliwości. Lepiej później żałować, że coś się zrobiło, niż że czegoś się nie zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
mojemieszkanie24 Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 11:36 Nic nie robić. Całe życie się nie interesował i olewał wiec czemu teraz miałabyś się przejmować ? Przecież dla ciebie to obcy człowiek w końcu..... Moja mama jest w identycznej sytuacji. Nic nie robi, ja też nie interesuje się zdrowiem i stanem dziadka bo to dla mnie obcy człowiek, do tego alkoholik który zmarnował mamie życie. Po co ci problem ?Jeżeli nie chcesz obraczać siostry to pomagaj finansowo, znajdź opiekunkę ale zrób to DLA SIOSTRY, żeby jej było lepiej a nie dla obcego człowieka. Rozmawiać ? o czym tu rozmawiać ? Kilka spotkań nie rozwiąże problemu i nie wymaże pamięci Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.kierowca.bombowca Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 16:33 Jak na forum zostanie napisane np. ZABIJ tego pana męczy to co? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_81 Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 16:37 Ja też uważam, że nic nie robić. Mój ojciec alkoholik również zmarnował mi wiele pierwszych lat życia i jak dla mnie nie istnieje. Mógłby umierać na raka i wiem,że bym mu nie pomogła. Niestety, ale musi ponosić konsekwencje swojego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
khadroma Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 17:31 A jakiej pomocy on potrzebuje? Opieki medycznej, pieniędzy, dachu nad głową....czy jeszcze innej? Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: alkoholik chory na raka 14.02.13, 22:59 załatwiłabym tak samo, jak on kiedyś własne dzieci. czyli płaciła (liche, jak mniemam) alimenty, a całą resztę miała w dupie. tzn... tak mówię teoretycznie i zdroworozsądkowo. ale nie dam sobie ręki uciąć, że zachowałabym się tak w rzeczywistej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś