Zakupy robione przez faceta

16.02.13, 03:50
Chciałam zapytać jak robić listę zakupów dla męża, który nie bardzo zna się na robieniu zakupów spożywczych, tak żeby zakupy zawsze były konkretne i "na temat"?
    • banksia Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 04:23
      "nie bardzo zna się na robieniu zakupów spożywczych" tzn. nie wie, co je?
      pelnoletni jest?
    • messa-lina Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 07:36
      Napisać na kartce nazwy produktów, które są ci potrzebne i dać mężowi. Jeżeli zależy ci, by np. masło było konkretnej firmy, napisz nazwę obok. I tyle.
      Moja prawie dziewięcioletnia córka i ośmioletni siostrzeniec, odkąd nauczyli się czytać, są w stanie zrobić podstawowe zakupy w sklepie pod domem, wg listy. Sklep samoobsługowy, więc sami wkładają do koszyka co potrzeba. Jeśli nie mogą czegoś znaleźć (co dorosłemu również może się zdarzyć) lub jakiś produkt leży poza ich zasięgiem - proszą o pomoc ekspedientkę.
      Skoro dzieci potrafią, to nie sądzę by zrobienie zakupów mogłoby przerastać dorosłego faceta... ;P
    • agios_pneumatos Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 08:16
      Ja tam wiem skąd się tacy biorą. :)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 08:25
      > męża, który nie bardzo zna się na
      > robieniu zakupów spożywczych

      A to co on? typ: spod skrzydeł maminych pod skrzydła żony? Pisklak. :)

      > Chciałam zapytać jak robić listę zakupów

      Z grubsza biorąc gra polega na wypisaniu potrzebnych rzeczy. Aha, i porób mu przypisy z alejkami, żeby się nie zgubił.
      • jeriomina Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:27
        Narysować mapę :D tylko że w marketach zmieniają miejsca towarów, skubani spece od marketingu :P
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 12:39
          jeriomina napisała:

          > Narysować mapę :D tylko że w marketach zmieniają miejsca towarów, skubani spece
          > od marketingu :P

          nawet nie wiesz jak to mnie wkurza... ktoś marnuje mój cenny czas, kilka razy zirytowany wychodziłem ze sklepu i szedłem do hipermarketu obok (mam ten luksus, że oba mam dwa pod nosem) i spece od marketingu tym samym powodowali straty sklepu na korzyść konkurencji :)

          • good_morning Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:39
            co racja, to racja :D
          • jeriomina Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 18:30
            Mnie też to wkurza, bo ja nie lubię błądzić i szukać po całej ladzie chłodniczej ulubionego serka na przykład :P Bo raz jest z jednej strony regału, a raz zupełnie z innej :P
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 18:42
              a jaki serek kupujesz? bo ja serek wiejski z Piątnicy :)

              • jeriomina Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 19:08
                Bieluch. Dzisiaj byłam w dwóch różnych "hipciach" i nie było go :( może wycofali albo kłopot z dostawą.
          • jamesonwhiskey Re: Zakupy robione przez faceta 18.02.13, 13:36
            > że oba mam dwa pod nosem) i spece od marketingu tym samym powodowali straty sk
            > lepu na korzyść konkurencji :)

            dokladnie tak samo mam wychodze z 1/3 zakupow bo reszty nie moge znalzc i ide tam gdzie da sie zrobic zakupy
    • swiete.jeze Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 08:51
      Kupę już robi sam?
    • alpepe Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:04
      Najpier ustalam, w którym sklepie będą robione zakupy. Potem wciskam ojcy moich córek kartkę z listą. Kolejność sprawunków orientuje się wedle alejek, czyli: kapusta czerwona, ogórki konserwowe, banany, worki na śmieci, herbata, chleb, mięso itd. Inna sprawa, że ten człowiek przez dwa lata nie wpadł na to, jak jest ułożona lista i nieraz po zrobieniu zakupów błądził w poszukiwaniu worków na śmieci.
      Poza tym, jeśli nie pamiętam nazwy jakiegoś produktu, opisuję go cechą charakterystyczną, niestety zwykle się wtedy okazuje, że produktu "nie było".
      • piataziuta Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:31
        Inna sprawa, że ten człowiek przez dwa lata nie wpadł na to, jak jest
        > ułożona lista i nieraz po zrobieniu zakupów błądził w poszukiwaniu worków na ś
        > mieci.

        :D
        rozumiem że przed ślubem nie sprawiał wrażenia niedorozwiniętego? :P
        • grassant Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 13:32
          gdyby nie ogłupiał trudno byłoby doprowadzić go do ślubu;))
    • blond_suflerka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:14
      Ja proponuję listę z dokładną nazwą produktów, firm i wielkością opakowania plus zdjęcia owych produktów zrobione wcześniej telefon w domu.
      ;)
    • trollik.morski Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:33
      faceci, w szczególności mężowie, którzy świadomie demonstrują swe "nieumienie" czegokolwiek. Tak im jest wygodniej. :/
      Trening czyni mistrza!! Odpowiednio go nagradzaj za każde udane [lub prawie udane] zakupy!
      Tygrysa można wytresować, a co dopiero faceta:O
    • altz Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:48
      alka214 napisał(a):
      > Chciałam zapytać jak robić listę zakupów dla męża, który nie bardzo zna się na
      > robieniu zakupów spożywczych, tak żeby zakupy zawsze były konkretne i "na temat"?

      Niezłe, niezłe. :-) Trzeba powoli przyuczać, aż nie podrośnie. ;-)
      Swoją drogą, kobiety też bywają niekumate w tych sprawach, ale trzeba przyznać, że rzadziej.
      Ile razy musiałem ekspedientce tłumaczyć, jaki ma towar... Nie patrzą na etykiety, nie wiedzą, co sprzedają, dają sobie wcisnąć miksy w opakowaniach po maśle, nie potrafią odróżnić dobrej czekolady i wina od kiepskich, zupełnie nie znają się na rybach, serach i makronach itd. Tragedia.

      Pana trzeba brać ze sobą na zakupy i pokazywać, na co zwracać uwagę. Dopiero potem wysyłać samodzielnie, inaczej się zniechęci i pogniewa. :-)
      • zegnaj_kotku Re: Zakupy robione przez faceta 18.02.13, 13:06
        altz napisał:

        > Ile razy musiałem ekspedientce tłumaczyć, jaki ma towar... Nie patrzą na etykie
        > ty, nie wiedzą, co sprzedają, dają sobie wcisnąć miksy w opakowaniach po maśle,
        > nie potrafią odróżnić dobrej czekolady i wina od kiepskich, zupełnie nie znają
        > się na rybach, serach i makronach itd. Tragedia.

        sytuacja autentyczna:
        a: poproszę jakieś czerwone wytrawne wino
        b: proszę
        a: ale ono jest słodkie...
        b: no słodkie, ale bardzo wytrawne...
    • kora3 Brzmi jak żart jakiś :) 16.02.13, 10:58
      Jak to jak? CZYTELNIE, no zeby mógl odczytać, coś napisała i nie pomylił np. nabazgranego słowa "marchewka" ze slowem "margaryna"

      Pomijam już mą ciekawośc skąd wytrzasnęłaś kosmitę, który nie umie zakupów zrobić oraz jak on dotychczas funkcjonował.

      Jesli pytasz serio, to po prostu naprawdę pisz czytelnie, żeby wątpliwosci nie bylo i precyzyjnie.

      Zatem nie "marchewka" - tylko "marchewka 1 kg", nie "mięso" - tylko konkretnie - schab bez kości 1 kg, karkówka 0,5 kg, filety z łososia 0,5 kg.
      Wszedzie precyzuj rodzaj produktu, jego ilośc oraz jesli masz co do tego okreslone preferencje nazwę. Np. ser Brie "President" 2 sztuki
      • piataziuta ja wiem! 16.02.13, 11:36
        może ona poślubiła kota?!
        • kora3 Powiadasz kota ... 16.02.13, 11:40
          mało prawdopodobne, koty sa inteligentne i potrafią zadbać o swoje interesy :)
          • gr.eenka Re: Powiadasz kota ... 16.02.13, 13:05
            kora3 napisała:

            > mało prawdopodobne, koty sa inteligentne i potrafią zadbać o swoje interesy :)
            Tak jest! I jeszcze mysz pańci przyniosą :D
            • kalllka Re: nie gotuj 16.02.13, 13:12
              nie mysz- tylko dziure w oryginalnym softwerze, grinko

              • gr.eenka Re: nie gotuj 16.02.13, 13:51
                kalllka napisała:

                > nie mysz- tylko dziure w oryginalnym softwerze, grinko
                >
                kot dziurę przyniesie?
    • lolcia-olcia Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 10:58
      pisałam kiedyś ilość / wagę, ale i tak jest kilkanaście telefonów...eh na szczęście często razem robimy zakupy i już się orientuje ( z reguły ) co wybieram
      • altz Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:48
        lolcia-olcia napisała:
        > pisałam kiedyś ilość / wagę, ale i tak jest kilkanaście telefonów...eh na szczę
        > ście często razem robimy zakupy i już się orientuje ( z reguły ) co wybieram

        Mogę trochę usprawiedliwić pana. Gdy kupuję sam i dla siebie, ja coś z tego będę przygotowywał, nie mam z tym problemów.
        Gdy kupuję dla kobiety, miewam z tym problem, jeśli to ona ma gotować, nie ja i tu pana mogę zrozumieć. Nie wiem, co z tego ma być.

        Wolę, gdy powie, że chce kupić mięso na pieczeń, skrzydełka na rosół, ser do pizzy, śmietanę do placków. Wtedy coś można pokombinować.
        Ja to wiem, ale pan, jeśli w ogóle nie gotuje, to też może mieć z tym problem i chyba wtedy lepiej pisać panu na kartce: 1kg kartkówki na pieczeń, a sprzedawczyni najwyżej coś podpowie w zastępstwie.
        • kalllka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:55
          uhym, aaa pani sprzedawczyni zawsze podpowie ( zaspiewa) 'niedojdzie' jakis drozszy kawalek



          jedyna na co i swiadomie- panowie dadza sie namowic to na zakup miski olejowej ( nomenomen)
          • slottka.ja Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 12:37
            kalllka napisała:

            > jedyna na co i swiadomie- panowie dadza sie namowic to na zakup miski olejowej
            > ( nomenomen)

            mi.ski
            i se kupi nowe narty
            • kalllka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 12:45
              uhym, ale za twoje piniazki (przeprane w miejskiej pralni dla niepoznaki)

              • slottka.ja Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 15:59
                może i za własne kupi w poważaniu mając, że brak proszku wystąpił
    • gr.eenka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:04
      Jakiś czas temu stojąc w kolejce do stoiska z wędliną byłam świadkiem jak taka 'młoda' para robiła zakupy. Mężczyzna właściwie pokazywał dziewczynie jak będą robić zakupy.
      Kupimy tego trochę , tego trochę .... wyglądało to sympatycznie. Dziewczę trochę stało zmieszane.
    • good_morning Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:30
      jak ja mam powaznie traktowac takie watki no litosci...
      z reguly wierze w ludzi, ale jak takie teksty czytam, to sie zalamuje z rana, a to niezdrowe jest!
      tlumaczenie fragmentu postu:
      żeby zakupy zawsze były konkretne i "na temat=zeby bylo dokladnie to co ja chce
      powyzsza wskazowka powinna ci pomoc w ulozeniu listy (a lista wyglada tak: 1.... (tekst) 2..... itd. mozna tez nie psiac cyfr, tylko znak '-' a;bo inny ulubiony, w kazdej nowej linii, albo zgola nic)
    • piataziuta Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 11:32
      za pomocą kartki i ołówka
      lub telefonu komórkowego i funkcji "zapisz"
    • senseiek nie slyszala ze facet jest od zarabiania? 16.02.13, 11:42
      nie slyszala ze facet jest od zarabiania?
      a nie od wydawania..
    • aka666 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 12:31
      może zrób mapę sklepu i nanieś w odpowiednich miejscach zdjęcia produktów?
    • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 12:33
      Ej to wcale nie jest śmieszny wątek ;D
      Ja mojemu musze pisać na kartce wszystko z detalami (lub wysyłam smsa). Bo nie raz była sytuacja, że chciałam pomidory - kupił koktajlowe, a takie mi nie pasowały do dania, ryż - kupił z firmy, której nie lubię bo wychodzi klejący, albo ser pleśniowy - kupił z takiej firmy, który po prostu mi nie smakuje. Dlatego lista dla mego nie męża wygląda mniej więcej tak:
      * 1x sałata lodowa, jak nie będzie może być zwykła
      * Ser gouda 20 dag (jak nie będzie to edamski lub morski)
      * 1 op. makaronu nitki firmy X
      * marchewki 4 szt średniej wielkości
      * kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk
      Zazwyczaj kupuje wszystko tak jak na liście, i najważniejsze: nie dzwoni do mnie co 5 min bo czegoś nie rozumie ;) Nie mąż zadowolony, że wszystko kupił i ja zadowolona, że mam rzeczy te które chciałam i nie muszę lecieć do sklepu ;)
      • xolaptop Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:25
        "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"

        W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?
        • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:42
          xolaptop napisał:

          > "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"
          >
          > W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?

          To zależy. Jak jest kiwi po 90 gr a koszyk po 5,99 zł to kupuje koszyk bo jest taniej. Tego już mu nie muszę pisać, po prostu to wie ;)
          • aka666 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:43
            kklotylda napisała:

            > xolaptop napisał:
            >
            > > "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"
            > >
            > > W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?
            >
            > To zależy. Jak jest kiwi po 90 gr a koszyk po 5,99 zł to kupuje koszyk bo jest
            > taniej. Tego już mu nie muszę pisać, po prostu to wie ;)

            ale jak kupi koszyk to co zjecie zamiast kiwi?
            • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:53
              Miałam napisać 3,99 a nie 5,99 ;)

              aka666 napisała:
              > ale jak kupi koszyk to co zjecie zamiast kiwi?

              Mandarynki :D
          • gr.eenka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 17:19
            tylko widzisz w tych koszyczkach owoce są wysuszone, zwiędnięte lub gnijące - to już nie to samo co na sztuki .
        • gr.eenka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 17:17
          xolaptop napisał:

          > "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"
          >
          > W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?
          ależ to jest oczywiste, że ma kupić pięć sztuk a jak będą w koszyczku to jeden koszyczek
          • aka666 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 17:29
            gr.eenka napisał:

            > xolaptop napisał:
            >
            > > "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"
            > >
            > > W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?
            > ależ to jest oczywiste, że ma kupić pięć sztuk a jak będą w koszyczku to jeden
            > koszyczek

            a po co mu koszyczek, skoro ona chciała kiwi?
            • gr.eenka Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 17:39
              aka666 napisała:

              > gr.eenka napisał:
              >
              > > xolaptop napisał:
              > >
              > > > "* kiwi 5 szt, jak będą w koszykach kup 1 koszyk"
              > > >
              > > > W takim przypadku, jak jest? Kupuje koszyk, czy 5 kiwi?
              > > ależ to jest oczywiste, że ma kupić pięć sztuk a jak będą w koszyczku to
              > jeden
              > > koszyczek
              >
              > a po co mu koszyczek
              \ na święconkę - Wielkanoc idzie
      • good_morning Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:46
        watek jest smieszny, bo rozsadny czlowiek zrobi liste mniej wiecej podobna do twojej, a nie bedzie sie na forum pytal, jak sie robi liste.
    • allatatevi1 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 13:31
      A czy Twój mąż jest jakiś ociężały umysłowo?
      • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 13:54
        allatatevi1 napisała:

        > A czy Twój mąż jest jakiś ociężały umysłowo?

        Oj przesadzasz :) Po prostu nie każdy (facet) zrobi odpowiednie zakupy mając nieszczegółową listę. Mój taki jest, jeśli ja nie chcę się wkurzać, wolę mu napisać z detalami co ma kupić, i nie uważam go za jakiegoś imbecyla. Ja gdybym miała iść sama do garażu i wymienić koło w samochodzie, też wolałabym, żeby napisał mi wszystko ze szczegółami, a nie "weź podnośnik, odkręć koło, przykręć nowe koło, gotowe" ;)
        • aka666 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 14:04
          kklotylda napisała:

          > allatatevi1 napisała:
          >
          > > A czy Twój mąż jest jakiś ociężały umysłowo?
          >
          > Oj przesadzasz :) Po prostu nie każdy (facet) zrobi odpowiednie zakupy mając ni
          > eszczegółową listę. Mój taki jest, jeśli ja nie chcę się wkurzać, wolę mu napis
          > ać z detalami co ma kupić, i nie uważam go za jakiegoś imbecyla. Ja gdybym miał
          > a iść sama do garażu i wymienić koło w samochodzie, też wolałabym, żeby napisał
          > mi wszystko ze szczegółami, a nie "weź podnośnik, odkręć koło, przykręć nowe k
          > oło, gotowe" ;)

          dziwne porównanie..
          Rozumiem, że w niektórych rodzinach dobrze funkcjonuje podział: kobieta-kuchnia, jedzenie, dom; mężczyzna-samochód, naprawy, polowania.
          Ale to nie jest już tak powszechne jak w poprzednich pokoleniach i teraz mężczyźni naprawdę biorą czynny współudział w codziennych obowiązkach. Nie chodzi nawet o to że potrafią przeczytać z kartki listę zakupów, ale o to że sami taką listę robią.
          • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 14:29
            aka666 napisała:
            > dziwne porównanie..
            > Rozumiem, że w niektórych rodzinach dobrze funkcjonuje podział: kobieta-kuchnia
            > , jedzenie, dom; mężczyzna-samochód, naprawy, polowania.
            > Ale to nie jest już tak powszechne jak w poprzednich pokoleniach i teraz mężczy
            > źni naprawdę biorą czynny współudział w codziennych obowiązkach. Nie chodzi naw
            > et o to że potrafią przeczytać z kartki listę zakupów, ale o to że sami taką li
            > stę robią.


            Wiedziałam, że zaraz ktoś o tym napisze ;D Nie wiem, jak u Was, ale w naszym związku nie ma jakiegoś konkretnego podziału. Ja nie zajmuje się zmienianiem opon, naprawianiem kontaktów, bo po prostu nie nie znam się na tym, ale żarówkę kupię i wkręcę ;) Nie-mąż jest lepszy w takich sprawach, ale już na zakupach w większym sklepie nie czuję się jak ryba w wodzie, bo nie robi tego tak często jak ja. Jeśli idzie na zakupy bo chce zrobić dla nas kolację, zdarza mu się zapomnieć paru składników, albo kupić złe, ale nie susze mu głowy, najwyżej zjem risotto bez ryżu ;) Po prostu kocham go mimo tych drobnych wad bo jest w gruncie rzeczy dobrym i kochanym człowiekiem :)
            • aka666 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 14:45
              Ale nie ma nic złego w takim podziale, znam wiele związków które tak funkcjonują i mają się dobrze, niestety więcej znam takich których funkcjonują źle, bo mężczyźni nie doceniają tych codziennych obowiązków których nie tykają, a ich "część" czyli np. wymiana drzwiczki do szafki urasta do wielkiego osiągnięcia, bo po prostu zdarza się raz na rok i przeważnie towarzyszy temu kilkutygodniowe suszenie głowy i fanfary na końcu :)
              Wiadomo że jakiś podział jest potrzebny, bo życie razem jest łatwiejsze kiedy się nawzajem wyręczamy w różnych czynnościach, ale zawsze mnie rażą takie typowo męskie i kobiece obowiązki.
              Odpisałam bo zabrzmiało to trochę tak jakby faceci nie musieli robić zakupów, bo są facetami i umieją się zajmować samochodami :) A jak już umie kupić sobie coś do jedzenia to normalnie rarytas i wow :D
        • allatatevi1 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 15:13
          No tak, a jak on sobie radził przed ślubem/związkiem?
          Mamusia mu robiła zakupy?
          • kklotylda Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 16:16
            allatatevi1 napisała:

            > No tak, a jak on sobie radził przed ślubem/związkiem?
            > Mamusia mu robiła zakupy?

            Czepiasz się ;) I chyba bardziej niż ja przejmujesz się moim nie-mężem, który na zakupy chodzi z listą ;) A o to, jak on sobie radził przed naszym związkiem nie pytałam, bo po co? ;) Gdyby mi ta jego gapowatość na zakupach strasznie przeszkadzała, to może bym drążyła temat. I zauważ, że ja nie jestem autorką wątku, napisałam tylko moją radę żeby robić bardziej szczegółową listę bo mój też się gubi w sklepie - ale u nas to nie jest taki problem, żeby z tego powodu rwać sobie włosy z głowy ;)
            • allatatevi1 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 17:51
              Nie, nie czepiam się.
              I każda para tak sobie dzieli obowiązki w związku, żeby im było wygodnie, więc najważniejsze żebyś ty była zadowolona, co inni myślą o waszych listach zakupów, to mało ważne.

              Nie żeby cię straszyć - ale u mnie w rodzinie też jest taki, który bez listy nie potrafił kupić nawet kajzerek (bo nie wiedział jakie bułki kupić) i wszyscy myśleli że ten typ tak ma, a w wieku 55 lat okazało się że ma początki alzheimera.
              Nie twierdzę oczywiście, że twój facet też ma początki alzheimera.
    • soulshuntr to proste 16.02.13, 13:36
      w dobie powszechnego internetu sciagasz odpowiednie obrazki z internetu produktow ktore ma kupic, drukjesz, wycinasz, wklejasz do jakiegos zeszytu i posylasz goscia do sklepu. Na 100% kupi wszystko co potrzeba.
    • nie.mam.20 Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 14:13
      powiedz, co kupisz, bedziesz jadl. Z pewnoscia zakupy sie udadza. Nie wiem, jak z budzetem?
      Ja robie zakupy, co zwalnia mnie od gotowania.
    • aroden Pisac jasno, wyraznie i z komentarzami 16.02.13, 14:46
      alka214 napisał(a):
      > Chciałam zapytać jak robić listę zakupów dla męża, który nie bardzo zna się na
      > robieniu zakupów spożywczych, tak żeby zakupy zawsze były konkretne i "na temat
      > "?

      Pisac jasno, wyraznie i czasem nawet z komentarzami
      (np.: mleko 3,5 % tluszczu, a nie chude !)

      ALE TO i TAK NIE ZAWSZE WYSTARCZY ! :)
    • lonely.stoner Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 15:33
      a po paru latach, jak bedziecie miec dzieci napiszesz watek: maz mi w niczym nie pomaga w domu, nawet obiadu nie potrafi sam ugotowac...
      • magnusg Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 18:27
        Moze byc gorzej.Autorka bedzie sie radzila jak zrobic mezowi liste swoich dzieci,zeby je rozpoznawal i nie przyprowadzal obcych z przedszkola do domu:)
    • wersja_robocza Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 15:50
      Z całym szacunkiem potraktuj jak dziecko. Tak jakbyś uczyła dziecko robić zakupy. Jak sama uczyłaś się robić zakupy? Metodą prób i błędów chyba. Przecież nie urodziłaś się z tą umiejętnością.

      Swoją drogą... ten pan to chowany pod kloszem? Ze śpiączki obudzony, że nie wie?
      • wersja_robocza Re: Zakupy robione przez faceta 16.02.13, 15:53
        A swoją drogą zakupy są ściśle związane z ogarnianiem domu. Kto gotuje, wie, jakich produktów będzie potrzebował. Kto sprząta, wie, jaka chemia się kończy i co jest potrzebne. Pan nie jest w domu za nic odpowiedzialny?
        • aroden I w kolo Macieju :) 16.02.13, 16:03
          wersja_robocza napisała:
          Pan nie jest w domu za nic odpowiedzialny?

          no jest. ale za same zakupy wlasnie i nawet umycie podlogi, a nie za pamietanie nazw produktow. myje tym - co mam pod reka i co sam kupilem (nie pamietajac co),
          bo kupione z pisemnego polecenia szefowej dzialu zakupow:)

          ktore to pisemne polecenie, po wykonaniu zadania natychmiast utylizuje.
          • wersja_robocza Re: I w kolo Macieju :) 16.02.13, 16:21
            Skoro ty sprzątasz łazienkę, to chyba wiesz, co kupić? I kartka od zony nie jest potrzebna.
            • aroden I dalej - w kolo Macieju :) 16.02.13, 16:30
              wersja_robocza napisała:
              Skoro ty sprzątasz łazienkę, to chyba wiesz, co kupić?
              I kartka od zony nie jest potrzebna.

              Nie, Aniele - od dawna viem, ze z Toba to nie przelewki :)

              Moim zadaniem jest robienie zakupow (podlug zapodanej listy) i umycie podlog.
              A o stan wszelkiego dobra jakosciowy i ilosciowy dba szefowa dzialu zakupow.

              ERGO: nie mam pojecia czym myje (mimo, ze sam to wczesniej kupilem). biore to , co stoi
              w odpowiednim miejscu i jak mi by np. ktos zlosliwie postawil tam mleczko do szorowania kuchni, to tez bym nim pewnie umyl podloge :)))

              Kazdy zajmuje sie tym co potrafi najlepiej. Jedni mysleniem, inni zlecona robota :)))
              • wersja_robocza Re: I dalej - w kolo Macieju :) 16.02.13, 16:32
                Najważniejsze, że taka współpraca działa.
                • aroden Nie wymyslilem prochu :) 16.02.13, 16:44
                  alernatywa - dla podzialu obowiazkow

                  jest zasada "kazdy robi po trochu wszystko, bo wie wszystko"
                  - podlug czasu, sil i ochoty.
                  tyle, ze to wlasnie stwarza pole do balaganu i konfliktow,

                  ktora to uwage z wyzyn doswiadczenia
                  mniej doswiadczonym przypominam :)
                  • aka666 Re: Nie wymyslilem prochu :) 16.02.13, 16:47
                    aroden napisał:

                    > alernatywa - dla podzialu obowiazkow
                    >
                    > jest zasada "kazdy robi po trochu wszystko, bo wie wszystko"
                    > - podlug czasu, sil i ochoty.
                    > tyle, ze to wlasnie stwarza pole do balaganu i konfliktow,
                    >
                    > ktora to uwage z wyzyn doswiadczenia
                    > mniej doswiadczonym przypominam :)

                    a u mnie to działa doskonale, wszystko robią wszyscy. tylko rachunki płaci jedno, bo ma swój system
                    • aroden Re: Nie wymyslilem prochu :) 16.02.13, 16:51
                      aka666 napisała:
                      > a u mnie to działa doskonale, wszystko robią wszyscy.

                      znaczy wszyscy chyba pracowici sa ?
                      bo ja jestem leniem i ochoty nie mam nigdy.
                      a robie, gdyz wiem, ze swoja dzialke obrobic musze.
                      • aka666 Re: Nie wymyslilem prochu :) 16.02.13, 17:01
                        aroden napisał:

                        > aka666 napisała:
                        > > a u mnie to działa doskonale, wszystko robią wszyscy.
                        >
                        > znaczy wszyscy chyba pracowici sa ?
                        > bo ja jestem leniem i ochoty nie mam nigdy.
                        > a robie, gdyz wiem, ze swoja dzialke obrobic musze.

                        leniwi wszyscy po równo, ale świadomość dobra wspólnego jest wysoka i jak się majtki kończą to znak że trzeba wziąć się za pranie
                        • aka666 Re: Nie wymyslilem prochu :) 16.02.13, 17:03
                          aka666 napisała:

                          > aroden napisał:
                          >
                          > > aka666 napisała:
                          > > > a u mnie to działa doskonale, wszystko robią wszyscy.
                          > >
                          > > znaczy wszyscy chyba pracowici sa ?
                          > > bo ja jestem leniem i ochoty nie mam nigdy.
                          > > a robie, gdyz wiem, ze swoja dzialke obrobic musze.
                          >
                          > leniwi wszyscy po równo, ale świadomość dobra wspólnego jest wysoka i jak się m
                          > ajtki kończą to znak że trzeba wziąć się za pranie

                          a jeszcze żeby nawiązać do tematu: lista zakupów leży na wierzchu i jak się coś kończy to się to tam dopisuje (dotyczy to wszystkich, którym rączek przy pupie nie urwało) - dlatego właśnie wątek wydaje mi się bardzo kosmiczny :)
    • maitresse.d.un.francais nie rozumiem wątku 16.02.13, 15:51
      oraz popieram lonely_stoner

      skoro dziecię 7-letnie potrafi samodzielnie zrobić zakupy, to jakim cudem przerasta to dorosłego chłopa, który ma, na Boga, nawet PRAWO WYBORCZE???

      (I na co jemu takie prawo???)
      • gocha033 Ano przerasta 16.02.13, 16:22
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > skoro dziecię 7-letnie potrafi samodzielnie zrobić zakupy, to jakim cudem przer
        > asta to dorosłego chłopa,

        Ano przerasta, bo dla przykladu - czasem myli mu sie mleko normalne z chudym
        a zwykle salami z tym z indyka. Dla wielu to juz wyzsza szkola jazdy :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Ano przerasta 16.02.13, 16:24

          > Ano przerasta, bo dla przykladu - czasem myli mu sie mleko normalne z chudym
          > a zwykle salami z tym z indyka. Dla wielu to juz wyzsza szkola jazdy :)

          No to niechże się NAUCZY.

        • gr.eenka Re: Ano przerasta 16.02.13, 16:27
          gocha033 napisała:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          >
          > > skoro dziecię 7-letnie potrafi samodzielnie zrobić zakupy, to jakim cudem
          > przer
          > > asta to dorosłego chłopa,
          >
          > Ano przerasta, bo dla przykladu - czasem myli mu sie mleko normalne z chudym
          > a zwykle salami z tym z indyka. Dla wielu to juz wyzsza szkola jazdy :)
          no rzeczywiście - to tragedia narodowa - kupno mleka chudego
          • gocha033 Re: Ano przerasta 16.02.13, 16:48
            gr.eenka napisał:

            > no rzeczywiście - to tragedia narodowa - kupno mleka chudego

            Nie znosze chudego mleka. Kawa smakuje z nim jak wodzianka :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja