Gość: yorke
IP: *.chello.pl
19.07.04, 01:56
Dzis znowu w rozmowie telefonicznej padło to pytanie. Mam 32 lata. Matka nie
pyta czy kogoś mam tylko kiedy się ożenię, bo "już najwyższy czas". Najwyższy
czas na co? Pytanie padło chyba z tej okazji, ze moja ciotka spodziewa się 2
wnuka. A wiadomo jak slub to i musza byc dzieci, koniecznie liczba mnoga. To
samo reszta rodziny - napadanie na mnie "kiedy się żenie" powoli zaczyna mnie
wqrwiac.
Jak sobie dziewczyny radzicie z takimi "napadami" zyczliwej rodzinki?
Dlaczego sie nie żenie? powód jest prosty - wole facetów ale matka o tym nie
wie.