Chłopcy "wrobieni w dziecko"

27.02.13, 22:00
Jesteście skończonymi frajerami, matki waszych dzieci również. Teraz tak to się robi:

Strony internetowe poświęcone współrodzicielstwu, takie jak Family by Design czy Co-ParentMatch, przypominają w pewnym sensie serwisy randkowe, z tą różnicą, że ludzie rejestrujący się w tych serwisach nie szukają swojej drugiej połówki lecz zaangażowanej osoby, z którą mogłyby wychowywać dziecko. Na Modamily użytkownik portalu rozwiązuje test, który ma mu pomóc w znalezieniu kandydatów o podobnych poglądach na rodzicielstwo. Kiedy już znajdzie odpowiednią osobę, pozostałe ustalenia - od tego, jak dziecko zostanie poczęte, do tego, jak partnerzy będą dzielić się opieką - należą do samych zainteresowanych.

www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,13459263,W_Internecie_poznasz_matke_lub_ojca_swojego_dziecka.html#Cuk

Moi drodzy, teraz już nie ma jestem za głupi/ głupia, żeby opanować antykoncepcję albo dowiedziałam się, że jestem w ciąży, nie wiem jak to się mogło stać. Nad wszystkim w życiu trzeba mieć pełną kontrolę:]

Poszlibyście na to?
    • kalllka Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 27.02.13, 22:25
      E nie, system kontrolerów ( kanarow) tez sie nie sprawdził
      Bieżący monitoring i sprzątanie (w głowie)powinno wystarczyć
      Przynajmniej na początek


      A kino Mockba to wrocławskie- wolność ?
    • stephanie.plum Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 27.02.13, 22:37
      w myśl niegłupiego powiedzonka "tylko ofiary się nie mylą", należałoby chyba spytać przyszłych dzieci, co by wolały.
      być owocem wpadki dwojga kochających się ludzi, którzy najpierw łapią się za głowy, a potem robią, co mogą, żeby jak najlepiej wychować dziecko-niespodziankę,
      czy być przedmiotem umowy pomiędzy dwojgiem obcych ludzi.

      niestety, tak ten świat jest urządzony, że dzieci, których jeszcze nie ma, o zdanie spytać nie można.
    • mila2712 Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 27.02.13, 22:48
      Poszlibyście na to?

      Nie, jeśli mieć dziecko to tylko z osobą, którą kocham i z którą jestem w związku.
    • maitresse.d.un.francais Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 27.02.13, 23:19
      E, to jakieś chore.
    • feel_good_inc Cała sprawa wymaga cichego założenia 28.02.13, 08:15
      kino.mockba napisał(a):
      > Jesteście skończonymi frajerami, matki waszych dzieci również. Teraz tak to się
      > robi:

      ...że jest w ogóle ktoś, kto dobrowolnie chciałby mieć z daną osobą dziecko ;)
      A tak pozostaje tylko stare przysłowie pszczół: don't stick your dick in crazy!
    • lolcia-olcia Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 09:43
      aż tyle nie piję by na to pójść
    • coffei.na Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 09:58
      a dlaczego tylko chłopcy wrobieni? są tez przypadki,ze to kobiety zostają wrobione..
    • triss_merigold6 Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 10:04
      Czyżby niebanalne wielkomiejskie singielki 30++ zorientowały się, że im zegar biologiczny bije na alarm i wyszły z inicjatywą? D
      • kino.mockba Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 13:59
        I singielki i sngle, chyba, że ty inny artykuł czytałaś.
    • jeriomina Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 14:12
      Ten świat się kończy... zdecydowanie...
      Same nienormalne układy...
      • altz Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 28.02.13, 14:53
        jeriomina napisała:

        > Ten świat się kończy... zdecydowanie...
        > Same nienormalne układy...

        Może i układ jest dziwny, ale może być trwały i dla rodziców może być atrakcyjny. W małżeństwie nie ma takiej pewności, pani się rozmyśli i da bana, a tutaj układ jest jasny.
        Tylko, co na to dzieci? I czy na tym nie tracą? A może jednak zyskują?
    • paco_lopez Re: Chłopcy "wrobieni w dziecko" 02.03.13, 02:10
      jakie to szczęscie i swoboda, ze na nic już nie muszę chodzić. bzykajcie się i nierozmnazajcie, bedzie luźniej w tramwaju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja