zosiia
20.07.04, 02:54
ja mam 51 lat. Zawsze czulam sie brzydka,a wiec zle sie czulam w towarzystwie
mezczyzn, a wiec unikalam ich. Oni tez nie byli przyciagnieci do mnie. Nigdy
nie bylam kochana.
2 lata temu postanowilam sprobowac jak to jest, balam sie umrzec stara
dziewica.Bylo bez milosci, spotykanie sie na seks.Wiem jak jest, ale nie
poprawilo mi to samopuczucia.Ale gdybym sprawy nie wziela w swoje rece, nadal
bym byla "nietknieta".
Rozmawialam kiedys z psychiatra, ktora powiedziala ze jest wiele kobiet w
mojej sytuacji (30+ i 40+), ale jest to cos wstydliwego i dlatego jest cisza.