zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(długie)

20.07.04, 10:23
Dzieczyny to są dziwne , ciągle sie słyszy jak to narzekają że meżczyzni
niechcą sie z nimi przyjaznić tylko odrazu chcą do łożka lub też chca się
spotykać.
U mnie jest inaczej mimo iż usilnie chce mieć koleżanki to jednak te
koleżanki chca szybko się ze mna wiązać, nie spotkałem jeszcze takiej która
by chciała sie ze mną przyjażnić , gdy tylko juz bardziej sie z jakąs zżyje
to szybko ona sobie cos do glowy ubzdura , gdy rozmawiam z nimi to mnie
kokietuja jak sie da i do tego te spojrzenia i wyraz twarzy mowiacy chce cie
a mi to przeszkadza.
Przewaznie wyglada to wszystko tak ja rozmawiam normalnie a one po chwili
schodzą na jakies teamty typu dlaczego z nikim sie nie spotykasz , dlaczego
nie chcesz narazie dziewczyny itp. i tak jest niestety z każda nawet taka
ktora ma chłopaka, gdy mowie że jakoś narazie jeszcze niechce zaczynają sie
obrażać i robić sceny że je rozkochuje w sobie a potem gdy one juz sie
zangażują mam gdzieś, że jestem niedojrzały itp.
Znam siebie i wiem że nie robie nic co by mogło kogokolwiek rozkochiwać
rozkochiwać.
Niedawno wypadło mi wesele w rodzinie wiec poprosiłem pewną Viole czy nie
zechciała by ze mną iść jako osoba towarzysząca , i na nieszczeście zgodziła
się.
Wszystko było ok do chwili gdy już była po kilku drinkach , tanczymy a ona
mnie zaczyna całować , odwzajemniłem pocałunek ale jakos sam od siebie
powiedziałem jej że ma dużo spraw i narazie nie mam czasu na dziewczyny, na
poczatku zrobiła sie słodka że na wszystko sie znajdzie czas i odnowa a że ja
najpierw działam potem mysle juz bardziej stanowczo wydukałem że nie chce sie
spotykac ale mimo to bardzo ją lubie.
Jak sie wnerwiła , dośc głosno mówiła że ze mną coś nie tak, że może jestem
pedziem , zareagowałem w sposob że powiedziałem wychodzimy jak dopiero sie
wtedy wkurzyła pierw mnie spoliczkowała tak że wszyscy goście sie
zainteresowali tym potem mnie opluła i wybiegła.
Od tego czasu juz zupełnie sie do dziewczyn nie odzywam wrecz boje sie ich!
mam straszny żal do was panie że jesteście takie dziwne , gdy tylko cos nie
dize po waszej mysli potraficie meżczyzne upokorzyc jak sie tylko da!
    • lukrecja8 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 10:33
      no i cóż my ci mamy poradzić biedne, spoliczkowane, oplute rożerio?
      • rogerio1 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 10:35
        nie chce rady tylko poprostu was nie lubie! stąd pewnie tylu gejów na tym
        swiecie bo wy zawsze musicie mec to co wam sie spodoba!
        • lukrecja8 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 10:36
          to bierz z nas przykład! :)
          • rogerio1 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 10:37
            to musiałbym chodzic codziennie na randki a mi sie nie chce!
            • Gość: 100 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 11:41
              Gdyby z powodu spoliczkowania gościu miał zostawać gejem , to... nie chcę nawet
              o tym myśleć :))) Nie chcesz rady , ale Ci ją dam , a czy skorzystasz , to już
              Twoja sprawa . Może zacznij chodzić w inne miejsca niż dotychczas np.
              biblioteka , czytelnia , kluby duskysyjne itp.
              • rogerio1 Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 11:51
                nie sżdze abym znałazł dla siebie towarzystwo w bibliotece lub czytelni taki
                zycie to nie dlamnie. Ja chce zyć rozrywkowo tylko jak wolny ptak a nie że mnie
                jakas zmusza do wiązania się bo sie odezwałem do niej.
    • Gość: siedem wiesz co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 11:56
      ja tez mysle ze jestes pedziem a w najlepszym wypadku kryptopedziem.

      5040
      • rogerio1 Re: wiesz co? 20.07.04, 11:59
        co wg. ciebie oznacza kryptopedzio?

        ja sie pedziem nie czuje tylko chce sobie sam wybrać taka jaka mi sie spodoba.

        A takie bajki że mezczyzna jest w siódmym niebie jesli go wiekszośc kobiet
        adoruje to nalezy wrzucić do kosza, to jest przyjemne ale do czasu bo potem to
        ci cieżko norlamnie z kims pogadać.
        • Gość: siedem Re: wiesz co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:12
          > ja sie pedziem nie czuje tylko chce sobie sam wybrać taka jaka mi sie spodoba.

          fakt ze sa kobiety ktore zasnowszy na twym ramieniu sprawiaja ze chce ci sie
          odgryzc je i uciec ale 90% nadaje sie do zerzniecia. i zaden normalny czlowiek
          nie daje do odwrotu w takich sytuacjach.

          5040

          przyjaciol lepiej w zoo szukaj jak wsrod kobiet, chlopcze
          • rogerio1 Re: wiesz co? 20.07.04, 12:16
            zarżnąc a spotykać sie to zupełnie co innego nie sądzisz chłopcze? Gdy sie ma
            maniery to sie jakos z szacunkiem do tych kobiet podchodzi, wiem ze niekotrzy
            maja wiecej z choloty niz z inteligencji i faktycznie rzną co popadnie.
            • Gość: siedem Re: wiesz co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 14:34
              Odpowiadasz na :
              rogerio1 napisała:

              > zarżnąc a spotykać sie to zupełnie co innego nie sądzisz chłopcze? Gdy sie ma
              > maniery to sie jakos z szacunkiem do tych kobiet podchodzi, wiem ze niekotrzy
              > maja wiecej z choloty niz z inteligencji i faktycznie rzną co popadnie.


              dlaczego na FK jest najwiecej prowokatorów i orek?

              5040
        • Gość: rene Re: wiesz co? IP: 212.160.172.* 20.07.04, 14:10
          Biedaczek... ;-)
          poczułeś to samo, co czują kobiety, w podobnych systuacjach.
          I jeszcze spotykają się z komentarzami że powinne być zadowolone, że jeden z
          drugim bubek zaszczycił je swoim zainteresowaniem i np. klepnął w tyłek. A jak
          dostał w zamian w ryja, to jeszcze od dziwek nawyzywał...
          Mężczyzna w takiej sytuacji może usłyszeć, że jest gejem, zboczeńcem, albo
          frajerem.
          I mało kto bierze pod uwagę, że każdy z nas ma prawo wybierać sam sobie
          partnerów...


          Przyjaźń między mężczyzną a kobietą bez podtekstu erotycznego zdarza się
          niezwykle rzadko.
    • Gość: obierzyna he,he, Zawodowiec, ma sie te fantazje b.t. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:03
    • mesz Re: zostałem opluty i spoliczkowany publicznie(dł 20.07.04, 12:32
      Wiesz co, ja mam taką samą sytuację - tyle że z facetami, chcę mieć kolegów, a
      nie chłopaków, a jak im to tłumaczę, to się wkurzają, czasami nawet mnie
      zwyzywają od najgorszych...Na szczęście mam 2 fajnych kumpli, którzy rozumieją
      że można się super dogadywać i przyjaźnić bez żadnych podtekstów erotycznych i
      myśleniu o związkach. Ty pewnie w końcu też trafisz na normalne dziewczyny:)
      pozdrawiam.milka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja