sew9
18.03.13, 12:27
nigdy nie mialam faceta.z jednej strony o nim marze i zaczynam odwzajemniac uczucie w fazie poczatkowej, jesli taki sie pojawia, po czym po paru dniach zrywam kontakt,nawet jesli mi odpowiada facet twierdzac, ze facet do szczescia mi nie jest potrzebny, n.
po jakis kilku dniach znowu cierpie na samotnosc placzac na widok szczesliwych par i marze by miec druga polowke.
Mam wrazenie ze robie sobie sama na zlosc i to jest silniejsze ode mnie.
Z jednej strony chce, a kiedy pojawia sie taka szansa uciekam, myslac sobie, ze bedzie ze mna non stop przez najblizsze lata.Moglabym sie na cos zdecydowac -albo z kims jestem, albo sama ale szczesliwa i tak i tak zle. Mam 32 lata i zerowe doswiadczenie