bardzo powazne pytanie (dlugie!)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 08:41
kochacie?
    • kopov nie n/t 21.07.04, 08:43

      • Gość: obierzyna Re: nie n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 08:44
        to po co z nia jestes? dla seksu czy pieniedzy?
        • kopov Re: nie n/t 21.07.04, 08:46
          dla pieniedzy, ja płacę:)
          • Gość: obierzyna Re: nie n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 08:53
            aha. a duzo placisz?
            • kopov Re: nie n/t 21.07.04, 08:55
              kwestia co dla kogo jest dużo?:)
    • sweetytweety Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 10:14
      Gość portalu: obierzyna napisał(a):

      > kochacie?

      Do szalenstwa, do nieprzytomnosci, nieprzyzwoicie mocno...
      • Gość: obierzyna Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 10:59
        to podobnie jak ja, z tą roznica, ze ja nie trace przytomnosci:)
        • sweetytweety Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 11:34
          Gość portalu: obierzyna napisał(a):

          > to podobnie jak ja, z tą roznica, ze ja nie trace przytomnosci:)

          Ja Cie lubie bardzo Obierzyna i sie ciesze ze kochasz :) I przytomnosci nie
          trac bo jak czlowiek nieprzytomny, to nie czuje ze kocha :)
          Pozdrawiam

          Ps. Cholera ja nie wiedzialam ze "kochanie" moze byc tak nieziemskie....
          • Gość: obierzyna Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 12:18
            tiaa, dopoki sie nie spadnie na ziemie:)
            • sweetytweety Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 12:29
              Gość portalu: obierzyna napisał(a):

              > tiaa, dopoki sie nie spadnie na ziemie:)

              Wiem ze jestem naiwna ale z obserwacji moich wynika ze mozna nie spasc nawet
              przez kilkadziesiat lat :)
    • kohol Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 11:51
      Tak.
      (poważne pytanie - poważna odpowiedź)
    • lukrecja8 Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 12:27
      jasne, czym by było życie bez miłości!
    • Gość: Marika Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.net.pl 21.07.04, 14:59
      Kocham!!!!
    • Gość: Ala Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 15:20
      Kocham i jestem kochana. Cudowne uczucie:)
    • pierozek_monika Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) 21.07.04, 15:29
      kocham córkę,
      kocham męża, był czas że go już nie kochałam, zwątpiłam w niego i byłam nim
      zawiedziona. Ogólnie kryzys. Nie wiem jak się to stało, ale to już przeszłość,
      teraz bardzo mi zależy na mężu i jestem przy nim szczęśliwa
      kocham psa, i lubię dwa koty
      • lena_zienkiewicz Re: a gdzie miejsce dla mnie???? n/t 21.07.04, 15:31
        • pierozek_monika Re: a gdzie miejsce dla mnie???? n/t 21.07.04, 15:33
          popełniłam niewybaczalny błąd - jeszcze miejsce dla Leny, która mnie wspiera
          jak na przyjaciela przystało.
          No to kocham Lenę :)
    • glonik Siebie, z wzajemnością ;-) n/t 21.07.04, 15:49
    • Gość: virtuallady Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.rev.vline.pl 21.07.04, 16:46
      TAK. Bardzo
    • Gość: balbina Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 16:51
      bardzo, bardzo i od bardzo dawna
    • undyna tak n/t 22.07.04, 00:21

      • oko_na_maroko bezwzględnie :) 22.07.04, 09:38
        tak. po stokroć - tak.
        • Gość: obierzyna pozostalym wspolczuje b.t. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:44
    • alyy TAK 22.07.04, 11:10
      nade wszystko i ponad wszystko:) i wiem, że jestem kochana:)))
    • Gość: poopa Re: bardzo powazne pytanie (dlugie!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 12:15
      jeszcze wczoraj kochałam,dziś już nie wiem a napewno mniej.Byłam bardzo kochana
      i mam na to (schowane) słodkie dowodziki.Dziś już nie jestem kochana, choć on
      tak twierdzi.Bzdura.Uważam ,że w jego ustach brzmi to jak profanacja.Nie chcę
      marudzić i twierdzić ,że miłość to tylko chwila, moment, ale przychodzi taki
      moment,kiedy słyszy się przykre słowo od właśnie tej ukochanej osoby i to jest
      początek końca, bo nic już nie będzie jak było.Zyczę Wam aby stało się to jak
      najpóźniej, bo stanie się na pewno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja