Kiedy powiedzieć o chorobie?

19.03.13, 21:34
Witajcie. Chcę w skrócie przedstawić Wam mój problem. Założyłem niedawno profil na znanym serwisie randkowym, szukam stałego związku. Choruję na nieco poważniejszą chorobę, którą b. trudno się leczy (taką, która daje dosyć mocno w kość - cały czas oszczędny tryb życia, zero imprez itp.), ale z zewnątrz choroby po mnie nie widać. Zastanawiam się czy lepiej zamieścić krótką wzmiankę o mojej chorobie na profilu czy "wystarczy" jak powiem na pierwszym spotkaniu na kawie? Jak Wy byście wolały? Wiedzieć od razu z góry czy dopiero dowiedzieć się w trakcie spotkania? Chciałbym uniknąć rozczarowań, a i wizja mówienia każdej nowo poznanej osobie o tym, że jest się chory nie jest specjalnie przyjemna dlatego bardziej przekonuje mnie zamieszczenie informacji na profilu. Ale głównie chciałbym usłyszeć Wasze zdanie. Proszę o szczere odpowiedzi, a nie "politycznie poprawne". Pozdrawiam
    • gr.eenka Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:40
      nie zamieszczaj na profilu takiej informacji.
    • rekreativa Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:43
      Niedawno był tu podobny wątek: kiedy mówić o jakichś swoich przypadłościach i chorobach. Z tego, co pamiętam, większość była za tym, by nie wyskakiwać z takimi niusami za pierwszym podejściem.
      Jeśli zamieścisz informację "choruję na..." na profilu randkowym, to obawiam się, że nie dostaniesz zbyt wielu ofert, więc na Twoim miejscu bym przynajmniej do tej kawy zaczekała.
    • jeriomina Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:47
      Można się nią zarazić?
      • gr.eenka Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:52
        jeriomina napisała:

        > Można się nią zarazić?
        pijąc kawę na pierwszym spotkaniu?
        • jeriomina Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:55
          No nie wiem, dlatego pytam :)
          • mila2712 Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 22:08
            jeriomina napisała:

            > No nie wiem, dlatego pytam :)

            a może ma chore serce albo nerki ?
            i stąd ten oszczędny tryb życia i zero imprez
            • grassant Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:12
              stawiałbym na wątrobę.
              • mila2712 Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:14
                grassant napisał:

                > stawiałbym na wątrobę.

                dlaczego akurat wątroba ?
                alkoholik ? a na imprezach to aż się leje ... ?
                • grassant Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:17
                  a nie?
                  • mila2712 Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:18
                    grassant napisał:

                    > a nie?
                    to zależy od imprezy...
      • grassant Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:11
        jeriomina napisała:

        > Można się nią zarazić?

        Wszystkim można się zarazić:)))
    • mila2712 Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:52
      Nie zamieszczaj takiej informacji na profilu ani nie opowiadaj o chorobie na pierwszym spotkaniu. Jeżeli poczujesz że z daną osobą to coś poważniejszego to delikatnie możesz nakierować rozmowę na ten temat.
      Rozsądna i poważna osoba powinna zrozumieć
      Myslę że choroba nie jest przeszkodą do stworzenia udanego związku a imprezy nie są czymś bardzo ważnym bez czego nie można żyć :p
    • mocno.zdziwiona Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 21:54
      Na profilu nie ma sensu takich rzeczy umieszczac bo zawsze znajdzie sie jakis palant, ktory zacznie do Ciebie pisac obrazliwe mejle.
      Mysle, ze na pierwszym spotkaniu tez nie ma sensu mowic bo jesli dziewczyna i tak nie mialaby checi kontynuowac to po co jej ta wiedza. A sam wiesz jak to jest - wiekszosc nawet jak nie zechce sie spotkac to na pierwszym spotkaniu bedzie Ci wmawiac, ze chetnie sie umowi na kolejne. Tu raczej sporadycznie szczerosc sie spotyka.
      Mysle, ze odpowiedni czas na takie wyznania bedzie gdzies kolo 4 czy 5-tej randki, kiedy okaze sie, ze oboje jestescie zainteresowani poznaniem sie troche lepiej. Wtedy nie bedzie jeszcze za pozno zeby sie laska wycofala a zarazem powiesz o chorobie osobie troche bardziej zaufanej.
      • sid.l Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 21.03.13, 18:55
        Podpiszę się pod tym, acz ja obstawiam bardziej drugą albo trzecią randkę.:)
    • fomica Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 22:13
      Nie znam specyfiki choroby, ale ja bym chyba rozegrała to tak: w miare uczciwie opisać te oboczne konsekwencje wynikające z choroby (np. prowadze spokojny tryb życia, unikam alkoholu, wole ksiązke niż dyskotekę itp) tak, żeby jakos bardzo nie nakłamac i przedstawić uczciwie swój tryb zycia, ale bez podawania że to wszystko jest wynikiem choroby. Po prostu - tak żyjesz, albo ktos to zaakceptuje albo nie.
    • fiigo-fago Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:06
      Na początku nic nie mów. Dopiero gdy będziesz na etapie „a może byśmy związek chcieli zbudować” to powiedz. Gdy już kobieta Cię na tyle pozna że mimo choroby będzie chciała się w to pakować lub nie to będzie mieć wybór. Nie znając Cię kompletnie mało która podejmie decyzję o dalszym spotykaniu się, więc na początku to dość nierozsądne mówić.
    • grassant Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:16
      to zależy od choroby: ograniczeń, widocznych symptomów, jej rozwoju itp.
    • coffei.na Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:23
      nie..od razu nie mów..ja myślę,że jeżeli faktycznie znajdziesz tę odpowiednią dziewczynę to z cała pewnością jej to nie odstraszy,choć musisz być przygotowany na to,że nie każda dziewczyna przyjmie te "nowinę" z uśmiechem na twarzy :(

      powodzenia :)
    • anna_sla Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 19.03.13, 23:24
      zamieszczaniu na profilu mówię nie. Mówić wszystkim na pierwszej randce/spotkaniu? A to konieczne? Moim zdaniem lepiej mówić jak w ogóle zaczynacie wchodzić w jakąkolwiek zażyłość (nie mówię o uczuciach), no chyba, że sytuacja wcześniej tego będzie wymagać.
      • notomasz Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 20.03.13, 00:51
        Dziękuję za odpowiedzi. Widzę, że opinie Pań są jednomyślne co do tego, aby nie zamieszczać tej informacji na profilu. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak zamieścić :D
        Oczywiście żartuję, zastosuje się do Waszej rady. Pozdrawiam serdecznie!
    • princess_yo_yo Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 20.03.13, 14:48
      mowisz ze prowadzisz bardzo oszczedny tryb zycia, nie wiem na czym tenze dokladnie polega i jak ma sie do zera imprezowania i masz nadzieje na to ze znajdziesz kogos o podobnym stylu zycia.
      to jakas forumowa plaga ostatnio: choroby ktorych nie widac, nie maja zadnych objawow jednak daja mocno w kosc. intrygujace.
      • rekreativa Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 20.03.13, 15:41
        Przeciez nie napisał, że nie ma żadnych objawów, tylko że nie widać ich na zewnątrz, czyli nie ma jakichś np. zmian skórnych jak przy łuszczycy.
        Może np. ma chore serce? Nie widać tego i dopóty prowadzi oszczędny tryb życia (bez imprez całonocnych, alkoholu itp), to nie ma też dolegliwości, ale leki np. trzeba brać, na kontrolę do lekarza chodzić regularnie i jest ryzyko, że się może stan pogorszyć, łącznie z sytuacją, że potrzebny będzie przeszczep.
        • mojemieszkanie24 Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 20.03.13, 20:50
          ja bym powiedziała na 1 spotkaniu. Nie pisz tego na profilu
    • lusseiana Re: Kiedy powiedzieć o chorobie? 21.03.13, 01:31
      Nie umieszczaj takich informacji na profilu, po co? To raczej kiepska reklama, podobnie jak podawanie zarobków, marki samochodu, metrażu mieszkania, czy wielkości członka. Jeśli szukasz osoby do związku, to musisz mieć dobry PR, żeby kogoś odpowiedniego zainteresować. Mnie by to odstraszyło - byłby to sygnał, że skoro po publicznych portalach się z tym obnosisz, to od pierwszej randki będziesz się użalał nad tym, jak to masz ciężko ze swoją chorobą. Na spotkaniu też nie wal takim newsem na dzień dobry, bo stawiasz było, nie było, nieznajomą osobę w bardzo niekomfortowej sytuacji - coś trzeba odpowiedzieć, ale co? Współczuć, pocieszyć, zignorować? Takie rzeczy mówi się w momencie, kiedy pierwsze lody są przełamane, coś już o sobie wiadomo i zaczyna kiełkować zaufanie, ale nie ma jeszcze takiego zaangażowania, żeby uznać to za zatajanie prawdy i ukrywanie choroby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja