salma75
24.03.13, 11:26
Dostałam od syna śniadanie do łóżka, leżę w piżamie i trawię leniwie :D. Nie planuję wstawać ;). Już dawno nie spędzałam w ten sposób niedzieli, aż mi dziwnie jakoś ;).
Do tego stopnia, że pierwszy raz od X czasu na FK wątek założyłam ;).
Mąż z córą na ME w karate się pocą, syn uczy się u siebie do sprawdzianu z niemieckiego, koty obłożyły mi nogi, obiad gotowy, w kominku rano chłop rozpalił, no czego chcieć więcej? :D.
A Wy? Biegacie po sklepach w handlową niedzielę, pichcicie rosół czy lenicie się na całego odpoczywając po tygodniu ciężkiej, uczciwej pracy? :).