ładne i brzydkie kobiety

    • rotkaeppchen1 Re: ładne i brzydkie kobiety 04.04.13, 19:10
      A ja mam wrazenie, ze wlasnie jest odwrotnie, ze to te przecietne szybko weszly w zwiazki (inna sparwa, czy udane, czy nie ale generalnie trwale) a te ladne, nieprzecietne, z ambicjami, z zawodowymi sukcesami jakos sobie w tej dziedzinie "zycia ulozyc" nie moga...
    • avital84 Re: ładne i brzydkie kobiety 04.04.13, 22:37
      Moje obserwacje są inne.
      Njabrdziej atrakcyjnie fizycznie i intelektualnie znajome są singielkami.
      A te, które nie są w grupie 'najbardziej' są w związkach...różnych.
      • jola.103 Re: ładne i brzydkie kobiety 05.04.13, 18:53
        A ja uważam tak:
        dużo brzydul łapie pierwszego faceta, który się nimi zainteresuje, uczepiaja się go jak rzep psiego ogona, czasem łapią na ciążę,a czasem tak osaczą, że facet ani się obejrzy, a ma żonę, straszliwych teściów, szwagra Józka i troje dzieci.
        Ładne mają wzięcie, wychodzą więc z założenia, że nie ma co się śpieszyć, studiują sobie spokojnie, robią kariery, a potem koło trzydziestki budzą się z ręką w nocniku, bo wszystkich fajnych facetów wyhaczyły brzyydule. Zostali dziwacy, maminsynki, emocjonalni popaprańcy albo ciacha, które jednakowoż nie celują w rówieśniczki, tylko w dwudziestki. No i taka trzydziestka (z plusem) zaczyna szaleć, obniża poprzeczkę, obniża, obniża, no i albo w końcu kogoś znajduje, albo nie.
        Życiowy bilans jest więc taki, że brzydula ma sobie spokone życie rodzinne, a biedna ślicznotka się miota, pisze głupie posty na forach, romansuje z nastolatkami i tak dalej.
        • avital84 Re: ładne i brzydkie kobiety 05.04.13, 19:28
          Puszczając oczko ;), ale zgadzam się z Tobą.
        • mo79 Re: ładne i brzydkie kobiety 09.04.13, 09:30
          AMEN !!!!!!! Trafiłaś w samo sedno tarczy ;-). Dobrze gada (niestety) polać jej
    • soulshuntr nie, no, musialem 04.04.13, 22:56
      https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2011/11/7a9c752e707607c1acb93e1718670422.gif?1321476344
    • the_city Re: ładne i brzydkie kobiety 06.04.13, 15:39
      Mam zupełnie inne spostrzeżenia, zwłaszcza jeśli chodzi o mężatki. Znam tylko jedną ładną. Mam wrażenie, że Polacy panicznie boją się ładnych, a tym bardzie pięknych, kobiet i na żony wybierają niemal wyłącznie brzydkie. Nie wiem czy to kompleksy czy przekonanie, że piękna żona nie będzie wierna (choć nie wiem z kim miałaby zdradzać, skoro prawie wszyscy wolą brzydkie). Znałam jakiś czas temu 2 dziewczyny, które wyglądały kiepsko, nie używały dezodorantu (co było czuć na odległość) i nawet one wyszły za mąż. A piękne, zadbane, inteligentne dziewczyny są same.

      • leokadiaxx Re: ładne i brzydkie kobiety 09.04.13, 10:06
        Tyle że nie w tym rzecz i sedno.
        Nie wątpie żeabsolutnie kazda kobieta może wyjsc za mąz czy byc w zwiazku niezaleznie od wyglądu,jednak pytanie brzmi z kim tworzą te związki. Ja widzę niestety że te nieatrakcyjne kobiety jesli mają partnerow to sa to faceci drugiego trzeciego sortu, ewentualnie wykorzystywacze lub agresorzy domowi, niestety.
    • sid.l Re: ładne i brzydkie kobiety 07.04.13, 17:20
      I znowu ktoś próbuje dorobić regułę tam, gdzie reguł nie ma.
    • codzien_01 Re: ładne i brzydkie kobiety 09.04.13, 12:52
      Dziwne wątpliwości, ale cóż. To że kobieta czy też mężczyzna wychowuje dzieci z poprzedniego związku swojego partnera to nic dziwnego. Taką osobę należy wręcz podziwiać, ponieważ skraść serce dziecka to sztuka i kawałek. Dzieci są bacznymi obserwatorami. Odwaga, to jest cecha za którą się powinno cenić taką osobę, a seks po co go szukać. Skoro się zdecydowało być z kimś to wydaje mi się, że nie tylko z uwagi na seks ile innych równie ważnych spraw. Ludzie z przeszłością, doświadczeniem są bardzo wartościowi i cenni a zarazem ostrożni. Zanim podejmą jakąkolwiek decyzję 10 razy ją przemyślą. Należy również zauważyć, że atrakcyjność wcale nie idzie w parze z tym ilu mężczyzn kręci się wokół Ciebie. Jestem kobietą bardzo atrakcyjną, a wokół mnie krążą kobiety mniej urodziwe które wręcz przyciągają mężczyzn. Więc jak to jest? Jeżeli o mnie chodzi nie narzekam, ponieważ jest przy mnie ktoś kogo bardzo kocham.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja