kochanic.a.francuza
02.04.13, 19:30
To z serii o "atrakcyjnej kobiecie";)
Czyli gadzety na podniesienie wizualnej atrakcyjnosci (tak, wg jednego nicka mam jakas wade w psychice stad ten watek, ale czytajcie):
Numer jeden: steamer czyli maszyna do produkcji pary wodnej. Siadasz pod czyms takim na 20 minut i nawadniasz skore twarzy.

Numer dwa: domowy depilator laserowy. Sa juz takie, wylaserujesz sobie wszystko i masz spokoj na jakis czas.

Nr 3: Zestaw do naswitlania lampani LED, o roznych dlugosciach (kolorach): czerwony na zmarszczki niebieski na pryszcze itd.
Nr 4: maszynka do dermabrazji diamentowej , tez sa juz domowe sprzety.
Nr 5: maszynka do jonoporezy i do elektroporacji
Kosmetyki koniecznie z dodatkime EGF i FGF, kwas hyaluronowy to juz historia. Lecytyna ma tez wziecie, atylko jej nazwe bardziej naukowa nadali.
Nr 6: maszynka do cryopolizy-najlepszy jak na razie sprzet na usuwanie tluszczu bezinwazyjnie ale nie znalazlam sprzetu do domowego uzytku, a te do salonow sa drogie i krowiaste:

Nr 7: dermaroller: jezdzi sie iglami (naajlepiej tytanowe 590 igiel:) po twarzy nasmarowanej koktajlem odzywczym, o tak:
Tak, teraz same mozemy sobie salon w sypialni urzadzic:))
No i jak? Cos waznego pominelam? Takich staroci jak EMS czy ultradzwieki nie wspominam.
Kto da wiecej?