szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczania nag

03.04.13, 10:22
Szczypanie w tyłek hostessy podczas wręczania nagród kolarzom:
"Peter Sagan przeprosił za uszczypnięcie w pośladek hostessy dekorującej w niedzielę najlepszych kolarzy wyścigu Dookoła Flandrii. - Nie powinienem był tego robić - przyznał. "

I co Wy na to?... akurat temat zbliżony do watku "publiczne okazywanie uczuć z poklepywaniem kobiet po tyłku"

1.Mam pytanie czy takie uszczypnięcie jest OK, tzn. w granicach normy i przyzwoitości?
2.Jak zareagowalibyście gdyby Waszą córkę tak potraktowano?
3.Czy hostessa powinna się cieszyć, że ma takie "wzięcie" u kolarza czy raczej powinna czuć się zażenowana i upokorzona?
4.Czy jak komus to przeszkadza to powinien odwrócić głowe i się nie patrzeć?

A ja mam smutną refleksję - jak sobie pozwalamy tak nas faceci traktują :-((
    • kalllka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:30
      czesc nowarudzienko,
      a ja mysle, ze pewnie dlatemu nie przepadasz za klepaniem (cie) w tylek bo trudno wtedy odbierac nagrody, np wygrana w totoloto
    • lolcia-olcia Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:32
      w pysk by dostał i tyle nie akceptuję takiego okazywania uczuć przez obcych,
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:36
        ale takie zachowanie skads się wzięło

        Mi kiedyś obcy facet na ulicy wsadził reke pod spódnicę, jak myślisz dlaczego to zrobił? Ktoś mu kiedyś na to pozwalał jego kobieta, matka...
        • lolcia-olcia Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:39
          oczywiście zrobił to bo kiedyś ktoś mu na to pozwolił, sama jedną taką dającą organoleptycznie sprawdzić co gdzie ma znam... skonczyła w wieku 31 lat z piątką dziecków - każde z innym, fuuj
          • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:47
            no ale jaka różnorodnoć w domu jest teraz?
            • lolcia-olcia Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:59
              do wyboru do koloru :-)
        • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:46
          rudenko napisała:

          > ale takie zachowanie skads się wzięło
          >
          > Mi kiedyś obcy facet na ulicy wsadził reke pod spódnicę, jak myślisz dlaczego t
          > o zrobił? Ktoś mu kiedyś na to pozwalał jego kobieta, matka...

          każde zachowanie mężczyzny zwalasz na kobiety?
          no tak, w końcu to tylko facet który z definicji nie myśli i ktoś mu ten nawyk musiał wyrobić.. a może spódnicę miałaś za krótką? lepiej byś go przeprosiła.
          • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:54
            No a na kogo mam zwalać, na facetów przecież oni myślą rozporkami (taka ich natura) i tylko my kobiety możemy ich utemperować.

            mam zwalac na tausia, czy na kolegów owego szczypiącego pana? Tatuś pewnie jest dumy z synka...
            • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:00
              rudenko napisała:

              > No a na kogo mam zwalać, na facetów przecież oni myślą rozporkami (taka ich nat
              > ura) i tylko my kobiety możemy ich utemperować.
              >
              > mam zwalac na tausia, czy na kolegów owego szczypiącego pana? Tatuś pewnie jest
              > dumy z synka...

              skoro tak to sama jesteś sobie winna, było założyć kombinezon a nie w spódnicy paradować
              • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:12
                pysznie

                gwałt to tez wina spódnicy za krótkiej :-)
                • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:16
                  ty tak twierdzisz. wina spódnicy i poprzednich kobiet bo pozwalały mu na seks.
            • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:26
              rudenko napisała:


              > mam zwalac na tausia, czy na kolegów owego szczypiącego pana? Tatuś pewnie jest
              > dumy z synka...

              A na kogo innego?
          • lolcia-olcia Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:00
            i pewnie to winna kobiety, że facet ją zgwałci ? nie generalizuj
            • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:02
              lolcia-olcia napisała:

              > i pewnie to winna kobiety, że facet ją zgwałci ? nie generalizuj

              nie generalizuję tylko ironizuję.
              śmieszą mnie te mądrości ludowe "jak suka nie da to pies nie weźmie"
              • rekreativa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 20:53
                ""jak suka nie da to pies nie weźmie"

                Jest to prawda.
                Problem w tym, że facet to nie pies i bierze nawet wtedy, kiedy nie chcą dać.
    • coffei.na Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:43
      trochę mylisz pojęcia
      pytanie w tamtym wątku dotyczyło par!osób darzących się uczuciem,a nie przypadkowych osób,które widzą się pierwszy raz w życiu bądź wykorzystują swoją pozycję!

      na pewno wkurzyło by mnie to gdyby jakiś obcy gachu mnie uszczypnął-pewnie bym się odwdzięczyła,ale co innego jak robi to mój facet!
      Bony M. ale pruderia przez was przemawia...
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:50
        no nie musisz mi takich oczywistych rzeczy tłumaczyć (obcy a swój) w obu watkach raczej problemem jest przedmiotowe traktowanie kobiety no i w dodatku publiczne miejsce, w którym facet zaspokaja swoje ekshibicjonistyczne potrzeby. Nie chcę powiedzieć przez to, ze w ustronnym miejscu facet może sobie na takie szczypanie, macanie pozwalac

        Poza tym pozwala jego babka to może w ogóle można tak ze wszystkimi. Albo taki delikwent nabiera nawyku szczypania, klepania, macania.... w końcu gwałcenia
        • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:52
          > Poza tym pozwala jego babka to może w ogóle można tak ze wszystkimi. Albo taki
          > delikwent nabiera nawyku szczypania, klepania, macania.... w końcu gwałcenia

          pysznie!
        • coffei.na weź 03.04.13, 10:54


          > no nie musisz mi takich oczywistych rzeczy tłumaczyć (obcy a swój) w obu watkac
          > h raczej problemem jest przedmiotowe traktowanie kobiety no i w dodatku publicz
          > ne miejsce, w którym facet zaspokaja swoje ekshibicjonistyczne potrzeby. Nie ch
          > cę powiedzieć przez to, ze w ustronnym miejscu facet może sobie na takie szczyp
          > anie, macanie pozwalac
          >
          > Poza tym pozwala jego babka to może w ogóle można tak ze wszystkimi. Albo taki
          > delikwent nabiera nawyku szczypania, klepania, macania.... w końcu gwałcenia

          trochę za bardzo pojechałaś zdaje się!to,że ktoś to lubi robić swojej kobiecie czy facetowi oznacza,że tak zrobi każdej/każdemu?? coś widzę u Ciebie jakiś głębszy podtext :/
          to,ze lubię takie rubaszne żarty źle o mnie świadczy?no nie wiem-ja nie mam z tym problemów-mój tyłek tez!
          • rudenko Re: weź 03.04.13, 11:11
            wiesz znowu próbujesz mi cos wmawiać - ja osobiście tez nie mam z tym problemu, ze Ciebie klepia i ze sobie na to pozwalasz - problem pojawia się kiedy dotyczy to mnie i kiedy robi to obcy facet na ulicy np. wkłada łape pod spódnicę.

            Jest przyzwolenie na takie zachowania wobec kobiet i tyle!

            • coffei.na sorry bejbe 03.04.13, 11:18

              > wiesz znowu próbujesz mi cos wmawiać
              ale to Ty starasz się nam wmówić,ze to jest bee...ja piszę o relacji w parze a Ty znów o obcych dla siebie osobach!

              problem pojawia się kiedy dotycz
              > y to mnie i kiedy robi to obcy facet na ulicy np. wkłada łape pod spódnicę.

              kurcze...gdzie Ty mieszkasz!!??aż takie anomalia tam występują?chyba,ze nosisz takie krótkie kiecki-wtedy i ja bym się nie oparła no normalnie szok :P


              > Jest przyzwolenie na takie zachowania wobec kobiet i tyle!

              nie-będziemy się gździć jedynie "po Bożemu"
              • rudenko Re: sorry bejbe 03.04.13, 11:52
                > > Jest przyzwolenie na takie zachowania wobec kobiet i tyle!
                >
                > nie-będziemy się gździć jedynie "po Bożemu"
                >
                >
                >

                kolejna myśląca schematami, skoro nie pozwalam się klepac po tylko publicznie tzn, ze jestem drętwa w łozku ;-) - kolejna dorabiajaca gębę PYSZNE. Przewietrzcie sobie razem z aka główki
                • aka667 Re: sorry bejbe 03.04.13, 11:57
                  rudenko napisała:

                  > > > Jest przyzwolenie na takie zachowania wobec kobiet i tyle!
                  > >
                  > > nie-będziemy się gździć jedynie "po Bożemu"
                  > >
                  > >
                  > >
                  >
                  > kolejna myśląca schematami, skoro nie pozwalam się klepac po tylko publicznie t
                  > zn, ze jestem drętwa w łozku ;-) - kolejna dorabiajaca gębę PYSZNE. Przewietrzc
                  > ie sobie razem z aka główki

                  pomimo twych usilnych prób ani ten wątek ani tamten nie jest o klepaniu Twojego tyłka, tylko o klepaniu cudzych tyłków. pomimo że dzieje się to za przyzwoleniem wszystkich zainteresowanych to Tobie to przeszkadza - i dlatego właśnie sprawiasz wrażenie drętwej, jak widać jest to powszechne więc nie odrzucaj autorefleksji.
    • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:44
      rudenko napisała:

      > Szczypanie w tyłek hostessy podczas wręczania nagród kolarzom:
      > "Peter Sagan przeprosił za uszczypnięcie w pośladek hostessy dekorującej w nied
      > zielę najlepszych kolarzy wyścigu Dookoła Flandrii. - Nie powinienem był tego r
      > obić - przyznał. "
      >
      > I co Wy na to?... akurat temat zbliżony do watku "publiczne okazywanie uczuć z
      > poklepywaniem kobiet po tyłku"

      akurat zupełnie niezbliżony, bo tam chodziło o parach okazujących sobie uczucie. nie widzisz różnicy między swoim facetem a nieznajomym?
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:12
        akurat faceci w tamtym watku byli zachwyceni takimi zachowaniami, sami chętnie to robią i lubia patrzeć jak inni tak się zachowują, znamienny jest opis facetta - jak to jego zona zabrała dziecko do wody, żeby nie widziało seksu na kocyku obok. PYSZNE

        Twoim zdaniem to matka z dzieckiem powinna uciekać czy ktoś powinien pogonić parkę ( w tym wypadku facettt ojciec dziecka) Zachowanie facettta (jako ojca, jako męza) ŻENADA
        • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:17
          a teraz mieszasz trzecią sprawę: publiczny seks.
          no to jeszcze raz... klepanie po tyłku obcej kobiety to nie jest to samo co trzymanie się za tyłek pary, a trzymanie się za tyłek to nie jest to samo co seks na plaży wśród ludzi.
          ty naprawdę nie kojarzysz faktów, czy nie wchodzisz na forum na trzeźwo?

          nie czytałam zbyt wnikliwie postów facetta, bo od dawna uważam że jest on uosobieniem żenady, więc nie będę oceniać jego zachowania.
          • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 05.04.13, 11:47
            Klepanie babki po tyłku w miejscu publicznym uważasz za okazywanie uczuć NO PYSZNE Dla mnie takie zachowanie bliższe jest pajacowaniu, ekshibicjonizmowi niż okazywaniu kobiecie uczuć z szacunkiem.

            Okazywaniem uczuć w miejscu publicznym może być całus w policzek, czoło, nawet w usta (ale w tym przypadku tylko krótki całusek), przytulenie w sensie objecie (bez macania po tyłku czy piersiach), trzymanie się za rękę ....
    • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 10:45
      wydawać by się mogło, że taka hostessa powinna się cieszyć, że ją tak ważny gość w tyłek szczypie. Jednak nie, nie jest zadowolona wręcz oburzona.
      A mam pytanie, czy skończyło się na przeprosinach, czy może na jakiejś zadość czyniącej opłacie, która nie pozwoliła wnieść skargi do sądu za molestowanie.
      Ciekawe, czy dziewczę takie cnotliwe, czy tylko kasę zwietrzyło?
      • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:14
        Kolejna do obrażania dziewczyny za to, co ją spotkało. Skąd wy się bierzecie?
        • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:27
          no przepraszam bardzo, ale zawód hostessy , zwłaszacza na zawodach tych no co tak się ścigaja to nie jest jakoś hm specjalnie cnotliwo umoralniony - czy jak to nazwać .
          co innego uszczypać urzędniczkę w biurze czy inną pracownicę, szwaczkę, praczkę, prasowaczkę a hostessę. Nie sądzę by się nie gziły z tymi kierowcami na wszelkiej maści imprezach. W podanym przypadku obstawiam, że dziewczę wyczuło kasę
          • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:29
            Kiedyś pisałam ci, że myślenie przychodzi ci z trudem. Całkowicie się z tego wycofuję. Ty w ogóle nie myślisz.
            • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:56
              triismegistos napisała:

              > Kiedyś pisałam ci, że myślenie przychodzi ci z trudem. Całkowicie się z tego wy
              > cofuję. Ty w ogóle nie myślisz.

              patrząc na twoje wątki to nie sądzę abyś wiedziała cokolwiek o myśleniu
              • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:34
                "Sądzenie" jest nierozerwalnie związane z myśleniem, tak, że wierzę ci na słowo, że nie sądzisz.
                • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:49
                  triismegistos napisała:

                  > "Sądzenie" jest nierozerwalnie związane z myśleniem, tak, że wierzę ci na słowo
                  > , że nie sądzisz.
                  dodałam cie do nieprzyjaciół, podkreślam nieprzyjaciół.
                  jesteś niegrzeczna, niemiła, nie będę się z tobą bawiła.

                  dziękuję za uwagę
          • skrytapiromanka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:34
            oczywiście, masz rację. to coś na zasadzie "przecież nie można zgwałcić prostytutki":/

            jestem przeciwna myśleniu, że to kobiety "uczą" facetów takich zachowań, ale w pewnych przypadkach mam głęboko uzasadnione wątpliwości.
          • rekreativa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 21:00
            Ale jaką kasę niby miała wyczuć?
            Że co? Że się tak celowo jakoś ustawiła tyłkiem pod rękę, coby sprowokować klapsa?
            Nie za daleko puszczasz wodze fantazji?
    • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:06
      Nie znam historii, ale na miejscu tej hostessy chyba bym przywaliła komuś w gębę.
    • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:10
      A, jeszcze jedno. Obwinianie kobiet o męskie zachowania jest obrzydliwe. O ile w męskim wykonaniu zrozumiałe, to w kobiecym zakrawa na... Nie wiem na co? Głupotę wymieszana z masochizmem?
    • twojabogini Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:16
      > A ja mam smutną refleksję - jak sobie pozwalamy tak nas faceci traktują :-((

      Jednostka nie zawsze ma wpływ na to jak jest traktowana. Oczywiście w bezpośrednim otoczeniu może albo zachowywać się w sposób budzący szacunek, albo wręcz przeciwnie, przyzwalać na zachowania naruszające jej godność. Jednak bardzo często jednostka z góry jest uznana za gorszą, nie mającą godności - i wtedy niezależnie od siebie jest traktowana poniżająco.
      Dla mężczyzn traktujących kobiety jako obiekty seksualne nie zasługują one na szacunek. Nie jest to wina kobiet, które "sobie pozwalają", tylko mężczyzn, którzy "sobie pozwalają".
      • wszedlem Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:40
        w radio mowili - panna zaznaczyla, ze jej chlopak nie byl tym zachwycony i wyrazila nadzieje, ze takie zachowanie nigdy sie nie powtorzy, ale przeprosiny przyjete i koniec tematu. gest byl najglupszy z mozliwych i sie w rylo nalezalo, ale tam , na miejscu. skoro sie nie stalo, nie ma sensu rozdmuchiwac tematu i stad raczej spokojna i wywazona odpowiedz hostessy, ktora po prostu nie znizyla sie do jego poziomu i zachowala klase.

        a tak na marginesie, z tego co czytam, widze ze rudenko nie przepusci zadnej okazji by przemycic na forum "delikatna" sugestie o swej atrakcyjnosci mimo sredniego wieku i ten watek chyba tez zalozyla tylko po to, by pochwalic sie nam, ze obcy facet jej reke pod spodnice wlozyl. ach, nie mozna sie oprzec tej kobiecie!
        • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 11:59
          no i mamy męską mentalność w całej krasie :-))) skąd to się bierze no nie wiem doprawdy skąd

          Według Twojego sposobu myślenia babka, która zgłasza gwałt pewnie tez się chwali
          • wszedlem Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:52
            ty nic nie kumasz. napisalem "gest byl najglupszym z mozliwych"? napisalem czy nie? zarzucasz mi, ze nie rozumiem wlasnych wypowiedzi?

            nie uznaje zadnej formy naruszania nietykalnosci fizycznej, bez roznicy na plec. i wiecej dodawac nie musze. ty natomiast... to juz inna historia, ale pozwol, ze ci przytocze twoj wpis z watku o gadzetach:

            rudenko napisala:

            "mi tam wystarczy wielofunkcyjny facet

            posprząta
            popierze
            poprasuje
            zrobi zakupy
            przytarga zakupy do domu
            wyremontuje jak się popsuje
            poda śniadanie do łóżka
            przytuli
            no i jak będzie miał jeszcze siłę to zapewni rozrywke w łózku"

            pewnie zartowalas, ale z listy wynika, ze nie masz ochoty w domu robic nic, wiec coz ci pozostalo. krotka spodniczka i oczekiwanie na "obmacywaczy".
            • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:08
              PYSZNE
            • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:16
              a swoją drogą dlaczegóż to dlaczegóż ta mini spodniczka tak tutaj jest wywlekana, no z pewnością gdybym była w burce facet nie zwróciłby uwagi.

              Niech zgadnę jesteś zwolennikiem ubierania babki w burki ;-)
              • wszedlem Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:18
                to bedzie wiec przepyszne i adekwatne do twojego poziomu intelektualnego:

                nie, nie jestem zwolennikiem. ze wzgledu na tego biedaka, ktory sie pod twa spodnice zapuscil. dysk by mu jeszcze wylatal od takiego nurkowania.
                • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:29

                  nie mierz ludzi swoją miarką
    • kalllka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:02
      wiesz co rudzienko,
      pan wszedlszy ci bezpardonowo w parade bezmyslnosci, racje mialbyl , bo popisujesz agresja
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:05
        a myślałam, że jesteś bardziej wyrozumiała - czy wyrozumiałość rezerwujesz do obmacywaczy

        • kalllka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:37
          dla bezmyslnosci no moze , choc trudno, wiedzac sporo (o twoim ) potencjale.
          dla agresji- nie.

          obmacywacze- ladne slowo, tu juz zupelnie niepraktykujace
    • mila2712 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:12
      rudenko napisała:

      > I co Wy na to?
      > 1.Mam pytanie czy takie uszczypnięcie jest OK, tzn. w granicach normy i przyzwo
      > itości?

      Nie, delikatnie mówiąc bardzo niekulturalne zachowanie

      > 2.Jak zareagowalibyście gdyby Waszą córkę tak potraktowano?

      wszystko zależ od tego, w jakim wieku jest córka.....

      > 3.Czy hostessa powinna się cieszyć, że ma takie "wzięcie" u kolarza czy raczej
      > powinna czuć się zażenowana i upokorzona?

      jezeli jest inteligentna to nie będzie sie cieszyła ....

      > 4.Czy jak komus to przeszkadza to powinien odwrócić głowe i się nie patrzeć?

      to już indywidualna decyzja .....

      > A ja mam smutną refleksję - jak sobie pozwalamy tak nas faceci traktują :-((

      to już generalizowanie
      nie każda kobieta pozwala na takie zachowania

      są niestety kobiety, którym takie zachowanie imponuje tak było jest i będzie....
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:15
        "tak było jest i będzie " :-)

        wiem, ze tak jest, choć im mniej takich tym lepiej


        • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:19
          rudenko napisała:

          > "tak było jest i będzie " :-)
          >
          > wiem, ze tak jest, choć im mniej takich tym lepiej
          >
          >
          nie wydaje mi się by było ich mniej
      • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:22
        Mila, widziałaś?!
        całą naszą,wczorajszą rozmowę wycieli :((
        wszystko wycinają
        mnie też wytną bo ciągle grożą , że wytną
        • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:24
          ale co w głowie zostało to zostało :-) tego nikt nie wytnie :-)
        • mila2712 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:28
          gree.nka napisała:

          > Mila, widziałaś?!
          > całą naszą,wczorajszą rozmowę wycieli :((
          > wszystko wycinają
          > mnie też wytną bo ciągle grożą , że wytną

          Tak
          miałam test :p
          Wiem- kolega nie dostał kredytu i parapetówa odwołana
          u mnie zaproszenie nadal aktualne :)))
          • gree.nka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:48
            mila2712 napisała:

            > Wiem- kolega nie dostał kredytu i parapetówa odwołana
            :D dobre
    • rudenko Re: sorry bejbe 03.04.13, 12:18

      a Ty wciąż to samo nudzisz aka,

      podpowiem Ci coś nałóz mi na głowę moherowy beret to jest bardzo spektakularne i ludzie to chętnie kupują, sukces gwarantowany :-)))
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:42
      Uszczypnięcie, i to jeszcze publiczne przed kamerami może i powinno być traktowane jak "napaść" seksualna. Więc oburzenie jest słuszne.
      To jedna sprawa.

      Ale jest druga strona medalu.
      Uszczypnął hostessę. Czyli kobietę której rolą i jedynym atutem jest ładnie wyglądać.
      A mówiąc precyzyjnie - ma wyglądać seksowanie i kojarzyć się z seksualną nagrodą za zwycięstwo.

      Więc cóż. Można powiedzieć że bycie uszczypniętym mieściło się zakresie obowiązków tej pani.
      I tutaj wcale nie żartuje.
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:46
        "ma wyglądać seksowanie i kojarzyć się z seksualną nagrod > ą za zwycięstwo. "

        czyli kazda kobieta która wygląda seksownie może być szczypana, niektórym facetom wszystko kojarzy się z seksem no może poza kobietą w burce
        • silic Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:40
          A każdy mężczyzna dotykający kobiety może być pozywany i skazywany za gwałt.
          Niektórym kobietom to się wszystko z gwałtem kojarzy, no może poza kastratem.
          • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:48
            Wszystko nie, ale podszczypywanie w tyłek i owszem.
      • materac.francuza Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:53
        Akurat jest dokładnie odwrotnie: uszczypnięcie nie jest żadną "napaścią" ani gwałtem, tylko głupim wybrykiem, za który należą się przeprosiny. Kolarz przeprosił, przeprosiny zostały przyjęte i w ogóle już jest po sprawie.
        Natomiast takie relatywizowanie, że przedstawicielki jednych zawodów wolno szczypać, a przedstawicielek innych zawodów nie, to jest mentalny muł i wodorosty. Gdyby ta pani miała szczypanie w kontrakcie, nie byłoby w ogóle żadnej afery.
        Zresztą jedynym powodem obecności hostess, czirliderek i pań w bikini noszących tablice z wynikiem mordobicia, jest to, że bez tych takich ozdobników ciężko byłoby uzbierać komplet publiczności.

        A możesz napisać jakie to seksualne nagrody otrzymują kolarze za wyniki?
        • aka667 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:19
          > Gdyby ta pani miała szczypanie w kontrakcie, nie byłoby w ogóle żadnej afery.
          > Zresztą jedynym powodem obecności hostess, czirliderek i pań w bikini noszących
          > tablice z wynikiem mordobicia, jest to, że bez tych takich ozdobników ciężko b
          > yłoby uzbierać komplet publiczności.
          >
          > A możesz napisać jakie to seksualne nagrody otrzymują kolarze za wyniki?

          skoro ma całowanie w kontrakcie to można się pomylić..
          a on nie napisał że jest seksualną nagrodą, tylko że ma się kojarzyć z taką - bo chyba nikt nie podejrzewa że dziewczyny obcałowują zwycięzcę żeby nawiązać intelektualną więź.

          zresztą koleś przeprosił, ona przyjęła więc nie ma sprawy - czytałam że facet tej modelki się zezłościł, bo chyb nie spodziewał się że będą ją traktować jako obiekt seksualny (myślał biedaczek że jego białogłowa będzie w szachy grała, a tu takie kuku)
          • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:31
            aka667 napisał:

            > zresztą koleś przeprosił, ona przyjęła więc nie ma sprawy - czytałam że facet t
            > ej modelki się zezłościł, bo chyb nie spodziewał się że będą ją traktować jako
            > obiekt seksualny (myślał biedaczek że jego białogłowa będzie w szachy grała, a
            > tu takie kuku)

            pyszne :-) hostessa musi liczyć się z tym, ze ją ktoś obmaca podobnie jak kobieta w spodniczce mini, przecież to oczywista oczywistość. Nikt nie powinien się oburzać i potraktować sprawę jak żart o_O same sztywniactwo i drętwota wkoło
      • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:55
        Ja proponuję pójść jeszcze dalej. Nie tylko przyzwolić na szczypanie w tyłek, ale nałożyć na hostessy obowiązek seksu z każdym obwiesiem, który zechce.
        Ludzie, czy was naprawdę porąbało do reszty? Hostessa to nie prostytutka!
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:23

          triismegistos napisała:

          > Ja proponuję pójść jeszcze dalej. Nie tylko przyzwolić na szczypanie w tyłek, a
          > le nałożyć na hostessy obowiązek seksu z każdym obwiesiem, który zechce.
          > Ludzie, czy was naprawdę porąbało do reszty? Hostessa to nie prostytutka!

          Zgadzam się że nie. I dlatego uważam że to nie był tylko "głupi żart".

          Co nie zmienia faktu że hostessy w takich sytuacjach są prezentowane niczym trofea seksualne.
          https://9.s.dziennik.pl/pliki/4799000/4799835-peter-sagan-300-227.jpg
          To nie sa gratulacje i pocałunek od np. prezeski związku kolarskiego czy czegoś w tym stylu.
          To są młode seksowne kobiety które przez chwile pozwalają sobie na serdeczności ze zwycięzcą.
          Przecież to najstarszy, najbardziej pierwotny symbol męskiego triumfu. Te dziewczyny na podium to symbol tego co pcha go do zwycięstwa.
          Nie mają innej roli.
          https://resources2.news.com.au/images/2012/03/18/1226302/913202-120318-simon-gerrans.jpg
          https://static.guim.co.uk/sys-images/Environment/Pix/columnists/2010/8/16/1281955129045/bike-blog--Allan-Davis-of-006.jpg

          Zwycięzca bierze wszystko, ten ktory dojechał drugi musi się zadowolić podszczypywaniem.
      • chinski_czosnek Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 12:58
        Ha, więc jedynym problemem w tej sytuacji była obecność kamer ? Gdyby nie one mógłby, a nawet powinien pozwolić sobie na więcej ?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:07

          chinski_czosnek napisała:

          > Ha, więc jedynym problemem w tej sytuacji była obecność kamer ? Gdyby nie one m
          > ógłby, a nawet powinien pozwolić sobie na więcej ?

          Napisałem "i to jeszcze", czyli że kamery wagę czynu zwiększają a nie że go tworzą.
          • chinski_czosnek Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:21
            No tak, ale w następnych zdaniach znosisz wagę tego czynu do poziomu zero, null, bo uszczypnięcie hostessy wedle tego co piszesz to tyle co lepperowskie zgwałcenie prostytutki.

            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:03

              chinski_czosnek napisała:

              > No tak, ale w następnych zdaniach znosisz wagę tego czynu do poziomu zero, null
              > , bo uszczypnięcie hostessy wedle tego co piszesz to tyle co lepperowskie zgwał
              > cenie prostytutki.

              Albo ja mam problem z wyrażaniem się z sensem, albo ty z czytaniem z sensem.
              Wskaż mi gdzie napisałem że to było zachowanie dopuszczalne.
              Zwróciłem uwagę że taki czyn przed kamerami ma WIĘKSZĄ wagę niż dokonany prywatnie czy w mniejszym gronie.
              Prywatnie mógłby uchodzić za prymitywną formę podrywu. Dokonany publicznie jest wprost przedmiotowym potraktowaniem tej kobiety, bez jej zgody(i zapłaty) i co ważniejsze traktowanie takie jest oglądane przez liczną publiczność.
              • chinski_czosnek Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:30
                "Ale jest druga strona medalu.
                Uszczypnął hostessę. Czyli kobietę której rolą i jedynym atutem jest ładnie wyglądać.
                A mówiąc precyzyjnie - ma wyglądać seksowanie i kojarzyć się z seksualną nagrodą za zwycięstwo.
                Więc cóż. Można powiedzieć że bycie uszczypniętym mieściło się zakresie obowiązków tej pani.
                I tutaj wcale nie żartuje. "

                Wydaje mi się, że tutaj...a nawet jestem pewna:) - napisałeś, że to zachowanie dopuszczalne.
                I jednak sprowadzasz problem głównie do tego, że został uwieczniony przez kamery.
                Zdarzyło mi się być dotykaną w intymne miejsca w zatłoczonym tramwaju, raczej nikt tego w tłoku nie widział, a zapewniam Cię, że mimo to była to koszmarnie upokarzająca dla mnie sytuacja.
                • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:41
                  ja też w takich sytuacjach czuję się upokorzona i nie potrafię się zachować, najchętniej zapadłabym się pod ziemię...

                  Choć wiem, że powinnam zareagować i np. nakrzyczeć na faceta lub dac mu z liścia to wolę nie robic szumu, bo wiadomo wtedy wszyscy zaczynają się gapić a osąd sytuacji będzie dokładnie taki jak na forum, złośliwe kąśliwe typu mini spódniczka, dostała co chciała itd. itp. i to ZAWSZW babka winna

                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:48

                  > Wydaje mi się, że tutaj...a nawet jestem pewna:) - napisałeś, że to zachowanie
                  > dopuszczalne.

                  Nie napisałem że jest dopuszczalne. Bardziej wyłuszczyłem powody takiego zachowania wśród facetów. O tych obowiązkach to był żart :)
                  • chinski_czosnek Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 15:04
                    Męski tok myślenia jest akurat łatwy do przejrzenia. Przynajmniej w większości przypadków;) Chociaż w tej sytuacji trudno nawet o myśleniu mówić: jest akcja (ładna pupa w pobliżu) - jest reakcja (łapa na tej pupie) ;P
      • kalllka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:00
        ehh grafie, jak zwykle mylisz kwalifikacje czynu z zakresem obowiazkow ( funkcja)

        hostessa, takze meska, jak nazwa wskazuje-jest osoba. wynajeta do pomocy, sluzy okreslonymi umowa- umiejetnosciami)
        nie jest: narzedziem reklamowym czyli, np banerem reklamowym , pinup-girl, maskotka itp
      • mila2712 Prowokator :p 03.04.13, 13:39
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Więc cóż. Można powiedzieć że bycie uszczypniętym mieściło się zakresie obowiąz
        > ków tej pani.
        > I tutaj wcale nie żartuje.

        Jaki to typowy męski punkt widzenia

        i jakie wywołałeś święte oburzenie .....

        • aka667 Re: Prowokator :p 03.04.13, 13:47
          a mnie (z zupełnie niemęskiego punktu widzenia) dziwi dlaczego to jest takie oburzające.
          przecież graf nie napisał że się jej należało, tylko że jest tam tylko dlatego żeby być ładnym i seksownym dodatkiem - czy to jest nieprawda?
          • mila2712 Re: Prowokator :p 03.04.13, 13:52
            aka667 napisał:

            > a mnie (z zupełnie niemęskiego punktu widzenia) dziwi dlaczego to jest takie ob
            > urzające.
            > przecież graf nie napisał że się jej należało, tylko że jest tam tylko dlatego
            > żeby być ładnym i seksownym dodatkiem - czy to jest nieprawda?

            tak prawda

            najlepsze rozwiazanie : podejść do wypowiedzi kolegi Grafa z dystansem
      • jowita771 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:17
        > A mówiąc precyzyjnie - ma wyglądać seksowanie i kojarzyć się z seksualną nagrod
        > ą za zwycięstwo.

        Ok, niech będzie.

        > Więc cóż. Można powiedzieć że bycie uszczypniętym mieściło się zakresie obowiąz
        > ków tej pani.

        A tu się zupełnie nie zgodzę. Pani jest po to, żeby ładnie wyglądać i panowie mogą sobie na nią popatrzeć, ewentualnie zaproponować randkę czy drinka. Pani może się zgodzić albo nie. Tknąć jej nie wolno.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:25

          >
          > A tu się zupełnie nie zgodzę. Pani jest po to, żeby ładnie wyglądać i panowie m
          > ogą sobie na nią popatrzeć, ewentualnie zaproponować randkę czy drinka. Pani mo
          > że się zgodzić albo nie. Tknąć jej nie wolno.

          To chyba w barze ze stripteasem.
          Hostessa na zawodach ma zwycięzcę pocałować. Nie zdziwiłbym się jakby miała też dać się objąć i pocałować. Co nie zmienia faktu że przegrany nie miał prawa jej tknąć :)
          • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:32
            a widzisz róznice w cmoknieciu w policzek i objeciu - a pocałunku w usta i macaniu tyłka

            w 1 przypadku nie ma nic zdrożnego nawet męzczyzna może w ten sposób potraktować dziewczynkę np. na jej imeninach

      • altz Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:37
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
        > Uszczypnął hostessę. Czyli kobietę której rolą i jedynym atutem jest ładnie wyg
        > lądać.
        > A mówiąc precyzyjnie - ma wyglądać seksowanie i kojarzyć się z seksualną nagrod
        > ą za zwycięstwo.

        Oglądam czasami takie hostessy. Faktycznie, mają się kojarzyć z miłą dziewczyną i bardzo seksualną.
        To tak, jakby ktoś wniósł talerz pięknie wyglądających i pachnących pączków i mówił, że nie można nawet luku spróbować.
        Panie przekazują nagrody, pozwalają się przy tym pocałować. Szczypanie jest niezbyt miłym gestem, ale ja rozumie takie reakcje facetów naładowanych testosteronem i nie oburza mnie to. Nie dziwią mnie też kobiety po jednym głębszym, jak podszczypują albo poklepują facetów, a tak się zachowują niektóre panie w stadzie. :-)
        Jak byłem młodzieńcem miałem czasami ochotę na takie gesty, ale byłem mocno przyblokowany i nigdy tego nie zrobiłem, chociaż koleżanka ze studiów zachęcała, żebym się nie szczypał. ;-)
    • allerune Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:29
      Te "hostessy" to kretyński zwyczaj, po co one tam niby są? Ano po to aby dodać zwycięzcy splendoru, bo taki to ma "sławę, pieniądze i kobiety".
      Skoro te kobiety są tam po to żeby dodać zwycięzcy splendoru, to dlaczego nie może on ich sobie klepnąć?
      • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:51
        Bo nie. I tyle. Jeśli masz problem ze zrozumieniem dlaczego nie wolno podszczypywać kobiet, to lepiej wkuj tą zasadę na pamięć, bo może sie to dla ciebie skończyć więzieniem.
        • allerune Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 17:18
          nie mam problemu ze zrozumieniem dlaczego nie wolno podszczypywać kobiet, mam chyba jednak problem ze zrozumieniem idiotek, które nie łapią sensu wypowiedzi...
      • fuzja.jadrowa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:43
        Tez uwazam hostessy za kretynski zwyczaj. Co ma, kuzwa, piernik do wiatraka? Och, jacy oni sa wspaniali, mezczyzni przez duze "m"? Szopka. Bleh.


    • elton_dzwon "od tego oni są, od tego sa oni" 03.04.13, 13:30
      rozwodzicie się nad biedną hostessą i jej krzywdą, to jej praca- świecenie dupą, należałoby się skupić na tym czy :
      * zwycięzca wyścigu miał ochotę i czy miał zapis w kontrakcie, że po zawodach rzucą się na niego z pyskiem 2 opalone dziunie?
      * czy ona miała zapis w kontrakcie że ma pocałować zwycięzcę czy to jej własna inicjatywa?
      * czym powinien oburzać się jej chłopak, tym że sama całuje obcego faceta za kasę, czy tym że obcy gość uszczypnął ją w tyłek choć tego sobie nie życzyła i co jest obrzydliwsze?
    • sootball Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 13:43
      Panna Viola w nocnym klubie
      występuje w każdy wieczór
      Pannę Violę podszczypuje
      zawsze paru wciętych mężczyzn
      Choć to praca artystyczna
      Satysfakcji daje dużo
      Wciętych panów głupi zwyczaj
      Panią Violę mocno wkurza

      Panna Viola, nocna dama
      Cała z tyłu poszczypana
      Gdy na Violę spływa muza
      Ktoś podstępnie ją pobudza
      Gość niby śnięty
      Niby padnięty
      A tu zasadzka
      Szczypie znienacka

      Panna Viola jest artystką
      i posiada duży talent
      Nieraz dała z siebie wszystko,
      nie chowając żadnej z zalet
      Lecz jak się zaletą chwalić
      Gdy ktoś czyha by podstępnie
      Na zalecie znak postawić
      A tych znaków coraz więcej

      I co wieczór kilku panów
      A wieczorów wiele było
      Coraz bardziej poszczypana
      Panna Viola puchnie z tyłu
      A więc apel
      W imieniu Violi
      Nie szczypcie w talent
      To boli

      www.youtube.com/watch?v=zRCWKKsSf0Y
    • majaa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:09
      Przyjmuję, że pytania które zadajesz należą do gatunku retorycznych, bo nie wierzę, żeby ktoś na poziomie powyżej marginesu miał tu jakikolwiek dylemat.
      Co do Twojej refleksji, sądzisz, że ta hostessa dała kolarzowi jakiekolwiek przyzwolenie na takie potraktowanie? Uważasz, że ten incydent to jej wina, czy może generalnie: chamskie zachowania mężczyzn to wina kobiet i kropka?
      • kalllka Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:26
        a ja jestem bardzo zainteresowana, ktory to winny kropek, maaju?
        • majaa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:46
          :))) " i kropka" miało oznaczać "i koniec, i basta" :)))
    • jowita771 Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:15
      Za uszczypnięcie w tyłek powinien liczyć się z tym, że dostanie w pysk. Sama kiedyś dałam w pysk za coś w tym stylu. Wprawdzie nie byłam hostessą, ale, wbrew temu, co napisał Graf, nie uważam, że tyłek hostessy jest do dyspozycji ewentualnego szczypacza. Apeluję do pań - walcie po gębach chamów. Kiedyś widziałam taką scenę w autobusie - pani wysiadała ostatnimi drzwiami, na końcu autobusu siedziało pięciu młodych panów i któryś z nich klepnął dziewczynę, na co ona ostro walnęła z otwartej. Pan powiedział, że ała i to nie on, tylko tamten, zaczerwienił się, reszta też, łby spuścili, głupio im było. Myślę, że następnym razem się zastanowią.
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:23
        jowita napisała:
        "Apeluję do pań - walcie po gębach chamów"

        ...jestem za, choć walić nie umiem i w takich sytuacjach palę się ze wstydu https://s20.rimg.info/e5b13400409ef2d6e0dd47be73b0e74b.gif
        - ale uważam, że tak będziemy traktowane jak sobie pozwolimy, czyli trzymajmy facetów krótko i wymagajmy szacunku.
      • fuzja.jadrowa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:27
        > Apeluję do pań - walcie po gębach chamów. Kiedyś widziałam ta
        > ką scenę w autobusie - pani wysiadała ostatnimi drzwiami, na końcu autobusu sie
        > działo pięciu młodych panów i któryś z nich klepnął dziewczynę, na co ona ostro
        > walnęła z otwartej. Pan powiedział, że ała i to nie on, tylko tamten, zaczerwi
        > enił się, reszta też, łby spuścili, głupio im było. Myślę, że następnym razem s
        > ię zastanowią.

        Znalazlam sie w zyciu w kilku podobnych sytuacjach. Tylko w jednej chlopakowi przywalilam (z piesci). W pozostalych, wszystko dzialo sie tak szybko i z zaskoczenia, ze nie zdazylam zareagowac.

        Testosteron to zlo.
      • silic Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 14:54
        Rozumiem, że jak kiedyś sama dostaniesz od kogoś z jakiejś okazji, jak to pięknie ujęłaś, " w pysk", to zrewanżujesz się uszczypnięciem w tyłek ?. Zdaje się to jest równoważnik w twoim świecie.
        • sootball Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 15:07
          To zależy jak się uszczypnie.
          Bo na jak przykład kombinerkami...
        • fuzja.jadrowa Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 15:16
          Wyobraz sobie, ze jedziesz zatloczonym tramwajem i w pewnym momencie jakis zbok wsuwa dlon miedzy twoje uda. Co robisz? W ramach rownowagi, wsuwasz swoja miedzy jego?

          Ktos, kto dotyka moich okolic intymnych bez mojej zgody, musi liczyc sie z kazda mozliwa reakcja z mojej strony (a ja musze liczyc sie z tym, ze moze mi oddac). Proste.
        • triismegistos Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 03.04.13, 15:35
          O co się gorączkujesz? Boli cie, że jak ostatnio szczypałeś dziewczę przyłożyło ci w papę zamiast uroczo się zarumienić i zachichotać?
    • uszatypuchatek Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 05.04.13, 12:34
      publiczne okazywanie uczuć nie należy mylić z mężczyzną, który dostał na widok hostessy małpiego rozumu.
      • rudenko Re: szczypanie w tyłek hostessy podaczas wręczani 05.04.13, 12:43
        masz rację, choć wg mnie jest to zagadnienie zbliżone, myślisz, że ten kolarz swojej kobiety nie będzie podszczypywał i klepał po tylku w miejscu publicznym...Stawiam, że będzie.

        Ponizej cytat mojej wypowiedzi - bez zmian, bo nie mam czasu na klepanie w klawiaturę - ale oddaje to co chciałam napisac na temat okazywania uczuć w miejscu publicznym....

        Klepanie babki po tyłku w miejscu publicznym uważasz za okazywanie uczuć NO PYSZNE Dla mnie takie zachowanie bliższe jest pajacowaniu, ekshibicjonizmowi niż okazywaniu kobiecie uczuć z szacunkiem.

        Okazywaniem uczuć w miejscu publicznym może być całus w policzek, czoło, nawet w usta (ale w tym przypadku tylko krótki całusek), przytulenie w sensie objecie (bez macania po tyłku czy piersiach), trzymanie się za rękę ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja