Gość: awerta IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 19:25 słyszałyście? ja bardzo przeżywam takie informacje. jestem wstrząśnięta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bondzik Re: ??????????? n/t 22.07.04, 19:32 W skrocie:Jakiejs rodzinie nie spodobal sie ogonek pieska i odeslali go(pieska) w pudelku do pani ktora im go sprzedala,jechal tak cala dobe i pomimo starania weterynarza nie udalo sie go uratowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: ??????????? n/t IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 23.07.04, 08:12 Widziałam, to wczoraj w tv i okropne jest, że przez egoizm i znieczulicę ludźką zginęła żywa istota. Dobrze, że mówi się już publicznie o takich sprawach. O tych transportach koni też przecież dużo mówi się. I co? Niektórzy ludzie dla zysku i pieniędzy zrobią wszystko i przeskoczą. Jedyną chyba faktycznie metodą jest, aby tacy ludzie odczuli podobnie. Tylko wtedy niewrażliwcy na innych krzywdę, dowiedzieliby się jak to jest:-((( Tak jest ze wszystkim. Bo, syty nie zrozumie głodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
bondzik Re: pies w paczce... 22.07.04, 19:29 Ja slyszalam...bardzo smutne..Z checia zamknelabym tych ludzi w jakims pudelku i niech zdychaja tak jak ten piesek!!!>:-[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loki Re: pies w paczce... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 19:38 No coś ty !?!?!?! Co tak delikatnie? Przecież długo by się nie męczyli. Ja bym chciał, aby ktoś na przynajmniej 1 godzinę zamknął mnie z taką osobą w jakimś pomieszczeniu. Jedno jest pewne, jeszcze za nim bym skończył, taka osoba błagała by aby wsadzić ją do tego pudełka. Odpowiedz Link Zgłoś
mobypussy Re: pies w paczce... 22.07.04, 19:29 a słyszałyście o paczkach w psach? to też powoduje dreszcze, nie? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pdf Re: pies w paczce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 19:31 A sprzedająca to nie wiedziała jakim ludziom sprzedaje?Jak sprzedawałem swoje to robiłem porządny tajny i jawny wywiad środowiskowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awerta Re: pies w paczce... IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 19:32 w takich sytuacjach czuję się bezsilna i porażona taką głupotą i okrucieństwem Odpowiedz Link Zgłoś
mobypussy Re: pies w paczce... 22.07.04, 19:41 mnie sie lezka kreci widząc w TV transport koni... ehhh, szkoda gadać, nie chce sobie humoru psuć na koniec dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prolife A aborcja cie nie rusza ? IP: *.250.105.197.Dial1.Weehawken1.Level3.net 22.07.04, 23:51 widzialas szczatki dzieciaka w kuble no i co powiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
blq Re: A aborcja cie nie rusza ? 23.07.04, 02:16 A polonia jak zwykle nie na temat (sam jestem przeciw aborcji ale takie afiszowanie sie jest typowe dla chamow z Ameryki i Australii) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: A aborcja cie nie rusza ? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 23.07.04, 08:02 blq napisał: > A polonia jak zwykle nie na temat (sam jestem przeciw aborcji ale takie > afiszowanie sie jest typowe dla chamow z Ameryki i Australii) Dlaczego chamów? Czy jakaś mała zazdrość, że ktoś mieszka w innym świecie? Lepszym dla Ciebie? I co Ci przeszkadza, że ktoś nie na temat pisze? Nie musisz tego czytać i na taki wątek odpowiadać. Nietolerancja w Polsce jest nie tylko związana z gejami i lesbijkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawa Re: piesek... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.07.04, 09:27 tak to jest straszne , za każdym razem jak coś takiego pokazują w tv to płacze. a aborcja mnie nie rusza może to dziwne ale nie. kawa Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: piesek... 24.07.04, 21:13 Gość portalu: kawa napisał(a): > tak to jest straszne , za każdym razem jak coś takiego pokazują w tv to płacze. > a aborcja mnie nie rusza może to dziwne ale nie. > kawa Bo Ty jesteś nowoczesna i postempowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: A aborcja cie nie rusza ? 24.07.04, 21:11 Gość portalu: Asik napisał(a): > Nietolerancja w Polsce jest nie tylko związana z gejami i lesbijkami. W Polsce nie ma nietolerancji z tzw. gejami i lesbijkami. Są zgrzyty, bo wyżej wymienieni domagają się dodatkowych praw, ponad te które obowiązują i przysługują wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: A aborcja cie nie rusza ? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 25.07.04, 09:44 pollak napisał: > > > Nietolerancja w Polsce jest nie tylko związana z gejami i lesbijkami. > > W Polsce nie ma nietolerancji z tzw. gejami i lesbijkami. Są zgrzyty, bo > wyżej wymienieni domagają się dodatkowych praw, ponad te które obowiązują > i przysługują wszystkim. Nie powiesz mi, że wszyscy miłością do nich pałają. Nawet na tym forum był wątek dotyczący gejów i biseksualistów. Nie było tam coś wiele głosów mówiących o tolerancji do nich. Jakby była tolerancja to nie ukrywaliby się tak ze swoim problemem. A, nie tylko dotyczy on domagania się dodatkowych praw. Myślę też, że nie są to dodatkowe prawa, tylko, że właśnie chcą być traktowani na równi ze wszystkimi. Myślę, że akceptacja pewnych rzeczy świadczy też o rozwoju społeczeństwa. Bo to, że oni są, to tego nie da się dalej ukryć. A, są takimi, jak my ludźmi i mają też jakieś swoje potrzeby. To, co wydarzyło się z tym pieskiem, to jest tak naprawdę głębszy problem. I faktycznie wiąże się ze wszystkimi tutaj poruszony problemami i jeszcze z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: A aborcja cie nie rusza ? 24.07.04, 21:15 Ty też masz coś z tą polonią, Blq... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Em Ja też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:12 To było potworne. Jedna z najokropniejszych rzeczy, o jakich słyszałam, przynajmniej w ciągu ostatnich trzech-czterech lat.c Nie mogę przestać o tym myśleć. Tych ludzi powinni posadzić. Albo zamknąć w pudle, jak biednego pieska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: pies w paczce... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.07.04, 14:40 Zgadzam się z Tobą w 100%..do pudła z nimi.W ogóle nie rozumiem, jak można być takim bezmózgowcem, żeby psa w paczce wysłać!!!!!!!!!!!!I dziwić się jeszcze, że piesek zdech?!;) Właściciele powinni ponieść za to odpowwiednie konsekwencje! Odpowiedz Link Zgłoś
lailani Głupota ludzka nie zna granic 24.07.04, 20:31 Trzeba byc skończonym idiotą żeby włożyć żywe stworzenie do tekturowego kartonu. Żyjemy w kraju cywilizowanym i chyba można było zakupić specjalny transporter do przewozu zwierząt. Można też było odwieźć psa osobiście. Dziwię się tylko że firma świadcząca usługę przewozu szczeniaka nie odmówiła przyjęcia psa w kartonie. Jednym słowem kompletny brak wyobraźni ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pgr Re: pies w paczce... IP: *.rato.pl / *.rato.pl 24.07.04, 20:35 Wyjedź na wiochę i zobacz burki przy budach.Będziesz wstrząśnięta kolejny raz. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak o co chodzi z tym kundlem? 24.07.04, 21:09 Przecież to tylko zwierzę. Postempowi dziennikarze tak bardzo się już przyzwyczaili do ludzkich zwłok, że we wszystkich wiadomościach jedną z głownych informacji, była ta o jakimś kundlu.... ...... ...... W tym samym dniu z rzeki wyłowiono zwłoki 24 letniej dziewczyny... ...... Dzień wcześniej pod kołami ciężarówki zginęło sześcioletnie dziecko... ...... ...... Ktoś czuje się wstrząśnięty? Odpowiedz Link Zgłoś
anka2413 Re: o co chodzi z tym kundlem? 24.07.04, 21:52 pollak napisał: > Przecież to tylko zwierzę. Postempowi dziennikarze tak bardzo się już > przyzwyczaili do ludzkich zwłok, że we wszystkich wiadomościach jedną z > głownych informacji, była ta o jakimś kundlu.... (...) Ktoś czuje się wstrząśnięty? Ja sie czuje wstrząśnięta twoją głupotą, udowodniłeś swoim postem że znieczulica szerzy sie wśród ludzi, współczucie, zrozumienie i ematia zaczyna sie właśnie od szacunku dla zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: o co chodzi z tym kundlem? 24.07.04, 22:40 anka2413 napisała: > współczucie, zrozumienie i ematia zaczyna > sie właśnie od szacunku dla zwierząt. Dokładnie tak. Prawdziwego człowieka poznaje się nie po tym, jak traktuje ludzi, ale właśnie po tym - w jaki sposób traktuje zwierzęta. Mowa tu również o stosunku do zwierząt, wypowaiadaniu się o nich - gdyby ktoś przypadkiem nie zrozumiał... Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: o co chodzi z tym kundlem? 24.07.04, 23:05 nglka napisała: > Dokładnie tak. Prawdziwego człowieka poznaje się nie po tym, jak traktuje ludzi > , > ale właśnie po tym - w jaki sposób traktuje zwierzęta. Mowa tu również o > stosunku do zwierząt, wypowaiadaniu się o nich - gdyby ktoś przypadkiem nie > zrozumiał... Proponuję zatem, na znak solidarności rzecz jasna, przyczepcie sobie jakieś wstążeczki. Kto wie, moze nawet namówicie do tego rodziców tej dziewczynki która zginęła dzień wcześniej. W końcu zwierzę padło i odtrąbiono o tym we wszystkich dziennikach, a autorka wątku o mało nie zeszła. Z resztą co tam autorka wątku, gorzej gdyby padł jej jakiś czworonożny pupil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nglka Re: o co chodzi z tym kundlem? IP: 213.155.175.* 24.07.04, 23:33 Różnica między śmiercią dziewczynki a śmiercią psa jest taka, że (nie oglądałam) o ile ktoś był winny - poniesie tego konsekwencje. W przypadku psa będzie to kara pieniężna (o sumie z jakiej koń by się uśmiał) bądź - jesli sędzia będzie kochał zwierzęta - dostanie jej się rok w zawieszeniu. Nie widzisz różnicy? Przypuszczam, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: o co chodzi z tym kundlem? 24.07.04, 23:54 Gość portalu: nglka napisał(a): > Nie widzisz różnicy? Przypuszczam, że nie. Między czymś co pełza lub człapie na czterech łapach a człowiekiem - zasadniczą. Cały problem polega na tym, że dla Was, śmierć ludzka to zwykła statystyka, a śmierć zwierzaka (przyznaję że okrutna) to tragedia. Pismaki i inne dziennikarskie obłudne biurwy to wyczuły. Wiedzą że jeśli powiedzą o wyłowionej dziewczynie, nie będzie wrażenia. Kiedy jednak pokażą zabitego kundla, będą mieli pewność że ostatkiem sił w przedzawałowym stanie, przytaszczy się na forum masa ubolewaczy. Zresztą nie pierwszy raz robią podobne numery. Ostatnim ich takim większym osiągnięciem był ten idiotyczny list i święte oburzenie na SE za opublikowanie zdjęć zabitego dziennikarza. A psa też szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: o co chodzi z tym kundlem? 25.07.04, 00:07 pollak napisał: > Między czymś co pełza lub człapie na czterech łapach a człowiekiem - zasadniczą Pisałam (wyraźnie) o różnicy w zastosowaniu kary. Przepraszam, następnym razem postaram się pisać prościej specjalnie po to, byś zrozumiał. > Cały problem polega na tym, że dla Was, śmierć ludzka to zwykła statystyka, a > śmierć zwierzaka (przyznaję że okrutna) to tragedia. Pismaki i inne > dziennikarskie obłudne biurwy to wyczuły. - Śmierć ludzka jest dla mnie tak samo okrutna jak śmierć zwierząt. Kara za maltretowanie zwierzęcia nie jest równa karze maltretowaniu dziecka. Pies tak samo czuje ból jak człowiek. Nie widzę powodu dlaczego śmierć dziecka w bólach miałby być bardziej istotna od śmierci maltretowanego zwierzęcia. > Wiedzą że jeśli powiedzą o wyłowionej > dziewczynie, nie będzie wrażenia. Kiedy jednak pokażą zabitego kundla, będą > mieli pewność że ostatkiem sił w przedzawałowym stanie, przytaszczy się na > forum masa ubolewaczy. Zresztą nie pierwszy raz robią podobne numery. Ostatnim > ich takim większym osiągnięciem był ten idiotyczny list i święte oburzenie > na SE za opublikowanie zdjęć zabitego dziennikarza. - Różnica też tu jest ogromna - bo gdyby dziecko włożono do pudełka, wysłano paczką - skandal byłby na miarę światową. Osobiście bardzo mnie cieszy, że w końcu ktoś "wziął" się za sprawę okrutnego traktowania zwierząt w naszym kraju. Szkoda, że u nas musi dojść do tragedii by niektórzy pojęli o co chodzi. > A psa też szkoda... - Szkoda tego, że zginął w tak okrutny sposób. Są różne śmierci - można zabijać bardziej po ludzku - usypiając czy zabijając szybko (bez męczenia). W przypadku, kiedy dochodzi do sytuacji, w której pies umiera z braku powietrza, wody i pokarmu - nie można mówić o "przesadzeniu". Jak napisała wyżej - męczarnia i ból zwierzaka są takie same jak ból dziecka. Kwestia świadomości to inna sprawa ale kara za głupotę powinna być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: o co chodzi z tym kundlem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 00:42 nglka napisała: > samo czuje ból jak człowiek. Nie widzę powodu dlaczego śmierć dziecka w bólach > miałby być bardziej istotna od śmierci maltretowanego zwierzęcia. Różnica jest podstawowa. Dziecko jest człowiekiem. > - Różnica też tu jest ogromna - bo gdyby dziecko włożono do pudełka, wysłano > paczką - skandal byłby na miarę światową. Eeetam, masy Chińczyków czy innych Kubańczyków podróżują w podobny sposób do USA (dzieci, dorośli, całe rodziny...). Dopiero jak zginie ich większa ilość np. cały transport, media coś się o tym zająkną. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: o co chodzi z tym kundlem? 25.07.04, 00:49 Gość portalu: polak napisał(a): > Różnica jest podstawowa. Dziecko jest człowiekiem. - To, że dziecko jest człowiekie nie stawia go wyżej w czuciu bólu. Czucie bólu jest takie samo i to się powinno liczyć. > Eeetam, masy Chińczyków czy innych Kubańczyków podróżują w podobny sposób > do USA (dzieci, dorośli, całe rodziny...). Dopiero jak zginie ich większa ilość > np. cały transport, media coś się o tym zająkną. - Tu różnica polega na tym, że sami się do pudła pchają a psa włożyła pewna pani, która miała wodę zamiast mózgu. Za dziecko odpowiedzialny jest rodzic - za psa nie jest odpowiedzialny nikt i to powinno się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: o co chodzi z tym kundlem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 00:59 nglka napisała: > - To, że dziecko jest człowiekie nie stawia go wyżej w czuciu bólu. Czucie ból> jest takie samo i to się powinno liczyć. Nie. Liczy się przede wszystkim człowiek. I tu bedę sie upierał. Zobacz, że jeśli w TV podadzą że kogoś tam zadźgali, wzruszysz ramionami. Bo to nie pierwszy i nie ostatni raz. Kiedy psa zadźga sfiksowany właściciel, masę szumu narobią sfiksowani ekolodzy i inne grinpisy (no chyba że ten człowiek był homoseksualistą, Murzynem czy kimś innym. Wtedy będzie to niezaprzeczalnie mord na tle rasowym/narodowościowym...). A w jednym przypadku ginie kundel, w drugim człowiek. > - Tu różnica polega na tym, że sami się do pudła pchają Aha, dla przeżycia przygody swojego życia. > a psa włożyła pewna > pani, która miała wodę zamiast mózgu. Za dziecko odpowiedzialny jest rodzic - > a psa nie jest odpowiedzialny nikt i to powinno się zmienić. Nie przeczę. Aczkolwiek, pewna odpowiedzialność już jest. Ponoć trzeba płacić jakieś idiotyczne podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ngLka Re: o co chodzi z tym kundlem? IP: 213.155.175.* 25.07.04, 01:29 Chciałeś zaznaczyć (mniemam), że dla Ciebie liczy się przede wszystkim człowiek. Nieładnie zakładać, że PO PROSTU liczy się bardziej. Dla mnie się nie liczy bardziej - dlatego nie jest "po prostu". To nie pierwszy i ostatni raz, kiedy psa zadźga zeschizowany właściciel - to nie pierwszy raz, kiedy dziecko straci życie. Ludzie nie pchają się dla przygody ale prawda jest taka, że mają wybór - nawet, jesli częściowo zmyszeni są podjąć takie kroki - zawsze mają możliwość powiedzenia "nie". Pies takiej możliwości nie ma a nawet gdyby miał - to przypuszczam, że jego słowa niewiele by znaczyły. Dokładnie jak kiedyś z murzynami. Twierdzono, że Murzyn to nie człowiek i dlatego odbierano mu wszelkie prawa. Nie czekam na dzień kiedy psa uzna się za człowieka bo przypuszczam, że oto byś zapytał. Czekam na prawa zwierząt adekwatnie do życia, a nie jak teraz - rzeczy. Od kiedy to podatki płaci się za zabicie zwierzęcia? Równie dobrze mogę powiedzieć, że płacę podatki na szpitale więc "wbijam" w to ilu ludzi straci życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: o co chodzi z tym kundlem? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 25.07.04, 10:10 Gość portalu: pollak napisał(a): > nglka napisała: > > > - To, że dziecko jest człowiekie nie stawia go wyżej w czuciu bólu. Czuci > e ból> jest takie samo i to się powinno liczyć. > > Nie. Liczy się przede wszystkim człowiek. I tu bedę sie upierał. Zobacz, że > jeśli w TV podadzą że kogoś tam zadźgali, wzruszysz ramionami. Bo to nie > pierwszy i nie ostatni raz. Kiedy psa zadźga sfiksowany właściciel, masę szumu > narobią sfiksowani ekolodzy i inne grinpisy (no chyba że ten człowiek był > homoseksualistą, Murzynem czy kimś innym. Wtedy będzie to niezaprzeczalnie mord > na tle rasowym/narodowościowym...). A w jednym przypadku ginie kundel, w drugim > człowiek. > > > - Tu różnica polega na tym, że sami się do pudła pchają > > Aha, dla przeżycia przygody swojego życia. > > > a psa włożyła pewna > > pani, która miała wodę zamiast mózgu. Za dziecko odpowiedzialny jest rodz > ic - > > a psa nie jest odpowiedzialny nikt i to powinno się zmienić. > > Nie przeczę. Aczkolwiek, pewna odpowiedzialność już jest. Ponoć trzeba płacić > jakieś idiotyczne podatki."----Dlaczego idiotyczne? Oj, Pollaku, napisałam do Ciebie powyższy wątek w odpowiedzi na Twój, nieprzeczytawszy wcześniej wszystkich Twoich wypowiedzi. I ty mówisz o tolerancji. Nie chiałam wymądrzać się mówiąc szczegółowiej o tych głębszych problemach, ale zostały one później wymienione przez innych. To może Ty, jak usłyszysz w tv, że kogoś zadźgali wzruszysz ramionami. Bo ja np. tak samo płaczę, jak za tym pieskiem. Wrażliwość i tolerancja nie tylko wiąże się z ludźmi, ale dotyczy wszystkich stworzeń na tym świecie. Tylko, że szybciej ktoś w obronie stanie w przypadku krzywdy człowieka niż innego zwierzęcia. Tak, jesteśmy zwierzętami, tylko bardziej rozumnymi i to też nas zobowiązuje do myślenia o innych. Człowiek jest największym drapieżnikiem. Zobacz, nie ma w przyrodzie nad nami innego drapieżcy:-) A to, że tak dzieje się na świecie, że człowiek przeciwko człowiekowi, to jest inny problem. Też państwa walczą o swoją suwerenność, aby nikt nie wtrącał się im w ich sprawy:-) Czy Ty tak lubisz, aby ktoś Ci mówił, co robisz źle, a co nie? To, że tyle jest nieszczęścia na świecie, to wynika z czyjeś rządzy władzy i właśnie braku miłości, wrażliwości na innych. Ale, człowiek może obronić się, ale zwierzęta zależne od nas nie. Dobrze, że mówi się też o takich sprawach w tv. I co raz więcej. Stosunek do innych, słabszych stworzeń mówi o naszej wrażliwości na innych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re2: Do Pollaka -o co chodzi z tym kundlem? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 25.07.04, 10:23 Dobrze, że piszesz się Pollak przez dwie literki "L", bo wstyd mi, że Polak tak myśli. I, aby nikt z całego świata nie utożsamiał Ciebie, Twojego myślenia z każdym Polakiem. To forum czyta cały świat. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama do pollaka i nie tylko 25.07.04, 01:43 To, ze ktos czuje sie wstrzasniety bestialstwem wobec zwierzat nie oznacza automatycznie, ze nie obchodzi ich los ludzi. SKad ten absurdalny wniosek? Ale watek jest o psie, nie o dziewczynce, nie jest tez o glodujacych dzieciach z Somalii, ani o problemia obrzezania kobiet... NIe jest tez o Katyniu (tak dla pewnosci przypominam) Swoja droga, ja czuje sie rownie wstzasnieta przechodzac kolo sklepu miesnego, czy widzac jak ludzie kupuja sobie wedlinke nam kolacje...Te zwierzaki tez cierpia, i nie zapominajmy o nich. POzdrawiam, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: do pollaka i nie tylko 25.07.04, 01:50 No ale jednak człowiek jest mięsożerny. Ja osobiście kocham zwierzaczki ale mięso jadam. Ja je wręcz uwielbiam. Marzę tylko, by były one zabijane w sposób humanitarny. Można zabić i ZABIĆ. Nie umiem wyrzec się mięcha, choć chciałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nglka Re: do pollaka i nie tylko IP: 213.155.175.* 25.07.04, 01:55 Błąd. Człowiek jest wszystkożerny. Niektórzy jednak mają tak "skonstruowany" organizm, że dieta bezmięsna kosztowałaby miesięcznie tyle, ile większość nie zarabia - inaczej można nabawić się niezłej anemii. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: do pollaka i nie tylko 25.07.04, 02:21 Racja. Wszystkożerny. Ja jednak jestem ściśle mięsożerna. Lubię sobie podgryźć nawet pierś z kurczaka na surowo. Po prostu lubię mięso. Wręcz uwielbiam. Tatar... uhmm... Pamiętacie może "Króla Olch"? U mnie mniej więcej to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nglka Re: do pollaka i nie tylko IP: 213.155.175.* 25.07.04, 02:37 Nie kojarzę Króla Olch ale rozumiem, bo mam w domu faceta, który uważa, że obiad bez mięsa to nie obiad. Ja natomiast zupełnie na odwrót ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: do pollaka i nie tylko 25.07.04, 02:40 "De gustibus non disputantum est..." - tj. o gustach... Ale zwierzątek i tak żal, och żal...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: do pollaka i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:05 kociamama napisała: > To, ze ktos czuje sie wstrzasniety bestialstwem wobec zwierzat nie oznacza > automatycznie, ze nie obchodzi ich los ludzi. SKad ten absurdalny wniosek? Oj, u niektórych można odnieść takie wrażenie, niestety. Ale do rzeczy. Moje posty są po części prowokacją - która mi się udała. Po pierwsze 'kundel' nie jest znowu takim pejoratywnym określeniem, co silnie próbuje mi się tutaj sugerować (a celowo użyłem tego słowa), w przeciwieństwie do określania dziecka mianem np. bachora (co jest powszechnie stosowane). Tyle odnośnie 'kundla'. Zadałem jedynie proste pytanie "o co chodzi z tym kundlem", bo szczerze mówiąc jedyne co wiedziałem napewno, to fakt że ktoś urządził mu kaźń (na jednym programie dowiedziałem się że winny jest nadawca i po części poczta, na drugim zaś, że poczta i odbiorca bo opieszale odbierał przesyłkę). Przyznaję, że ja stawiam życie człowieka dużo ponad życie zwierzaka i nie będę zaprzeczał, że drażni mnie stawianie między jednym a drugim znaku równości. Co drażni mnie najbardziej to podejście dziennikarzy do takich sensacji. Oni nie podali tego z troski o psiaka. Podali to dla Was, byście mogli ubolewać, no i rzecz jasna aby mogli później dokręcić kilka odcinków różnych "Uwag" czy innych "reporterów w akcji". Skąd wiem? Z dobrych źródeł. Otóż jest tak, że najważniejsze aby przedstawić śmierć. W tym przypadku było podobnie, z tą różnicą iż wśród iluś tam makabryczych faktów ktoś zawołał "hej, tu mamy dopiero materiał" (w domyśle: "ch*j z tym że padł człowiek, tym dopiero poruszymy masy"). Analogiczna sytuacja była (o czym wspomniałem) z historią zaprezentowania przez SE makabrycznych zdjęć śmiertelnie rannego dziennikarza w Iraku i późniejszym świętym oburzeniem postempowych mediów. Te dziennikarskie biurwy dobrze wiedzą czym "urzec" ludzi. Jedno co jest pocieszające, to istotnie fakt, że los zwierzaka nie jest Wam obojętny. Z tym że ludzie, nie dajcie sie zwariować. Człowiek jest na pierwszym miejscu. Odnosnie tej całej afery, może najpierw na spokojnie poszukajmy winnego. Nie stwierdziłem nigdzie że popieram takie zachowania wobec zwierząt. Skuteczną karą w takim przypadku może być chłosta (niewiele kosztuje i może zostać stosunkowo szybko po zakończeniu procesu wykonana - co ma istotne znaczenie). Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: do pollaka i nie tylko 25.07.04, 16:07 Gość portalu: pollak napisał(a): >Moje posty są po części prowokacją - która mi się udała. > Po pierwsze 'kundel' nie jest znowu takim pejoratywnym określeniem, co silnie > próbuje mi się tutaj sugerować (a celowo użyłem tego słowa), w przeciwieństwie > do określania dziecka mianem np. bachora (co jest powszechnie stosowane). Tyle > odnośnie 'kundla'. - Nie razi mnie takie określenie, nie jest wg mnie obraźliwe. Oczywistym jest, że lepiej brzmi "mieszaniec" ale sam wyraz "kundel" wszedł do języka potocznego jak słowo "dziwka", to drugie słowo coraz częściej zaczyna określać osobę, której się zwyczajnie nie lubi. Częste używanie jednego słowa sprawia, że traci swoją moc. > Jedno co jest pocieszające, to istotnie fakt, że los zwierzaka nie jest > Wam obojętny. Z tym że ludzie, nie dajcie sie zwariować. Człowiek jest na > pierwszym miejscu. - Dalej bedę wiercić - dla Ciebie człowieka - człowiek jest na pierwszym miejscu, zdanie psa się nie liczy dlatego stawiam miedzy człowiekiem a psem znak równości. W razie potrzeby gotowa byłabym powiedzieć, że w chwili wypadku - rannego człowieka i rannego psa - wahałabym się w stosunku do tego czyje życie uratować. To, że życie człowieka jest na pierwszym miejscu zostało wymyślone przez ludzi, zadufanych w sobie, którzy nie umieją nawet porządnie wykorzystać tego, co im się dostało - a mianowicie możliwości odróżniania dobra od zła. Jak w przypadku tylu ludzkich błędów można mówić o jakimkolwiek przekonaniu? Nie pojmuję a bardziej - nie przekonuje mnie to ani ciut ciut. Życie to życie, nie ma znaczenia czyje - o ile organizm czuje - jest na równi z wszystkimi innymi organizmami. > Odnosnie tej całej afery, może najpierw na spokojnie poszukajmy winnego. > Nie stwierdziłem nigdzie że popieram takie zachowania wobec zwierząt. Skuteczną > karą w takim przypadku może być chłosta (niewiele kosztuje i może zostać > stosunkowo szybko po zakończeniu procesu wykonana - co ma istotne znaczenie). - Chłosta nie zwróci życia - poboli kilka dni i zostanie zapomniana. Dobrym rozwiązaniem wg mnie byłoby publiczne napiętnowanie - gdzie nie pojedziesz, tam będą Cię znali. Będą Cię wytykać palcami. Oczywiście jak w każdej karze - są plusy i minusy - tu może się oberwać niewinnym dzieciakom. Jakkolwiek uważam, że w każdej sytuacji bezmyślności człowiekowi powinny być odebrane prawa do prowadzenia jakiejkolwiek hodowli. Miło by było, gdyby kupno zwierzęcia odbywało się podobnie jak proces adopcji - trochę badań dla ustalenia, czy człowiek nadaje się na opiekuna, czy ma skłonności sadystyczne, czy jest odpowiedzialny i pewien swojej decyzji. Dostajesz papierek a bez papierka - nie ma pupila. To takie moje ciche marzenie. Odpowiedz Link Zgłoś