Gość: bozenka
IP: 193.111.166.*
23.07.04, 10:52
Okropny stres przeżywam od paru dni, trzeci dzień nie mogę nic jeść z tego
powodu. Jedyne co mi przechodzi przez gardło to woda i ew. sok. Przy tym palę
sporo, więcej niż zwykle. Jest mi niedobrze, żołądek mam ściśnięty tak samo
jak gardło. Próbowałam dzisiaj zmusić się do zjedzenia kawałka bułki i mało
się nie porzygałam. A muszę być sprawna jakoś, bo pracuję. Środków
uspokajających też nie mogę wziąć, bo jeżdżę samochodem. Jak się przemóc? Już
mi się słabo robi momentami...