Faceta babski problem

17.04.13, 02:51
Siedze po nocy nad projektem, ale praca niespecjalnie idzie, bo w glowie siedzi Ona. Pomyslalem, ze jak wam pomarudze to moze jakos lzej bedzie, a jak ktos cos doradzi, czy ochrzani to juz w ogole pelen sukces;)
Postaram sie w skrocie. Od paru ladnych miesiecy zalatwiam sprawy w jej firmie i tak ja spotkalem. Widuje ja 3-4 razy na miesiac. Zwykle to ona mnie obsluguje. Na poczatku byla bardzo sluzbowa, ale gdy zaczalem sie do niej usmiechac to odwzajemniala usmiech, ale wymienialismy ledwie kilka zdan, bo w sumie brak jest pretekstu na wiecej, a to praca, a nie kawiarnia. Bywalo, ze chwile posmialismy sie nawet, gdy wyniknelo cos zabawnego (nie chce rozwijac co), z czasem na pozegnanie przeszlismy do zyczenia sobie milego dnia (ona to zaczela i z tego co zauwazylem innych klientow tak nie traktuje). Niemniej, wciaz nie dociera do mnie, czy ona nie jest jednak do mnie tylko sluzbowo bardzo mila. Jak ja mam to do licha rozpoznac? Ostatnio ktoras z was pisala o tym, by zobaczyc jak kobieta ( w podobnej sytuacji) reaguje na faceta i czy nie reaguje alergicznie. Jasne. Facet odczytujacy intencje kobiety. Musialbym w leb golonka dostac;) Jednak ostatnio zdarzylo sie cos dziwnego. Mam problem z interpretacja, bo chyba trudno mi w to uwierzyc. Otoz znow bylem w jej firmie, lecz obslugiwala mnie jej kolezanka. Jej nie bylo. Nagle zobaczylem ja nieco dalej w przejsciu miedzy pokojami. Byla do mnie bokiem, wiec teoretycznie nie powinna mnie zobaczyc. Co chyba wazne, miala wlosy w kitke, a w reku kubek z piciem. Za parenascie sekund nagle weszla do pokoju gdzie bylem ja, z daleka skinelismy do siebie mowiac " dzien dobry" i podeszla do obslugujacej mnie kolezanki, szukajac dla siebie zajecia, ktorego oczywiscie nie miala. Ale najciekawsze jest to, ze juz nie miala kubka w reku oraz to,ze miala rozpuszczone wlosy. Ciagle teraz mysle, ze mialem jakies zwidy, ale jednak nie. Bylem tam jeszcze jakies dwie minuty. Ona rozmawiala z jakas kolejna kolezanka i jeszcze raz spotkalismy sie wzrokiem i znow ten obopolny usmiech. Gdy wychodzilem rzucilem ogolne " dowidzenia", a ona blyskawicznie do mnie "milego weekendu". Odpowiedzialem tym samym i znow ten usmiech z obu stron.
I co tu o tym myslec? Zainteresowana, czy zawodowa uprzejmosc? A moze mila z natury?:) Jak tu jeszcze wybadac grunt, ale tak by nie sprawic jej problemu w pracy ( rzadko jestesmy sami w pokoju). Dodam,ze oboje jestesmy kolo 30stki ( niewazne z ktorej strony). Jak juz sie ze mnie posmiejecie, to bede wdzieczny za kazda sugestie. Ona naprawde mi sie podoba...
    • to.niemozliwe Re: Faceta babski problem 17.04.13, 03:50
      "Zuchwaly &ucha, co niesmialy ukocha". :-D
      (zaslyszane)
      • kochanic.a.francuza Re: Faceta babski problem 17.04.13, 04:48
        " Krakowskim Przedmiesciu sa tak wysmienite kanapki z serem, ze to grzech jesc samemu. Moze przylaczy sie pani do mnie. Dzien i godzine dostosuje do Pani:)."

        I podac w miedzyczasie z szelmowskim usmiechem. Jak odpisze, ze nie jada nabialu to wymyslic kolejna "SUPER-knajpke-musi pani tego sprobowac". Jak odpisze, ze ma meza czy chlopaka to wyrazic z humorem rozpacz i poprosic o telefon w razie by sie co zmienilo.
        Humorystyczny ton, pozwala Ci zachowac twarz w razie by nic z tego nie wyszlo.
        Jak odpisze cos niestandardowego to napisz mi na priv, lub na forum, bedziemy myslec na bierzaco.
        • wez_sie Re: Faceta babski problem 17.04.13, 08:35
          > Jak odpisze cos niestandardowego to napisz mi na priv, lub na forum, bedziemy m
          > yslec na bierzaco.


          tylko nie przepisuj wszystkiego bez slownika XD
          • grassant Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:04
            ona bierze dosłownie :))
          • paco_lopez Re: Faceta babski problem 17.04.13, 15:09
            weźsię nie czepiaj takich rzeczy, bo to jest obciach większy niż błąd ortograficzny. co to dowcipne ma być ????
            • wez_sie Re: Faceta babski problem 18.04.13, 13:44
              kim jestes bo nie znam
            • kochanic.a.francuza Re: Faceta babski problem 02.05.13, 17:09
              Pozwol mu sie czepiac. Kazdy potrzebuje byc z czegos dumny. Bozia skazala mnie dysleksja, zebym bledami koila niskie poczucie wlasnej wartosci wszelkich niekochanych w dziecinstwie jednostek.
              Wszystko ma jakis gleboki sens;)
    • gree.nka Re: Faceta babski problem 17.04.13, 08:56
      matko, jakie to cudne - jak ten co Nocach i Dniach po bajorku w garniaku biegał by lilii nazbierać :D
      • lenka.magdalenka Re: Faceta babski problem 18.04.13, 17:56
        > matko, jakie to cudne - jak ten co Nocach i Dniach po bajorku w garniaku biegał
        > by lilii nazbierać :D

        ale urocze to jednak

        >
    • gyubal_wahazar Re: Faceta babski problem 17.04.13, 10:55
      Wykombinuj parę wesołych zagrywek z podtekstem romantycznym. Prócz tego, że każdy chyba lubi się śmiać, dodatkowy plus jest taki, że jak zaliczysz kosza, w tej samej żartobliwej konwencji będziesz mógł z niego wybrnąć, minimalizując przy tym straty własne

      Zadzwoń może do niej niebawem i rzuć coś na kształt :
      - Witam pani Ewo. Nie przeszkadzam ?
      - Nie, słucham pana
      - No nie taję, że mam duży problem i tylko pani może mi pomóc, ale nie wiem jak zacząć ...
      - Proszę śmiało, w czym mogę pomóc ?
      - Chyba gdzieś u pani posiałem ostatnio skuwkę od długopisu. Nie chciałbym pani nachodzić, ale czuję się z nią bardzo związany uczuciowo i nie umiem przestać o niej myśleć
      Może wala się tam gdzieś koło pani biurka ?
      - Hmmmm nie widzę żadnej skuwki, prawdę mówiąc ...
      - To zróbmy może tak, jeśli mógłbym prosić. Zadzwonię za kilka dni, jak będę koło państwa, jeśli nie będę przeszkadzał i jeśli w tym czasie się znajdzie, to może byłaby pani tak miła, by podrzucić mi ją do tej miłej kafejki 'Stalowy pyton', tam na rogu ? 5 minut dosłownie
      - Ale jak wyglądała ta skuwka ?
      - To bez znaczenia, jakakolwiek da radę

      Innym razem będąc u niej, udaj kompletne roztrzepanie i spytaj ją czy nie kojarzy może po co do niej przyszedłeś, po czym złóż je na karb widoku jej rozpuszczonych włosów.

      A co do interpretacji przypadku kitka -> rozpuszczone, to na moje leci na Ciebie jak muflon na trufle, bez 2 zdań, więc do boju !
      • allerune Re: Faceta babski problem 17.04.13, 10:57
        czytając wpisy zakładam że masz koło 50-tki :D

        te teksty są strasznie czerstwe :P
        • gyubal_wahazar Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:11
          Odmłodziłaś mnie 2 dychy, ślicznotko :) Czytając twoje, czuję aromat bobofruta
        • kochanic.a.francuza Re: Faceta babski problem 17.04.13, 13:20
          Eee, ja bym na to poleciala:))) Skuwki...jakie romantyczne. Ze tez mi nikt nie proponuje randki na skuwki "jakiekolwiek".
          • gyubal_wahazar Re: Faceta babski problem 17.04.13, 15:36
            Musi amantów krasy blaskiem onieśmielasz ;)
            • kochanic.a.francuza Re: Faceta babski problem 02.05.13, 17:11
              I to sie nazywa gentelman:)
              Mlodzi czytac i uczyc sie!
      • wez_sie japier 17.04.13, 12:24
        japier
        niezla bajera
        az ciekaw jestem jak wyglonda twoja malza
        hihihihi
        • gyubal_wahazar Re: japier 17.04.13, 15:34
          Dzięki :) ale ja tylko pomoc niese, bo każdy był chyba kiedyś w podobnej sytuacji
    • allerune Re: Faceta babski problem 17.04.13, 10:56
      dopóki nie zadziałasz to się nie dowiesz, zażartuj na temat randki, kawy itd. obserwuj reakcję, jeśli będzie pozytywna to zrób nagle poważną minę i powiedz "ale ja mówię poważnie"...

      chłopie, masz 30 lat :)
      • six_a Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:22
        >zażartuj na temat randki, kawy itd.

        tak, najlepszy efekt osiągnie, jak powie że żartował.
        hahahahahahaha
    • feel_good_inc Idź na szkolenie! 17.04.13, 11:07
      uwodzenieipodryw.pl/wspomnienia-poczatkow-spolecznosci-uwodzicieli-w-pl/
      Zobaczysz, też się będą za tobą wszyscy w autobusie oglądać... albo cuś...
    • kolba.kukurydzy Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:15
      Podobasz się jej. I tyle.
    • inka754 Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:27
      Wg mnie podobasz jej się. Zaryzykuj, gdyby coś nie wyszło, to i tak lepiej żałować, że się coś zrobiło niż że się nie zrobiło.
      • wszedlem Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:55
        widocznie malo obejrzala amerykanskich filmow, w ktorych panie z okienka bezceromonialnie wsuwaja swoim klientom karteczke z nr tel., wiec dzialac musisz ty. nastepnym razem przy okazji "milego dnia" powiedz, ze znacznie bylby milszy, gdybscie mogli go spedzic w kawiarni. ciekawosc ja zezre i zapyta co masz na mysli albo o jaka kawiarnie ci chodzi i randka gotowa.
    • rudenko Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:48
      Był tu kiedyś watek o tym jak poderwać babkę z całą masą fajnych tekstów, wystarczy go wygrzebać i poczytać ... i chłopie do dzieła :-)

      Przyznaję się bez bicia, że nie przeczytałam Twojego całego postu, ale za to wszystkie odpowiedzi (tak jakoś mam, że wolę czytac odpowiedzi) i też jestem ZA - zaproś ją na kawę lub spacer lub gdybyś był u niej kiedyś pod koniec dnia spytaj w którą stronę jedzie, bo tak się składa, że jedziesz w tym samym kierunku :-))) i sprawa jest jasna.

      Jak powiecie sobie miłego dnia to powiedz jej, ze miły byłby tylko wtedy, kiedy dałaby się zaprosic na kawę. :-))))

      no naprawdę nic więcej nie wymyślę ;-(((

      A
      • wszedlem Re: Faceta babski problem 17.04.13, 11:57
        "Przyznaję się bez bicia, że nie przeczytałam Twojego całego postu, ale za to wszystkie odpowiedzi (tak jakoś mam, że wolę czytac odpowiedzi)"

        dzieki, juz teraz wiem skad tyle niedorzecznosci w twoich wypowiedziach. z ta nowa wiedza, bede dla ciebie laskawszy ;)
        • rudenko Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:11
          i co mam z ta wiedza teraz zrobić Panie Porządkowy

      • six_a Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:25
        >no naprawdę nic więcej nie wymyślę ;-(((
        a co wymyśliłaś, bo nie czytałam całego twojego postu.
        • rudenko Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:44
          no sixa aleś mi afronta zrobiła
          • kochanic.a.francuza Re: Faceta babski problem 02.05.13, 17:13
            Tam, afronta, po 40-tce to sie ludziom wzrok psuje i nie moga juz za wiele czytac:)
    • grassant Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:00
      skopiuj tę opowieść i wyślij ją do niej.
    • grassant Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:05
      jesteś baba, nie facet.
    • kora3 Calkiem na serio Edi 17.04.13, 12:20
      Jeśli tylko wasza wzajemna relacja slużbowa na to pozwala (prywatna znajomośc z Tobą dla niej i odwrotnie nie jest sprzeczna z etyka waszych zawodów) zwyczajnie zrob pierwszy krok.
      Podczas kolejnej sluzboqwej wizyty u niej zagadaj cos prywatnie, choćby o pogodzie. "oooo i wreszcie się wypogodziło, a już myslałem, ze zima u nas zostanie na zawsze". Jesli kobitka pociągnie w jakikolwiek sposób konwersację powiedz "Tak miło nam się rozmawia, szkoda, ze nie mozemy dłuzej pogawedzic, ale wiadomo praca. Chociaż, gdyby pani zgodziła spotkac się ze mną poza godzinami pracy, to moglibyśmy dłużej porozmawiać" - cos w tym rodzaju - nic zobowiazującego a zobaczysz reakcję :)
    • six_a Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:23
      do roboty, a nie o dupie maryni, co nie?
    • stedo Re: Faceta babski problem 17.04.13, 12:46
      Edi, jednak pamięć mnie nie zawiodła;)):
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,103419844,103419844,Z_cyklu_ja_a_ona_super_atrakcyjna.html
      Czyżby powtórka z rozrywki:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,115933444,115936928,Re_Wlasnie_robie_liste_wad_mojej_dziewczyny.html
      Tym razem nie damy się wkręcić, kochasiu;))
    • edi2007 Re: Faceta babski problem 17.04.13, 14:23
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Sam odpowiem zbiorczo, zeby nie zasmiecac.
      Najbardziej podoba mi sie odpowiedz kogos, kto nie czytal mojego listu:) Hehe od razu czuc, ze czlowiek jest miedzy rodakami;) Ale rozumiem jego przeslanie: do ataku chlopie, bo zycie pedzi?:)
      Kolejna rzecz, fakt ze kiedys tu pisalem raczej wzmacnia moja wiarygodnosc. Mialem zalozyc nowy nick na nowy watek? Bez sensu. Poza tym , co z tego, ze mam jakas nowa zagwozdke? Kobiety przychodza i odchodza. Zycie.

      Nie mam do niej maila ani telefonu. Nie potrzebuje ich, bo sprawy zalatwiam nie z nia, lecz z instytucja, wiec rownie dobrze z jej kolezanka.
      Niestety, trudno jest zagadac, bo mamy gora 5 minut i to zwykle z kims jeszcze na glowie, a przeciez chyba nie kazda kobieta chce gwiazdorzyc w biurze swoim powodzeniem? Nie chcialbym swoim zachowaniem spowodowac, by ktos jej w pracy dokuczal.
      Co do podwiezienia to ona ma auto.

      Wiecie, ja sam wielokrotnie jestem mily dla kobiet i cos tam zagadam, ale wcale nie jestem nimi zainteresowany i gdyby one z tej okazji zaczely sie do mnie mizdrzyc, to nie bylbym zachwycony. Zreszta niedawno mialem taka sytuacje na mojej stacji benzynowej. Sa tam dwie panny. Jedna zawodowa, druga porabana. I gdy ta druga mnie obsluguje, to zwykle albo zapominam dac jej karte flotowa albo zapomne zabrac. I ostatnio gdy znow cos poszlo nie tak, palnalem :"bo ja tak przy pani o wszystkim zapominam" , ale w domysle mialem:" bo jest pani stuknieta i powoduje moj stres" :) No i mam oddana fanke na stacji...:) Chyba zaczne tankowac gdzie indziej.
      Pytanie jak jest z moim " Obiektem"? Moze ona jest sluzbowo mila, a ja mam zwidy?
      Czy gdyby uwazala mnie za natreta to odwzajemnialaby usmiech? Albo wyrywala sie z tymi roznymi zyczeniami? Kobieca logika wciaz jest dla mnie nieodgadniona. Doradzicie cos jeszcze? Moze wyslanie wiadomosci na fejsie albo... "bezczelne" przekazanie do reki wlasnorecznie napisanego lisciku?
      Acha, nie bardzo podoba mi sie wersja proby umawiania sie w zartach? Lubicie byc traktowane na wesolo? I ta latwosc wycofania sie ze wszystkiego... Jak juz sie zdecydowac, to chyba lepiej na powaznie i konsekwencje wziac na siebie?
      Pozdrawiam wszystkich czytajacych:)
      • gyubal_wahazar Re: Faceta babski problem 17.04.13, 15:26
        > Nie mam do niej maila ani telefonu.Nie potrzebuje ich, bo sprawy zalatwiam nie z nia, lecz z instytucja, wiec rownie dobrze z jej kolezanka.

        Edziu, z całym szacunkiem, ale z faktu, że pytasz tu o rady, jak i samych Twoich postów nie bije jakaś spektakularna damsko-męska przebojowość (ze mnie też nie, więc dobrze Cię rozumiem).

        Jeśli tak, to od rozpoznania tematu frontalnym bojem, łatwiej byłoby Ci chyba nieco się przyczaić i spróbować trochę z partyzanta, tzn kolejnymi etapami. Takim etapem byłoby zdobycie Laury telefonu.

        Samo to czy uda Ci się go zdobyć, już w sporej mierze da Ci odpowiedź na Twoje pytania.
        I nie ma znaczenia, że zawodowo Ci jest na plaster, bo nie zawodowy kontekst tu rozważamy. Nawet jeśli Laura stempluje na poczcie paczki, zawsze może Cię w pracy dopaść wątpliwość z której strony poślinić znaczek i wtedy dzwonek do niej byłby nieoceniony. Np :

        - Bardzo przepraszam pani Lauro, nie chciałbym zawracać pani głowy, ale gdybym miał jakąś wątpliwość, czy mógłbym wykonać do pani szybki dzwonek ? Byłbym bardzo zobowiązany, bo widzę, że jest pani świetnie zorientowana w temacie

        Mając zaś jej numer jesteś już na ostatniej prostej, nie mówiąc o tym, że nawet ew kosz przez telefon (jak Cię pary razy spławi), to kanapka ze szczawiem, w porównaniu z koszem w realu.

        Jeśli z telefonem to zły pomysł, to spieprz to z czym ją co tydzień nawiedzasz tak koszmarnie, by rozplątanie tego zabrało jej nie jak zwykle 5 minut, ale 25. A jak rozplącze, poczujesz się niezmiernie zobowiązany i nie puścisz takiej ratującej Ci życie przysługi płazem, oferując najlepszą kawę w mieście.

        > Jak juz sie zdecydowac, to chyba lepiej na powaznie i konsekwencje wziac na siebie?

        Edziu, 'na poważnie', 'konsekwencje' ? To ledwie początek flirtu, a Ty już brzmisz, jakbyś jej 4-kę drobiazgu po cichu zmajstrował. Ciesz się tym, niech Cię uskrzydla każdy maleńki sukces, każdy rozplątany na Twój widok warkoczyk i niedopity laciatek. Inaczej wystraszysz Laurę i dupa blada. Powodzenia !
        • kalllka Re: Faceta babski problem 17.04.13, 15:56
          wedlemnie,
          to dosc topornie skonstruowana intryga podrywcza i pan auto nie chce byc Filonem.
          chodzi mu tylko o to by, atrakcyjna konsultantka z firmy, do ktorej zwrocil sie o profesjonalna pomoc, samodzielnie "docenila", ze ma do czynienia z przebojowym, ekhem, zlomiarzem.

        • rudenko Re: Faceta babski problem 18.04.13, 11:13
          ...a ja Wam panowie mało przebojowi powiem, jakem Rudenko, ze taka niezaradność w tych sprawach też może być urocza i chwycić za serce, mnie by chwyciło. I powiem jeszcze, że najważniejsza jest szczerość.

          Gyubal ja bym się dała poderwać, jakby mi facet wyskoczył z tym symbolicznym "poslinieniem znaczka" cha cha pękłabym ze smiechu. Pozwoliłabym wykonywać "szybkie dzwonki" kiedy tylko zapragnie :-)))) Ten drugi sposób na "niezmiernie zobowiązanego" też jest fajny.
          • gyubal_wahazar Re: Faceta babski problem 18.04.13, 23:26
            Niech Ci Bozia w dzieciach, za dobre słowo, Rudenko :)
    • paco_lopez Re: Faceta babski problem 17.04.13, 15:06
      edi bidulo, to jak to jest ? wszystkie recepcjonistki się do ciebie uśmiechają czy tylko ta jedna, bo jak ta jedna tylko, no to próbuj. za ciebie nikt nie spróbuje. pamiętaj wiosna przyszła a z nią ruja. poczytaj sobie bloga wielkiej furii. tak w gruncie rzeczy i docelowo, one wszystkie chcą mniej więcej tego samego i w zasadzie nie gryzą.
    • akle2 Re: Faceta babski problem 17.04.13, 22:50
      Proponuję poczekać na nią pod firmą po pracy, oczywiście przejeżdżałeś "przypadkowo" i jak będzie wychodziła, to zapytać się czy podwieźć, etc. Z czasem uda Ci się zebrać o niej więcej informacji i wtedy będziesz mieć więcej punktów zaczepienia. Jak znasz imię i nazwisko to poszukać na fb, jeśli tam jest i przyjmie zaproszenie to dalej będzie z górki. Jeśli się jej podobasz i jest wolna, to naprawdę wszystko będzie tylko kwestią czasu.
      Możesz też wypróbować typowo babski sposób nierozgarniętej blondynki. Czyli wymyślasz jakiś drobny "problem" i prosisz o pomoc, której tylko ona może Ci udzielić. "...bo wie Pani, miałem ten dokument, jak do was wchodziłem, a jak wróciłem do siebie to już go nie było, niech pani przeszuka biuro, może gdzieś tam leży, jessuuuu, szef mnie zabije jak ten dokument się nie znajdzie, tylko w Pani moja nadzieja, zadzwonię później i się dowiem czy pani nie znalazła...."
      • edi2007 Re: Faceta babski problem 01.05.13, 13:51
        "Jak znasz imię i nazwisko to poszukać na fb, jeśli tam jest i przyjmie
        zaproszenie to dalej będzie z górki".

        Z wami to faktycznie jest z górki. Prosto do psychiatryka heh ;)
        Ale po kolei. Ponieważ jestem już dużym chłopcem i wieczne domyślanie się z bijącym sercem przestało mnie bawić, a dodatkowo większość waszych rad w podobnych przypadkach brzmi :" Zamiast nam marudzić napisz to samo jej", więc napisałem parę ciepłych słów o tym, jak to krótka współpraca z nią powoduje, że mógłbym ciągle brać nadgodziny itp. ;) oraz, że chciałbym się z nią spotkać i porozmawiać prywatnie. Efekt? Przyjęła mnie do znajomych na FB, ale odpowiedzi brak. A ja przecież nie chcę się narzucać.
        To ma być to "z górki?" ;)
        Dzięki za ewentualne dalsze pomysły.
        • loginoftheyear Re: Faceta babski problem 01.05.13, 14:48
          siedzisz na lawce zatem
          soryyyy ;P
          • edi2007 Re: Faceta babski problem 01.05.13, 23:33
            Myslisz?:) Niby jest wolna. Poza tym, podczas rozmowy zawsze wyskakuje z nienacka z jakimis prywatnymi tematami. Coz. Zobaczymy. Ja lubie konkretne sytuacje, wiec raczej przetne to szybko. Dorosly czlowiek musi wiedziec czego chce, a lawa mnie nie interesuje, bo to jednak nie Real Madryt;)
            • volupte Re: Faceta babski problem 02.05.13, 15:43
              Zasadniczy błąd z tym napisaniem. Skoro masz bezpośredni kontakt , to trzeba zapytać a nie pisać. W oczy trudniej odmówić , czy przemilczeć.
        • yoko0202 Re: Faceta babski problem 02.05.13, 01:23
          edi2007 napisał:

          > Efekt? Przyjęła mnie do znajomych na FB, ale odpowiedzi brak. A ja przecież nie chcę się narzucać.

          a zadałeś konkretne pytanie, żeby spodziewać się odpowiedzi? :)
          bo wiesz, dziewczyna może sobie pomyśleć, że może Ty tak masowo na fb zapraszasz i piszesz miłe teksty, i może nie wie czy brać to na poważnie i czy samej się 'narzucać' i wyskakiwać z konkretną sugestią.
          odczekaj do niedzieli, napisz krótkie zapytanie "jak tam majówka i może jakaś kawa we wtorek albo w środę?"

          weź proszę pod uwagę, że my kobiety jesteśmy w większości wychowane na bajkach o księżniczkach, gdzie ten książe zawsze i wszędzie stanie na fallusie, przepłynie fosę, stłamsi całą armię wroga i zabije smoka, więc jak nie ma konkretów to może nam się wydawać, że nie ma zainteresowania.
          jasne, stojąc z boku łatwo zrozumieć, że nikt nie lubi robić z siebie idioty i dostać kosza, ale jak w grę wchodzą emocje (a w optymistycznej wersji zakładamy, że u tej pani tak jest), to można o tym zapomnieć .... i czekać....
          • edi2007 Re: Faceta babski problem 02.05.13, 19:22
            Dzieki za odpowiedz.
            Tak. Zadalem konkretne pytanie na temat spotkania, wiec zakladam, ze pilka jest po jej stronie. Wyraznie wyrazilem chec na spotkanie i blizsze poznanie, niz jest to mozliwe w pracy przez 5 minut. Nie musi szalec z radosci, wystarczy jakakolwiek odpowiedz, a tej brak.
            Nie ma tez mozliwosci, by pomyslala, ze zaproszenie do znajomych to moje standardowe zachowanie, poniewaz zalozylem konto na FB specjalnie dla niej, co z reszta widac po dacie.
            Moze jest zaskoczona i nie wie jak zareagowac? Przeciez mogla calkiem mnie zbyc, a przyjecie do znajomych otwiera mi chociazby dostep do galerii itp.
            • light_in_august Re: Faceta babski problem 06.05.13, 18:18
              Edziu, spory błąd popełniłeś, niestety. Panowie, którzy zakładają konto na fb tylko po to, by zaproponować spotkanie na piśmie, nie wydają się kobietom szczególnie warci zainteresowania, raczej niepewni siebie i zdesperowani. jako kobieta powiem Ci, że wygląda to strasznie słabo i mało pociagająco... Przedstawiłeś się w złym świetle i teraz możesz liczyć tylko na to, że faktycznie bardzo jej się podobasz i jednak odpisze.
              • edi2007 Re: Faceta babski problem 06.05.13, 19:34
                Dzięki za miłe słowa ;))
                Przeoczyłaś jedną istotną zmianę. Dziś przeszliśmy na "Ty", po naturalnie, jej propozycji. Za moment i tak tradycyjnie ktoś zjawił się w pokoju, więc nie było ciągu dalszego. Już dziś o tym pisałem, że mam dalej mieszane uczucia. A biorąc pod uwagę Twoje słowa, to ona zapewne zrobiła to z litości?

                Wydawać by się mogło, że jeśli facet robi dla Ciebie coś, czego nie robił wcześniej, by w końcu Cię poznać lepiej, to powinnaś to docenić (jeśli jesteś nim zainteresowana), a nie mieszać go z błotem?
                Ale to bardzo interesujące w sumie. Mogłabyś w takim razie podać skróconą instrukcję postępowania w razie, gdyby jakiś inny facet był w podobnej sytuacji? I w dodatku jak taki facet, Twoim zdaniem, ma wyjść na pewnego siebie, niezdesperowanego, wartego zainteresowania samca alfa? :)
                Moje typy:
                1) Próby umawiania się bez względu na ilość osób towarzyszących
                2) Samolot z odpowiednim banerem latający tuż nad jej biurem
                3) Bukiet kwiatów co godzinę z wielkim, widocznym liścikiem
                4) Samochód z nagłośnieniem grający jej ulubioną muzykę (oczywiście facet wart zainteresowania powinien się domyśleć czego ona słucha)
                5) Jako, że pociągający facet musi grać na gitarze, to serenady pod jej pracą

                A niech panna pogwiazdorzy. Czy coś pominąłem?
                • ina_nova Re: Faceta babski problem 06.05.13, 19:49
                  >Mogłabyś w takim razie podać skróconą instr
                  > ukcję postępowania w razie, gdyby jakiś inny facet był w podobnej sytuacji? I w
                  > dodatku jak taki facet, Twoim zdaniem, ma wyjść na pewnego siebie, niezdespero
                  > wanego, wartego zainteresowania samca alfa? :)

                  Absolutnie nie daj sobie wcisnąć żadnych instrukcji, jedna lubi zaczepki i podchody na fb, druga lubi być niemal siłą wzięta przez pewnego siebie samca alfa, a trzecia z piątą jeszcze co innego. Bądź sobą, jak jest Tobą zainteresowana będzie ok, jak nie, też będzie ok, tyle, że inaczej :)
              • rudenko Re: Faceta babski problem 08.05.13, 11:26
                light_in_august napisała:

                > Edziu, spory błąd popełniłeś, niestety. Panowie, którzy zakładają konto na fb t
                > ylko po to, by zaproponować spotkanie na piśmie, nie wydają się kobietom szczeg
                > ólnie warci zainteresowania, raczej niepewni siebie i zdesperowani. jako kobiet
                > a powiem Ci, że wygląda to strasznie słabo i mało pociagająco... Przedstawiłeś
                > się w złym świetle i teraz możesz liczyć tylko na to, że faktycznie bardzo jej
                > się podobasz i jednak odpisze

                to zależy czego babka szuka, jeśli faceta do związku, dla siebie, to po co jej umiejętność uwodzenia, gadania gładkimi słowkami- liczą się czyny, to jak Cię traktuje czy Cie szanuje czy jest dla Ciebie dobry czy można na niego liczyc w trudnych chwilach i takie tam pierdoły
    • senseiek wiosna, wiosna... 18.04.13, 14:18
      wiosna, wiosna...

      a pomyslec, ze jeszcze dwa tygodnie temu bylo -10C i snieg wszedzie..

      golabeczki tez mi laduja na balkonie..
    • piataziuta Re: Faceta babski problem 18.04.13, 14:25
      twój problem nie jest babski, tylko głupi i dziecinny
    • light_in_august Re: Faceta babski problem 18.04.13, 16:57
      Rozumiem, że jesteś bardzo nieśmiały, skoro od miesięcy rozważasz tę kwestię, zamiast po prostu zaprosić dziewczynę na kawę. Brońciępanieboże, nie drwię z tego, bo sama kiedyś miałam podobny problem i wiem, co to znaczy. Zapytam Cię więc tylko i proszę o odpowiedź: co by się stało, gdybyś np. jutro, po miłej rozmowie z ową panią, zapytał ją zwyczajnie, czy nie chciałaby się wybrać z Tobą na kawę "do tej nowootwartej knajpki tam za rogiem". Powiedz mi tylko, co by się mogło wydarzyć, gdybys to zrobił.
    • jeriomina Re: Faceta babski problem 01.05.13, 15:00
      A jak już ją poderwiesz, to też jej będziesz wyliczał 25 wad?
      • edi2007 Re: Faceta babski problem 01.05.13, 23:54
        jeriomina napisała:

        > A jak już ją poderwiesz, to też jej będziesz wyliczał 25 wad?

        Jesli sie okaze, ze charakter ma mniej piekny, niz usmiech, to tak. Ale przeciez robicie to samo. Czesto na koniec kobieta pisze list do faceta nie po to, by walczyc o zwiazek, lecz w celu poukladania sobie sytuacji i uzasadnienia wlasnej decyzji. Ja w podobny sposob buduje w sobie pewnosc podjetej decyzji. Na szczescie oprocz milosci istnieje jeszcze rozum i zdrowy rozsadek. Na marginesie, na liscie mojej ostatniej ex znalazlo sie 78 pozycji. Naprawde lepiej dzielnie trwac? Wiesz, przy takim natloku nieakceptowalnych cech mogloby kiedys dojsc do tragedii. Ale to juz temat na oddzielny watek.

        A kiedy juz ja poderwe, to z pewnoscia nie po to, by wyliczac jej wady. Wolalbym np. zeby urodzila mi synka:) ,bo o to tu z grubsza chodzi. Czasy szalenstw mam juz za soba. Ale wiem tez, ze zyczeniowe traktowanie rzeczywistosci, czy tez jej zaklinanie, zwykle nie skutkuja. Wiec lista wciaz jest sprawa otwarta;)


        • simply_z Re: Faceta babski problem 02.05.13, 01:51
          synka ,a jak bedzie dziewczynka to będzie źle?
          rusz tyłek i poderwij dziewczynę i nie truj smętów.
          • edi2007 Re: Faceta babski problem 02.05.13, 19:33
            simply_z napisała:

            > synka ,a jak bedzie dziewczynka to będzie źle?
            > rusz tyłek i poderwij dziewczynę i nie truj smętów.

            Jak dla mnie to moga byc blizniaki. Ale wszystko w swoim czasie.
            Dziewczyna jest wlasnie w fazie podrywania.
            A co do smetow, to...lubisz pomarudzic,czy masz parcie na szklo? Dla mnie 90% watkow tutaj jest smiesznych lub dziwnych, ale gdy nie mam nic do powiedzenia, to nie wchodze na nie i nie truje, jak Ty.
            Poza tym, w zyciu jest juz tak, ze mozna zdeprecjonowac wszystko i wystarczy wspomniec, ze co kilka sekund gdzies na swiecie umiera glodne dziecko i z tej perspektywy 99% forum to smety. Ale warto miec swiadomosc, ze dla kazdego jego pozorny problemik staje sie PROBLEMEM.
            • simply_z Re: Faceta babski problem 02.05.13, 19:36
              jasne ,nie ma nic bardziej meskiego jak zakladanie wątkow na FK ,jak to sie nie umie zainteresować swoją osobą kobiety.
              • edi2007 Re: Faceta babski problem 02.05.13, 20:26
                simply_z napisała:

                > jasne ,nie ma nic bardziej meskiego jak zakladanie wątkow na FK ,jak to sie nie
                > umie zainteresować swoją osobą kobiety.

                Chwytasz sie brzytwy, bo brak argumentow? Nie mam pewnosci, czy jestes kobieta, czy mezczyzna, ale testosteron to Cie chyba rozsadza:)
                I warto czytac ze zrozumieniem (badz milczec). Ten watek powstal z powodu dosc wyraznego zainteresowania kobiety.
    • volupte Re: Faceta babski problem 02.05.13, 13:15
      Kobieta daje ci sygnały , a ty slepy i głuchy. Jaki problem zapytać ją , czy musicie sie spotykać tylko na gruncie słuzbowym i czy możliwe jest spotkanie w innej konfiguracji?
      • alpepe Re: Faceta babski problem 02.05.13, 13:24
        przecież jej proponował spotkanie.
        • volupte Re: Faceta babski problem 02.05.13, 15:40
          Nie doczytałem tego:-) Cóż , moze zajęta , albo z tych ,,co chciałyby a boją się" , a tak wogóle to za kobieta nie trafisz:-)
          • edi2007 Re: Faceta babski problem 02.05.13, 19:36
            volupte napisał:

            > Nie doczytałem tego:-) Cóż , moze zajęta , albo z tych ,,co chciałyby a boją si
            > ę" , a tak wogóle to za kobieta nie trafisz:-)

            Wedlug FB jest wolna.
            A wedlug jej cudownego usmiechu do mnie to jest bardzo wolna;)
            Gdybym sam cokolwiek rozumial z jej zachowania, to by mnie tu nie bylo.
    • astrofan Re: Faceta babski problem 03.05.13, 23:08
      problem ważny, fakt, ale rozwiązanie fatalne,

    • etiene8912 Re: Faceta babski problem 04.05.13, 11:57
      znasz grunt - działaj - zaproponuj jej kawę w pracy - przyjdź w trakcie jej przerwy, albo przed i wtedy razem na kawę :)
      nie myśl, tyle - tylko działaj !
    • bgz0702 Re: Faceta babski problem 04.05.13, 21:03
      Poprostu zapytaj ją w końcu, o kórej kończy i czy pójdzie na kawkę z tobą?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja