Rozmowa o prace- brak odpowiedzi

20.04.13, 14:48
hej, sluchajcie mam taki problem- niedawno przeszlam wielotepapowe rekrutacje w 2 duzych firmach w Polsce, po kazdym etapie dostawalam szybko feedback- albo email albo telefon, i szlam na kolejny etap - a teraz cicho sza! Do jednej firmy napisalam juz email - i jak do tej pory nie mam odpowiedzi (Bylo to ok. miesiac temu). Od drugiej firmy tez nie mam zadnej odpowiedzi - a mieli odezwac sie po 2 tygodniach od ostatniego etapu rekrutacji - minelo juz tez ok miesiaca.
Czy to jest jakas norma wsrod polskich pracodawcow/ludzi z HR? Wg mnie jest to okropnie nieprofesjonalne. Domyslam sie ze po prostu kolejnego etapu nie przeszlam- no ale powinni mi w koncu dac jakis feedback, chociazby napisac ze przykro im ale sie nie dostalam czy cokolwiek. Nie wiem co mam myslec o tym? Moze ktos ma jakies doswiadczenia?
    • leptosom Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 14:56
      w PL nie ma żadnych standardów. ciesz się, że nie poniosłaś strat. :))
    • senseiek W atrakcyjnych zawodach to klienci szukaja nas.. 20.04.13, 14:59
      > Moze ktos ma jakies doswiadczenia?

      W atrakcyjnych zawodach to klienci szukaja nas, a nie my klientow..
    • nerri Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:01
      Owszem, standardowe niestety:/ 1, 2, 3, 4...n-ty etap i zero odpowiedzi, bo po co sobie tyłek zawracać;)
      • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:11
        W sumie to nie wiem sama czy chcialabym pracowac w takiej firmie ktora nawet nie kwapi sie zeby dac jakas odpowiedz. Martwi mnie tylko czy to nie jest jakis standard na polskim rynku- firmy duze, miedzynarodowe - no ale kadra z Polski.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:41
          > Martwi mnie tylko czy to nie jest jakis
          > standard na polskim rynku- firmy duze, miedzynarodowe - no ale kadra z Polski.

          Za granicą jest pięknie, kiedy problemów węzeł w Polsce ciężko rozwiązać w tej erze keine Grenzen. :)

        • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 16:03
          a dużo było tych rozmów w jednej z tych firm?
          • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:06
            rozmowy i testy- w jednej firmie mialam 2 etapy, a w drugiej odpadlam po 4 etapie- to znaczy nie wiadomo co sie stalo? moze im zgainal moj adres email i nr telefonu ze nie moga mi dac znac o co dalej?
            • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:37
              lonely.stoner napisała:

              > rozmowy i testy- w jednej firmie mialam 2 etapy, a w drugiej odpadlam po 4 etap
              > ie- to znaczy nie wiadomo co sie stalo? moze im zgainal moj adres email i nr te
              > lefonu ze nie moga mi dac znac o co dalej?

              no świetnie - cztery etapy, to na prezesa startowałaś?
              • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 14:08
                nie, nie na prezesa- ale ogolnie jak tak sobie chadzam na te rozne rekrutacje to standardem jest po kilka etapow. Pozycje specjalisty albo zwykle jakies tam - zadne wyzsze stolki.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:12
      > Nie wiem co mam myslec o tym?

      Że to wyścig szczurów. :)

      PS Nawet jakbyś dobiegła pierwsza, to wciąż jesteś szczurem. :P
      • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:26
        krytyk-systemu-edukacji napisał:

        > > Nie wiem co mam myslec o tym?
        >
        > Że to wyścig szczurów. :)
        >
        > PS Nawet jakbyś dobiegła pierwsza, to wciąż jesteś szczurem. :P

        o buhuhu, I don't care. Pieniadze z nieba nie spadaja.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 15:39
          > o buhuhu, I don't care. Pieniadze z nieba nie spadaja

          Nie biorą się też z chodzenia na rozmowy kwalifikacyjne, jak sądzę. :)

          Ja jako młodzieniec bałem się, że będę musiał brać udział w tym wyścigu szczurów, że ktoś mi będzie mógł dyktować, jak się mam ubierać, co mam mówić; że będę musiał kolekcjonować dyplomy, certyfikaty, dobywać jakieś nic niewarte kursy, studia podyplomowe, staże itd. :(

          Na szczęście okazało się, że były groźby bez pokrycia. Ot, zwykła systemowo-korporacyjna propaganda.
          • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:07
            no to super, a ja szukam pracy w korporacji i kropka.
            • grassant Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:13
              Powodzenia! :)
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:19
              > no to super, a ja szukam pracy w korporacji i kropka.

              Na razie kiepsko Ci idzie. Ale powodzenia. :)
              • obrotowy Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 17:34
                krytyk-systemu-edukacji napisał:
                > Na razie kiepsko Ci idzie. Ale powodzenia. :)


                Nie bonć okrutny.
                Ktorej na tym foro idzie niekiepsko ?
                - Chyba tylko Korci, ale ona nie planuje slubu, ani potomstwa.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 17:40
                  > Nie bonć okrutny.

                  Nie jestem bez powodu. Drażnią mnie mianowicie u użytkowniczki Lonely.stoner (poza miłością do tzw. szpilek i korporacji) ciągłe pojazdy po mojej ojczyźnie. Może użytkowniczka ta powinna była zostać w UK, skoro jej się tak Polska nie podoba.

                  Zresztą tutejsza gospodarka sobie najwyraźniej bez niej (Lonely.stoner) radzi doskonale: firmy gubią jej numer telefonu i email, a mimo to nadal prosperują. :)
                  • obrotowy Re: Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 17:44
                    krytyk-systemu-edukacji napisał:
                    Może użytkowniczka ta powinna była zostać w UK, skoro jej się tak Polska nie podoba.


                    Pewnie tak, ale typuje, ze zakochala sie w jakims Krajowcu niepodatnym na emigracje.
                    Oby tylko nie bylo, ze jak i wiekszosc tu na foro - nieszczesliwie :)
                  • grassant Re: Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 17:44
                    Stonka uważała, że będą ją tu wyrywać sobie z rąk :))) a co ona umi?
                    • gree.nka Re: Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 17:47
                      grassant napisał:

                      > Stonka uważała, że będą ją tu wyrywać sobie z rąk :))) a co ona umi?
                      zapewne zna język angielski świetnie, teraz w firmach to podstawa.
                      • grassant Re: Nie bonć okrutny :) 20.04.13, 23:30
                        angielski to każdy zna.
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Nie bonć okrutny :) 21.04.13, 17:27
                          grassant napisał:

                          > angielski to każdy zna.

                          ale nie na tyle, aby swobodnie prowadzić rozmowy telefoniczne np. z Koreańczykami, którzy nie dość, że mają inną mentalność to niewyraźnie lub źle wymawiają angielskie słowa :)

                          niedawno brałem udział w uzgodnieniach technicznych z centralą w Holandii, mój przełożony, który angielski zna bardzo dobrze momentami miał problemy ze zrozumieniem "o co im właściwie chodzi", tym bardziej że rozmowa miała charakter techniczny :)

                          • grassant Re: Nie bonć okrutny :) 21.04.13, 19:59
                            przeważającą ilość spraw praktyczniej jest mailować :)
            • ewakinio2009 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 11:19
              Nie polecam, nie jest to dobry pomysł na życie, niestety (pracowałam ok. 10 lat). No chyba, że masz jakieś "wejście" do którejś z tych korporacji, wtedy się dostaniesz na lepszych warunkach. Jeśli zaś dostaniesz się jakimś cudem z ulicy, to będą Cie tylko wykorzystywać. Szkoda czasu na te wieloetapowe rekrutacje, naprawdę. I tak dostanie się ktoś polecony, a Tobie właśnie nawet nie dadzą znać. Lepiej potraktuj to jako znak, jak by Cię traktowali w przyszłości i daj sobie spokój. Jeśli koniecznie szukasz pracy, to tylko przez znajomych i niekoniecznie w korporacji.
    • tfu.tfu Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 17:36
      niestety, norma.
      • to.niemozliwe Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 21:26
        Dlaczego tak jest, moze ktos z HR by napisal, jaki jest tego powod?
        A jak jest w innych krajach?
        • lipsmacker Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 05:16
          Nie wiem jak gdzie indziej ale w Australii standartem jest telefon do kazdego kandydata ktory byl na rozmowie, znacznie rzadziej zawiadamia sie listownie. Ale - w Polsce wiele lat temu spotkalam sie z tym ze korporacje zapraszaly na rozmowe ogromne ilosci kandydatow (powyzej 50ciu na jedno stanowisko), wiec nie wiem, moze nie radza sobie z oddzwanianiem pozniej kazdemu, albo im sie nie oplaca? Tu na 100 przyslanych CV na rozmowe zapraszaja gora 10 osob ( a i to w porywach, czesciej 5ciu, 6ciu), do kolejnego etapu przechodzi 2ka albo 3ka, wiec pozniejsze zawiadomienia nie obciazaja pracodawcow zbytnio.
    • babcia.stefa Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 20.04.13, 21:30
      > Czy to jest jakas norma wsrod polskich pracodawcow/ludzi z HR?

      Tak, to jest teraz norma w PL. Przyzwyczajaj się.
    • lew_ Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 07:55
      Nie rozumiem po cos pojechala do tej polski??:) Przyjedz do mnie ,do Niemiec,znajdziesz prace bez problemow i kochanego faceta:)
    • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 14:12
      wiecie co, ja to nawet bylam w szoku jak mi w Polsce jedna frma zaproponowala zwrot kosztow za dojazd i za hotel. No ale tam sie akurat nie dostalam - szkoda, i od razu mialam feedback. A tu- nie wiadomo o co chodzi ? juz mi sie odechciewa czasem po prostu jezdzic na te wszystkie spotkania, rozmowy, testy... kuzwa.
      • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 16:15
        może przeszłaś te rozmowy, tylko nie mają teraz oferty i trzymają twoje dane na później.
      • lew_ Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:51
        Lonely,nie odpowiedzialas na moja propozycje:) szkoda Twego zycia w polsce:)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:52
          lew_ napisał:

          > Lonely,nie odpowiedzialas na moja propozycje:)


          może dlatego, że nie jest desperatką :)
          • lew_ Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 07:07
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > lew_ napisał:
            >
            > > Lonely,nie odpowiedzialas na moja propozycje:)
            >
            >
            > może dlatego, że nie jest desperatką :)
            Czy ktos cie pytal o zdanie,ty bohaterze pracy,pracujacy ciezko po nocach??
    • akle2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 15:57
      A nie było tam takiej magicznej formułki "skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami"? Żadna normalna firma nie pozwoli sobie na marnotrawstwo i wzrost kosztów administracyjnych, a energia, podatki, pensja z narzutami, telefony, znaczki pocztowe, papier i toner do drukarki to własnie koszty administracyjne. Osobie, która miałaby odpisywać, trzeba byłoby zapłacić, a w tym czasie ona mogłaby robić coś pożytecznego czyli pracę operacyjną. Poza tym Ty sama możesz zadzwonić i zapytać, czy rekrutacja została zakończona. Co stoi na przeszkodzie?
      • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 16:16
        wysłanie maila nie jest aż tak kosztowne
        • grassant Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 20:02
          tak kosztowne nie jest, tylko wyślij np. 300maili:)))
          • jamesonwhiskey Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 13:07
            > tak kosztowne nie jest, tylko wyślij np. 300maili:)))

            to w ogloszeniu zaznaczasz zeby kandydaci w mailu pisali numer referencyjny
            ustawiasz sobie zeby sie sortowalo i wrzucalo do roznych folderow w skrzynce
            a potem piszez jedna odpowiedz do wszytkich

            da sie ale to trzeba miec cos wiecej niz kisiel w glowie
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:05
        akle2 napisała:

        > Osobie, która miałaby odpisywać, trzeba byłoby zapłacić

        tak, napisanie krótkiego e-maila z podziękowaniem za udział w rekrutacji i poinformowaniu o przyjęciu innego kandydata i wysłanie za jednym razem do wszystkich kandydatów to takie koszty czasowe i płacowe, że firma by ich mogła nie udźwignąć :D


        • senseiek Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:15
          > tak, napisanie krótkiego e-maila z podziękowaniem za udział w rekrutacji i poin
          > formowaniu o przyjęciu innego kandydata i wysłanie za jednym razem do wszystkic
          > h kandydatów to takie koszty czasowe i płacowe, że firma by ich mogła nie udźwi
          > gnąć :D

          No nie wiem.. Zalezy ile bylo tych podan CV, w formie najprawdopodobniej papierowej, trzeba przeklepywac e-maile, to jest strasznie irytujaca robota. Co innego gdyby ich bylo pare i w formie cyfrowej, to wtedy to jest tylko copy'n'paste.

          • akle2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 09:10
            Dokładnie to miałam na myśli. Poza tym niektórzy nie są z komputerem za pan brat, nie mają nawet adresu mailowego. Do takich osób trzeba byłoby wysłać normalny list, żeby uprzejmości stało się zadość. Pamiętam jak kiedyś rekrutowałam osobę na jedno stanowisko. Część z nich przyjechała nawet bez CV i musiałam robić notatki. Za to samych CV dotarło chyba z 700. I weź tu każdemu odpisuj. Nie mam na to ani czasu ani pieniędzy. W tym czasie muszę zarabiać dla firmy bo przychód z księżyca się nie weźmie.
            • simply_z Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 10:10
              notatki. Za to samych CV dotarło chyba z 700. I weź tu każdemu odpisuj. Nie mam
              > na to ani czasu ani pieniędzy. W tym czasie muszę zarabiać dla firmy bo przych
              > ód z księżyca się nie weźmie.
              w korporacji uzywaja maili..,po prostu nie chce im sie odpowiadac ,a nikt nie nauczyl tych ludzi kultury. Zawsze skutkuje jedna rzecz ,wystarczy wyslac im zapytanie dlaczego nie odpowiedzieli na moja aplikacje ( jesli oczywiscie nie zamiescili wczesniej adnotacji,ze odpowiadaja tylko na wybrane oferty) i wyrazic swoje zdziwienie ( mozna jeszcze dodac cos na temat kultury pracy w innych krajach) i do 10 min dostaniemy szybka odp. z mniej lub bardziej pokretnym wyjasnieniem.
              • akle2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 13:50
                Nie wszyscy pracują w korporacjach. Ponad 90% to firmy sektora MŚP, sprawdź sobie choćby na stronie parpu bądź lewiatana.
                A odpowiadanie tylko na wybrane oferty wiąże się po prostu z oszczędnościami czasu i pieniędzy. Bardzo wiele ofert nie przychodzi mailem, a ja sobie nie wyobrażam mozolnego wklepywania adresów, o pisaniu kilkuset listów papierowych nie wspominając. Odpowiemy na WYBRANE oferty. Koniec.
                • simply_z Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 22.04.13, 14:59
                  tyle ,ze Lonely aplikowala do korporacji i moim zdaniem standardem powinna byc odp. (jesli nie ma wczesniej adnotacji odpowiadamy tylko na wybrane oferty).
                  Nie rozwazamy twojego przypadku.
                  • akle2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 10:00
                    Rozważamy przypadki wszystkich forumowiczów FK. Ja też kiedyś miałam kilkuletni epizod w korporacji, duża niemiecka grupa kapitałowa i o tym, że wygrałam wyścig dowiedziałam się już na drugiej rozmowie, bez rozwiązywania głupich testów. Co do Lonely to dziwię się, że sama nie zadzwoniła.
                    Swoją drogą podtrzymuję to co napisałam, jeśli firma nie podała w ogłoszeniu, że skontaktuje się z wybranymi kandydatami, bądź brak takiego ogłoszenia na stronie internetowej to uważam to za przeoczenie tej firmy. Oddzwanianie i odpisywanie do każdego z kilkuset bądź kilku tysięcy aplikantów (nawet w korporacjach mogą pracować ludzie cyfrowo wykluczeni i co wtedy?) jest marnotrawstwem czasu, za który płaci właściciel.
                    • simply_z Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:43
                      jacy wykluczeni cyfrowo>?O.o
                      przeciez tzw. HR posluguja się glownie mailami i telefonami to jest ich narzedzie pracy. Nie wysylaja chyba golebi pocztowych...
      • to.niemozliwe Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:25
        Jak rekrutowałem u nas pracownika, to odpisałem email z podziękowaniem i zawiadomieniem do każdej z 10 osób z którymi się odbyłem spotkanie, zajęło mi to 2 minuty, więc nie są żadne mecyje. :-)
        • akle2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 22:13
          Przy 10-ciu osobach z bardzo unikatowymi kwalifikacjami (jak inaczej wytłumaczyć tak ograniczone zainteresowanie?) to sobie można odpisać w ramach przerwy na kawę. Jednakże do takich "korporacji" ludzie wysyłają cv na ślepo w ilościach hurtowych, a nuż się taki załapie przynajmniej na pierwszą rozmowę. Klepałabyś wtedy cały dzień bądź lizał znaczki do tych mniej ucyfrowionych?
          Zresztą, nie sądzę aby koleżanka lonely aplikowała na stanowisko nawet średniego szczebla (autorko, nie bij!).
    • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:09
      przez ten wątek, sama mam mega stracha
      w przyszłym tygodniu idę na taką rozmowę i już mnie strach zżera
      z jednej strony wątpliwości czy warto, z drugiej że jak nie pójdę to będę żałowała
      :/
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:12
        co masz do zyskania idąc na rozmowę a co masz do stracenia?
        do zyskania masz być może fajną pracę, do stracenia tylko czas jaki zajmie Ci dojechanie i udział w tej rozmowie, suma sumarum masz niewiele do stracenia a sporo do zyskania, więc po co się stresować? :)

        • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:38
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > co masz do zyskania idąc na rozmowę a co masz do stracenia?
          > do zyskania masz być może fajną pracę, do stracenia tylko czas jaki zajmie Ci d
          > ojechanie i udział w tej rozmowie, suma sumarum masz niewiele do stracenia a sp
          > oro do zyskania, więc po co się stresować? :)
          >
          no też tak sobie powtarzam :/
      • senseiek Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 21.04.13, 17:16
        gree.nka napisała:

        > przez ten wątek, sama mam mega stracha
        > w przyszłym tygodniu idę na taką rozmowę i już mnie strach zżera
        > z jednej strony wątpliwości czy warto, z drugiej że jak nie pójdę to będę żałow
        > ała
        > :/

        A to juz wiadomo czemu forumowiczki maja tyle wolnego czasu zeby z nami tutaj pisac na forum.. :)
    • gree.nka Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 09:55
      Może coś innego:
      pytanie które was zaskoczyło na rozmowie o pracę?
      związane z planowaną rodziną?
      jakie zwierzę w was drzemie?
      czy może inne?
      • grassant Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 10:03
        mnie spytano, skąd pochodzi moja rodzina. :))
      • mila2712 Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 10:11
        gree.nka napisała:

        > Może coś innego:
        > pytanie które was zaskoczyło na rozmowie o pracę?
        > związane z planowaną rodziną?
        > jakie zwierzę w was drzemie?
        > czy może inne?

        Kiedy zamierzam wyjść za mąż :)))
        • gree.nka Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 10:18
          i co odpowiedziałaś?
          • mila2712 Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 10:24
            gree.nka napisała:

            > i co odpowiedziałaś?

            Prawdę - nie w tym roku, może za rok..... i był spokój
            ( ale to inne czasy były )
            • gree.nka Re: Rozmowa o prace- pytanie 22.04.13, 10:39
              mila2712 napisała:

              > gree.nka napisała:
              >
              > > i co odpowiedziałaś?
              >
              > Prawdę - nie w tym roku, może za rok..... i był spokój
              > ( ale to inne czasy były )

              jak się będą pytali powiem, że jestem przeciwniczką wychodzenia za mąż, zakładania rodziny i związków. Kto to widział by w okresie kryzysu wiązać sięi zakładać rodziny. Należy powziąć wszelkie środki oszczędności nawet jeśli to wiąże się z niżem demograficznym i stopniowy wyginięciem ludzi. To nic, że nie będzie dla kogo pracować ani po co, liczy się tu i teraz.
              • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- pytanie 23.04.13, 10:40
                mnie o zycie prywatne nikt nie pytal- i raczej rekruterzy z HR i managerowie omijaja temat szerokim lukiem- chyba nawet wbrew prawu jest dyskryminowac ze wzgledu na to czy ktos ma rodzine, itd.
                Na rozmowach o prace nie ma sie co stresowac- zadaja przewaznie pytania dotyczace kariery, tego co chce sie robic, i jak praca z jakims jezykiem to rozmowa jest prowadzona w tym jezyku. Badz pewna siebie i sie usmiechaj to bedzie ok - o ile nie trafisz na jakiegos buraka ktory na moje dzien dobry powiedziane z usmiechem odpowiedzial- 'no i z czego sie pani tak cieszy?'
    • damajah Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 13:26
      Ale firmy są w Polsce czy Polskie?
      Bo jeśli to korporacje zagraniczne to musisz się liczyć z tym że tam procedury bywają niesamowicie długie. W firmie mojego męża rekrutacja trwa nawet ok. 6 miesięcy, w tym czasie jest kilka etapów (piszę o wyższych stanowiskach, im niżej tym krócej)
      Mój mąż kilka razy zmieniał już stanowisko w ramach korpo (taki maja styl pracy) i za każdym razem trwało to po kilka mies. (decyzja, finlna zgoda, przeniesienie), podobnie jak przyjmują kogoś nowego - bardzo długo. To idzie przez wiele osób czasem przez kilka krajów, kandydaci bywają z różnych stron świata więc to wszystko trwa i trwa. Natomiast fakt że raczej z tego co wiem jak się nie uda to jest info: dzięki, może następnym razem

      W polskich firmach chyba standardem jest niestety nieodpowiadanie, po prostu jak się nie odzywają to znaczy że nie przeszłaś dalej. Choć mnie się raz zdarzyło że nie odpowiadali 3 tygodnie (po tym jak powiedzieli że decyzja będzie w ciągu tygodnia) i ja podjęłam inną zawodową decyzję a potem nagle tel. (i to w niedzielę o ile pamiętam) że mnie biorą. I wielkie zdziwienie na moje "nie, teraz to ja już dziękuję, zdecydowałam się na coś innego"
      • lonely.stoner Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:18
        hm, obie firmy w ktorych ubiegalam sie o prace zalozone w USA - chociaz kapital posiadaja na calym swiecie, ale w Polsce z tego co obserwowalam na tych etapach rekrutacji mieli glownie Polakow w kadrach. Powiedzieli mi ze na odpowiedz powinnam czekac 2 tygodnie- ktore juz uplynely, wiec nie wiem co jest grane?
        • damajah Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:44
          mój mąż w amerykańskiej firmie czekał na odpowiedź (pozytywną) chyba z pół roku. Był to jego drugi start do tej firmy, za pierwszym razem w końcu dostał info że dziękują ale nic z tego.
          Potem w tej samej firmie (w której wciąż pracuje) za każdym razem wszystkie roszady stanowiskowe trwają dosłownie miesiącami.
          Poczekałabym na Twoim miejscu spokojnie, dwa tygodnie na amerykańskiego molocha to strasznie mało. Tak wynika z naszych doświadczeń przynajmniej.
    • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:13
      no i tylko czekać pozostaje :)
      najgorsze, że mama wypaliła, że lepiej by było jakbym tam pracy nie dostała i została w domu. :/
      • mila2712 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:26
        Będzie dobrze :p

        PS mamą się nie przejmuj...na pewno też się denerwuje....
        • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:28
          mila2712 napisała:

          > Będzie dobrze :p
          >
          > PS mamą się nie przejmuj...na pewno też się denerwuje....

          się denerwuje, że dostanę i znowu wyjadę :/
          denerwująca się mama to wcale nie jest nic dobrego :)
          • mila2712 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:37
            gree.nka napisała:
            > się denerwuje, że dostanę i znowu wyjadę :/

            Wyjadę ? Daleko?

            > denerwująca się mama to wcale nie jest nic dobrego :)
            O tak :p
            • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:38
              mila2712 napisała:

              > gree.nka napisała:
              > > się denerwuje, że dostanę i znowu wyjadę :/
              >
              > Wyjadę ? Daleko?
              no, kawałek ,
              :)
              >
              > > denerwująca się mama to wcale nie jest nic dobrego :)
              > O tak :p
              • mila2712 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:42
                No powiedz, że Wielkopolska ?
                • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:44
                  mila2712 napisała:

                  > No powiedz, że Wielkopolska ?

                  niestety nie :) , trochę bliżej Mazowsza , ale i tak daleko od domu.
                  • mila2712 Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:45
                    gree.nka napisała:

                    > niestety nie :) , trochę bliżej Mazowsza , ale i tak daleko od domu.

                    A to tam też masz znajomych :p
                    • gree.nka Re: Rozmowa o prace- brak odpowiedzi 23.04.13, 20:47
                      mila2712 napisała:

                      > gree.nka napisała:
                      >
                      > > niestety nie :) , trochę bliżej Mazowsza , ale i tak daleko od domu.
                      >
                      > A to tam też masz znajomych :p

                      trochę mam, nie byłoby źle :)
                      • mila2712 Nie spać mi tu ... 23.04.13, 23:38
                        Kiedy wyniki ?
                        wojsko ?
                        • gree.nka Re: Nie spać mi tu ... 24.04.13, 00:28
                          mila2712 napisała:

                          > Kiedy wyniki ?
                          > wojsko ?

                          jakie wyniki?
                          • mila2712 Re: Nie spać mi tu ... 24.04.13, 00:35
                            gree.nka napisała:

                            > mila2712 napisała:
                            >
                            > > Kiedy wyniki ?
                            > > wojsko ?
                            Kiedy dowiesz się czy dostałaś pracę ?
                            > jakie wyniki?
                            >
                            • gree.nka Re: Nie spać mi tu ... 24.04.13, 18:36
                              za jakieś dwa tygodnie wynik poznam rozmowy kwalifikacyjnej i później jeszcze jedno spotkanie merytoryczne,
                              no czuję się jak na obronie dyplomu :)
                              ----
                              ale dziś , wczorajszą wyprawę odreagowałam w ogródku. Truskawki ( krzaczki) śliczne jak na obrazku, i Irysy. Na więcej nie miałam siły już.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja