paco_lopez
22.04.13, 10:24
po czterdziestce, o której tu przeczytałem , to tylko mrzonka. prawie za każdym razem, kiedy zrobię coś w zakresie mojej pełni życia, dostaję ból. dzisiaj siedzę ze skręconą lewą noga w kostce. gdybym zrobił 40 % pełni życia wszystko byłoby ok. ale ja chciałem 90% i mam za swoje. gdybym miał 17 lat, to siedziałbym sobie wygodnie cały tydzień na zwolnieniu, a po dwóch tygodniach zapomniałbym o kontuzji. a teraz co... miesiąc z bani, kuśtykam, bo zwolnienia wziąć akurat w tym tygodniu nie mogę. no i weźcie mi powiedzcie co to jest ta cała pełnia życia czterdziestolatka ?