pełnia życia

22.04.13, 10:24
po czterdziestce, o której tu przeczytałem , to tylko mrzonka. prawie za każdym razem, kiedy zrobię coś w zakresie mojej pełni życia, dostaję ból. dzisiaj siedzę ze skręconą lewą noga w kostce. gdybym zrobił 40 % pełni życia wszystko byłoby ok. ale ja chciałem 90% i mam za swoje. gdybym miał 17 lat, to siedziałbym sobie wygodnie cały tydzień na zwolnieniu, a po dwóch tygodniach zapomniałbym o kontuzji. a teraz co... miesiąc z bani, kuśtykam, bo zwolnienia wziąć akurat w tym tygodniu nie mogę. no i weźcie mi powiedzcie co to jest ta cała pełnia życia czterdziestolatka ?
    • mila2712 Re: pełnia życia 22.04.13, 10:26
      paco_lopez napisał:

      > po czterdziestce, o której tu przeczytałem , to tylko mrzonka. prawie za każdym
      > razem, kiedy zrobię coś w zakresie mojej pełni życia, dostaję ból. dzisiaj sie
      > dzę ze skręconą lewą noga w kostce. gdybym zrobił 40 % pełni życia wszystko był
      > oby ok. ale ja chciałem 90% i mam za swoje. gdybym miał 17 lat, to siedziałbym
      > sobie wygodnie cały tydzień na zwolnieniu, a po dwóch tygodniach zapomniałbym o
      > kontuzji. a teraz co... miesiąc z bani, kuśtykam, bo zwolnienia wziąć akurat w
      > tym tygodniu nie mogę. no i weźcie mi powiedzcie co to jest ta cała pełnia życ
      > ia czterdziestolatka ?

      Ja Ci już kiedyś napisałam ale to chyba nie ta pełnia co byś chciał.
      Masz kryzys ?
      • gree.nka Re: pełnia życia 22.04.13, 10:42
        kryzys wieku średniego ?
        a kostka skręcona bo gonił po mieście za jakąś siksą
        • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 10:51
          o żebym ja ciebie nie pogonił zaraz ...:)
          • gree.nka Re: pełnia życia 22.04.13, 10:54
            paco_lopez napisał:

            > o żebym ja ciebie nie pogonił zaraz ...:)

            z tą kulawą nogą - nie masz szans
            • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 11:12
              a co ty taka buńczuczna jesteś ciągle. albo ci zimno albo fikasz.
              • gree.nka Re: pełnia życia 22.04.13, 11:20
                paco_lopez napisał:

                > a co ty taka buńczuczna jesteś ciągle. albo ci zimno albo fikasz.

                :D
                fikam bo mi zimno :)
        • mila2712 Re: pełnia życia 22.04.13, 10:55
          gree.nka napisała:

          > kryzys wieku średniego ?
          Nie
          miałam na mysli coś w rodzaju chwilowe niedyspozycji

          Nie wierzę w kryzys wieku średniego. 40 lat wiek dobry jak każdy inny ...

          > a kostka skręcona bo gonił po mieście za jakąś siksą
          a może grał w kosza ?
          Oj oj :p
          • gree.nka Re: pełnia życia 22.04.13, 10:58
            bo stare pierniki nie powinny grać w kosza, siatkówkę - ze względów starości :)
            • mila2712 Re: pełnia życia 22.04.13, 11:03
              gree.nka napisała:

              > bo stare pierniki nie powinny grać w kosza, siatkówkę - ze względów starości :)

              Co ?
              Nie zgadzam się . Siła wieku i starsi też :p
              • gree.nka Re: pełnia życia 22.04.13, 11:21
                mila2712 napisała:

                > gree.nka napisała:
                >
                > > bo stare pierniki nie powinny grać w kosza, siatkówkę - ze względów staro
                > ści :)
                >
                > Co ?
                > Nie zgadzam się . Siła wieku i starsi też :p

                no i takie są efekty, zwichnięta kostka , powłuczenie nogą
                może bandażem obwinąć tę zwichniętą nogę ?
                • mila2712 Pytanie 22.04.13, 17:26
                  akceptowalny wiek mężczyzny ( granica ) ?
                  • gree.nka Re: Pytanie 22.04.13, 17:41
                    mila2712 napisała:

                    > akceptowalny wiek mężczyzny ( granica ) ?

                    że co? że jak akceptowalny by bandaż załozyć czy co?
                    • mila2712 Re: Pytanie 22.04.13, 18:54
                      gree.nka napisała:

                      > mila2712 napisała:
                      >
                      > > akceptowalny wiek mężczyzny ( granica ) ?
                      >
                      > że co? że jak akceptowalny by bandaż załozyć czy co?

                      Nie mam na myśli Twoje stwierdzenie piernik .....
                      Czyli do jakiego wieku mężczyzna akceptowalny a od jakiego piernik
                      • gree.nka Re: Pytanie 22.04.13, 19:55
                        ja myślę, że po czterdziestce to już piernik, a czym dalej to stary piernik :p
                        • mila2712 Naprawdę ? 22.04.13, 20:12
                          Grinuś mam do czytania bardzo ciekawą lekturę ale musiałam przerwać by napisać że:
                          nie zgadzam się z Tobą :p

                          PS pracuję z 30 mężczyznami ( mówię o tych pracujących nie w biurze a w terenie )
                          Mają od 30 do 55 lat. Praca wymaga wysiłku i sprawności fizycznej . Zapewniam Cię żaden z nich ( szczególnie 40 + ) nie przypomina piernika ..... Grają w kosza, piłkę nożną jeżdzą na rowerze - są aktywni.
                          Byłabyś zaskoczona :p
                          • gree.nka Re: Naprawdę ? 22.04.13, 20:22
                            mila2712 napisała:

                            > Grinuś mam do czytania bardzo ciekawą lekturę ale musiałam przerwać by napisać
                            > że:
                            > nie zgadzam się z Tobą :p
                            >
                            > PS pracuję z 30 mężczyznami ( mówię o tych pracujących nie w biurze a w teren
                            > ie )
                            > Mają od 30 do 55 lat. Praca wymaga wysiłku i sprawności fizycznej . Zapewniam C
                            > ię żaden z nich ( szczególnie 40 + ) nie przypomina piernika ..... Grają w kos
                            > za, piłkę nożną jeżdzą na rowerze - są aktywni.
                            > Byłabyś zaskoczona :p
                            oj coś wątpię, jeśli ta praca w terenie wymaga wysiłku to obawiam się, że ci panowie po tej pracy siedzą i chleją piwa :/ no ale mogę sięmylić
                            • mila2712 Re: Naprawdę ? 22.04.13, 20:27
                              gree.nka napisała:

                              > mila2712 napisała:

                              Byłabyś zaskoczona :p

                              > oj coś wątpię, jeśli ta praca w terenie wymaga wysiłku to obawiam się, że ci pa
                              > nowie po tej pracy siedzą i chleją piwa :/ no ale mogę sięmylić

                              Panowie ( za wyjątkiem 4 osób ) mają wyższe wykształecenie.
                              Co by nie mówić jak powiedzą jaki mają zawód to kobietom miękną kolana :)))
                              ( co mnie bardzo bawi - no ale po tylu latach .... )
                              • gree.nka Re: Naprawdę ? 22.04.13, 20:32
                                mila2712 napisała:

                                > gree.nka napisała:
                                >
                                > > mila2712 napisała:
                                >
                                > Byłabyś zaskoczona :p
                                >
                                > > oj coś wątpię, jeśli ta praca w terenie wymaga wysiłku to obawiam się, że
                                > ci pa
                                > > nowie po tej pracy siedzą i chleją piwa :/ no ale mogę sięmylić
                                >
                                > Panowie ( za wyjątkiem 4 osób ) mają wyższe wykształecenie.
                                > Co by nie mówić jak powiedzą jaki mają zawód to kobietom miękną kolana :)))
                                > ( co mnie bardzo bawi - no ale po tylu latach .... )

                                tak, a jaki mają zawód, bo ja znam rózne zawody i kolana mi nie miękną
                        • paco_lopez Re: Pytanie 23.04.13, 16:29
                          ciekawe ile sama masz lat i jak się nazywa kobieta w twoim wieku ?
                          • gree.nka Re: Pytanie 23.04.13, 20:11
                            paco_lopez napisał:

                            > ciekawe ile sama masz lat i jak się nazywa kobieta w twoim wieku ?
                            kobiety nie pyta się o wiek
                            • paco_lopez Re: Pytanie 24.04.13, 09:25
                              nie ładnie sie zachowałaś . nie obejmuje cię kulturalna protekcja. przy sposobności tak ci wymaluję profil , ze mi podziękujesz. masz u mnie tytuł zziębnietej zołzy. pozdrowienia.
                        • kochanic.a.francuza Re: Pytanie 23.04.13, 17:13
                          A mi sie jeden taki piernik po nocach sni. Zezarlabym gdyby byl wolny;)Takze nie wazne nazewnictwo, wazne co sie komu podoba. Mlodziutkiego wina np. nie lubie - skoro juz przy kulinariach jestesmy-za kwasne:////
                          • mila2712 Jeżeli kulinarnie to .... 23.04.13, 19:35
                            kochanic.a.francuza napisała:

                            > A mi sie jeden taki piernik po nocach sni. Zezarlabym gdyby byl wolny;)Takze ni
                            > e wazne nazewnictwo, wazne co sie komu podoba. Mlodziutkiego wina np. nie lubie
                            > - skoro juz przy kulinariach jestesmy-za kwasne:////

                            przyznaję uwielbiam pierniki w czekoladzie

                            a wino tylko wytrawne lub półwytrawne
          • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 11:09
            jak ktos całe zycie znaczki zbiera, albo majstruje w garażu, to owszem, ale jak dla kogoś boisko było za wąskie i za krótkie, to nie. bo widzi jak się ładnie zwija.
            • mila2712 Re: pełnia życia 22.04.13, 17:29
              paco_lopez napisał:

              > jak ktos całe zycie znaczki zbiera, albo majstruje w garażu, to owszem, ale ja
              > k dla kogoś boisko było za wąskie i za krótkie, to nie. bo widzi jak się ładnie
              > zwija.
              Co to znaczy ładnie zwija ?
              coraz bliżej do końca ziemskiej wędrówki ?
              jeśli to masz na mysli to odpowiadam dobry żart :p
              • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 16:47
                no przecież nikomu życia nie przybywa , a ubywa. sad but true. w moim przypadku musze sie przeformatować na gry niekontaktowe; rzutki, ping pong , bilard itp. z takich na powietrzu zostaje mi jazda na rowerze. wczoraj byłem u lekarza i powiedział, ze w prawdzie nic poważnego, ale miesiąc z głowy. to na prawde jest trudne jeżeli ktos swietnie czuł sie w grach zespołowych, ale widzi , ze dla dobra własnego i jeszcze tych osób dla których stanowi zywy wieszak, podnosnik itp nie powinien już rywalizować w grach zespołowych z piłką. wyobrax sobie, ze oprócz tego stawu skokowego zrobiło mi sie zapalenie stawu palca u nogi w prawej stopie. Mysle, ze kazdy to widzi indywidualnie . ja widzę że juz przeholowałem i musze przystopować, a nie wiem czy potrafię.
                • kochanic.a.francuza Re: pełnia życia 23.04.13, 17:18
                  No wiesz, jak sie na co dzien nie trenuje i nagle chce sie byc czempionem to i 20-latek skreci kostke czy staw. Kiedys nadwyrezylam cos pod kolanem, lekarzstwierdzil, ze to dlatego, ze trenowalam na sile. Mialam 20 lat:)
                  To juz tak jest, ze jak sie przekroczy magiczna linie "40 lat" wszystko przypisuje sie zaawansowanemu wiekowi. Tymczasem najczesciej jest to wynik zaniedbania i/lub lenistwa. Przekonalam sie ostatnio na wlasnej skorze: zniknely moje "40-letnie" dolegliwosci odkad na codzien 20 minut uprawiam pewien sport. Czasami tylko tyle wystarczy.
                  • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 17:26
                    osłabiacie mnie koleżanko tymi sugestiami o zaniedbaniu. ja całą zimę grałem regularnie. proszę poczytać o okolicznościach.dlaczego wiekszosc z was traktuje mnie tu jak jakiegoś kapcia , który nagle zapragnął się ruszyć. ja się tu zastanawiam publicznie, ile i jak mam sie sportować na moim etapie życia, kiedy wiem, ze juz żadnych zyciowych rekordów nie pobiję, a idiotyczne byłoby również twierdzenie, że cały czas jestem taki sam jak 20 lat temu.
                    • mila2712 Re: pełnia życia 23.04.13, 20:03
                      paco_lopez napisał:

                      ...... ja całą zimę grałem regularnie. proszę poczytać o okolicznościach.dlaczego wiekszosc z was traktuje mnie tu jak jakiegoś kapcia , który nagle zapragnął się ruszyć.

                      jaki kapeć ? jaka większość?
                      Przecież tu większość to 30 - 40 latkowie.

                      ja się tu zastanawiam publicznie, ile i jak mam sie sportować na moim etapie życia, kiedy wiem ze juz żadnych zyciowych rekordów nie pobiję,

                      jak to jak rower, kosz, piłka nozna , bieganie, pływanie - tylko z umiarem :)))
                    • six_a Re: pełnia życia 23.04.13, 21:36
                      zmień sport na jakiś emerycki, jak tenis;)
                  • to.niemozliwe Re: pełnia życia 26.04.13, 07:18
                    > No wiesz, jak sie na co dzien nie trenuje i nagle chce sie byc czempionem to i
                    > 20-latek skreci kostke czy staw.
                    Coś projektujesz, sister. Paco jest świetnie zbudowany i ma kondyche.
                    A kontuzja, - normalne, treunujesz, to miewasz kontuzje.
                • mila2712 Zgoda ale... 23.04.13, 19:53
                  Faktycznie lat na przybywa, ale co z tego. Wiek metrykalny nie jest ważny. Ważne jest to jak się czujesz.Widocznie Twój organizm jest bardziej podatny na kontuzje. Na pocieszenie mam w rodzinie 20 latka, który do niedawna grywał w piłkę nożną ( w klubie ). Co chwilę kontuzja. Mój kolega 35 lat ostatnio zwichnął nogę - podczas gry w kosza. Nie jesteś jedyny cierpiący. Wyleczysz się i będzie OK. Jedyne co musisz zrobić to trochę zwolnić. Dasz radę.
                  Zmartwię Cię podczas gry w ping ponga też możesz nabawić się kontuzji :p
                  Rzutki - a co też mozna ( będziesz ćwiczył celność i cierpliwość )

                  Co to za stwierdzenie żywy wieszak, podnośnik ? - ale ok w końcu to stolyca :p

                  Dużo zdrowia :)

    • mam.kaszel Re: pełnia życia 22.04.13, 10:35
      biegał żeś bez rozgrzewki?
      też miełam skręcone kostki. Obie. (ale NIE naraz)
      i wodę w obu kolankach
      wyliżesz się, nie skomlej...
      • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 10:48
        tak mi ładnie wskoczył , że żadna rozgrzewka by tego nie uniosła. z resztą to było pod koniec pierwszej połowy, wiec byłem już nie tylko rozgrzany, ale zagrzany. wyliże się, ale to już będzie chyba finito definitywne. pewien sześdziesięcio cztero letni przyjaciel powiedział mi, ze dla mnie ta dyscyplina, to już tylko w formie oglądania ze szklaneczką gammeldansk.
        • mam.kaszel Re: pełnia życia 22.04.13, 10:54
          ja kiedyś trenowałam pływanie synchroniczne
          do dziś ubolewam,że przestałam, a już nie mogę do tego wrócić (too late)
          tak więc może w ostateczności jakiś inny sport?
          masz na miesiąc fajną wymówkę do lenistwa, ha
          a lenistwo też jest fajne
          zwłaszcza w maju, jak można poczytać pod kwitnącym drzewkiem wiśni, czy co tam kto lubi
        • kochanic.a.francuza Re: pełnia życia 23.04.13, 17:21
          Niech zgadne: tez Twoj 60-letni przyjacie to lekki grzyb, ktory sie cieszy, ze mu kamratow "grzybow" przybylo?
          Potwierdziles, ze bez rozgrzewki sie to stalo. Jestes po prostu leniwy i niekonsekwentny.
          • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 17:34
            a ty swietnie prowokujesz. znam cie z tej strony. umiesz czytać - nie wątpie, ale dlaczego rozumujesz wybiórczo i tendencyjnie , to nie rozumiem. ani mnie ani kolegi nie widziałaś w życiu, więc nie insynuuj. faceci przed kobietami w realu zadają szyku, a miedzy sobą opowiadają o łękotkach, bólach pleców itd. do tej pory , były to dla mnie śmieszne bajki. teraz sie zwyczajnie zastanawiam czy bycie supermanem , który wszystkim pokarze jak sie gra i ile można przebiec sprintem w moim wieku, rzeczywiście nie prowadzi mnie w kanał.
    • alpepe Re: pełnia życia 22.04.13, 10:37
      były mąż i się ostatnio skarżyl, że go plecki i szyjka bolą, bo head bangging robił na koncercie. Dobrze mu tak!
      • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 10:41
        no jasne , bo to były mąż. ja jestem na zawsze i to jest problem, bo jak mi nic nie jest, to sie na mnie torbę ciężką zawiesi i fajno jest. jak mam kontuzje tez sie zawiesi, a jak mówie, ze halo, ale chyba nie powinienem, to się zdziwienie robi takie sarkastyczne lekko.
    • grassant Re: pełnia życia 22.04.13, 10:41
      jeśli możesz obuwie założyć, to nic Ci nie jest:)
      • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 10:50
        .. o i to jest fachowa porada. dziekuję - mogę :)
    • wez_sie a rozwazales... 22.04.13, 10:43
      a rozwazales poddane sie eutanazji?
      • paco_lopez Re: a rozwazales... 22.04.13, 10:49
        ja to już mam uzgodnione jakby co. pogrzebu tez nie będzie, bo mam zamiar w wazonie na kredensie spocząć.
        • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 10:54
          a jak się rozsypiesz, i ktoś cię zetrze jak kurz?
          straszne

          ja tam nie mogę się kontuzjować ani nawet zachorować, to dopiero jest nienormalne.
          • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:04
            ciezko sie kontuzjowac siedzac przed kompem
            • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:06
              chodzi mi o to, kiedy zabieram kompa na spacer. zdarza się czasami.
              • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:09
                a na spacerze to co, zderzasz sie z rowerzystami, czy w ogole od razu skaczesz z siodmego, bo na winde nie chce ci sie czekac?
                • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:10
                  no właśnie się nie zderzam, dżizas, czytaj co się pisze!
                  windy nie używam, wyskakuję z drugiego, bo tak jest szybciej.
                  • mam.kaszel Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:16
                    jesteś jak Helena Bohnam Carter w filmie fight club ;)
                    • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:28
                      a ja?
                      • mam.kaszel Re: a rozwazales... 22.04.13, 12:53
                        Napisz coś charakterystycznego o sobie, to powróżę.
                        • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 15:38
                          jestem wyjaktkowy
                  • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:28
                    no to nie wiem
                    moze zagraj w quejka albo poogladaj kwejka
                    • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:31
                      ić pranie zrobić, dobra?
                      • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:49
                        pranie zawoze zawsze w piatek wieczorem do rodzicow
                        • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:55
                          do łukowa?
                          :D
                          • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:58
                            czy (pani) podrywasz mnie?
                            co jeszcze chcialabys wiedziec?
                            • six_a Re: a rozwazales... 22.04.13, 11:59
                              no jeszcze może to:
                              jak dalego do łukowa?
                              • paco_lopez Re: a rozwazales... 22.04.13, 12:05
                                dla warszawiaka zachodniego , to strasznie daleko.
                        • kbjsht Re: a rozwazales... 22.04.13, 13:21
                          już nie do babci?
                          • wez_sie Re: a rozwazales... 22.04.13, 15:40
                            babcia zostala sztucznie stworzona przez moiuch spin doktorow aby ocieplic moj wizerunek
        • soulshuntr Re: a rozwazales... 22.04.13, 20:18
          > ja to już mam uzgodnione jakby co. pogrzebu tez nie będzie, bo mam zamiar w waz
          > onie na kredensie spocząć.

          no ale rozsadnym byloby zastrzec, ze w takim domu nie moze byc kota. Jeszcze se glupie bydle pomyli wazon z kuweta i dopiero bedzie zgryz co robic.
          • paco_lopez Re: a rozwazales... 23.04.13, 16:32
            no to trzeba pokrywkę tez wykombinować. kota nie ma i nie bedzie.
            • kochanic.a.francuza Re: a rozwazales... 23.04.13, 17:25
              Ha, ha, koty lubie zbijac takie wazoniki co im sie podobaja, zeby popatrzec jak sie turla.
              A skad wiesz, ze wnuczeta nie beda mialy kotka w domu?
        • kochanic.a.francuza Re: a rozwazales... 23.04.13, 17:22
          A jestes pewien, ze polskie prawo zezwala na to "bez pogrzebu"?
          • paco_lopez Re: a rozwazales... 23.04.13, 17:36
            guzik mnie to obchodzi. jest kilka innych kwestii , które zabrania polskie nie rzadko kretyńskie prawo a były dla mnie wykonalne.
    • a_nonima Re: pełnia życia 22.04.13, 12:22
      MNie przed czterdziechą głowa boli.
    • piataziuta Re: pełnia życia 22.04.13, 12:49
      pocieszę cię

      to nie jest kwestia wieku, tylko twojej głupoty, bo nie pomyślałeś że ostatnim razem kiedy robiłeś pełnię życia, to było dawno temu i nie dałeś mu odpowiedniego przygotowania (wcześniejszej zaprawy i bezpośrednio przed rozgrzewki), prawda? :)
      • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 13:19
        moją głupotą było to, ze chciało mi sie grać na pełnowymiarowym placu z dwudziesto-trzydziestolatkami. tam wyżej tłumaczę, ze ile bym sie nie rozgrzewał, to i tak przy takiej dxwigni na stopę jaka dostałem, kostka by nie wytrzymała. ja sie sam nie załatwiłem. to był faul, przypadkowym, ale jednak. gosciu przepraszał mnie z 10 minut.
        • tfu.tfu Re: pełnia życia 22.04.13, 13:53
          sport to straszna rzecz jest ;-P same urazy i umiera się młodo. lepiej ić do spa, albo spać ;-)
        • piataziuta Re: pełnia życia 22.04.13, 15:05
          no to pech po prostu
          nie zwalaj tu na wiek, bo moja 43letnia trenerka na treningach i obozach sportowych notorycznie zawstydza swoich 20letnich podopiecznych :)
          • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 15:24
            na treningach , to sobie można pozawstydzać, ale to był mecz. A te miski , to się tak zachowują jakby finał ligi mistrzów grali. potem znajomi opowiadali mi, ze z nimi tak jest, ze co tydzień ktoś ma kontuzję.
        • po-trafie Re: pełnia życia 22.04.13, 15:11
          e, i myslisz ze jakby on te dzwignie zalozyl rowiesnikowi, to rowiesnik by sie wstal, otrzepal i pobiegl dalej?

          Kostki wspolczuje, ale z dobrej strony: lepiej ze zalatwiles sie tak teraz i mogles nia cieszyc, niz zebys ja zalatwil 20 lat temu, takze z efektem calozyciowym. Mam paru znajomych co sie pelnozyciowali np na rowerach kaskaderskich i juz przed 30tka mieli bardzo dluga liste rzeczy, ktorych ich kolana juz nigdy nie zrobia: snowboard, narty, bungee, jazda konna, rolki, bieganie i tak dalej.
          • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 15:27
            może i racja. ja w sumie żadnych kontuzji nie miałem dotąd. moje kolana tez już nartom i rolkom mówią baj baj. te sama kostkę ostatni raz skręciłem sobie na rowerze jak jeszcze w podstawówce byłem.
            • kochanic.a.francuza Re: pełnia życia 23.04.13, 17:28
              He? Ja to i konno i na nartach. Czym sie nasze kolana roznia? Bo wiekiem nie.
              • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 17:42
                liczbą meczów w piłkę nożną. moje kolana mają przerwę. tez jeździły na nartach, na rolkach , na łyżwach, a nie mam życzenia , zeby zaczęły skwierczeć. poza tym kolana każdy ma inne. nie bądź taka pewna siebie, bo ci w końcu trzaskać zaczną.
            • tfu.tfu Re: pełnia życia 23.04.13, 20:45
              kontuzje są odnawialne, niestety. zaprzyjaźnij się z jakim ortopedą ;-)
    • mona.blue Re: pełnia życia 22.04.13, 15:53
      paco_lopez napisał:

      > po czterdziestce, o której tu przeczytałem , to tylko mrzonka. prawie za każdym
      > razem, kiedy zrobię coś w zakresie mojej pełni życia, dostaję ból. dzisiaj sie
      > dzę ze skręconą lewą noga w kostce. gdybym zrobił 40 % pełni życia wszystko był
      > oby ok. ale ja chciałem 90% i mam za swoje.

      dokładnie, ja sobie rekreacyjnie pływam w basenie, a potem zobaczymy, może Zumba, ale jak zdobędę kondycję :)
      • paco_lopez Re: pełnia życia 22.04.13, 16:09
        co to jest zumba ?
        • mona.blue Re: pełnia życia 22.04.13, 16:17
          paco_lopez napisał:

          > co to jest zumba ?

          taki fitness (taniec), dokładnie nie wiem, ale podobno fajne
          • aqua48 Re: pełnia życia 22.04.13, 18:01
            Paco na zumbie ataku serca dostanie...Poza tym to trzeba mieć dwie sprawne nogi.
            • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 17:03
              no i zobacz - chodza ludzie na zumbe, popylają po parkach według instrukcji z magazynów hobbystycznych, biora udział w biegach długodystansowych, chwala sie jeden z drugim, ze mają xx lat i dają radę lepiej niż młodzież, a co jest poza tym ???? gó..., nadwyrężenie stawów i ból. to sie nie kończy inaczej jak kontuzją.przecież wszyscy kiedyś muszą skończyć . im wiecej się uszarpią po czterdziestce tym bardziej ich zaboli po sześćdziesiątce. szukam umiaru, bo sam go nie miałem.
              • kochanic.a.francuza Re: pełnia życia 23.04.13, 17:29
                No ale zeby sie zumba skontuzjinowac to trzeba sie pstarac. Mogles isc na zumbe a nie jakies tam mecz.
                • paco_lopez Re: pełnia życia 23.04.13, 17:49
                  wszystko mogłem, ale zrobiłem , to w czym przez lata dobrze się czułem. lewą nogą wstałaś ?
              • marguy Re: pełnia życia 23.04.13, 21:24
                paco,
                to nie kwestia wieku tylko zaniedbanego organizmu, zasiedzialych gnatow i pewnie kilku kg za duzo.
                Ruszaj sie chlopie, chodz pieszo, jedz do pracy na rowerze itp.
                Inaczej za 5 lat bedziesz mial gnaty 85 latka.
                • paco_lopez Re: pełnia życia 24.04.13, 08:19
                  dzięki za rady. nie mam nawet pół kilo za dużo. nie mylcie mnie z łysym okrąglakiem i nie wciskajcie mi zardzewiałych gnatów. z nogą już dużo lepiej. to kwestia doboru innej formuły.
    • anus-hka Re: pełnia życia 23.04.13, 21:26
      pełnia zycia 40 - latka?...rozsadek - po skreceniu nogi trza ja nastawic mniej boli ;-))
    • lipsmacker Re: pełnia życia 24.04.13, 10:15
      Nie marudz tylko kuruj sie i wracaj na boisko. Znam 66ciolaka uprawiajacego jezdziectwo wyczynowe i 56cio letniego spadochroniarza zapalenca, nie mowiac o 60cioletnim nurku z metalowa wstawka czaszki. Poboli, poboli i dalej bedzie fajnie.

      Ja mam swiezo skonczona 40ke i dopiero sie na dobre rozpedzam.
      • kalllka Re: pełnia żyta 24.04.13, 11:41
        wisz copaku, to jest tak, ze gdy przchodzi kustyka, to po to- by wiecej zobaczyc. bo na ten przyklad, inni biegaja , ale ty mozesz sprawniej bo ogolnorozwojowka
        i tak- pomysl jak czuja sie yorkowie z central parku, w kolo wojtek, gdy ty- mozesz sobie w lasy kabackie popylic oraz wzdluz i wszerz pod prad z wisla w gore oraz do gdanska?

        Eh taki stary kon z ciebie, a nie pogadasz z kryska by potrenowac zapasy na zime:)
        • paco_lopez Re: pełnia żyta 25.04.13, 21:56
          pewnie , ze mozna wiecej zobaczyć. juz nie kustykam. za to byłem u jednej szpecjalistki spojrzałem jej prosto w oczy i powiedziałem co ludzie mówią - znaczy tutaj na forze, a co ja o tem myślę i ona mnie racje przyznała. te dziadki fikające , to zmora ich rodzin, bo tylko patrzeć jak sie , który połamie i trzeba mu będzie łyżeczka kaszke podawać. młode laski chce zadziwić, a kobita krzyz pański z nim bedzie miała do osiemdziesiątki, bo zeby jeszcze połamańcowi staremu tabletke u nas wykończającą mozna byłoby podać bez skrupułów, to pół biedy, ale wiesz u nas sie tu wszelakie formy zycia chroni do usranej smierci i udręczenia wszystkich dookoła, co by sobie schodki do nieba wyszykować. tfu przez lewe ramie.
    • marta.uparta Re: pełnia życia 25.04.13, 22:13
      Coś w tym jest. Mojej koleżance w czasie seksu mąż naderwał dwugłowy uda, a wcześniej nie takie cuda wyprawiali.
    • lipsmacker Re: pełnia życia 26.04.13, 07:48
      Gratuluje specjalistki. Idz wiec najlepiej od razu na rente i wychodz ino ostroznie o lasce na laweczke do ogrodka, bron Boze nie dalej bo jeszcze rodzina sie naoopiekuje nadto a i specjalistce niepotrzebnie glowe zawrocisz. Przeprosiles ja ze zyjesz? Leczenie to tez i dla panstwa utrapienie, trzeba bylo od razu sie wykonczyc, byloby taniej i po sprawie.
      • paco_lopez Re: pełnia życia 26.04.13, 09:52
        ze skrajności w skrajność. oglądajcie magazyny kolorowe, tv i wzorujcie się na bohaterskich dziadkach z blaszaną wkładką w mózgu, których wasz podziw łachocze niczym wasze dłonie ich zwiędłe jajka. kliniki chirurgiczne i ortopedyczne liczą na wasze wsparcie. ja sobie pospaceruję na rowerze i popływam w jeziorze żabką. przed nikim popisywać się nie muszę.
      • kalllka Re: pełnia życia 26.04.13, 12:14
        pewnie przeprosil, ze tyje- i mial racje. obytych-utytych specjalisci sluchaja zdecydowanie chetniej (sluzac rada typu samopomoc) niz nadetych soba, cieniasow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja