problem z perfumami

22.04.13, 12:56
Hej,
ostatnio zauważyłam, że przeszkadza mi dosłownie każdy zapach, gdy użyję nawet minimalnej ilości perfum.
Na początku były to konkretne zapachy (przy czym sądziłam, że jeden po prostu mi się znudził, bo używałam go dość długo, a dwa pozostałe są dość charakterystyczne i ciężkie, więc tu upatrywałam przyczyny), ale teraz spróbowałam już kliku innych, i okazało się, że zapach nie ma tu znaczenia. Każdy zapachh, który mam na sobie mnie drażni i denerwuje i nie mam najmniejszej ochoty go używać.
Czy któraś z Was też tak ma? A może są jakieś delikatne perfumy, które nie mają takiego działania?
Będę wdzięczna za każdą sugestię.
Pozdrawiam,
    • varna771 Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:07
      Też mam problem z perfumami, używam delikatnych zapachów aktualnie moschino love, oraz moschino funny. cały czas mam pechowy dzień w 2008 roku kiedy to w pracy porzygałam się eternity CK...
      • mam.kaszel Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:22
        Moschino love mi sie też podoba, ale jest bardzo podobny do light blue d&g, którego używała pewna osoba, której nie znoszę i mam alergię na oba zapachy...
    • mam.kaszel A robiłaś test ciążowy...? ;) 22.04.13, 13:20
      Może być tak,że zapachy, których używałaś wcześniej źle na Ciebie działają, bo kojarzą Ci się z czymś, co Cię denerwuje. Jak z tego powodu już nigdy nie będę mogła używać eternity Calvina Kleina i analogicznie zawsze będę wracać do amor amor... A nowe zapachy może są po prostu nietrafione, i dlatego Cię draznią...? ja tak miałam z Hypnose - podobal mi sie ten zapach, ale jak miałam go na sobie to po jakimś czasie nie mogłam go na sobie znieść...Tego się nie dowiesz od razu, może byc tak,że zapach Ci się podoba, spryskasz się i jest o.k., a po jakims czasie, jak się zmiesza z zapachem Twojej skóry, to jest reakcja autoimmunologiczna ;)
      • kbjsht Re: A robiłaś test ciążowy...? ;) 22.04.13, 15:32
        hahaha o to samo chciałam zapytać
    • krytyk-systemu-edukacji Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:23
      > ostatnio zauważyłam, że przeszkadza mi dosłownie każdy zapach, gdy użyję nawet
      > minimalnej ilości perfum.

      Według mnie wszystkie kobiece perfumy są drażniące. Wolę swoje. :)
      • mam.kaszel Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:29
        A jakiego zapachu używasz/ tak z ciekawości ;)
        Ja strasznie lecę na aqua di gio, zawsze i wszędzie, i sama nie wiem czemu.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:39
          > A jakiego zapachu używasz/ tak z ciekawości ;)

          Obecnie Hugo Element i Bruno Banani Pure Man.
          • mam.kaszel Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:59
            Bossy wszystkie fajne jak dla mojego noska
            • gree.nka Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:18
              mam.kaszel napisała:

              > Bossy wszystkie fajne jak dla mojego noska

              czasami fajnie jest jak facet zwyczajnie czysty jest
              • mam.kaszel Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:23
                Mhm, osobiście uwielbiam...mojego faceta prosto spod prysznica.
                Co nie zmienia faktu,że dobre perfumy nie są złe.
        • wez_sie blagan 22.04.13, 13:43
          blagan, a moze byc inny armani, np. sport?
          pls powiedz ze tak
          • mam.kaszel Re: blagan 22.04.13, 13:56
            hehe...gópek ;)
            zapach mi się podoba, ale nie wyciągam facetów z autobusów celem konsumpcji, bo ładnie pachną :P
            • wez_sie Re: blagan 22.04.13, 14:06
              nie jezdze autobkami :/
              • mam.kaszel Re: blagan 22.04.13, 14:32
                oj żałuj, nie wiesz co tracisz :D
                • wez_sie Re: blagan 22.04.13, 14:51
                  w naszej miejscowosci nie ma autobusow
                  • mam.kaszel Re: blagan 22.04.13, 15:07
                    aha.
        • grassant Re: problem z perfumami 23.04.13, 17:58
          używam od czasu do czasu od ponad 10 lat. :)
    • wez_sie a ja mam inny problem 22.04.13, 13:40
      a ja mam inny problem
      mianowicie po dwoch-trzech uzyciach juz nie cuzje na sobie tego zapachu
      i sie piskam podwojnie albo potrojnie i wszyscy mowia "ale sie wyperfumowales" a ja nic nie czuje i wstedy mysle ze sie ze mnie nabijaja bo wlasnie nic nie czuc.
      a przysiegam ze ogryginalki z sefory :/
      co robic? :(
      • mam.kaszel Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 13:43
        Hmm...naprawdę nie zdajesz sobie sprawy,że osoba wyperfumowana przyzwyczaja się do używanego zapachu i po pewnym czasie przestaje go czuć...?
        Co robić?
        wpisać w google: jak pownno używać się perfum.
        • wez_sie Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 13:44
          nic nie znalazlem :/
          a perfumy sie psika na swieze cialo, czy mozna tez na brudne?
          • mam.kaszel Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 14:02
            co kto lubi, jak to woli :)
            Nie ma to jak aromat brudu zmieszany z armanim, aż ślinka cieknie...
            • wez_sie Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 14:07
              tylko po wuefie
              • mam.kaszel Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 14:30
                i co nosisz perfumy w plecaku?
                Bo ja nie noszę perfum w torebce. Nie mieszczą mi się, książki i żarcie zajmują za dużo miejsca.
                • wez_sie Re: a ja mam inny problem 22.04.13, 15:10
                  w wozeczku nosze
                  https://sklepikseniora.pl/images/621f031866a576587d2646382b564537.jpg
                  • mam.kaszel Re: a ja mam inny problem 23.04.13, 16:18
                    elegancko ;)
                  • mam.kaszel Re: a ja mam inny problem 23.04.13, 16:19
                    Ale dlaczego taka bura ponura krata...? nie było z heloł kiti?
                    • marguy Re: a ja mam inny problem 22.08.13, 20:29
                      Nie widzisz, ze ta krata to prawie burberry?
                      ;)
          • grassant Re: a ja mam inny problem 23.04.13, 18:03
            perfumy wymyślono po to, aby nie myć się zbyt często.
    • alpepe Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:43
      ja w zimę używałam Comma, bo to pachnie jak mydło. Nic mocniejszego mieć nie mogę, od razu boli mnie głowa.
      • wez_sie Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:44
        a od niemieckiej chemii cie nie boli?
        • alpepe Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:47
          daję zawsze dodatkowe płukanie, no i nie używam proszków ani płynów zmiękczających.
          • wez_sie Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:48
            ale pierzesz w rzece czy misce?
            • alpepe Re: problem z perfumami 22.04.13, 13:54
              Pralka pierze. Znasz coś takiego?
            • grassant Re: problem z perfumami 23.04.13, 18:05
              w słoiku;))
    • gree.nka zielona herbata? 22.04.13, 14:08
      spróbuj na bazie zielonej herbaty, lub cytryny - czy jakiejś trawy cytrynowej, ale te zapachy są orzeźwiające, delikatne.
      Ja też nie lubię mocnych, duszących perfum.
    • akle2 Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:08
      Test ciążowy se zrób ;P
      • beenthere Re: problem z perfumami 24.04.13, 12:27
        Tez mi sie tak od razu skojarzylo;)
    • lenka_lee Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:14
      A może ten www.badanga.pl/Okazja/2573/AVON-SLIP-INTO-50ml-FLAKON-PERFUM-PRIORYTET-OKAZJA wg. mnie jest bardzo delikatny, jak masz jakąś koleżankę która jest w Avonie to może niech Ci da próbkę. Przed zakupem lepiej sprawdzić czy będzie ok.
    • varna771 Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:19
      ponoć 'dobry' perfum to taki którego na sobie się nie czuje:) uwielbiam stare zapachy na przykład 'venezia' Laury Biagiotti, niestety większość źle na mnie działa, mam wrażenie, że twarz mi puchnie. Podobnie jak eternity Ck (bez torsji) obyło się tym razem, nie służy mi Kenzo jungle, którego używałam na co dzień, a teraz tylko na wieczorowe wyjścia, chociaż w noc sylwestrową męczył mnie strasznie ten zapach...
    • mocno.zdziwiona Re: problem z perfumami 22.04.13, 14:56
      Mam tak samo. Od 5-6 lat praktycznie nie używłam niczego. Najładniej wg siebie samej pachniałam żelem pod prysznic :)
      Ze 3 tygodnie temu zdecydowałam się wodę toaletową (!) Versace Bright Crystal. W tej wodzie zapachu jest tak mało, że praktycznie go nie czuję i przez to mnie nie denerwuje. Więc jestem bardzo zadowolona - używam zapachu, który nie pachnie :p
    • am_i_lucky Re: problem z perfumami 23.04.13, 13:49
      Dzięki za wpisy, w ciąży nie jestem. To trwa już dobrych kilka miesięcy, pewnie nawet blisko roku, więc już bym zdążyła urodzić ;-)

      Dość długo używałam DKNY (zielone) i zawsze mi się podobały, a od jakiegoś czasu mnie mdlą.
      Max Mara Golden Touch- przepiękny zapach, i to samo.
      Któryś Diesel - to samo.
      I teraz Lanvin też zaczął mnie draznić...

      Szukam Tommy Hilfigera Summer, ale to chyba była krótka seria i już dawno jej nie ma. Czytałam też gdzieś że jeden z zapachów DKNY jest b.delikatny, ale nie pamiętam w tym momencie który.
      • loginoftheyear Re: problem z perfumami 23.04.13, 14:46
        nie zmienilas czegos w odzywianiu? nie zaczelas brac lekow?
        mialam podobnie kiedys, okazalo sie, ze winne byly suplementy, ktore zmienialy sklad chemiczny skory i z perfumami wiazalo sie to tak, ze w moim mniemaniu pachnialam waniliowymi ciastkami (czego akurat nie lubie)
        pewnym rozwiazaniem jest uzywac na ubranie, nie na skore
      • light_in_august Re: problem z perfumami 23.04.13, 17:51

        > Czytałam też gdzieś że jeden z zapachów DKNY jest b.delikatny, ale nie p
        > amiętam w tym momencie który.

        Może Pure? "JabłuszkO" zielone też pachnie dość słabo...
        A próbowałaś może mgiełek do ciała? Zapach jest, ale o wiele mniej intensywny, bardziej "przezroczysty".
      • malwi.4 Re: problem z perfumami 22.08.13, 23:17
        DKNY złoty jest chyba delikatny, ale zielony ładniejszy

        Też tak mam z perfumami od zawsze. Nie lubiłam używać, nie kupowałam, czasem dostałam w prezencie i po kilku psiknięciach oddawalam dalej. Obecnie mam perfumy, długo szukałam swojego zapachu no i niestety pod koniec dnia mam ich juz dość. A wydawały mi się takie delikatne :/
        • sl13 Re: problem z perfumami 27.08.13, 19:50
          > DKNY złoty jest chyba delikatny, ale zielony ładniejszy

          Ja stawiam na czerwony (rozumiem, że o jabłkach mówimy).:)
    • 5th_element Re: problem z perfumami 23.04.13, 14:37
      tez tak mam. Perfum uzywam okazjonalnie jako odbębnienie wykonczenia przed wyjsciem do pracy choc w sumie nie lubie tego psiutania. Jedynie Burberry Body mnie nie drazni.
    • tanebo Ciąża! 23.04.13, 16:32
      ciąża?
    • wielkafuria Re: problem z perfumami 24.04.13, 08:55
      pewnie zaraz sie okaze ze jestes w ciazy. jak kolezanka zaczela byc wrazliwa na zapachy to po kilku miesiacach urodzila syna...
    • anastezja22 Re: problem z perfumami 24.04.13, 14:03
      Każde perfumy nudzą mi się zanim zużyję pół flakonu, albo najzwyczajniej przestaje je czuć. Kojarzę zapachy z konkretnymi sytuacjami i okresami życia. Kiedy mam nerwowy czas i używam jakiegoś zapachu, te same uczucia wracają nawet po kilku latach. Analogicznie z przyjemnymi momentami. wszystkie zapachy wakacji, lata i czasów szkolnych ubóstwiam.
      W ciąży nie mogłam znieść zapachu perfum, pierwsze, drugie użycie ok, każde kolejne to mdłości i wizyta w toalecie. Najlepiej znosiłam intensywne korzenne zapachy. Co ciekawe po ciąży używam ich ponownie, pachną zupełnie inaczej i nie jest mi niedobrze.
    • mam.kaszel Re: problem z perfumami 24.04.13, 16:07
      Apropos delikatnych zapachów - to może L'eau by Kenzo? albo Flower tej samej firmy?
    • sl13 Re: problem z perfumami 22.08.13, 16:46
      Może spróbuj z mgiełkami do ciała? Albo zainteresuj się "niebieskimi" zapachami (typu granatowy Biotherm, Cool Water, Eternity Aqua lub Summer CK, Roberto Cavalli Aqua), dla mojego nosa takie są najbardziej neutralne.
    • molly_wither to ma podloze psychiczne nt 22.08.13, 20:10

    • ursyda Re: problem z perfumami 22.08.13, 20:29
      Ja tak mam. Kiedyś wielbicielka perfum a teraz znieść nie mogę ani na sobie ani na innych. Rozwiazaniem są zapachy zielone jak np Green Tea od E. Arden. Ja używam tylko mgiełki Elancyl.
      A już nigdy nie zrozumiem kobiet perfumujących się w upały. Molo w Sopocie do tej pory to dla mnie trauma.
      • wersja_robocza Re: problem z perfumami 22.08.13, 20:40
        Nie ma to Dior w czasie upałów. :D
        • sl13 Re: problem z perfumami 22.08.13, 21:41
          Eee tam, Dior. Ja w upały potrafię wyczuć Angela Thierrego Muglera albo Jungle Kenzo, to dopiero jest cios w nos.:)
          • ipsetta Re: problem z perfumami 22.08.13, 21:54
            Dior - od lat używam perfum Dolce Vita.
            przez cały rok. :)
          • wersja_robocza Re: problem z perfumami 22.08.13, 21:55
            Hahaha :D Nasłuchałam się ja kiedyś od faceta, jak to mu się podoba Dune, jak to on wyczuje ten zapach zawsze i wszędzie. Pomyślałam: zrobię dziadowi przyjemność, kupię i wypsikam się. Kupiłam, wypsikałam. Pierwszy i ostatni raz jak do tej pory. Zadusiło mnie jak Órsydę na molo. :D
            • ursyda Re: problem z perfumami 22.08.13, 22:26
              O tak, wyjątkowo paskudne są.
      • sl13 Re: problem z perfumami 22.08.13, 21:39
        Ja zimą i jesienią lubię ciężkawe, czasami słodkie zapachy, a wiosną i latem preferuję lekkość i świeżość. Ale zielona herbata jest dla mnie niestrawna, mimo mojego "tolerancyjnego" gustu.:/
        • ursyda Re: problem z perfumami 22.08.13, 22:28
          Ja pamiętam jak się kochałam w Gaultier - teraz wprost przeciwnie.
    • jeriomina Re: problem z perfumami 26.08.13, 08:38
      Moja sugestia - nie używaj perfum w ogóle, zamiast szukać na siłę delikatnego zapachu. Czy to jest jakiś wymóg prawny, że trzeba się koniecznie czymś zlewać? Ważne, żeby nie odstraszać zapachem, więc higiena, dobry antyperspirant i wyluzuj :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja