Po jaka cholere dyskutowac o feminizmie?

IP: *.turboline.skynet.be 21.08.01, 12:07
Dziewczyny! Czytam sobie forum i czytam, i zadaje pytanie: po kiego grzyba
dyskutowac o feminizmie z facetami, ktorzy (na szczescie w niewielkiej liczbie)
sa jego zacietrzewionymi wrogami, i w zacietrzewieniu owym wyrzyguja na forum
produkty swoich aberracji umyslowych?
Przeciez kazdy w miare wyksztalcony i obyty czlowiek uwaza rownosc praw
niezaleznie od plci, koloru skory, wyznania, orientacji seksualnej itp. za stan
normalny i jak najbardziej pozadany. Zamiast dyskutowac z typami, z ktorymi w
nie internetowych warunkach nie zamienilybysmy nawet slowa, po prostu robmy
swoje, jak to czynimy przez cale zycie. Traktujmy naszych forumowych apostatow
z humanistycznym poblazaniem, na jakie w pelni zasluguja, usmiechnijmy sie pod
nosem luib zasmiejmy glosno z ich postow, ale nie dyskutujmy z nimi! Po co?
    • Gość: Michael Re: Po jaka cholere dyskutowac o feminizmie? IP: 157.25.121.* 21.08.01, 12:19
      Z nienawiści i ironia rodzi się nienawiść. Trzeba dyskutować, bo z braku
      dyskusji z przeciwnikiem nigdy niczego dobrego nie ma.
      • Gość: Mina Re: Po jaka cholere dyskutowac o feminizmie? IP: *.turboline.skynet.be 21.08.01, 12:38
        Michael, a nichze sobie nienawidza i ironizuja ile chca, a coz mnie to
        obchodzi?
        • Gość: Michael Re: Po jaka cholere dyskutowac o feminizmie? IP: 157.25.121.* 21.08.01, 13:03
          Gość portalu: Mina napisał(a):

          > Michael, a nichze sobie nienawidza i ironizuja ile chca, a coz mnie to
          > obchodzi?

          Ale to do niczego nie doprowadzi, a chyba ten ruch chcę do czegoś doprowadzić.
          Trzeba rozmawiać z tymi, którymi nierówność wydaje się słuszna. Nie wolno ich
          lekceważyć, bo też oni odpowiadają za tą nierówność.

    • Gość: motek Re: Po jaka cholere dyskutowac o feminizmie? IP: 139.57.133.* 21.08.01, 16:06
      A ktora z watkow na tym forum jest dyskusja o feminizmie?

      Pozdrawiam,

      -m-
Pełna wersja