Godne życie cz. 2

30.04.13, 22:18
nawiązując do wątku o godnym życiu w którym autorka żali się, że razem ze swoim mężczyzną zarabiają jakieś 4000 zł (wspólnie, nie każde z osobna)...

w wątku pojawiło się wiele głosów, że to wcale nie jest mało, że mając mieszkanie bez kredytu i tak są w lepszej sytuacji niż większość młodych Polaków etc.

no właśnie, będąc razem rzeczywiście da się za tę kwotę jakoś wyżyć, ale gdyby się rozstali to ona zostanie z 2 tysiącami bez własnego lokum...

na najtańszą kawalerkę (przynajmniej w Warszawie) z opłatami wyda jakieś 1500 zł o ile będzie miała szczęście, czyli zostanie jej 500 zł na dojazdy do pracy, żywność, ubrania, kosmetyki etc. przecież to jest cholernie mało...

innymi słowy, ludzie są w tym kraju niewolnikami gdyż duża część społeczeństwa zostaje ZMUSZONA do wejścia w związek ponieważ w przeciwnym przypadku będzie klepać przysłowiową biedę...

    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:22

      > innymi słowy, ludzie są w tym kraju niewolnikami gdyż duża część społeczeństwa
      > zostaje ZMUSZONA do wejścia w związek ponieważ w przeciwnym przypadku będzie kl
      > epać przysłowiową biedę...

      Och. To przecież absolutnie naturalny stan rzeczy.
      Od zawsze tak było że innych do życia potrzebowaliśmy. Kiedyś to jeszcze dzieci w gospodarstwie robiły.
      Ostatnio dopiero wszystko się poprzestawiało i ludzie wierzą że NALEŻY im się godne życie.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:25
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Ostatnio dopiero wszystko się poprzestawiało i ludzie wierzą że NALEŻY im się g
        > odne życie.

        prawda? co oni sobie myślą, że co, że godne życie się im należy? plebsowi się w głowach poprzewracało od tych reklam i telenowel ;)



        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:41

          > prawda? co oni sobie myślą, że co, że godne życie się im należy? plebsowi się w
          > głowach poprzewracało od tych reklam i telenowel ;)

          Dokładnie.
          Wystarczy cofnąć się do pokolenia naszych/moich rodziców.
          Jak nie miałeś dobre fuchy państwowej to na mieszkanie mogłeś 15 lat czekać. I NIC nie mogłeś zrobić.
          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:45
            a dobra fucha państwowa kojarzyła się z partią
            a parta = dostatnie życie
          • light_in_august Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 18:45
            Taaa, to pod mostami powinno było być wtedy bardzo tłoczno. A jakoś nie było.
      • magadanskaya Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 18:23
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        >> Och. To przecież absolutnie naturalny stan rzeczy.

        Graf, strasznie lubię te Twoje "ochy".
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:22
      i nie piszczcie, że przecież może wynająć pokój a nie całą kawalerkę, przychodzi taki wiek, że człowiek ma już dość studenckiego życia na kupie i pragnie ODROBINY prywatności, nawet niewielkiego miejsca ALE tylko dla siebie

      • six_a Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:28
        > i nie piszczcie, że przecież
        dobra, nie będziemy pisać.

        idź sobie poczytaj gdzieś tam na głównej ostatnio się przewijało o tym, jak mieszkają 30-latkowie. bida z nędzą.
      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:31
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > i nie piszczcie, że przecież może wynająć pokój a nie całą kawalerkę, przychodz
        > i taki wiek, że człowiek ma już dość studenckiego życia na kupie i pragnie ODRO
        > BINY prywatności, nawet niewielkiego miejsca ALE tylko dla siebie
        >
        A co ma zrobić jeśli nie ma pieniędzy a z rodzicami też nie chce mieszkać
        Nie wszystkich stać na kawalerkę nie każdy zarabia 5000 i więcej
        Jasiu!
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:36
          no ale jak to, przecież Polska jest w UE, należymy do OECD (organizacja skupiająca 34 wysoko rozwinięte i demokratyczne państwa), a tu taka lipa...

          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:40
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > no ale jak to, przecież Polska jest w UE, należymy do OECD (organizacja skupiaj
            > ąca 34 wysoko rozwinięte i demokratyczne państwa), a tu taka lipa...
            I co z tego ....
            Nie widzisz jaka w Polsce panuje bieda...
            W stolycy to chyba jeszcze bardziej widać ?
            Naprawdę w małych miastach niewiele osób zarabia tyle co Ty.....
            • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:08
              > Nie widzisz jaka w Polsce panuje bieda...
              > W stolycy to chyba jeszcze bardziej widać ?

              Nie widać. Mój lektor angielskiego (Amerykanin) uważa na przykład, że standard życia w Polsce/Warszawie jest stosunkowo wysoki, i że generalnie dzieje się w Polsce dobrze.

              > Naprawdę w małych miastach niewiele osób zarabia tyle co Ty.....

              Ale w małych miastach wydatki także są niższe. Szczególnie w przypadku nieruchomości, ale także usługi, OC itd. itp.
              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:11
                wolverine_14 napisał:

                > > Nie widzisz jaka w Polsce panuje bieda...
                > > W stolycy to chyba jeszcze bardziej widać ?
                >
                > Nie widać. Mój lektor angielskiego (Amerykanin) uważa na przykład, że standard
                > życia w Polsce/Warszawie jest stosunkowo wysoki, i że generalnie dzieje się w P
                > olsce dobrze.

                Bo ten Pan chodzi wyznaczonymi określonymi ścieżakmi . Wypuść go na Pragę
                >
                > > Naprawdę w małych miastach niewiele osób zarabia tyle co Ty.....
                >
                > Ale w małych miastach wydatki także są niższe. Szczególnie w przypadku nierucho
                > mości, ale także usługi, OC itd. itp.
                Tak są
                • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:16
                  > Bo ten Pan chodzi wyznaczonymi określonymi ścieżakmi . Wypuść go na Pragę

                  Był, mieszka w Polsce już kilka lat. Jeździł także trochę po Polsce, choć oczywiście w największych polskich dziurach raczej nie bywał.
                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:18
                    wolverine_14 napisał:

                    > > Bo ten Pan chodzi wyznaczonymi określonymi ścieżakmi . Wypuść go na Prag
                    > ę
                    >
                    > Był, mieszka w Polsce już kilka lat. Jeździł także trochę po Polsce, choć oczyw
                    > iście w największych polskich dziurach raczej nie bywał.
                    To slepy i tyle
            • tezee Re: Godne życie cz. 2 04.07.13, 12:59
              Według mnie w stolicy tez widac nędze i po ludziach i ulicach, jedyne dwie osoby ktore spotkałam w Wawce a ktore prezentowaly sie przyzwoicie, to był poseł Biedroń i Borys Szyc, naprawdę !
    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:29
      Za 4000 zł w moim mieście można przeżyć jeżeli dodamy kredyt to już gorzej
      Za 2000 zł powrót do rodziców
    • mila2712 Autorze ... 30.04.13, 22:35
      Cieszysz się z tego prawda ?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Autorze ... 30.04.13, 22:38
        no to se nagrabiłaś

        • mila2712 Re: Autorze ... 30.04.13, 22:41
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > no to se nagrabiłaś
          U Ciebie ?
          ...o to już dawno prawda ?
    • berta-death Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:42
      A ja będę brutalna. Każdy jest kowalem swojego losu. Jak w ogóle można dopuścić do sytuacji, że zarabia się ledwo 2tys na rękę? I jeszcze pojadę sztandarowym tekstem internetowych komentarzy, "gdzie byli rodzice?". Jak można z gołą dupą dziecko z domu puścić w świat do ludzi?
      Ktoś przytoczył przykład dawnego plebsu. Otóż wcale dawniej tak nie było. Dzieci od rodziców dostawały narzędzia do utrzymania się. Albo w postaci porządnego wykształcenia, albo ziemi, albo warsztatu rzemieślniczego i fachu w ręku, albo jakiegoś biznesu. I nie było tak, że każdy mógł się mnożyć. Jak gołodupiec poszedł prosić o rękę panny, to go zaraz teście pogonili, bo niby z czego utrzyma rodzinę, ich córka i wnuki dziadować nie będą. Dopiero jak się czegoś dorobił to miał szansę na żeniaczkę. Z pannami podobnie, taką bez posagu nikt za żonę nie wziął. Kobiety z biednych rodzin na służbę szły, żeby odłożyć jakiś grosz na poczet przyszłego zamążpójścia. To tylko najgorsze męty społeczne dziadowały i mnożyły się bez opamiętania mając w dupie własne potomstwo.
      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:44
        Ludzie tyle zarabiają .....niestety
        • berta-death Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:57
          Wiem, że tyle zarabiają, ja się tylko pytam dlaczego? Bo są i tacy, którzy zarabiają po 4-5tys a nawet po 12-15 i więcej. W związku z tym dlaczego ktoś kto zarabia te 2tys nie zatroszczył się zawczasu o swoje kwalifikacje, żeby teraz zarabiać wielokrotność tej sumy? Czy to takie trudne dowiedzieć się ile wynoszą koszty życia, ile zarabia się w jakich zawodach i jakie kroki należy przedsięwziąć, żeby zdobyć lepiej płatną pracę? Dla młodego człowieka faktycznie może to być trudne, ale od tego ma rodziców. A jak nie ma rodziców, to potem jak mu życie tyłek skopie to już sam powinien wiedzieć co i jak i zamiast narzekać, to na głowie stanąć i zwiększyć swoje możliwości zarobkowe.
          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:01
            berta-death napisała:

            > Wiem, że tyle zarabiają, ja się tylko pytam dlaczego?
            Nie mają wykształecenia, nie ma pracy za godne pieniądze a żyć trzeba - więc przyjmują to co jest na dany moment.
            • abii84 Re: Godne życie cz. 2 02.05.13, 18:17
              mila2712 napisała:

              > Nie mają wykształecenia,

              Mamy wykształcenie!
              • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 02.05.13, 21:27
                Widocznie "złe", albo z jakiegoś innego powodu...
              • tezee Re: Godne życie cz. 2 04.07.13, 13:08
                Ale nie moze byc za duzo wodzów i za mało indian,musi byc rownowaga potrzebny jest i lekarz i grabrarz i prawnik i sprzataczka bo tak już ulozony jest swiat.Zawsze jeden bedzie mial wiecej od drugiego, oczywiscie ze wszyscy by chcieli zarządzac i zarabiać ale to jest niemozliwe i trzeba sie z tym pogodzic.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:01
            bertko, kiedy zrozumiesz, że nie wszyscy ludzie mogą być chirurgami, programistami, architektami, pilotami samolotów pasażerskich czy elektronikami?

            • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:05
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > bertko, kiedy zrozumiesz, że nie wszyscy ludzie mogą być chirurgami, programist
              > ami, architektami, pilotami samolotów pasażerskich czy elektronikami?
              Przepraszam te zawody to elitarne ?
              programista i pilot w jednym rzędzie ?
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:08
                mila2712 napisała:

                > programista i pilot w jednym rzędzie ?

                zależy jaki pilot i jaki programista...

                ktoś boinga musiał oprogramować, ktoś musiał stworzyć system obsługi lotów, nie mówiąc już o prostym bukowaniu biletów na stronie www ;)

                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:11
                  Jasiu
                  dobry pilot i dobry programista
                  dodaj brokera
                  PS jakbyś miał inną pracę to na liście nie byłoby programisty prawda ?
                  Możesz się cieszyć poszczęściło Ci się w życiu
            • berta-death Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:26
              W zupełności wystarczy być dobrym rzemieślnikiem. Myślisz, że dobry fryzjer, krawiec, kosmetyczka, mechanik, hydraulik czy elektryk to biedę klepią? Nawet na sprzątaniu można zarobić. Kobieta, którą czasem do mycia okien zatrudniam, na swojej firmie sprzątającej dorobiła się mieszkania, samochodu, ma dwoje dzieci i jeszcze nianię zatrudnia, bo razem z mężem pracują nawet w weekendy.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:28
                berta-death napisała:

                > Kobieta, którą czasem do mycia okien zatrudniam, na s
                > wojej firmie sprzątającej dorobiła się mieszkania, samochodu, ma dwoje dzieci i
                > jeszcze nianię zatrudnia, bo razem z mężem pracują nawet w weekendy.

                Moi rodzice też mieli kiedyś takich sąsiadów pracusiów, ona zmarła na raka, on żyje ale miał już zawał serca i przystopował...

                • berta-death Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:33
                  Nie nazwałabym ich pracusiami. Zbyt duża tendencja do zamiatania śmieci pod dywan, do tego zero pośpiechu, na luzie. Po prostu jest duży popyt na tego typu usługi, powstało sporo biurowców, firm itp, na nich można dobrze zarobić. Stąd praca w weekendy. A zleceń mają sporo, nie da się ich z dnia na dzień zamówić. Tygodniowe wyprzedzenie co najmniej. I nie wiem czy sami wszystko robią czy zatrudniają jeszcze kogoś. Dodatkowo jeszcze możliwość zarabiania na czarno, w końcu skoro mnie rachunków nie wystawiają, to innym pewnie też nie. A za umycie okien w jednym pokoju, liczą sobie stówę, drugą za umycie balkonu na którym zachciało się gołębiom urzędować.
                  • kolba.kukurydzy Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:19
                    Ja umyję za 70 zł i drinka :)
                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:35
                  No to Jan rób wyniki. Tytanie pracy
                  Praca w weekendy = rak ?
                  Wiesz bezrobotni też mają zawał :P
              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:29
                Jeżeli mowa o rzemieślnikach. Moja fryzjerka oszukuje aż miło. Ma kasę fiskalną ale chyba dla ozdoby bo nic na nią nie wbija. czysta lewa kasa spływa do kieszeni. Biedy nie klepie.
          • six_a Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:02
            > i jakie kroki należy przedsięwziąć, żeby zdobyć lepiej płatną pracę?
            i co, przedsięwzięłaś? czy po prostu spadło z nieba?
          • mm969696 Re: Godne życie cz. 2 03.05.13, 13:04
            jak czytam te głupoty które czasem wypisujesz to aż mi żal. kobieto, gdyby każdy miał wysokie kwalifikacje to kto wykonywałby proste prace, kto by sprzątał, kopał rowy, był ślusarzem, magazynierem itp. To państwo powinno zadbać by każdy, nawet ten wykonujący najprostsze pracy,mógł godnie żyć. W innych krajach jest to możliwe, Polska po prostu nadal należy do biednych krajów. TTo nie wina ludzi że zarabiają po 2000zł.
          • light_in_august Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 18:52

            Daj spokój, Berta. To są bajki, że wszyscy mogą się wykształcić i świetnie zarabiać. Po pierwsze nie wszyscy mogą (z różnych przyczyn) i nie wszyscy powinni - trudno, żeby wszyscy byli lekarzami, prawnikami albo inżynierami, po drugie są zawody potrzebne, ale wciąż śmiesznie nisko opłacane. To jest paradoks, że można uczciwie, ciężko pracować i zarabiać pieniądze, które nie wystarczą nawet na wynajem 1-pokojowego mieszkania.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:54
        > Ktoś przytoczył przykład dawnego plebsu. Otóż wcale dawniej tak nie było. Dziec
        > i od rodziców dostawały narzędzia do utrzymania się. Albo w postaci porządnego
        > wykształcenia, albo ziemi, albo warsztatu rzemieślniczego i fachu w ręku, albo
        > jakiegoś biznesu. I nie było tak, że każdy mógł się mnożyć.

        Bez żartów :D
        Twierdzisz że kiedyś biedoty nie było? Że każdy miał albo majątek albo uprawnienia rzemieślnicze albo wykształcenie?
        To kto niegdyś ze wsi do slumsów uciekał?
        Kto w fabrykach robił za psi grosz?
        Kto zaludniał biedne dzielnice Warszawy?
        • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:57
          Ze wsi do slamsów ?
          Do miasta do fabryk. Ci co zostali pracowali w PGR
        • berta-death Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:01
          Przecież napisałam, że była, tylko że zawsze to był margines społeczny. Przeciętny człowiek jednak dziedziczył po rodzicach zawód, czy to kupca, rzemieślnika czy rolnika. A wraz z zawodem miejsce pracy. Bogatsi kształcili dzieci. Córki dostawały posagi. To XIX wiek nieco zaburzył równowagę społeczną i ekonomiczną. Wcześniej to było całkiem sensownie wszystko poukładane i nie było znowu wcale tak dużo biedoty. Jak już to klasyczne menelstwo, jakiego i dzisiaj nie brakuje.
          • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:52
            Jakiż znowu margines :) Ilu chłopów (procentowo) liczyło polskie społeczeństwo .. powiedzmy w XV-XVII wieku? Ilu z nich cierpiało biedę? Wiesz, że przez zagranicznych kronikarzy polscy chłopi byli uważani za najbardziej ciemiężonych w ówczesnej Europie?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 10:17

            berta-death napisała:

            > Przecież napisałam, że była, tylko że zawsze to był margines społeczny. Przecię
            > tny człowiek jednak dziedziczył po rodzicach zawód, czy to kupca, rzemieślnika
            > czy rolnika. A wraz z zawodem miejsce pracy. Bogatsi kształcili dzieci. Córki d
            > ostawały posagi. To XIX wiek nieco zaburzył równowagę społeczną i ekonomiczną.
            > Wcześniej to było całkiem sensownie wszystko poukładane i nie było znowu wcale
            > tak dużo biedoty. Jak już to klasyczne menelstwo, jakiego i dzisiaj nie brakuje

            O czym ty opowiadasz? Serio. Lubię twoje trollowanie, ale teraz to już rozmijasz się z faktami w zbyt dużym stopniu.
            Od zawsze społeczeństwo miało strukturę piramidy, największa liczba obywateli musiała być biedna, inaczej się nie da. Czy to na wsi - i to niezależnie od tego czy pańszczyźnianej czy "wolnej", czy też w miastach, nawet w tych średniowiecznych. Jak tylko miasta zaczęły dawać dość pracy aby dało się nie umrzeć z głodu to ludzie biedni w nich żyli - wcześniej MUSIELI żyli na wsi.
            Później biedota przeniosła się do miasta, tworząc proletariat i praca w lepszym wypadku - podnieść standard życia, a w gorszym - przetrwać. Ale to nie był margines. To była większość.

            Dopiero w czasach współczesnych mamy taki dobrobyt, że biedoty jest bardzo niewiele.
            Zresztą ciężko powiedzieć czy rozmawiamy o biedocie - bo mówimy raczej o ludziach z aspiracjami, którym nie tyle na jedzenie nie starcza, co nie starcza na to na co liczyli że będą mogli sobie pozwolić.
          • kochanic.a.francuza Re: Godne życie cz. 2 02.05.13, 17:31
            Berta, biedota to nigdy nie byl zaden margines tylko wiekszosc spoleczenstwa, najliczniejsza grupa. Chyba na calym swiecie i wkazdym okresie historycznym. Nie chce mi sie szukac, ale podaje choc jeden link, z ktorego wynika, ze w przedwojennej Polsce ponad 70% spoleczenstwa to biedota. Zgadzaloby sie to ze wspomnieniami mojej babci, ktora opowiadla, ze przed wojna "plejady" zebrakow siedzialy pod kosciolami:

            Struktura społeczna Polski przed rokiem 1945

            Do wybuchu II wojny światowej w 1939 roku społeczeństwo polskie było typowym społeczeństwem rolniczym. Rolnicy i mieszkańcy wsi stanowili dominującą grupę – 51% całej populacji w 1931 r. Przeludnioną wieś zamieszkiwali żyjący nieraz na skraju nędzy chłopi – najliczniejsi byli średniorolni, posiadający gospodarstwa od 2 do 6 ha i bezrolni mający gospodarstwa o powierzchni 1 ha lub nieposiadający własnych gospodarstw. W tamtym czasie nadal migracja ze wsi do miasta odbywała się spontanicznie, szczególnie widoczne to było w pierwszej połowie lat 30., ze względu na światowy kryzys i słaby rozwój przemysłu.

            Kolejną pod względem liczebności klasą społeczną w Polsce byli robotnicy – 29% ludności II Rzeczpospolitej. Powstała ona głównie w dużych miastach takich jak Warszawa, Łódź, Poznań czy miasta śląskie, gdzie aktywnie rozwijała się przemysł. Nie zapominajmy, że sytuacja tej klasy społecznej była trudna. Niskie zarobki, ledwie co starczyły na wyżywienie niewielkiej rodziny, w dodatku złe warunki pracy i długi dzień roboczy – zależnie od rodzaju zakładu jedna zmiana mogła trwać nawet do 18 godzin!
      • silic Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:16
        Ja też będę brutalny. Przejedź się kiedyś w Polskę ( czyt. miasta małe i średnie, w żadnym wypadku nie Warszawa), zobacz jak żyją ( i za jakie pieniądze ) przeciętni ludzie. Zobacz w jakich chodzą ubraniach, jakie jedzenie kupują ( przegląd asortymentu i cen w sklepach też sporo powie ), jakie mają mieszkania. W czasie podróży przejrzyj sobie dane dotyczące średniej oraz mediany wynagrodzeń w Polsce ( pamiętając, że z 3700zł brutto pensji to ok. 2500zł netto), możesz też sobie sprawdzić jakie są wynagrodzenia nauczycieli, pracowników muzeów, pracowników stacji benzynowych czy sprzedawców w typowych małomiasteczkowych sklepach. Spacerując ulicami tych miasteczek, możesz sprawdzić też w jakich krajach produkowane są artykuły przemysłowe dostępne w okolicznych sklepach, a także zastanowić się, czemu praktycznie nie ma kawiarni w małych miastach ( takich w okolicach 10tys. mieszkańców). Jeśli jednak znajdziesz jakąś , to rozgość się w niej.
        I pomyśl.
      • abii84 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:07
        Ale ja Cię proszę! Skąd moja mam skoro wychowała mnie sama, miała wziąć na mój przysłowiowy posag?
    • ganna_risatdinova Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:42
      na najtańszą kawalerkę (przynajmniej w Warszawie) z opłatami wyda jakieś 1500 z
      > ł o ile będzie miała szczęście,

      To faktycznie rozbój w biały dzień. Ja mam kredyt hipoteczny i za trzydzieści parę metrów na obrzeżach Wawy płacę ratę poniżej 1.000 zł, nawet z czynszem do wspólnoty (200 zł), ciągle jest taniej niż wynajem. A wynajem to pieniądze tak naprawdę wyrzucone w błoto, wiem, bo sama wynajmowałam przez 6 lat, wtedy jeszcze płaciło się na Powiślu tysiaka, albo ja miałam szczęście. W każdym razie te stracone 80 tys. mnie do tej pory boli, bo to 1/3 wartości mojego mieszkania, która poszła się je.bać.
      A co robić? Dążyć do poprawy swojej sytuacji finansowej i jednak kupić mieszkanie. Jaka tu może być inna rada?
      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:48
        Czynsz 200 zł - to bardzo mało ( jak na Warszawę )
        U mnie czynsz to około 350 zł
        • ganna_risatdinova Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:55
          Jest wspólnota, która pilnuje wydatków i pieniędzy nie marnotrawi. A mamy już nawet w tym miłego pana ochroniarza, który pilnuje samochodów w garażu i ludzi w nocy w sumie też. Można wyjść o 3 nad ranem i czuć się bezpiecznie.
          Ale, ostatnio za nas zdecydowali, że będziemy segregować śmieci (fuck;))
          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:59
            Rodzice należą do wspólnoty czysz 125 zł ( sam czynsz bez ogrzewania, śmieci wody )
            Mieszkanie 2 pokojowe 52 m2
            Wydatki monitirowane lepiej niż w US
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 22:53
        mój kolega kupił mieszkanie jakieś 3-4 lata temu, płacił 7600 zł za m2, teraz obok niego takie samo mieszkanie można kupić za jakieś 6000 zł za m2, mieszkanie ma ok. 42-45 m2 na oko, innymi słowy w 3-4 lata stracił jakieś 70 tysięcy złotych (tyle spadła wartość jego mieszkania), więc z tymi kredytami hipotecznymi różnie bywa...

        • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:03
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > mój kolega kupił mieszkanie jakieś 3-4 lata temu, płacił 7600 zł za m2, teraz o
          > bok niego takie samo mieszkanie można kupić za jakieś 6000 zł za m2, mieszkanie
          > ma ok. 42-45 m2 na oko, innymi słowy w 3-4 lata stracił jakieś 70 tysięcy złot
          > ych (tyle spadła wartość jego mieszkania), więc z tymi kredytami hipotecznymi r
          > óżnie bywa...
          >
          No jak chce się mieszkać w stolycy to trudno ...
          a ja mam kredyt 1000 zł
          Poza tym ceny mieszkań ciągle spadają ( i nie wiem co robić sprzedawać czy wynajmować )
        • ganna_risatdinova Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:05
          Ale on odczułby tę stratę tylko wtedy, gdyby teraz sprzedawał to mieszkanie. Bo co mnie na dziś obchodzi, że moje mieszkanie straciło na wartości te 10%, skoro nie zamierzam go w najbliższej 5-cio-latce sprzedawać? To tylko strata wirtualna. Natomiast pieniądze wydane na wynajem są realne i utracone na zawsze i na dodatek człowiek zostaje bez własnego kąta. I już nawet nie można wyjechać z argumentem, że w razie straty pracy taniej będzie wynajmować coś mniejszego, bo tu się okazuje, że gów.niana kawalerka jest droższa od obsługi kredytu.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:13
            kawalerka tak, 2 pokojowe mieszkanie dopiero zaczyna być po spadkach cen w ciągu ostatnich 2-3 lat, natomiast przy zarobkach 2 tysięcy netto nie dostaniesz żadnego kredytu hipotecznego, chyba że razem z mężem, ale to właśnie nawiązuje do głównego wątku... Przeciętny zjadacz chleba w tym kraju bez partnera będzie klepał biedę, nigdy nie kupi mieszkania... Innymi słowy, chcesz żyć godnie MUSISZ znaleźć partnera....

            • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:17
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > Przeciętny zjadacz chleba w tym kraju bez partnera będzie kl
              > epał biedę, nigdy nie kupi mieszkania... Innymi słowy, chcesz żyć godnie MUSISZ
              > znaleźć partnera....
              >
              Zartujesz ?
              Godne życie zależy od tego czy z kimś jesteś, dd kiedy ?
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:26
                pisząc godne życie mam na myśli w godnych warunkach
                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:31
                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                  > pisząc godne życie mam na myśli w godnych warunkach
                  OK sprecyzuj godne warunki i dlaczego koniecznie musi być 2 osoba ( o godności mowa )
                  Bo wiesz przy różnym poziomie zarobków to i godne warunki są inne ( bez dogadywania )
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:37
                    człowiek w kosmosie po zdjęciu kombinezonu ochronnego:

                    - w ciągu 9-11 sekund straci przytomność z powodu gwałtownego ubytku tlenu z organizmu
                    - jeśli wstrzyma oddech może rozerwać mu płuca
                    - gwałtowny ubytek gazów z żołądka może upośledzić ruchy oddechowe
                    - występuje również gwałtowne pocenie
                    - woda na powierzchni jamy ustnej i spoconych częściach ciała zagotuje się
                    - w ciągu kilkudziesięciu sekund ustaje praca serca
                    - śmierć mózgowa następuje po 2 minutach

                    a musiałem wpuścić trochę świeżego powietrza do tego ponurego wątku :D

                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:40
                      Uroczy uśmiech
                      Co ma do tego Kosmos ?

                      PS ponury ? Nie lubimy dyskutować. Jesteśmy po późnej kawie,nie ,możemy zasnąć :p
                      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:41
                        Błąd LUBIMY dyskutować :p
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:48
                          a bo zaraz wyjdzie, że w Polsce jest tak strasznie, nie jest :)
                          są straszniejsze miejsca na tej ziemi ;)

                          PS.
                          Czytałaś "Krótką historię czasu" Hawkinga?
                          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:50
                            Nie czytałaś :)
                            a polecasz ? bo wiesz ....
                          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:52
                            jan_hus_na_stosie2 napisał:

                            > a bo zaraz wyjdzie, że w Polsce jest tak strasznie, nie jest :)
                            > są straszniejsze miejsca na tej ziemi ;)
                            >
                            Bo w polsce jest dobrze pod warunkiem że jest dobrze płatna praca
                            • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:54
                              o ile oczywiście ta praca jest pewna ,a to już takie pewne nie jest.
                              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:56
                                simply_z napisała:

                                > o ile oczywiście ta praca jest pewna ,a to już takie pewne nie jest.

                                I tu pytanie jaka praca jest dzisiaj pewna ? Tylko w budżetówce - w armii donalda
                                • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:05
                                  ciekawe gdzie Sawicka znajdzie pracę, tak mi się zdaje że prywatne firmy mogą nie chcieć jej zatrudnić ;)

                                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:16
                                    jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                    > ciekawe gdzie Sawicka znajdzie pracę, tak mi się zdaje że prywatne firmy mogą n
                                    > ie chcieć jej zatrudnić ;)
                                    Wiem będzie sprzątała u agenta Tomka (po starej znajomości )
                              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:59
                                simply_z napisała:

                                > o ile oczywiście ta praca jest pewna ,a to już takie pewne nie jest.

                                no właśnie, taka Cichopek i Hakiel gdy byli na TOPie kupli na kredyt dom za 3,5 miliona złotych, teraz 5 minut im się skończyło, zarobki spadły a miesięczne raty to kilkanaście tysięcy złotych, pewnie łatwo im nie jest :(

                                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:02
                                  Nie martw się Cichopkowa zagrała w teledysku na waciki starczy :)))
                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:54
                              mila2712 napisała:

                              > Bo w polsce jest dobrze pod warunkiem że jest dobrze płatna praca

                              a to w zasadzie jak w większości krajów na świecie, chociaż w Azji nie chciałbym mieszkać





                              • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:56
                                bo ja wiem ,ja bym mogla ..wszedzie gdzie nie ma 7 miesiecznej zimy.
                                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:59
                                  simply_z napisała:

                                  > bo ja wiem ,ja bym mogla ..wszedzie gdzie nie ma 7 miesiecznej zimy.
                                  Ja wybrałabym Hiszpanię ( małe miasteczko z klimatem ) lub Norwegię (pięknie ale zimno )
                                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:01
                                    w Hiszpanii mógłbym mieszkać, fajny klimat i sympatyczny naród, no język do opanowania nie aż tak trudny :)

                                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:05
                                      jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                      > w Hiszpanii mógłbym mieszkać, fajny klimat i sympatyczny naród, no język do opa
                                      > nowania nie aż tak trudny :)
                                      >
                                      Ja byłam niedaleko Barcelony w Celleli (piękne małe miasteczko ) i niektórzy mówią po polsku ( kaleczą ale co tam )
                                      Najważniejsze ciepło i tak jak piszesz fajni ludzie :p
                                      • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:07
                                        mila2712 napisała:

                                        > Najważniejsze ciepło i tak jak piszesz fajni ludzie :p

                                        nie tacy ponuracy jak Polacy :D


                                        • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:10
                                          jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                          > mila2712 napisała:
                                          >
                                          > > Najważniejsze ciepło i tak jak piszesz fajni ludzie :p
                                          >
                                          > nie tacy ponuracy jak Polacy :D
                                          Dokładnie
                                          i te starsze panie śmigjące na skuterach, otwartość, życzliwość. W kontaktach nie dają odczuć że rozmawiasz z kimś starszym. Inne życie, jak wygram kasę wyprowadzam się
                                          Byłeś w Hiszpanii ?
                                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:11
                                            mila2712 napisała:

                                            > Byłeś w Hiszpanii ?

                                            Poza Słowacją, Czechami i Niemcami (wtedy to się nazywało NRD) nigdzie nie byłem :(
                                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:12
                                              ale jestem dość oczytany, teoretycznie wiem sporo o innych nacjach ;)

                                              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:17
                                                jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                                > ale jestem dość oczytany, teoretycznie wiem sporo o innych nacjach ;)

                                                Po takiej autoreklamie grzechem byłoby nie spytać : O jakich Janie ?
                                                • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:20
                                                  nie no, już nic pozytywnego o sobie napisać nie mogę bo się czepiasz :/

                                                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:23
                                                    Nie czepiam
                                                    jestem ciekawa pisz
                                                    proszę :p
                                                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:34
                                                    wysłałam Ci książkę :)

                                                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:37
                                                    przesyłka dotarła :p
                                            • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:14
                                              Warto pojechać ale nie po to by leżeć na piachu tylko spacerować zwiedzać posiedzieć w uroczej kawiarence
                                              Zobaczyć Barcelonę ( dzielnica gotycka )
                                              A ja nie byłam na Słowacji
                                              Byłam w ZSRR samochodem jugosłowiańskim - zastawą :p
                              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:58
                                jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                > mila2712 napisała:
                                >
                                > > Bo w polsce jest dobrze pod warunkiem że jest dobrze płatna praca
                                W Polsce :)

                                > a to w zasadzie jak w większości krajów na świecie, chociaż w Azji nie chciałby
                                > m mieszkać

                                Dlaczego ?
                                • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:03
                                  Dlatego bo Azjaci mają azjatycką mentalność, za mało w niej indywidualizmu no i jedzą psy :/

                                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:07
                                    jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                    > Dlatego bo Azjaci mają azjatycką mentalność, za mało w niej indywidualizmu no i
                                    > jedzą psy :/
                                    Psy mogą mieć wściekliznę
                                    I te wszystkie robaki i bród. Etam Hiszpania
                          • magadanskaya Ja czytałam 01.07.13, 19:50
                            i się zawiodłam, bo w kilku momentach Hawkingowi chyba pióro się omsknęło. Miałam o to nawet senseika spytać, ale zapomniałam. A potem oddałam książkę do biblioteki i nie chciało mi się szukać tych błędnych fragmentów w necie.
        • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:17
          Policz sobie, że przez ten czas nie musiał najmować mieszkania. Powiedzmy 2000 zł miesięcznie. 3*12*2000=72 000. Jeżeli kredyt spłaca w euro albo tym bardziej we frankach szwajcarskich, to ma niżśze oprocentowanie kredytu niż w złotowych (a w nie-złotowych, to dostają kredyty obecnie tylko bogacze).
    • au_lait Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:03
      No tak, nie da się ukryć... Racja...
      Niemniej jednak mało kto wybiera tzw. singlowanie...
      Że 1/3 społeczeństwa?...
      Patrz pan...
    • kombinerki.pinocheta Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:12
      > na najtańszą kawalerkę (przynajmniej w Warszawie) z opłatami wyda jakieś 1500 z
      > ł o ile będzie miała szczęście, czyli zostanie jej 500 zł na dojazdy do pracy,
      > żywność, ubrania, kosmetyki etc. przecież to jest cholernie mało...

      hahahaha

      Jestem z innego swiata, bo nie mam takich wymagan. Mieszkalem w czasie studiow z roznymi ludzmi, ale nawet ja mialbym dosyc i wybralbym pokoj, ale dlaczego od razu mieszkanie? Mieszkanie dla jednej osoby? Kawalerka, czyli najdrozszy wybor jednopokojowy? Szalenstwo. Do tego w Warszawie.

      Troche wyrzeczen,
      Naczytaliscie sie GWna i myslicie, ze podbijecie swiat wy mlodzi, nowoczesni, z wielkich miast.
      Jak kogos stac to prosze bardzo, ale dla osoby 2 tysiaki na miesiac to maksymalnie pokoj.

      W ciagu kilku lat za 2 tysiaki miesiecznie mozna kupic samochod i odlozyc kilkadziesiat tysiecy zlotych tylko - jak pisalem wyzej - trzeba liczyc sie z wyrzeczeniami.
      Jedni mieszkaja z rodzicami.
      Inni zapierdzielaja po kilkanascie godzin dziennie przez szesc dni w tygodniu.
      Jeszczze inni wyjezdzaja i odkladaja.

      Inna sprawa to wyplata, jak przeznaczamy na panstwo. Chcecie kulture, sport, dofinansowania, programy RNS, socjal, zasilki to placcie, a wystarczyloby zeby Mariola i Krzysiu zarabiali na glowe 2 tysiaki.
      Obecnie oddaja 50% - 1000 zl. Mogliby z 20% - 400 zl. Razem 1200 zl na plusie. Mozna za to utrzymac szczeniaka? Jeszcze na wakacje w Bieszczadach by starczylo.
      Jestesmy nauczeni, ze panstwo da.
      Nie kazdy moze byc informatykiem.
      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:15
        Chyba..... nie każdy chce ..... ?
        • kombinerki.pinocheta Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:18
          Chyba.........nie......wiem...co..........do...........mnie..........piszesz...........????!!!!!!!!!
          • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:22
            Napisałeś nie każdy może być informatykiem....
            a przecież nie każdy chce być informatykiem

            a zaraz bedzie afera że informatyki i programista to 2 różne zawody
            • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:30
              jasne ,podobnie jak wszelkiego rodzaju help deski .
              Niby mozna przewidziec rynek ,oh really? kryzys tez? a Berta podobno ....uczy w szkole i dodajmy nie jest to szkola w Finlandii ,gdzie sie kosi kasę ,to jak to jest?
              • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:33
                simply_z napisała:

                > jasne ,podobnie jak wszelkiego rodzaju help deski .
                > Niby mozna przewidziec rynek ,oh really? kryzys tez? a Berta podobno ....uczy w
                > szkole i dodajmy nie jest to szkola w Finlandii ,gdzie sie kosi kasę ,to jak t
                > o jest?
                Tak po cichu to stawiałam na to że Berta to nauczycielka.
                Widzisz życie jest cholernie niesprawiedliwe ot co
                • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:34
                  to inteligentna babka ale oderwana od rzeczywistości niestety.
                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:36
                    simply_z napisała:

                    > to inteligentna babka ale oderwana od rzeczywistości niestety.
                    Berta ?
                    za mało znam nie będę oceniać
                • au_lait Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:34
                  A co jest złego w byciu nauczycielką? ^..^
                  • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:36
                    absolutnie nic zlego i co wiecej moim zdaniem ten zawod jest niesamowicie niedoceniany i zle wynagradzany w naszych warunkach ale jesli osoba ,ktora zarabia prawdopodobnie niewiele opowiada o wczesniejszym rozwaznym planowaniu przyszlosci ,doksztaltcaniu sie itd ,a sama niewiele ma ( zakladam ) ,to cos mi tu nie gra....
                    • au_lait Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:38
                      Taaak?
                      www.bibliotekako.pl/news.aid,1734,Wynagrodzenie_nauczycieli_od_01_09_2012_r_.html
                      • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:41
                        bzdury i tyle ci powiem.W szkolnictwie dzieje źle od dłuższego czasu.
                        • au_lait Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:44
                          A co, Ty też jesteś nauczycielką?
                          To przez niż demograficzny poniekąd... (Ta tragedia.)
                          No i selekcję negatywną w oświacie... (Nie zapominajmy.)
                          • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:52
                            nie jestem ale bliskie mi osoby są i zarobki sa jakie są ( stoja w miejscu).Selekcję? no nie wiem
                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:44
                      Źle wynagradzany ?
                      Nieprawda
                      • simply_z Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:54
                        1500 to sporo?
                        • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:01
                          simply_z napisała:

                          > 1500 to sporo?
                          To może stażysta a dyplomowany ?
                          Kochana mam wsrod znajomych 3 nauczycieli
                          A i dodaj kasę za korki ( na lewo bez podatku )
                          • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:14
                            co to ejst stazysta dyplomowany? mas zna mysli nauczyciela dyplomowanego ,to jest kolejny stopien awansu po ilus tam latach...

                            zalezy z czego dają te korki ale nie przesadzalabym z tym bogactwem.
                            • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:21
                              Nie
                              chodziło mi o stażystę a potem dyplomowanego
                              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:42
                                mnie irytowały zawsze te stopnie awansu, gdzie na awans trzeba czekać latami...

                                to idiotyzm, bo jeśli ktoś jest dobry to powinien awansować szybko, jak ktoś jest słaby NIGDY!

                                Tak jest u programistów, Ci najlepsi na świecie trzaskają kasę i maja poważanie już jako dwudziestokilkulatkowie, natomiast młodzi nauczyciele, choćby byli 100 razy lepsi od swoich starszych kolegów nie mogą w kilka lat ich przeskoczyć...



                                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:50
                                  jan_hus_na_stosie2 napisał:

                                  > mnie irytowały zawsze te stopnie awansu, gdzie na awans trzeba czekać latami...
                                  ale w niektórych branżach tak jest...

                                  > to idiotyzm, bo jeśli ktoś jest dobry to powinien awansować szybko, jak ktoś je
                                  > st słaby NIGDY!
                                  rynek to weryfikuje * ale nie u nauczycieli )
                                  >
                                  > Tak jest u programistów, Ci najlepsi na świecie trzaskają kasę i maja poważanie
                                  > już jako dwudziestokilkulatkowie, natomiast młodzi nauczyciele, choćby byli 10
                                  > 0 razy lepsi od swoich starszych kolegów nie mogą w kilka lat ich przeskoczyć..

                                  Bo programiści to inna liga. Jest zapotrzebowanie a specjalistów mało

                                  PS przeczytaj pocztę
                                • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:06
                                  Z tym, że efekty pracy programisty można ocenić dość szybko, a żeby ocenić metody dydaktyczne nauczyciela to potrzeba trochę czasu.
                                • kochanic.a.francuza Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 18:35
                                  Slyszal kiedy o specyfice zawodu? W jednych mozna sie nauczyc w piec lat, a po dwoch byc specem. W innych jest sie dobrym dopiero jak sie widzi efekty wlasnej pracy. A nauczyciel widzi co "wyroslo" z dzieci ktore uczyl dopiero po latach. Wie to takze kazda matka czy ojciec, ale...po latach.
                                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 18:44
                                    kochanic.a.francuza napisała:

                                    > Slyszal kiedy o specyfice zawodu? W jednych mozna sie nauczyc w piec lat, a po
                                    > dwoch byc specem. W innych jest sie dobrym dopiero jak sie widzi efekty wlasnej
                                    > pracy. A nauczyciel widzi co "wyroslo" z dzieci ktore uczyl dopiero po latach.

                                    jak dzieciaki uczone przez nauczyciela X zjadą maturę wyśmienicie i wygrywają olimpiady to chyba świadczy, że mają dobrego nauczyciela, prawda?

                                    żeby to odkryć wystarczą 3-4 lata, a nie 10 czy 15 lat...



                                    • kochanic.a.francuza Re: Godne życie cz. 2 02.05.13, 17:43
                                      "jak dzieciaki uczone przez nauczyciela X zjadą maturę wyśmienicie i wygrywają olimpiady to chyba świadczy, że mają dobrego nauczyciela, prawda? "

                                      Nieprawda. To znaczy tylko tyle, ze nauczyciel pracuje w dobrej szkoe, z mlodzieza zmotywowana, ambitna, pracowita i utalentowana.
                                      Nauczyciel, chocby i geniusz w swoim zawodzie, moze chodzic na rzesach a i tak uczniow zawodowki na olimpiady i Harwardy nie wysle. Pewnych plotkow sie nie przeskoczy. Myslalam, ze to oczywiste. Sa tez rozne inne obiektywne przeszkody.

                                      Poza tym naucziel jest nie tylko przekazywaczem tresci programu. Jest tez PEDAGOGIEM i przekazuje, chce czy nie che, swiadomoe czy nieswiadomie, wyznawane wartosci lub ich brak, wzorce zachowan, reakcji. A takie rzeczy po 3, 4 latach to dopero mozna zaobserwowac. Zeby sobie wypracowac styl odpowiedniego oddzialywania na uczniow, potrzeba WIELe wiecej niz jeden rocznik w liceum. Na jednym to dopiero nauczyciel eksperymentuje, niestety. Przeciez nikt do kazdego mlodego nie zatrudni speca z "wyzszej polki", bo budzet nie ma ani kasy ani specow w odpowiedniej ilosci.
                                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 19:06
                                    kochanic.a.francuza napisała:

                                    ..... W innych jest sie dobrym dopiero jak sie widzi efekty wlasnej
                                    > pracy.

                                    Dotyczy to większości wykonywanych zawodów, nie tylko nauczycieli.

                                    A nauczyciel widzi co "wyroslo" z dzieci ktore uczyl dopiero po latach.
                                    > Wie to takze kazda matka czy ojciec, ale...po latach.
                                    Myslę, że już po krótszym czasie. Nauczyciel może "zobaczyć"efekty swojej pracy bardzo szybko - po pół roku ? Tak samo rodzice....
                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:37
                    au_lait napisał:

                    > A co jest złego w byciu nauczycielką? ^..^
                    >
                    Nic :p

                    Sądziłam że Berta jest nauczycielką na podstawie tego co pisała na FK
              • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:51
                > a Berta podobno ....uczy w szkole

                Uchowaj boże. Skąd ci to do głowy przyszło? Ze szkolnictwem tyle mam wspólnego co czasem przyklasnę krytykowi systemu edukacji.
                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:53
                  berta-death napisała:

                  > > a Berta podobno ....uczy w szkole
                  >
                  > Uchowaj boże. Skąd ci to do głowy przyszło? Ze szkolnictwem tyle mam wspólnego
                  > co czasem przyklasnę krytykowi systemu edukacji.
                  Tak więc wszyscy daliśmy się nabrać :p
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:54
                  bertka, mogę zadać Ci osobiste pytanie? Czy Ty się czasem w życiu wzruszasz? (chodzi mi o taki stan emocjonalny) :)

                  • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:57
                    Nie. A mogę spytać jak na to wpadłeś? Bo skoro spytałeś, to musiał ci to jakoś zaświtać w głowie.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:01
                      nie okazujesz emocji, nigdy, jako jedyna osoba na tym forum...

                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:04
                        > nie okazujesz emocji, nigdy, jako jedyna osoba na tym forum...

                        Six_a też nie okazuje.
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:12
                          krytyk-systemu-edukacji napisał:

                          > Six_a też nie okazuje.

                          nie do końca, czasem uda się ją zirytować, to daje się wyczuć w jej wypowiedziach :)
                          • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:15
                            > nie do końca, czasem uda się ją zirytować, to daje się wyczuć w jej wypowiedziach :)

                            Nie zauważyłem.
                            • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:21
                              Nie śledzisz jej przepychanek forumowych z Kochanicą. Nie lubią się kobitki.
                              • kochanic.a.francuza Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 18:38
                                Hmm, bardziej mi jej szkoda, bo musial ja ktos bardzo skrzywdzic. Tak, ona okazuje emocje, te nagatywne. Czasem ma dobry humor, zdaje sie przy alkoholu.
                      • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:05
                        A jak można pisemnie okazywać emocje? A masz jakiegoś maila albo coś? Bo tego z bezcenzurowego forum to chyba ci zabanowali. Nie będziemy przecież o emocjach gadać na publicznym forum. ;)
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:10
                          berta-death napisała:

                          > A jak można pisemnie okazywać emocje?

                          słowami :)

                          > A masz jakiegoś maila albo coś?

                          jan_hus_na_stosie@wp.pl

                          > Nie będziemy przecież o emocjach
                          > gadać na publicznym forum. ;)

                          i tak google i facebook już wszystko o nas wiedzą ;)

                          • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:19
                            O mnie tam nic nie wiedzą, nie mam tam żadnych kont. A uczeni twierdzą, że nie da się słowami przekazać tego co mową ciała, zwłaszcza słowami pisanymi. I masz maila. A co mi tam, obiecałam sobie, że nie będę zawierać internetowych znajomości, ale sam wiesz jak to z postanowieniami noworocznymi jest.
                        • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:13
                          myślę ,że jest to jakiś rodzaj autyzmu.bez obrazy ,sporo takich osób pisze na forach.
                          • berta-death Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 01:19
                            Tamci to boty, ja jestem prawdziwa. :)
                      • rekreativa Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 10:24
                        Zgadza się.
                        Berta, choćby ją nie wiem jak chamsko ktoś atakował na forach, nigdy nie okazuje nawet śladu podenerwowania. Zawsze odpowiada rzeczowo, bez emocji, trochę taki robot :) Może to jakieś odchylenie od normy? (bez obrazy)
                • loginoftheyear Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 08:16
                  berta-death napisała:

                  > > a Berta podobno ....uczy w szkole
                  >
                  > Uchowaj boże. Skąd ci to do głowy przyszło? Ze szkolnictwem tyle mam wspólnego
                  > co czasem przyklasnę krytykowi systemu edukacji.

                  cale szczescie!
                  bo juz sie zaczelam bac o uczniow ;P
    • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:47
      Masz rację.
      I właśnie stąd bierze się tyle osób, które trwają w nieudanych związkach, bo w pojedynkę nie daliby sobie rady.
      I stąd też taki pęd do stałych, sformalizowanych związków zaraz po studiach.
      Polacy nie są masochistami, są pragmatyczni.

      Jedna rzecz, której nie rozumiem - skoro jest jak jest - ceny mieszkań są nierelewantnie wysokie w stosunku do zarobków. A mimo to pokutuje myślenie - jeśli ktoś po 30. wynajmuje mieszkanie w kilka osób - to wg wielu ludzi w Polsce - nieudacznik.
      Przecież to jakaś zbiorowa schizofrenia.

      Polska nie jest jedynym krajem w Europie, gdzie wynajem jest tak nieproporcjonalnie drogi - podobne bolączki mają ludzie w Rzymie, Mediolanie, Madrycie.
      Ale tam nikomu nie przyszło by do głowy nazywać 30-40 latka, wynajmującego wspólnie z innymi mieszkanie, nieudacznikiem. Bo wszyscy wiedzą jak jest - każdy chciałby być na swoim, ale jeśli go nie stać - to nie znaczy automatycznie, że jest leniem czy nieudacznikiem.
      Ktoś musi pracować za średnią krajową.
      Tam raczej wszyscy by się dziwili, jak ktoś trwałby w nieudanym związku tylko ze względów finansowo-mieszkaniowych.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 30.04.13, 23:52
        niektórzy wolą spać na wygodnym łożu w pięknym apartamencie z bólem serca i duszy, inni wolą spać na niewygodnym materacu w małej klitce na spółkę z innymi ale z pogodną duszą i zdrowym sercem :)

        • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:06
          Choć w głębi duszy, muszę przyznać, że rozumiem tych którzy nie chcą mieszkać z innymi.
          Całe studia tak przemieszkałam - klika miast, mieszkań, różni współlokatorzy.
          I to uwielbiałam - nawet w najbardziej szary i deszczowy dzień nie było mi smutno - zawsze w domu był ktoś z kim można było pogadać, pośmiać, obejrzeć razem film, a czasem wypłakać się komuś o 4 nad ranem w rękaw.

          Ale teraz - trochę się już od tego odzwyczaiłam i nie byłoby mi łatwo wrócić do takiego stylu życia. Dlatego dobrze mają ludzie, np. w takim Berlinie - tam nawet skromna pensja pozwala na wynajmem kawalerki i godne życie.
          • to.niemozliwe Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 06:29
            W Polsce jest za mala podaz mieszkan w stosunku do popytu naturalnego generowanego przez wyz demograficzny 30+, a i przepisy chroniace najemcow kosztem wlascicieli tez robia swoje.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 00:16
      > innymi słowy, ludzie są w tym kraju niewolnikami gdyż duża część społeczeństwa
      > zostaje ZMUSZONA do wejścia w związek ponieważ w przeciwnym przypadku będzie
      > klepać przysłowiową biedę...

      Po pierwsze, niektórzy zarabiają mniej niż dwa tysiące, dwa tysiące to nie jest, zdaje się, wcale taka zła pensja jak na warunki polskie. Po drugie, daje się wyżyć za dwa tysiące, wiem, bo żyłem. Po trzecie, daje się wyżyć nawet za tysiąc dwieście – wiem, bo żyłem (praca we fabryce). Kwestia dostosowania poziomu życia do zarobków.

      I nie pisz mi, żebym nie pisał o wynajmowaniu pokoju, bo to akurat jest wcale niezłe rozwiązanie wg mnie. Sam do tej pory wynajmuję pokój, mimo że stać mnie na kawalerkę: czemu miałbym tracić kasę niepotrzebnie? A kiedyś kupię sobie mieszkanie, kiedy (jeśli?) mnie będzie na to stać (oczywiście bez kredytu, bo nie mam zamiaru krwiożercom iść na rękę).

      Na razie mnie nie stać, więc nie kupuję. Jest to kwestia dostosowania poziomu życia do zarobków, z czym najwyraźniej Polacy (zwłaszcza w okolicach trzydziestki) mają straszliwy problem. Nie wiem, to jest jakiś wpływ telewizji? propagandy rządowej, która podaje zawyżone zarobki (tzw. średnie)? kapitalizmu mierzącego wartość ludzi za pomocą metek, marek i tzw. statusu społecznego? Nie rozumiem tego, poważnie.
      • thelma333.3 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 19:11
        nie;
        to jest kwestia tego, komu jaki komfort życia wystarcza;takie mieszkanie z innymi to może być dobre na studiach, bądź po; po 30tce każdy chce jednak własny kat;
      • kino.mockba Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 13:01
        > Nie wiem, to jest jakiś wpływ telewizji? propagandy
        > rządowej, która podaje zawyżone zarobki (tzw. średnie)? kapitalizmu mierzącego
        > wartość ludzi za pomocą metek, marek i tzw. statusu społecznego? Nie rozumiem
        > tego, poważnie.

        Pokolenie albo dwa pokolenia temu nie wszyscy z automatu szli na studia po maturze, nie wszyscy byli młodzi, wykształceni i z wielkich miast i co poniektórym nie przeszkadzało zakładanie rodziny w mieszkaniu z rodzicami za ścianą. Teraz jest ekspresowe nadrabianie poziomu życia do bohaterów TVN-owskich seriali.
    • yoko0202 jak się zarabia 2 tyś 01.05.13, 00:18
      to się wynajmuje pokój, a nie kawalerkę, to raz.
      poza tym autorka nie pisała, że mieszka w stolicy, więc bez przesady z tymi cenami
      kolejna rzecz, kumpel na dolnym mokotowie w Wawie wynajmuje od roku kawalerkę za 850 zł, a kuzynka na żoliborzu 2 pokoje z 1200 zł, więc można

      dodatkowo, tak nieśmiało wtrącę, że fioła wszyscy dostali u nas z tymi mieszkaniami na własność, 3 pokoje byłoby miło, najlepiej tuż po studiach
      kuźwa, na tym wymarzonym wyśnionym cudownym 'Zachodzie' większość młodych osób mieszka ze współlokatorami bardzo bardzo długo, bo jest za drogo - wiem co piszę, mieszkałam, widziałam, utrzymuję kontakt na bieżąco, mowa również o osobach na sensownych stanowiskach z dobrymi pensjami, chałupy na własność mają pojedyncze sztuki - mieszkania i domy to się tam kupuje grubo po 30-ce, jak się ludzie parują z podobnymi w miarę sensownie zarabiającymi i wtedy jest potencjał ekonomiczny.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: jak się zarabia 2 tyś 01.05.13, 00:22
        yoko0202 napisała:

        > to się wynajmuje pokój, a nie kawalerkę, to raz.

        jak długo, całe życie? bo połowa lub więcej Polaków nigdy nie przekroczy tego progu zarobków...

        więc mają wybór, małżeństwo albo bieda i mieszkanie do starości w wynajmowanym pokoju...



        • mila2712 Re: jak się zarabia 2 tyś 01.05.13, 00:25
          I masz opdowiedź na pytanie skąd później tyle rozwodów
    • gree.nka Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 04:26
      jedni zarabiają 2 tys, inni 1500,inni jeszcze mniej
      żyją
      Rząd podpisuje dla swych ludzi wielomilionowe premie i odprawy bez chwili namysłu, więc skądś musi na nie brać pieniądze.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 10:25

        gree.nka napisała:

        > jedni zarabiają 2 tys, inni 1500,inni jeszcze mniej
        > żyją
        > Rząd podpisuje dla swych ludzi wielomilionowe premie i odprawy bez chwili namys
        > łu, więc skądś musi na nie brać pieniądze.

        Taaa, RZĄD kradnie :) Jasne.
        Wiesz czemu jest tak źle?
        Wiesz czemu nie ma pracy, a ci co pracuja dostają niewiele.
        Już tłumaczę. Bo w Polsce za mało ludzi pracuje. To jest takie błędne koło. Za dużo grup społecznych ma przywileje, za dużo ludzi wyłudziło renty(mówimy miliony osób), za dużo dostaje różnego rodzaju benefity(jak na nasz poziom zamożności) i za dużo pracuje w administracji. Dlatego tych którzy pracują i coś produkują trzeba ograbić z większego odsetka dochodów.
        100 tysięcy urzędników centralnych nie jest wygenerować tyle strat co 5 milionów nienależnych przywilejów.
        • gree.nka Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 11:30
          ci co dostają załatwiane renty i inni tego typu cwaniacy biorą się z znajomości właściwych ludzi rządzących, partie, kolesie.
          Normalnego człowieka pytają się co rok czy mu noga lub ręka odrosła po amputacji.
          To kolesiostwo nie bierze się z powietrza.
        • kino.mockba Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 18:34


          > Wiesz czemu jest tak źle?
          > Wiesz czemu nie ma pracy, a ci co pracuja dostają niewiele.
          > Już tłumaczę. Bo w Polsce za mało ludzi pracuje.

          Dobrze gada, polać mu: polskanabogato.wordpress.com/2012/11/27/parszywa-13/
          https://polskanabogato.files.wordpress.com/2012/11/pierwszy-powc3b3d1.jpg?w=470&h=296
      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 11:32
        gree.nka napisała:

        > jedni zarabiają 2 tys, inni 1500,inni jeszcze mniej
        > żyją
        > Rząd podpisuje dla swych ludzi wielomilionowe premie i odprawy bez chwili namys
        > łu, więc skądś musi na nie brać pieniądze.
        Tak a niektórzy 7000 zł i więcej - i wszystko w zgodzie z rozporządzeniami.
        Wiesz z czego są te odprawy i premie ? z rezerw celowych :p
    • jeriomina Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzebany 01.05.13, 09:18
      Z tych powracających jak bumerang wątków o kosztach życia w PL, zwłaszcza w miastach (wierzcie, koszt życia w dużym mieście nie będącym stolycą jest podobny) można wysnuć jeden wniosek - jest ogromna różnica w kwestii utrzymania, gdy się ma własne, nawet ciasne M, a gdy się wynajmuje. W zależności od wykorzystywanej energii (mówię cały czas o miastach) najtaniej wychodzą mieszkania bez gazu, z CO i cwu z sieci miejskiej, w blokach bez ochrony, kamer, portierów, oczywiście bez kosztów utrzymania garażu. Mając takie mieszkanie, w dodatku nie obciążone kredytem, można zarabiać nawet ok. 1000 zł i przeżyć (celowo napisałam PRZEŻYĆ - ponieważ przy takich zarobkach, po opłatach zostaje już tylko na jedzenie). Niestety w naszym kraju mało kto może się cieszyć taką wygodą.
      Dlatego jest tak wiele osób, które mieszkają z rodzicami mimo zaawansowanego wieku, ja znam też wiele osób mieszkających nadal w tzw. "komunach" z ludźmi, z którymi studiowali, mimo że już nie studiują, tylko pracują, jednakże na własne M ich nie stać. Jest to smutne.
      • allatatevi1 Re: Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzeba 01.05.13, 11:33
        Dokładnie tak.
        Do tego dochodzi kwestia ogólnego komfortu w życiu.

        Jeśli ktoś ma to własne mieszkanie i zarabia więcej niż ten 1000 zł, to ma świadomość, że nawet jeśli z jakiś przyczyn odejdzie z pracy/ zostanie z niej zwolniony to wystarczy mu pieniędzy, żeby przez jakiś czas szukać pracy.

        Komuś kto wynajmuje, sytuacja zwolnienia z pracy może jawić się jako koniec świata.
        Bez stałego, solidnego dochodu osoba wynajmująca mieszkanie nie da rady.

        Dochodzi jeszcze kwestia ewentualnego bycia freelancerem i ogólnie robienia w życiu czegoś co się lubi.
        Ktoś kto ma własne mieszkanie, może sobie na to pozwolić, ten 1000 złotych o którym pisałaś to w miarę łatwo zarobić nawet chałturami.
        Ktoś kto wynajmuje, potrzebuje etatu i stałych, regularnych zarobków, jak tlenu.
        • silic Re: Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzeba 01.05.13, 12:05
          > Bez stałego, solidnego dochodu osoba wynajmująca mieszkanie nie da rady.

          Zaś ten z mieszkaniem "własnościowym", z kredytem na najbliższe naście lat, to oczywiście stałego, solidnego dochodu nie potrzebuje....
          • jeriomina Re: Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzeba 01.05.13, 12:06
            Ja pisałam o mieszkaniach nie obciążonych kredytem.
            • allatatevi1 Re: Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzeba 01.05.13, 12:13
              No właśnie, o takie odziedziczone, nieobciążone kredytem mieszkanie mi chodziło.
          • thelma333.3 Re: Posiadanie mieszkania - tu leży pies pogrzeba 01.05.13, 19:13
            mieszkanie, nawet na kredyt, mozna zawsze wynajac;
            a samemu zwinac sie do rodzicow (badz wynajac pokoj, jak juz jest bardzo zle);
    • damajah Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 12:38
      Ja sobie myślę że jakby więcej ludzi patrzyło realnie na życie to byłby mniejszy problem z zarobkami.
      Mam siostrę w wieku studenckim. 80% jej znajomych poszło na JAKIEKOLWIEK studia - byle iść na studia. Większość to pedagogika, psychologia i filologia. Udało mi się ją odwieść od pomysłu pójścia na denną uczelnię na denny kierunek. Robi teraz jedną szkołę (nie wyższą) żeby się przygotować do drugiej - w zawodzie o którym marzy i do którego ma smykałkę a w przyszłości może w nim całkiem dobrze zarabiać i mieć fajny wolny zawód.
      Ale musiałam pół rodziny obłaskawić bo był szok, że jak to - nie na studia wyższe? Bo kurcze lepsze byle jakie studia bo potem będzie to upragnione mgr na początku, tylko cholera bida z nędzą - no ale mgr jest.
      • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 12:42
        Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
        Nie wyobrażam sobie odciągać kogoś od tego, co naprawdę chce robić/studiować.
        Teraz wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie, Twoja siostra może zostać ze słabą pracą w zawodzie który ją na dodatek nie interesuje.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:46
          > Teraz wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie

          Łudź się dalej. Z pewnością kiedyś szybki w kalejdoskopie się tak ułożą, że za samo ukończenie politologii, kulturoznawstwa lub pedagogiki będą płacić 5-cyfrową pensję, pomnożoną, rzecz jasna, przez liczbę fakultetów. :)

          I wreszcie absolwenci i cała reszta tego towarzystwa odetchną z ulgą, że oto po latach zmagań żyjemy w normalnym kraju. Ha! ha! :D
          • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:11
            Masz kolosalne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

            Chodziło mi o to, że zawód w którym kształci się teraz ta dziewczyna, za parę lat może okazać się mało rentowny.
            Wtedy nie dość, że dziewczyna będzie słabo zarabiać, to na dodatek będzie robić coś czego nie lubi.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 16:01
              > Masz kolosalne problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
              >
              > Chodziło mi o to, że zawód w którym kształci się teraz ta dziewczyna, za parę l
              > lat może okazać się mało rentowny.

              Możliwe, że mam takie problemy, ale upieram się, że w domyśle było, iż lepiej w związku z tym iść na tzw. studia niż zdobywać rzeczywiste umiejętności. Bo szybki Kalejdoskopu się co rusz inaczej układają.

              A ja uważam, że konkretne, wymierne umiejętności są więcej warte od papierka. Gdybym uważał inaczej, pewnie poszedłbym na historię, filozofię lub polonistykę i zarabiał teraz złoty pięćdziesiąt.

              > Wtedy nie dość, że dziewczyna będzie słabo zarabiać, to na dodatek będzie robić
              > coś czego nie lubi.

              Jako że mam kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, nie zrozumiałem już w końcu, czy ona lubi ten zawód czy nie. Użytkownik Damajah, brat omawianego dziewczęcia, dość niejasno pisze:

              Udało mi się ją odwieść od pomysłu pójścia na denną uczelnię na denny kierunek. Robi teraz
              jedną szkołę (nie wyższą) żeby się przygotować do drugiej - w zawodzie o którym marzy i
              do którego ma smykałkę a w przyszłości może w nim całkiem dobrze zarabiać i mieć fajny
              wolny zawód.


              O co w tym właściwie chodzi? Ta druga szkoła dająca fajny wolny zawód to są właśnie te studia, od których ją odwiódł? czy kontynuacja tej pierwszej szkoły? Trochę się gubię. :(
        • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:17
          zależy jaki to zawód ale w szkoly policealne to moim zdaniem raczej dodatek niz realna szansa na zdobycie konkretnych umiejętnosci.
          • jeriomina Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:45
            Zgadzam się, to można traktować jako tzw. "drugi zawód"
      • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 12:46
        I nazywanie filologii byle jakimi studiami - radziłabym się doinformować ile w dzisiejszych czasach jest w stanie zarobić w korporacji ktoś z biegłym portugalskim/norweskim/flamandzkim.
        • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:35
          tak tyle ,że "natives" wypierają filologow ,niestety dzieje się to już w Polsce..
          • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:06
            Hiszpanie, Włosi, Grecy, Portugalczycy - tak.

            Norweg, Belg, Holender - nie ma szans żeby przyjechali pracować do Polski.
            • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:11
              Holendrow jest sporo ,przynajmniej w Krakowie ,ze Skandynawami się zgodzę ale i tak najlepiej znac niemiecki ....
            • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:31
              Poza tym z opowieści moich koleżanek wynika, że już niejedna firma się na nativie przejechała...
              Jednak Polacy są wychowywani w dość dużym rygorze - już w podstawówce nie wolno się spóźniać, małe dzieci często cały dzień w szkole wytrzymują na kanapeczkach, obiad dopiero po powrocie do domu.
              Potem są w stanie tak funkcjonować w pracy - 15-20 minutowa przerwa na obiad i tyle.

              Jednak znaczna część ludzi z południa Europy nie da rady tak funkcjonować.
              W Portugalii spóźnienie to jest od 15 minut wzwyż.
              We Włoszech nikt nie da rady pracować do 17 bez godzinnej przerwy na prawdziwy dwudaniowy obiad.
              O ciągłych przerwach na kawę nie wspominam.

              Najczęściej kończy się tak, że albo taki nativ odejdzie/nie przedłużą mu umowy, albo ich śladem cały zespół zaczyna pracować bardziej na luzie - dla pracowników to z pewnością korzyść, polskie szefostwo najczęściej z wielką niechęcią patrzy na to, że ludzie przestają być robocikami, a zaczynają być ludźmi, którzy bywają głodni, zmęczeni, potrzebują przerwy.
              • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:42
                tez prawda ;) ,u nas to tak bardziej w stylu kapo jest;)
              • rekreativa Re: Godne życie cz. 2 01.07.13, 10:34
                " We Włoszech nikt nie da rady pracować do 17 bez godzinnej przerwy na prawdziwy
                > dwudaniowy obiad."

                I tak właśnie powinno być.
                Co zdążysz zjeść w 15-20 minut? Nawet hamburgera nie zdążysz zamówić i połknąć.
                A jechać od rana do wieczora na łykniętej w biegu kanapce to najlepsza droga do wrzodów.
                • allatatevi1 Re: Godne życie cz. 2 04.07.13, 18:18
                  Dokładnie tak rekreativa.
                  Niestety, pamiętam że w Polsce trzeba toczyć naprawdę niezłe boje nawet o te 20 minut ustawowej przerwy.
                  A kupowanie sobie ciepłego obiadu zamiast jedzenia przyniesionej z domu kanapeczki jest odbierane niemal jako burżujstwo.

                  Natomiast z drugiej strony, ja, ta jedzeniowa burżujka, zbierałam współczujące spojrzenia z racji tego że do pracy zwykle przyjeżdżałam metrem lub rowerem zamiast samochodem...
                • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 04.07.13, 19:19
                  Bez przesady :D Ja zjadam obiad składający się z drugiego dania w 5-10 minut. + kilka minut na zjechanie windą i zamówienie. Nieco dłużej trwa to jak trzeba dojść do jakiejś pizzerii/jadłodajni itd. itp. (ale to kwestia odległości czy też czasu oczekiwania na wydanie posiłku, a nie tego że jedzenie tyle trwa) W przypadku zamówienia obiadu z dostawą trwa to odpowiednio mniej.

                  Zjedzenie - przykładowo - cheeseburgera z MC donalda to 1-2 minuty, zjedzenie "dużej" kanapki (np. mc chickena) do 5 minut. Na prawdę nie wiem co Wy chcecie jeść przez godzinę, no chyba że zamierzacie tą zupę i drugie danie najpierw przygotować ...


                  > " We Włoszech nikt nie da rady pracować do 17 bez godzinnej przerwy na prawdziw
                  > y
                  > > dwudaniowy obiad."
                  >
                  > I tak właśnie powinno być.

                  I, że niby to miałoby by płatne czy nie? Jeżeli niepłatne to ja szczerze podziękuję. Jeżeli płatne, to ja i tak wolałbym zamiast tego wcześniej wyjść z pracy.

            • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 02.05.13, 21:40
              Widać, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Holender i - jakiś - Skandynaw pracują akurat w firmie, w której i ja pracuję (oczywiście piszę o oddziale w Polsce) i nie, nie mają kierowniczych stanowisk, choć na kierowniczych stanowiskach też paru cudzoziemców się znajdzie, również z tych ębogatszychę krajów. Do Polski przyjeżdżają Amerykanie i Brytyjczycy by pracować jako native speakerzy .
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:38
        > Mam siostrę w wieku studenckim. 80% jej znajomych poszło na JAKIEKOLWIEK
        > studia
        > - byle iść na studia. Większość to pedagogika, psychologia i filologia. Udało
        > mi się ją odwieść od pomysłu pójścia na denną uczelnię na denny kierunek. Robi
        > teraz jedną szkołę (nie wyższą) żeby się przygotować do drugiej - w zawodzie o
        > którym marzy i do którego ma smykałkę a w przyszłości może w nim całkiem dobrz
        > e zarabiać i mieć fajny wolny zawód.

        Pociesza mnie, że coraz więcej ludzi równie trzeźwo patrzy na system. Tak trzymać!

        > Ale musiałam pół rodziny obłaskawić bo był szok, że jak to - nie na studia wyżs
        > ze? Bo kurcze lepsze byle jakie studia bo potem będzie to upragnione mgr na poc
        > zątku, tylko cholera bida z nędzą - no ale mgr jest.

        To prawda, wielu wyznaje tę niedorzeczną wiarę w moc papierka. Ale kropla drąży skałę! Zresztą powszechne łykanie kłamstw MEN-u, szkół wyższych itd. jest na dłuższą metę nie do utrzymania. Kwestia czasu, kiedy to padnie.
        • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:42
          ciekawe co to zawód ..
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:47
            > ciekawe co to zawód

            Pewno jakaś gastronomia/cukiernictwo. (Głośno myślę).
            • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:59
              fryzjerka?
            • jeriomina Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 14:48
              Cukiernictwo fajna rzecz :)
        • gree.nka Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:51
          a ja tam mam mgr przed nazwiskiem i cała reszta która mówi, że to bzdura może mi skoczyć :)
          • simply_z Re: Godne życie cz. 2 01.05.13, 13:59
            :D
    • abii84 Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:03
      W pewnym momencie po prostu przestałam się udzielać w wątku, bo wiele głosów świadczyło o tym, że w d... mi się poprzewracało i chcę nie wiadomo czego, marząc o nieco większym mieszkaniu i większych zarobkach. Najbardziej krzywdzące okazały się wpisy odnośnie mojego wykształcenia, że jest nic nie warte i kończąc takie studia nawet nie mam co marzyć o lepszy zarobkach i godniejszym życiu.
      Wydaje mi się, że wiem skąd się to wzięło.
      Polska od wieków nie jest wolnym krajem. Pierw zabory, potem obydwie wojny, następnie lata PRLU.
      W związku z czym doszłam do wniosku, że Polacy od pokoleń przyzwyczajeni się do życia w biedzie, ubóstwa, zaciskania pasa, życia na 50 m kw, całą rodziną.
      Taka mentalność. Lata niewoli zrobiły z nas niewolników i spowodowały zanik potrzeb, a każdy kto chce mieć trochę lepiej niż mieliśmy my w dzieciństwie, nasi rodzicie, dziadkowie itd jest postrzegany jako osoba, która wybrzydza. Nigdy tego nie pojmę, bo równać należy wzwyż, a nie w dół.
      Po wszystkim porozmawiałam raz jeszcze z moim narzeczonym i stanęło na tym, że jedziemy, tylko zdamy egzamin z ang, aby jechać z papierkiem. Najbardziej cieszę się, że mój partner zrozumiał (bagno) w jakim się znajdujemy i sam koniec z końców zaproponował wyjazd.
      • simply_z Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:04
        no ok zdacie egzamin z ang i co dalej?
        • abii84 Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:12
          Zatrzymamy się u moje siostry, trochę nam pomogą i będziemy szukać pracy. Na razie gdziekolwiek, potem będziemy szukać dalej. Wolę 1000 funtów na zmywaku niż 1800-2000 zł w PL.
          • simply_z Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:14
            cóż trzeba bylo o tym pomyslec jakies 5 lat wczesniej ,gdybyscie znali niemiecki moim zdaniem lepiej byloby wybrac Niemcy.
            • abii84 Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:20
              Oj 5 lat wcześniej, a co my przyszłość przewidujemy? 5 lat wcześniej pracowałam za 1200 na na infolinii i byłam pewna, że to przejściowy okres, że w końcu znajdę może pracę w zawodzie. No cóż byłam pewna nadziei, myślałam nawet o przebranżowieniu się, jakiejś podmyplomówce, ale to nie za 1200 zł. Potem znalazłam lepszą pracę, ale koszta życia tak wzrosły, że o studiach podypolomowych dalej nie mowy. Teraz jest życie od msca do msca. Ile tak można.
              • simply_z Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 14:40
                a co ci da podyplomowka? lepiej jakis kurs ,gdzie nauczysz się podstaw księgowości ,może cos w dziedzinie informatyki ,podszkolisz język ale tak?
                • abii84 Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 15:30
                  Mam kilka kursów. Min z SQL, z programów księgowych, zrobiłam jeszcze dwa kursy policealne, z rachunkowości i administracji i jakoś w znalezieniu pracy za 2,5 k netto mi to nie pomaga.
          • princess_yo_yo Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 18:01
            ale chyba wlasnie przyslowiowej pracy na zmywaku jest teraz najmniej? cala masa niewykwalifikowanych robotnikow jest bez pracy wiec nie wiem czy to az taki dobry pomysl. ale powodzenia, kto nie probuje i nie ryzykuje ten nie ma
      • kochanic.a.francuza Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 18:53
        To sie nazywa wyuczona bezradnosc, ktora dotyka wiekszosc naszego spoleczenstwa. W psychologii jest ona analizowana takze wlasnie w ujeciu socjologicznym.

        Pewnie, ze jedzcie. Macie mozliwosc przynajmniej sie przekonac. Znam rozne "story" z takich wyjazdow, lacznie z eksmisja, bo wcale im sie nie powiodlo, ale tez z prowadzeniem wlasnych restauracji, cukierni, wykladanie na uniwersytetach w szkolach. Tylko trzeba zawsze pamietac co sie ma do zaoferowania. Im wiecej talentow, pracowitosci tym wieksze szanse. Mi sie calkiem fajnie jak dotyczczas udalo, ale ja od studiow marzylam o wlasnym interesie i caly czas go planowalam. Wyszlo mi w innej branzy niz sobie planowalam, ale jest dobrze. Uwazam, ze trzeba byc elastycznym, brac co sie trafia. Czyli jesli na tym zmywaku zauwazysz, ze ogarniasz co sie dzieje w takiej restauracji i sama mogabyc to zrobic, to to zrob.
        Acha, przemyslcie tez wasza hmm...fwydolnosc fizyczna. Zwykle zycie dostarcza stresow, a zagranica stresow wiecej: zalatwianie formalnosci, do ktorych sie nie przywyklo, wieksze obciazenie pamieci a z nia psychiki, ze wzgledu na uzywanie stale jezyka obcego, ciagle zmeczenie nauka, bo uczysz sie nie tylko jezyka ale takze nowych kodow zachowan w nowym srodowisku, popelniasz bledy typowe dla obcokrajowca najadasz sie wstydu, wpadasz w przygnebienie, obnizenie nastroju, niktorzy w ciezka depresje. A nie ma kto o Was dbac bo macie co najwyzej znajomych innych imigrantow, obciazonych podobnie. Radze omowic to z partnerem wczesniej, zeby byc przygotowanym, moze jakis trening technik relaksujacych ? Nie zebym straszyla, po prostu warto wiedziec wczesniej.
      • mila2712 Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 19:18
        abii84 napisał(a):

        > Najbardziej krzywdzące okazały się wpisy odnośnie mojego wykształcenia, że jest nic nie warte i kończąc takie studia nawet nie mam co marzyć o lepszy zarobkach i godniejszym życiu.

        A od kiedy to godne życie zalezy od tego jakie ktoś ukończył studia ?

        • abii84 Re: Dziękuje za reaktywację. 01.05.13, 19:48
          To się spytaj tych, którzy tak pisali. Nie mnie.
    • samuela_vimes tu cala prawda o życiu 30 latków w PL 04.05.13, 11:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13848304,Pracowalam__uczylam_sie__zeby_miec_lepiej__Nie_mam.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
    • senseiek Rzygac sie chce jak slyszy sie w Polsce to, tamto 02.07.13, 19:07
      jan_hus_na_stosie2 napisał:

      > nawiązując do wątku o godnym życiu w którym autorka żali się, że razem ze swoim
      > mężczyzną zarabiają jakieś 4000 zł (wspólnie, nie każde z osobna)...
      >
      > w wątku pojawiło się wiele głosów, że to wcale nie jest mało, że mając mieszkan
      > ie bez kredytu i tak są w lepszej sytuacji niż większość młodych Polaków etc.
      >
      > no właśnie, będąc razem rzeczywiście da się za tę kwotę jakoś wyżyć, ale gdyby
      > się rozstali to ona zostanie z 2 tysiącami bez własnego lokum...
      >
      > na najtańszą kawalerkę (przynajmniej w Warszawie) z opłatami wyda jakieś 1500 z
      > ł o ile będzie miała szczęście, czyli zostanie jej 500 zł na dojazdy do pracy,
      > żywność, ubrania, kosmetyki etc. przecież to jest cholernie mało...
      >
      > innymi słowy, ludzie są w tym kraju niewolnikami gdyż duża część społeczeństwa
      > zostaje ZMUSZONA do wejścia w związek ponieważ w przeciwnym przypadku będzie kl
      > epać przysłowiową biedę...

      A gdziekolwiek jest lepiej?

      W UK masz minimalna pensje brutto 6,08 funta/h, * 8h * 22d = 1070 funty miesiecznie brutto. I teraz wynajmij mieszkanie w Londynie po 200 funtow/tydzien, to zostanie Ci w rece 212 funty reszty..

      • wolverine_14 Re: Rzygac sie chce jak slyszy sie w Polsce to, t 02.07.13, 22:48
        Które będzie musiał wydać na bilet miejski. To mieszkanie za 200 funtów, to też żaden luksus nie będzie zresztą...
        • senseiek Re: Rzygac sie chce jak slyszy sie w Polsce to, t 03.07.13, 00:55
          > Które będzie musiał wydać na bilet miejski. To mieszkanie za 200 funtów, to też żaden luksus nie będzie zresztą...

          Minimalna pensja, minimalne zycie, gdziekolwiek by sie nie bylo.

          Poza tym patrzac na ludzi zyjacych na zachodzie - spokojnie mogliby jesc polowe z tego.
          Przynajmniej by dluzej zyli i zdrowiej.
          Dobrobyt, jesli sie wydaje pieniadze na jedzenie, jest przeklenstwem, a nie blogoslawienstwem, jak sie nie ma hamulcow tylko jest sie nienasyconym.
      • kalllka Re: Rzygac sie chce jak slyszy sie w Polsce to, t 02.07.13, 23:52
        mysle ,ze ze swoimi umiejetnosciami liczenia ( cudzych pieniedzy) powinienes przeniesc sie
        do,,, kioto, sempajek.
        city to juz dla ciebie za male piwko,,, no to sajonara:|
    • astrofan Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 22:24
      czemu piszecie że nie ma pracy skoro jest jej sporo, tylko że fizycznej, tak ją zdeprecjonowaliście, że nawet dla was nie istnieje? ze nie rozwija wewnętrznie?

      ten czas się kończy, gdzie byle papier,a brak realnych kompetencji pozwala na spędzanie biurze całych godzin gdzie główny problem to dobór szpilek na kolejny dzień

      • simply_z Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 23:39
        owszem istnieje ale dla kobiet nie ma zbyt wielkiego wyboru fizycznej pracy ,ktora nie oszukujmy się niszczy cholernie. Ktoś kto ma dziadków na wsi ,wie o czym mówię.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 23:46
          simply_z napisała:

          > owszem istnieje ale dla kobiet nie ma zbyt wielkiego wyboru fizycznej pracy ,kt
          > ora nie oszukujmy się niszczy cholernie.

          co niszczy? manicure?
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 23:48
            mamy równouprawnienie, tak więc kobiety do łopat i kilofów, a jak nie macie siły to wyprodukuje się dla was specjalne mniejsze i lżejsze łopaty i kilofy :>

            • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 02.07.13, 23:53
              te Hus...
              nie cwaniacz

              a dla was trzeba uprościć instrujcję obsługi pralki :PPP
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 00:00
                mila2712 napisała:

                > a dla was trzeba uprościć instrujcję obsługi pralki :PPP

                pralki jak pralki, ale ostatnio kupiłem takie wypasione żelazko zelmera, chyba trochę zbyt wypasione jak dla mnie, ma za dużo funkcji :/

                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 00:03
                  hahaha

                  widzisz miałam rację .....do listy dodajemy żelazko :)
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 00:09
                    pralkę opanowałem, żelazko też okiełznam, mam je dopiero 2 dni więc luz :)

                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 23:04
                      etam
                      babki rozpracowują żelażko w pół godziny....
                      kiepsko
                      • gree.nka Re: Godne życie cz. 2 04.07.13, 06:01
                        praktyka czyni mistrza :)
              • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 19:44
                Ja na prawdę nie rozumiem tych aluzji odnośnie prania i pralki, wsadzenie ubrań do bębna, wlanie płynu, dodanie proszku, załączenie programu, a później wywieszenie ubrań zajmuje mi w sumie koło 5 minut.

                https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/1258105697_by_heniuplus1_600.jpg
                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 21:58
                  ok wierzę na słowo :p
                  doprawdy, urocze..... kolega ma wyjatkowe poczucie humoru ;) :PPP
                  co to tylko facet może być dobrym programistą ? ( oczywiście nie mówimy o tej nieszczęsnej pralce )


                  • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 21:59
                    a o żelazku ani słowa ....
                    • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 22:12
                      Żelazko też żaden kłopot, niestety prasowanie koszul zajmuje strasznie dużo czasu (więcej niż upranie i rozwieszenie kilkunastu).
                      • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 22:17
                        niestety tak
                        nie cierpię prasować....


                  • wolverine_14 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 22:11
                    To nie ja wymyśliłem :) Ten kawał jest znany od wieeeeeeeelu lat (zresztą jest jeszcze kilka innych dotyczących kobiet-informatyczek i kobiet-programistek.)

                    > co to tylko facet może być dobrym programistą ? ( oczywiście nie mówimy o tej n
                    > ieszczęsnej pralce )

                    Nie, ale na jedną programistkę przypada pewnie kilkudziesięciu programistów.

                    --
                    https://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 22:20
                      wolverine_14 napisał:

                      > To nie ja wymyśliłem :) Ten kawał jest znany od wieeeeeeeelu lat (zresztą jest
                      > jeszcze kilka innych dotyczących kobiet-informatyczek i kobiet-programistek.)

                      no nie...ale umieściłeś , jesteś połowicznym ojcem sukcesu
                      dawaj....posmiejemy się :)

                      > > co to tylko facet może być dobrym programistą ? ( oczywiście nie mówimy o
                      > tej n
                      > > ieszczęsnej pralce )
                      >
                      > Nie, ale na jedną programistkę przypada pewnie kilkudziesięciu programistów.

                      ale to na pewno jest babka ekspert, która połyka na śniadanie tych....kilkudziesięciu :P
                      > --
                      > https://www.sherv.net/cm/emo/funny/2/finger.gif
            • simply_z Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 00:07
              wyniszcza zarowno kobiety jak i mezczyzn. Mowimy o ciezkiej, regularnej pracy fizycznej, nie o rekreacyjnym kopaniu ogrodka.
              a kobiety owszem, pracuja fizycznie ale czesciej w innych krajach,niż u nas.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 00:22
                simply_z napisała:

                > wyniszcza zarowno kobiety jak i mezczyzn.

                kilkanaście godzin przed komputerem dziennie oczywiście nie wyniszcza... mój wzrok się pogorszył, waga skoczyła w górę, pojawiły się bóle kręgosłupa a mam dopiero 30 lat...
              • astrofan Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 21:37
                to czemu nie szanujecie mężczyzn takie pracę wykonujących,

                poza tym nie chodzi tylko o najprostsze i najcięższe prace fizyczne jak kopanie rowów czy załadunek złomu

                jakoś nie widzę kobiet hydraulików, elektryków, murarzy, stolarzy, zdunów, mechaników itp.

                większość fizycznych zawodów rzemieślniczych wymaga znacznej wiedzy i kompetencji także intelektualnych, wysoce przekraczających ogłupiający poziom przewracania papierów w biurze

                za to napier..cie o jakimś bzdurnym i fikcyjnym rozwoju wewnętrznym, oraz papierze wyższego bezrobocia
                • gree.nka Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 21:48
                  nie wszystkie kobiety pracują w biurze, patrz szwaczki, pielęgniarki . No owszem fajnie wygląda taka pielęgniarka w kusym fartuszku, ale ile w szpitalach leży otyłych ludzi? Taki człowiek to na oko waży setkę a ta w kusym fartuszku pielęgniarka pewnie nie całe 50.
                • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 21:59
                  siostra mojego ojca jest elektrykiem
                  serio
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 22:52
                    mila2712 napisała:

                    > siostra mojego ojca jest elektrykiem
                    > serio

                    iście elektryzująca informacja ;)
                    • mila2712 Re: Godne życie cz. 2 03.07.13, 23:02
                      autentycznie....
                      wprawdzie nie pracuje w zawodzie ....ale w papierach jest jasna sytuacja.....ekektryk ( lub też feministycznie.....elektryczka hahahahha )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja