jan_hus_na_stosie2
30.04.13, 22:18
nawiązując do wątku o godnym życiu w którym autorka żali się, że razem ze swoim mężczyzną zarabiają jakieś 4000 zł (wspólnie, nie każde z osobna)...
w wątku pojawiło się wiele głosów, że to wcale nie jest mało, że mając mieszkanie bez kredytu i tak są w lepszej sytuacji niż większość młodych Polaków etc.
no właśnie, będąc razem rzeczywiście da się za tę kwotę jakoś wyżyć, ale gdyby się rozstali to ona zostanie z 2 tysiącami bez własnego lokum...
na najtańszą kawalerkę (przynajmniej w Warszawie) z opłatami wyda jakieś 1500 zł o ile będzie miała szczęście, czyli zostanie jej 500 zł na dojazdy do pracy, żywność, ubrania, kosmetyki etc. przecież to jest cholernie mało...
innymi słowy, ludzie są w tym kraju niewolnikami gdyż duża część społeczeństwa zostaje ZMUSZONA do wejścia w związek ponieważ w przeciwnym przypadku będzie klepać przysłowiową biedę...