Jak znaleźć siły odejść od męża?

04.05.13, 08:11
Proszę o wsparcie. Sytuacja - zastanawiam się nad odejściem od męża który nie pije nie bije nie znęca się psychicznie. Wiele osób powiedziałoby, że jest dobrym człowiekiem. Ale nie współżyjemy już od dawna, praktycznie nie mam pomocy jeśli chodzi o obowiązki domowe, finansowo - bardzo słabo, nie zawsze ma pracę nie robi dużego wysiłku, żeby ją znaleźć. Ale mieszkamy w mieszkaniu jego mamy (które było wyremontowane za pieniądze mojego taty). Co najważniejsze - my prawie nie rozmawiamy. Mąż stał się bardzo religijny i ponieważ nie podzielam jego poglądów, stosunki się bardzo pogorszyły.
Mamy syna 12 lat, synem mąż zajmuje się tylko tyle, że wieczorem razem zobaczą telewizję, czasami pójdą na lody. Jeśli się przeprowadzę, będziemy z synem wynajmować mieszkanie. Trochę mnie to przeraża. Finansowo będzie ciężej bo wynajem, ale powinnam dac rady - mam stałą pracę. Chociaż wszystko, co zarobię będzie szło na życie. Mąż raczej nie będzie chciał pomagać jeśli odejdę (ale mam nadzieję, że będą jakieś alimenty - chociaż on oficjalnie nigdzie nie pracuje).
Czasami pojawiają się myśli, że może zostawić wszystko jak jest i ciągnąć to dalej..
Tak ciężko jest się zdecydować....
    • kochanic.a.francuza Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 08:27
      A co na to Twoj syn? Ze odchodzisz od taty, ktory nie pije, nie bije, chodzi do Kosciola, z dzieckiem na lody i razem ogladaja telewizje? Co powiesz synkowi?
      • angksiazki Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 08:32
        Syn akurat wszystko widzi i rozumie.
        • kochanic.a.francuza Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 08:39
          Co widzi? Tak, pytam, dla rozjasnienia sytuacji.
          • angksiazki Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 08:50
            Widzi, że zupełnie nie mogę na mężu polegać, że praktycznie wszystkie inicjatywy pochodzą ode mnie...Że na pewno nie jestem szczęśliwa (ale przynajmniej mam gdzie żyć i co jeść). A jak odejdę, to z "gdzie żyć" może być ciężko.
            • minasz Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 05.05.13, 23:15
              jaja sobie robisz? czy tratujesz nas jak debili twoje dziecko nie ma lat 20 tylko 12
      • kora3 Mam pytanie Kochanico - serio 04.05.13, 09:47
        kochanic.a.francuza napisała:
        Ze odchodzisz od taty, ktory nie pije, nie bije, chodzi do
        > Kosciola
        , z dzieckiem na lody i razem ogladaja telewizje
        ?

        Mozesz mi przystępnie jakoś wyjaśnić dlaczego chodzenie do kościoła ma tu jakiekolwiek znaczenie pozytywne?
        Pytam zupełnie serio
        • gree.nka Re: Mam pytanie Kochanico - serio 04.05.13, 12:37
          kora3 napisała:

          > kochanic.a.francuza napisała:
          > Ze odchodzisz od taty, ktory nie pije, nie bije, chodzi do
          > > Kosciola
          , z dzieckiem na lody i razem ogladaja telewizje
          ?
          >
          > Mozesz mi przystępnie jakoś wyjaśnić dlaczego chodzenie do kościoła ma tu jakie
          > kolwiek znaczenie pozytywne?
          > Pytam zupełnie serio
          >

          a co w tym negatywnego?
          czemu religijność ma być przeszkodą?
          • kora3 Re: Mam pytanie Kochanico - serio 04.05.13, 13:13
            gree.nka napisała:

            > a co w tym negatywnego?


            obiektywnie nic Grennko, tak samo, jak obiektywnie to nic pozytywnego:) Ponieważ Kochanica wymienila ten fakt w stadzie z pozytywami zapytałam jak zapytalam.

            > czemu religijność ma być przeszkodą?


            No i przechodzimy teraz płynnie do kwestii subiektywnych. Watkodawczyni nie podziela światopoglądu malzonka, wiec owszem - spora roznica swiatopogladowamoze być i na ogoł bywa przeszkodą w zwiazku.
            Dodatkowo osoby religijne, zwłaszcza religijni neofici bardzo lubia narzucać swokje pogląduy innym, cow stałym kontakcie z taką osobą bywa nie do zniesienia.
    • agios_pneumatos Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 08:48
      Spoko. Odchodź od niego. Jesteś idealną partią dla następnego potencjalnego partnera.

      Wróć na forum za 5 lat i napisz czy warto było.
    • varia1 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 09:09
      może jak stał się taki religijny, to jest to jakaś opcja naprawienia waszej relacji?
      chociaż , jesli już go nie kochasz, to nie zmuszaj się do naprawiania
      wcale nie będzie ci ciężej, bo odzyskasz poczucie wolności i wiarę we własne możliwości, co daje niesamowitą siłę do przetrwania

      zapytaj siebie, nie swojego budżetu
      • gree.nka Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 12:40
        nie zapominaj , że ona musi liczyć na siebie i ma dziecko. najłatwiej odejść i liczyć na miłość. może będzie a może nie. są katolickie poradnie małżeńskie. co do pracy męża - nie jest dziś łatwo o pracę.
        • kora3 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 13:18
          gree.nka napisała:

          > nie zapominaj , że ona musi liczyć na siebie i ma dziecko.

          No toż wlasnie teraz też musi liczyc na siebie i ma dziecko.

          są katolickie poradnie małżeńskie

          Mozesz teraz Ty wyjaśnić mi przystępnie dlaczego mialaby korzystać z takiej poradni, skoro nie jest religijna?

          . c
          > o do pracy męża - nie jest dziś łatwo o pracę.


          Prawda i prawdą jest też, ze zdecydowanie najtrudniej o nią, gdy sie jej na przyklad nie szuka, albo nie dośc intensywnie szuka:)
        • varia1 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 05.05.13, 22:51
          nie zapominam
          i o tej sile to pisze z własnego doświadczenia bo ja mam dwoje dzieci

          jeśli nie da się czegoś naprawić, to lepszym rozwiązaniem jest się rozstać niż tkwić w złym związku... i to tez z własnych doświadczeń i kilku lat prób posklejania czegoś co pękło... albo może raczej nigdy nie stanowiło całości ...
    • kora3 Wiej, szkoda życia 04.05.13, 09:36
      naprawde. Mój eksmąz tez nie pił, nie bil i był religijny:) Pracę miał, ale nie był osobą zaradną. Wszystko było na mojej głowie :) Naprawdę nie warto iśc przez życie z kulą u nogi.
    • mila2712 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 10:18
      >mąż stał się bardzo religijny

      ....tak to wszystko wyjaśnia......

      Moja rada odejdź od niego, zacznij nowe życie....
      Powodzenia
    • lonely.stoner Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 10:27
      moze na poczatek namow meza na terapie dla par? moze byc prowadzona przez jakis kosciol czy siostry zakonne - skoro on taki wierzacy. Porozmawiaj z mezem - powiedz mu ze tak dluzej nie chcesz zyc, i albo ta terapia albo sie rozstajecie.
      • kora3 A doczytałas moze, ze ona 04.05.13, 10:37
        nie podziela religijnych poglądów meza?
      • bgz0702 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 12:00
        lonely.stoner napisała:

        > moze na poczatek namow meza na terapie dla par? moze byc prowadzona przez jakis
        > kosciol czy siostry zakonne - skoro on taki wierzacy. Porozmawiaj z mezem - po
        > wiedz mu ze tak dluzej nie chcesz zyc, i albo ta terapia albo sie rozstajecie.


        Absolutnie żadnych ytendencyjnych terapii prowadzonych przez kościół, bo wykończą twoją psychikę i obarczą cię winą, to z góry jest przesądzone
        • gree.nka Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 18:35
          ale może doradzą cos mężowi, by coś zmienił w swoim życiu?
    • bgz0702 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 11:25
      O jej, współczuję. To marazm. religijny mąż ale kiepsko z odpowiedzialnością finansową. Jak taki religijny i nierobotny to trza mu było iść do klasztoru albo na farę jaką. przemyśl to dobrze, weź kartkę i długopis spisz konieczne wydatki a dopisz do tego obowiązkowo ze 2 stówy na nieprzewidziane wydatki: ewentualne choroby, wymiana garderoby, frajdy dla dziecka itp a jak ich nie wykorzystasz to wpłać je napewno na konto bo przyjdzie mment choć ci nie życzę, że będziesz musiała po nie sięgnąć. Nie doradzam ci rozstawania się z mężem w gnewie, choć z pewnością on będzie rozżalony i "zgorszony" twoją bezbożną decyzją, jednak zabieraj manatki i zmykaj. Zmykaj kochana bo nawrócony świętoszek, to idealna przemiana żeby ukrywać swoje lenistwo i niemoc. Życz mu dobrze jednak bo ma już wystarczająco mocno przesrane. Bądź silna w swoich postanowieniach i koniecznie zanim się zdecydujesz na wyprowadzkę, uprzeć go o tym rozmową i daj szansę stawiając warunki do spełnienia w określonym przedzile czasowym- trza dać szansę żeby nie było żeś wredna, ale nie przeciągaj tego w nieskończoność. W międzyczasie "dawania szansy" już staraj sie odłozyć choćby kilkanaście złotówek na ewentualne koszty przeprowadzki, bądź mądra i odpowiedzialna za siebie i dziecko choć będą ci wmawiać , że za meża też masz święty obowiązek dbać, szkoda tylko że ten obowiązek działa tylko w jedną strone- nie zawsze ale najczęściej żon ;(
      trzymam kciuki za ciebie
      • elton_dzwon Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 07.05.13, 12:19
        powinnaś jej też doradzić żeby znalazła jakąś dodatkową pracę na wypadek gdyby musiała płacić alimenty mężowi, którego stan psychiczny na tyle się pogorszy że nie będzie zdolny do podjęcia pracy
    • volupte Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 12:11
      Bądz praktyczna, znajdz druiego który bedzie ci dzwigal walizki z obecneg mieszkania na nowe.
    • gree.nka Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 12:36
      a mąż nie wymaga jakiegoś leczenia? może to depresja?
      • marguy Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 13:16
        Nie kochasz meza, nic ciebie z nim nie laczy, nie podzielasz jego pogladow ni pasji wiec po co marnujesz zycie z kims kto jest dla ciebie nikim?
        Co z tego, ze finansowo jest tobie latwiej gdy kazdy kawalek chleba stoi tobie koscia w gardle?
        Osobiscie wolalabym zyc biedniej ale po swojemu niz jesc frykasy bez apetytu.
        • gree.nka Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 18:01
          no nie kocham męża z powodu braku onego
    • wredny-typek Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 13:14
      Zacznij od znalezienia PROFESJONALNEGO wsparcia. Terapia / grupa. Odejść jeszcze zdążysz.
      • bgz0702 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 13:33
        wredny-typek napisał:

        > Zacznij od znalezienia PROFESJONALNEGO wsparcia. Terapia / grupa. Odejść jeszcz
        > e zdążysz.

        Wredny -typek nie taki wredny ;)) no chyba że ma inny pogląd na sprawę a pisze coś innego ;)
        Zgadzam się, przygotuj sobie najpierw porządny plan A a nawet i B. Co do gup wspacia to w takim przypadku jak pisany przez ciebie to raczej cię profesjonalnie wspierać nie będą- chyba że rodzina i pryjaciele ;)- bo w myśl przepisów i zestwieniu z innymi "krzywda" ci się nie dzieje. Przemyśl to, rozenaj się w cenach wynajmu, oblicz ewentulne kodszty, dowiedz się jaką drogę musisz przejść formalnie żeby dostać alimenty i pamiętaj że separafcja i rozwód to co innego- przemyśl na co jesteś gotowa. Emocje to jedno, ale rozsądek musi wziąć górę. Nie myśl o tym że robisz komuś krzywdę jeśli już nie potrafisz tego wytrzymac to kieruj się intuicją. Jeśli wiesz, ze to klejna, chwilowa deprecha to prynajmniej masz oakazję poczytać co ci radzą inni, a i tak zrobisz co uznasz za stosowne.

        • angksiazki Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 17:54
          Kiedy był jeszcze czas na poradnię, mąż nie chciał iść, teraz jest za późno.
          Zazwyczaj jestem dosyć zdecydowaną osobą, szczególnie kiedy decyzja dotyczy tylko mnie. Tutaj wydaje mi się, że odchodząc rozbiję coś więcej niż jeden związek. Wiem, że w podejmując taką decyzję powinnam myśleć o sobie i synie, ale nie mogę wyrzucić z głowy jak będzie czuła jego starsza Matka (z którą mam dobre relacje), moi rodzice. Nigdy się nie skarżyłam.
          • bgz0702 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 18:30

            angksiazki napisała:

            > Kiedy był jeszcze czas na poradnię, mąż nie chciał iść, teraz jest za późno.
            > Zazwyczaj jestem dosyć zdecydowaną osobą, szczególnie kiedy decyzja dotyczy tyl
            > ko mnie. Tutaj wydaje mi się, że odchodząc rozbiję coś więcej niż jeden związek
            > . Wiem, że w podejmując taką decyzję powinnam myśleć o sobie i synie, ale nie m
            > ogę wyrzucić z głowy jak będzie czuła jego starsza Matka (z którą mam dobre rel
            > acje), moi rodzice. Nigdy się nie skarżyłam.

            No to kanał, dlatego tez tyle lat tkwię w związku, który mnie męczy ;(
          • wredny-typek Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 05.05.13, 19:46
            angksiazki napisała:

            > Kiedy był jeszcze czas na poradnię, mąż nie chciał iść, teraz jest za późno.

            Stał się cud pewnego razu, oj!
            Dziad przemówił do obrazu, oj!
            A obraz doń ani słowa, oj!
            Taka była ich rozmowa, o jo jo joj!

            Proponuję czytać ze zrozumieniem.
            Dziękuję za uwagę
    • mariuszg2 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 04.05.13, 20:11
      angksiazki napisała:

      > Proszę o wsparcie. Sytuacja - zastanawiam się nad odejściem od męża który nie p
      > ije nie bije nie znęca się psychicznie. Wiele osób powiedziałoby, że jest dobry
      > m człowiekiem. Ale nie współżyjemy już od dawna, praktycznie nie mam pomocy jeś
      > li chodzi o obowiązki domowe, finansowo - bardzo słabo, nie zawsze ma pracę nie
      > robi dużego wysiłku, żeby ją znaleźć. Ale mieszkamy w mieszkaniu jego mamy (kt
      > óre było wyremontowane za pieniądze mojego taty). Co najważniejsze - my prawie
      > nie rozmawiamy. Mąż stał się bardzo religijny i ponieważ nie podzielam jego pog
      > lądów, stosunki się bardzo pogorszyły.
      > Mamy syna 12 lat, synem mąż zajmuje się tylko tyle, że wieczorem razem zobaczą
      > telewizję, czasami pójdą na lody. Jeśli się przeprowadzę, będziemy z synem wyna
      > jmować mieszkanie. Trochę mnie to przeraża. Finansowo będzie ciężej bo wynajem,
      > ale powinnam dac rady - mam stałą pracę. Chociaż wszystko, co zarobię będzie s
      > zło na życie. Mąż raczej nie będzie chciał pomagać jeśli odejdę (ale mam nadzie
      > ję, że będą jakieś alimenty - chociaż on oficjalnie nigdzie nie pracuje).
      > Czasami pojawiają się myśli, że może zostawić wszystko jak jest i ciągnąć to da
      > lej..
      > Tak ciężko jest się zdecydować....

      słabo mi....powietrza.... ..to przez tę farbę.... producenci nie maja umiaru....napisali, że farba głebokoko penetruje ....
      • bgz0702 Nie jedz farby Mariusz 04.05.13, 20:59
        mariuszg2 napisał:

        > słabo mi....powietrza.... ..to przez tę farbę.... producenci nie maja umiaru...
        > .napisali, że farba głebokoko penetruje ....
        >
        >
        > To przez tą chińszczyznę z ołowiem, mam nadzieję ze jej nie zjadłeś ;)
        >
        >
        • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 04.05.13, 21:21
          nie spokojnie....
          ale mnie wątek osłabił.... no jak można chcieć rzucić dobrego człowieka?!
          tylko zła kobieta tak może prawada?
          • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 04.05.13, 21:47
            mariuszg2 napisał:

            > nie spokojnie....
            > ale mnie wątek osłabił.... no jak można chcieć rzucić dobrego człowieka?!
            > tylko zła kobieta tak może prawada?

            Pewnie masz rację, ale widzisz dobrzy ludzie niech siedzą w kościołach
            • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 04.05.13, 22:57
              > Pewnie masz rację, ale widzisz dobrzy ludzie niech siedzą w kościołach

              już myślałem, że napiszesz - w więzieniach
              • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 04.05.13, 23:58
                słyszałam, że więzienia są pełne dobrch i niewinnych ludzi, więc pewnie poszedłeś tym tropem ;)
                • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 17:25
                  tak to prawda.... oglądałaś może skazanych na szołszank? jeden z moich ulubionych filmów...!
                  • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 17:35
                    mariuszg2 napisał:

                    > tak to prawda.... oglądałaś może skazanych na szołszank? jeden z moich ulubiony
                    > ch filmów...!

                    oglądałam wiele razy ;) fajny film
                    • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 17:40
                      > oglądałam wiele razy ;) fajny film

                      najlepsza scena jak tim Robbins puszcza z głośników muzyczkę na cały specerowniak... chyba to leciało:



                      to jedna ze scen w kinie które zostają w pamięci po obejrzeniu filmu na dłuuugo.... sepia kadru
                      • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 18:11
                        no to się postarałeś ;)) tak, ją też pamiętam, a poza tym lubię odtwórcę głównej roli pana Andiego D-cos tam ;)
                        • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 19:23
                          któżby się nie starał dla wieleoboiecującego i bezwatpienia urodczego niku bgż (np. kredyt preferencyjny bezzwrotny?)
                          • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 19:31
                            ;) próbujesz prowizję zarobić? Fajne muszą być kredyty preferencyjne i bezzwrotne... marzę o tym co z nimi zrobię ;))
                            • mariuszg2 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 20:01
                              ah!....ja bym sobie kupil puszke farby do wdychania
                              • bgz0702 Re: Nie jedz farby Mariusz 05.05.13, 20:08
                                szkoda od razu wydawać taką fresh kasiorę, mam gdzieś butapren, mogę się podzielić bezzwrotnie i preferencyjnie ;)
                                • bgz0702 but. też nie jest spożywczy Mariuszu 05.05.13, 20:11
                                  Wolałam cię uprzedzić ;))
                                  • maly.jasio but not ? 05.05.13, 23:31
                                    bgz0702 napisała:
                                    > Wolałam cię uprzedzić ;))

                                    viedzialem ze na Slunsku sa ludzie.
                                    ale prosze bez przesady - bo ja Kongresowiak jezdem - ze sklonnosciami do Galicji.
                                    • bgz0702 Re: but not ? 06.05.13, 00:05
                                      nie mam schizy, jestem przyjezdną ślązaczką ;)
    • szadoka Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 07.05.13, 15:35
      To sie nie zastanawiaj, bo nie ma nad czym. Ja tez mialam "dobrego" meza, na szczescie bez odchylow katolickich i jestem szczesliwa rozwodka od lat wielu w drugim, szczesliwym zwiazku.
    • filizanka77 Re: Jak znaleźć siły odejść od męża? 11.05.13, 11:32
      jeśli go nie kochasz-odejdź
Inne wątki na temat:
Pełna wersja