pytanie odnośnie pewnej kobiety

11.05.13, 10:37
czy jest wśród was choć jedna osoba, która lubi Magdę Gessler? Nie rozumiem fenomenu jej popularności, po prostu nie rozumiem... kobieta jest chamska, bezczelna, pozbawiona podstaw dobrego wychowania, traktuje ludzi z pogardą... zresztą, tu nawet nie tylko chodzi o słownictwo i sposób w jakim się zachowuje w telewizji, wiele byłych pracowników, którzy u niej pracowali i NA SZCZĘŚCIE już nie muszą wypowiadało się jak traktowała swoich podwładnych...

a tak mi się temat wątku nasunął po przeczytaniu tego artykułu trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13888036,Hotelowe_rewolucje_Magdy_Gessler.html#BoxSlotIIMT

co ciekawsze, pod artykułem jest sonda odnośnie z kim solidaryzujesz się w sporze, Magda Gessler zebrała całe 3%...

Jak ludzie z tak marnym PR w ogóle mogą funkcjonować w show-biznesie?
    • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:05
      ja oglądałam wcześniejsze odcinki i w tamtych ją lubiłam. Nie była taka arogancka, raczej charyzmatyczna
    • aka667 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:06
      > co ciekawsze, pod artykułem jest sonda odnośnie z kim solidaryzujesz się w spor
      > ze, Magda Gessler zebrała całe 3%...

      ale pozostałe 97% i tak wlazło w link z artykułem o M.Gessler, rozumiesz mechanizm? zresztą sam przeczytałeś tamten artykuł

      ludzie oglądają nie tylko tych których lubią ale też tych których uważają za wredne chamidła, żeby zobaczyć czy tym razem rzuci stołem czy może kogoś pobije.
      • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:11
        mnie się podobało jak nakręca wszystkich do pracy.
    • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:10
      przejrzałam artykuł, w hotelu dali jej pokój zarezerwowany dla kogoś innego. Później przenieśli na poddasze bez klimatyzacji. Nie wiem, jeśli było ciepło, a Geslerr jest trochę przy kości i starsza, więc może jej być gorąco nawet przy 18 stopniach.
      Hotel raczej wziął klienta by nie być stratnym, nie dbając zbytnio o niego.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:31
        nawet jeśli to wszystko prawda to nie miała prawa nie zapłacić za usługę hotelową, to tak jakbyś poszła do restauracji, zjadła obiad i powiedziała, że ci nie smakował i za niego nie zapłacisz...

        w momencie gdy chciano ją przenieść do innego pokoju jej manager mógł poszukać innej lokalizacji na nocleg a nie zostać na kolejne 2 dni skoro jej wszystko w tym hotelu nie odpowiadało...

        • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:39
          tak, to prawda
        • zazou123 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 15:59
          chciała wziąć fakturę!
          • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 16:06
            zazou123 napisała:

            > chciała wziąć fakturę!

            w hotelach czegoś takiego się nie praktykuje i każdy o tym wie, płaci się albo z góry albo ostatniego dnia pobytu

            • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 18:24
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > zazou123 napisała:
              >
              > > chciała wziąć fakturę!
              >
              > w hotelach czegoś takiego się nie praktykuje i każdy o tym wie, płaci się albo
              > z góry albo ostatniego dnia pobytu
              >
              jeśli jest to delegacja z pracy, to się nie płaci tylko bierze fakturę ,
        • izyrider Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 14.05.13, 14:43
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > nawet jeśli to wszystko prawda to nie miała prawa nie zapłacić za usługę hotelo
          > wą, to tak jakbyś poszła do restauracji, zjadła obiad i powiedziała, że ci nie
          > smakował i za niego nie zapłacisz...
          >
          > w momencie gdy chciano ją przenieść do innego pokoju jej manager mógł poszukać
          > innej lokalizacji na nocleg a nie zostać na kolejne 2 dni skoro jej wszystko w
          > tym hotelu nie odpowiadało...
          > jezeli lubisz pisac dla przyjemnosci pisania zacznij pisac wierzem o zwierzetach..- zamiast lunatykowac probujac uzasadniac nonsensy - lub przyznaj ze pisanie o hotelach,restauracjach napiwkach,znanych ludziach to twoja pasja pomimo ze nie masz pojecia..komu to szkodzi ?zadnemu.!.no problem.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 20:13
        gree.nka napisała:

        > przejrzałam artykuł, w hotelu dali jej pokój zarezerwowany dla kogoś innego.

        może dlatego, że rezerwowała hotel na 6 godzin przed przyjazdem?
        www.youtube.com/watch?v=nuznSyELVnE
        • izyrider Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 12.05.13, 23:30
          jan_hus_na_stosie2 napisał:

          > gree.nka napisała:
          >
          > > przejrzałam artykuł, w hotelu dali jej pokój zarezerwowany dla kogoś inne
          > go.
          >
          > może dlatego, że rezerwowała hotel na 6 godzin przed przyjazdem?
          > www.youtube.com/watch?v=nuznSyELVnE
          a moze dlatego ze recepcjonistka miala zamglone okulary lub miesiaczke albo rozwolnienie?
    • horpyna4 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:31
      Ja akurat rozumiem fenomen jej popularności, chociaż to rozumienie nie nastraja optymizmem.

      Zachodzi tu mechanizm utożsamiania się osoby oglądającej spektakl (nieważne czy kuchenny, czy polityczny) z głównym bohaterem tego spektaklu. I prymitywny widz cieszy się, jak odnajduje w osobie ze świecznika własne cechy. Zauważ, że ludzie kulturalni nie są specjalnie lubiani przez motłoch, bo ten motłoch uważa, że zadzierają nosa. A cham to "swój człowiek".
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:35
        horpyna4 napisała:

        > Zauważ, że ludzie kulturalni nie są specjalnie lubiani przez motłoch, bo ten motłoch uważa, ż
        > e zadzierają nosa.

        hm... a jakieś konkretne przykłady? zawsze wydawało mi się, że skromność i wysoka kultura osobista to atuty a nie wady...



        • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:38
          ludzie z wysoką kulturą osobistą powodują, że czasem wstydzimy się za własne zachowanie...

          • thelma333.3 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:44
            no właśnie, a kto lubi się tak czuć?
            • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:50
              thelma333.3 napisała:

              > no właśnie, a kto lubi się tak czuć?

              pewnie niewielu, ale ja wychodzę z założenia, że lepszym towarzystwem są dla mnie ludzie mądrzejsi i kulturalniejsi ode mnie niż na odwrót, od tych pierwszych mogę się przynajmniej czegoś nauczyć...

              lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród najgorszych :)

              • thelma333.3 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:53
                bardzo szlachetna zasada, ale w życiu się nie sprawdza, niestety;
              • senseiek Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 19:02
                > lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród najgorszych :)

                Doprawdy?
                A nie lepiej byc bogiem wsrod jaskiniowcow, anizeli jaskiniowcem wsrod bogow? :)

                Wyobrazmy sobie, ze nie opie...les sie w szkole, i mniej wiecej pamietasz chemie, fizyke, matematyke itd. i teraz przenosisz sie w czasie/ladujesz na planecie, na ktorej szczytem techniki jest rzucenie kamieniem w jakas zwierzyne... a Ty masz taka wiedze, ze jakbys chcial to bys w tydzien zbudowal samolot, albo rakiete (w praktyce do paru kilometrowego lotu wystarczy KNO3+cukier), pistolety i inna bron strzelecka, metalurgia itd. itp.
                Moglbys rzadzic cala banda jaskiniowcow.. ;)
    • mila2712 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:54
      Tak.....to ta celebrytka żyjąca w przeświadczeniu, że jest kulinarnym guru :)
      Z racji tego, że nie szanuje ludzi - na szacunek nie zasługuje.
      Jednym słowem brak i dobrego smaku i kultury osobistej
    • krytyk-systemu-edukacji Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 11:58
      > czy jest wśród was choć jedna osoba, która lubi Magdę Gessler?

      Ja tego mopa nie znoszę, ale fakt faktem, że cztery gwiazdki do czegoś zobowiązują.

      Swoją drogą ciekawe, ile rabatu za pomyłkę przy rezerwacji dostałby ktoś niebędący TVN-owską gwiazdeczką startującą z ryjem do każdego z byle okazji. :)
    • minasz Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:10
      mi to ona przypomina moja wredna tesciowa nawet postury podobnej
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:16
        a przypomniał mi się taki stary dowcip - co to są mieszane uczucia? Mieszane uczucia są wówczas gdy teściowa spadnie w przepaść twoim nowiutkim samochodem :)

        • krytyk-systemu-edukacji Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:27
          > a przypomniał mi się taki stary dowcip - co to są mieszane uczucia? Mieszane
          > uczucia są wówczas gdy teściowa spadnie w przepaść twoim nowiutkim samochodem :)

          To jest baaardzo stary dowcip, choć dobry. Ale za to mam nowiusieńki:

          – Mariusz, pójdziesz po kartofle?
          – Poj​ebało, ku​rwa? Na regeneracji jestem…
        • thelma333.3 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:48
          znam fajniejszy:
          mąż do zony:
          - Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
          - Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 12.05.13, 20:44
            > - Założę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie
            > radosnym i smutnym jednocześnie.
            > - Masz największego penisa wśród swoich kumpli.

            Loooooooooool. :D Dobre. :)
    • altz Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:47
      jan_hus_na_stosie2 napisał:
      > czy jest wśród was choć jedna osoba, która lubi Magdę Gessler?

      Ja ją lubię i mógłbym z nią pracować. Wolę takich ludzi, którzy idą na skróty i wiedzą czego oczekują, niż takich męczących miesiącami za plecami.
      Ona się denerwuje przede wszystkim na totalną głupotę, podanie nieświeżego jedzenia, brud, lenistwo i lekceważenie klienta.
      Z kolei jako jej klient mam pewność, że jak coś poda, to się nie zatruję, nie będzie oszukane ani stare, choćby mnie nie wiem jak mnie nie lubiła.

      Z kolei Adama Gesslera nie znoszę, szczególnie tych jego humorów, jak dla mnie, facet jest niezrównoważony emocjonalnie.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 12:53
        altz napisał:

        > Ona się denerwuje przede wszystkim na totalną głupotę, podanie nieświeżego jedz
        > enia, brud, lenistwo i lekceważenie klienta.

        a lekceważenie pracowników, np. swoich własnych?

        > Z kolei jako jej klient mam pewność, że jak coś poda, to się nie zatruję, nie b
        > ędzie oszukane ani stare, choćby mnie nie wiem jak mnie nie lubiła.

        ile razy jadłeś w jej restauracji jeśli mogę spytać (będę wdzięczny za podanie nazwy)?

        • simply_z Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:35
          nie lubie jej ale pochwalam ,że zabrala się za polskie restauracje i ujawniła syf ,który panuje na zapleczach ,smażenie na starym tłuszczu ,używanie starego mięsa itd. Dobrze ,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Powinni stworzyć jeszcze program o studenckich i pracowniczych baro-stołówkach .Ohyda.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:38
            o tym czy restauracji serwuje dobre jedzenie w 90% przypadków można poznać po tym czy jest w niej dużo klientów czy mało :) nie potrzeba do tego durnych celebrytek typu Magda Gessler :)

            • simply_z Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:52
              zalezy gdzie ,w miejscach typowo turystycznie na ogol jest sporo klientow ,a jedzenie nie zawsze jest dobre. Przyklad polskie jadło ( które zresztą zbankrutowalo).
        • altz Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 14:20
          jan_hus_na_stosie2 napisał:
          > a lekceważenie pracowników, np. swoich własnych?
          Nie zauważyłem tego, zauważyłem za to lekceważenie przez tych pracowników firmy i klientów.

          > ile razy jadłeś w jej restauracji jeśli mogę spytać (będę wdzięczny za podanie
          > nazwy)?
          Ani razu, ja w ogóle nie jadam w restauracjach, wolę sam gotować. Zresztą, mnie nie stać.
          Nie jestem też przedstawicielem Sanepidu. ;-) Mogę się opierać wyłącznie na programach z MG i jestem przekonany, że jest tam szczera do bólu. Po reakcjach pracowników tych restauracji też widać, że to nie są jakieś jej wymysły.
    • headvig Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:33
      ja jestem jej oddaną fanką, bez względu na jej fanaberie :)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:40
        no to jesteś pierwsza, która otwarcie to przyznała :)
    • marguy Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:36
      jan_hus_na_stosie2 napisał:

      > czy jest wśród was choć jedna osoba, która lubi Magdę Gessler? Nie rozumiem fen
      > omenu jej popularności, po prostu nie rozumiem... kobieta jest chamska, bezczel
      > na, pozbawiona podstaw dobrego wychowania, traktuje ludzi z pogardą...
      zresztą,
      > tu nawet nie tylko chodzi o słownictwo i sposób w jakim się zachowuje w telewi
      > zji, wiele byłych pracowników, którzy u niej pracowali i NA SZCZĘŚCIE już nie m
      > uszą wypowiadało się jak traktowała swoich podwładnych...


      Wlasnie dlatego ja "lubia"!
      Po prostu sa tacy sami wiec w mysl przyslowia, ze "swoj swego" akceptuja ja jako swoja.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 13:42
        marguy napisała:

        > Wlasnie dlatego ja "lubia"!
        > Po prostu sa tacy sami wiec w mysl przyslowia, ze "swoj swego" akceptuja ja jak
        > o swoja.

        nie podoba mi się ta interpretacja :)

        • marguy Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 15:14
          jasiu,
          podoba sie tobie czy nie, niestety, rzeczywistosc potwierdza to co napisalam. Przyklad: dzisiejszy artykul dziennikarki, ktora tylko 14 godzin przepracowala jako kelnerka.
          trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,13889522,Nasza_dziennikarka_zostala_kelnerka_w_Sopocie___Najgorsi.html#BoxSlotIIMT
          Dzisiejsi Polacy nie sa uprzejmi. Przekonalam sie o tym sama i przekonaly sie o tym tysiace innych ludzi.
          Dlaczego tak sie dzieje? Nie mam pojecia i tlumaczenia, ze trudna codziennosc szkodzi uprzejmosci do mnie nie trafiaja.
          Kiedys takze nie bylo lekko jednak ludzie byli uprzejmi w stosunku do siebie a o chamstwie, ordynarnym zachowaniu i glosnej wulgarnosci nikomu normalnemu sie nie snilo. To byly atrybuty kompletnego marginesu spolecznego.
          Byc moze dlatego podczas moich pobytow w Polsce mam wrazenie, ze do wladzy doszly menele, ze ulicami chodza menele, ze menelstwo i jego prymitywna mentalnosc sa wszechobecne.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 15:27
            pytanie tylko co było pierwsze, czy najpierw chamscy obywatele a media to podchwyciły i zaczęły "promować', czy najpierw media zaczęły chamieć a ludzie, którzy masowo oglądają telewizję i czytają durne kolorowe pisemka (w PRL były 2 kanały i kilka szarych czasopism więc ludzie czuli niedosyt) zchamieli pod wpływem tych mediów?

            Do tego stopnia, że dziś za ikonę dziennikarstwa uznawany jest niejaki pan Miecugow, który dla przypomnienia jako pierwszy prowadził I edycję Big Brothera w Polsce, czyli za kasiorkę zaczął promować najgorsze programy jakie istnieją w zachodniej cywilizacji... a wcześniej był dziennikarzem programów informacyjnych, no ale dla kasy można się upodlić... wszak ludzie mają krótką pamięć, prawda?



            • gree.nka Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 18:28
              chamienie społeczeństwa - skądś siębierze. Wystarczy posłuchać rozmów- większość to wulgaryzmy. I nie mówię o jakiś lumpach stojących pod sklepem, ci akurat są grzeczni. Wulgarna mowa jest w pracy i to mi najbardziej przeszkadza. Klnie się z byle powodu, przekleństwo straciło swoją moc a stało się przerywnikiem, ozdobnikiem.
              Czy to wina telewizji? Może to telewizja dostosowała się do odbiorcy?
    • six_a Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 14:58
      nie sądzę, by gessler była w normalnym życiu bardziej chamska od przeciętnego obywatela. chodzi o to, żeby przyciągnąć widownię, więc chamstwo się wstawia do scenariusza. inaczej pies z kulawą nogą by tego nie oglądał.

      kasa z występu jest pewnie taka, że wizerunek chamki to dla takiej gessler pan pikuś.
    • tfu.tfu Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 15:47
      no weź... nie wiesz? przecież w każdym programie pani Gessler kogoś obraża, kopie, jeździ po kimś jak po burej suce. nasze kochane społeczeństwo takie akcje uwielbia.
      miałam nieprzyjemność poznać panią G. osobiście, historia z hotelem wcale mnie nie dziwi, bo za towar do własnych restauracji pani Gessler też nie lubiła płacić :-) (imho to prymityw najgorszego sortu, ale taki się masie widać podoba :-P).
      • izyrider Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 18:03
        Menazer hotelu wynajmujacy zarezerwowany apartament a dodatkowo pokoj na poddaszu(gdzie jest goraco) w ktorym jest EC lecz nie dziala (?) jest bez argumentow w sprzeczce z gosciem hotelowym i powinien zaakceptowac zaproponowana przez klijenta zaplate dla dobra hotelu co zrobilby chetnie gdyby nie byl zlosliwy bo nie lubi Gessler -ha,ha ..dajac jej jedna tania okazje wiecej do utwierdzenia imagu ktory zrobil ja popularna i o ktory ona dba .Pytanie co ona robi w TV agumentowane tym ze 3% zainteresowanych ta sprzeczka popiera Gessler jest infantylnym ,,zdziwieniem bladynki,, sciskajacej gumke od majtek ktore jej zdjeto, co ja cieszy.. - najwyrazniej autor nie lubi Gessler,co ja cieszy.. poniewaz jest ogladana przez ludzi,,ze zloscia,,
        • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 20:21
          tylko się nie potnij z podniecenia :)

          • izyrider Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 12.05.13, 08:59
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > tylko się nie potnij z podniecenia :)
            > podniecenia ? eee..ja mam tylko nabyta niechec do idiotow rodzaju ,,bylbym chetnie menazerem,, hotelowym rowniez !..od lat mieszkam w hotelach i wiem co znaczy apartmant blisko dachu w sloneczny dzien bez EC...to trzeba doswiadczyc, zrozumiec i wowczas pisac swoje bla ,bla.
    • facet_on_line Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 11.05.13, 18:36
      Tekst linka
    • light_in_august Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 12.05.13, 12:59
      Lubię. Jest przebojowa, odważna, ambitna.
      A to że w programie jest nieuprzejma/chamska/wulgarna? Przecież to format, popatrzcie na program oryginalny i zachowanie Gordoona Ramseya. Taka jest konwencja i ona po prostu świetnie się w nią wpisuje.
      • facet_on_line Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 12.05.13, 20:15
        zgadza się
    • lipsmacker Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 13.05.13, 00:20
      Polskiej telewizji nie ogladam wiec Magde Gessler znam tylko na zasadzie swiadomosci zektos taki istnieje, natomiast regula jest ze najwieksza ogladalnosc maja programy prowadzone przez charyzmaryczna ale nielubiana/denerwujaca osobe. Lubimy kogos nielubic, mozna sie troche powsciekac przed ekranem.
      • simply_z Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 13.05.13, 00:54
        kobieta kompletnie bez klasy:/
    • kora3 Ktoś tu już napisał 13.05.13, 10:43
      chyba Horpyna, na czym polega mechanizm popularnosci tej baby - prymitywnym ludziom imponuje to, że zachowuje sie ona, jak cham, bo sami tak się zachowują, względnie chcieliby zachowywać (a nie zachowują się, bo się boją).

      Co do pani Gessler - miałam nieprzyjemnosc poznać ją osobiście. Wczesniej widzialam jeden odcinek programu z jej udziałem (nie krecą mnie takie rzeczy, musiałam obejrzec, zeby wiedzieć o co chodzi) i w tym odcinku nie byla jakas szczególnie napastliwa. Jej zachowania brałąm raczej za stylizację na potrzeby programu, który jest chyba wzorowany na amerykańskim pierwowzorze.

      Przekonałam się, że jest to osoba nierzetelna i bardzo arogancka. Umówiłam się z nią przez jej menedżera na konkretną godzinę (grubo przed nagraniem) w wybranym przez menedżera miejscu. Czekałam godzinę, p. Gessler się nie pojawila. Jej menedżer nie raczył zadzwonić i wyjaśnić sprawy. Kiedy ja zadzwoniłam do niego, beztrosko stwierdził, że zapomniał i tym spotkaniu (a jeszcze godzinę przed umówionym terminem zapewniał, że p. Gessler na pewno bedzie, poniekąd wraz z nim). W końcu zaprosił nas do restauracji, gdzie miały być "Rewolucje" na spotkanie z p. Gessler, która miała tam rzekomo juz być. Przyjechaliśmy, p. Gessler nie było, czekaliśmy poł godziny. Nastepnie pojawiła się p. Gessler, która stwierdzila, ze teraz rozmawiac nie bedzie, a po nagraniu. Nadmieniam, że to nagranie troszke trwa, a byla już godzina 19. Ok - poczekamy. Zamowiliśmy coś do picia i jedzenia i czekaliśmy. Tymczasem ktoś z ekipy p. Gessler chcial od nas wydebić ośwaidczenia, ze zgadzamy się na publikacje wizerunku w programie. Odmówiliśmy, bo takie sa zasady naszej pracy. Dla jej ekipy był to jakiś mega problem:) z całą pewnoscią wydumany, bo zadeklarowalismy, że mozemy zmienic miejsce na takie, w którym ekipa ta nie bedzie filmowała, wiec nie bedzie nas widać.

      Siedzieliśmy zatem dośc daleko od "kotla" czyli miejsca, gdzie wszystko się rozgrywało. Pani Gessler zachowywala się jak cezar podczas uczty na swoją czesc:)

      Po nagraniu pani Gessler wstała i po prostu wyszła:) Moj współpracownik pogonił za nią i jej menedzerem, zeby "się przypomnieć". Menedżer udawał, ze nie wie o co chodzi, a pani Gessler stwierdzila, ze chyba jest głupi, że ona o 11 w nocy bedzie rozmawiać. W tej sytuacji uznaliśmy, że nie ma co z chamką już się kontaktować i czesc.

      Restauracja, w której robiła swoje "rewolucje" wkrótce padla, choć prosperowała wczesniej wiele lat. Stało się tak dlatego, że reastauratorzy naprawde zastosowali się do rad p. Gessler. A pani Gessler ma w zasadzie na każdą niesprofilowaną knajpe jeden pomysł - potrawy regionalne. :)
      Nie,zebym uwazała, ze tutejsza kuchnia regionalna nie jest dobra (bo jest), ale zwyczajnie nie dla tej restauracji, która bedąc połozoną na uboczu od ścisłego centrum, nie "zyła" z turystow. Jej głowną klientelą byli miejscowi, a zarabiala głownie na takich imprezach, jak niewielkie wesela, komunie, chrzciny i stypy oraz dancingi.
      I jakkolwiek np. pierogi z kaszą gryczaną, czy barszcze są pyszne, to nikt sobie tego nie zaserwuje na weselu, ani komunii. Na dancingu też raczej nie.

      Tak czy owak - rozłożyła knajpę, która wczesniej całkiem dobrze sobie radziła:) W hotelu, gdzie sie zatrzymała o ile mi wiadomo - zapłaciła (nie wiem czy osobiscie), ale obsługa tegoż do dziś (a trochę mineło czasu) wspomina ją ze zgrozą.
      • izyrider Re: Ktoś tu już napisał 13.05.13, 14:24
        kora3 napisała:

        > chyba Horpyna, na czym polega mechanizm popularnosci tej baby - prymitywnym ludziom... aktor grajacy ,,zimnego drania,, nie musi taki byc prywatnie..a ludzie ogladajac ,,glupie filmy,, nie sa prymitywni..ogladajacy Gessler tez nie pomimo ze jej nie lubisz..troche rezerwy w ocenie ludzi ktorych nie znasz / Twoje spotkanie z Gessler nie bylo prywatne,o takich decyduje jej menadzer(ona tylko mu placi) ..bylas nieinteresujaca i nic by sie nie stalo gdybys nie utozszamiala sie tak zadziornie ze swoim interesem do tej ,,impertynentki,,ha,ha../ Ona ma racje promujac kuchnie polska poniewaz kuchnia polska jest najlepsza w europie srodkowej i moglaby konkurowac z kazda gdyby nie byla olewana przez polakow,ci wola kazda inna a te maja w Polsce tyle wpolnego z orginalem co twarog z parmezanem.
        > iscie), ale obsługa tegoż do dziś (a trochę mineło czasu) wspomina ją ze zgrozą To wlasciciel jest odpowiedzialny za straty on decyduje..a obsluga demontruje zdrowy rozsadek omijajac glupiego szefa..dzis trodno o prace./ ja nigdy nie widzialem G.w akcji.. zadko jestem PL a w mieszkaniu nie mam Tv, widzialem jej zdjecie wczoraj w compiuterze i musze przyznac ze jej wyglad pasuje do roli wysmienicie ..ja bym domalowal jej ,,podbite oko lub peknieta warge,, przed praca, to mogloby podniesc frekfecje przed telewizorami i niektorych ,,na duchu,, -bo niby dlaczego ktos ma brac taakie pienadze za podobna( do mojej/ wielu !) zlosliwosc i sposob zachowania.Ja mysle ze te 1000zl to dla niej ,,pestka,, he ?
        > .
        • kora3 Re: Ktoś tu już napisał 13.05.13, 19:19
          izyrider napisał:

          > kora3 napisała:
          >
          > > chyba Horpyna, na czym polega mechanizm popularnosci tej baby - prymitywn
          ..bylas nieinteresujaca i nic b
          > y sie nie stalo gdybys nie utozszamiala sie tak zadziornie ze swoim interesem d
          > o tej ,,impertynentki,,ha,ha../


          Skoro spotkanie ze mną było dla tej pani neinteresujące z zalozenia, to nie wiem zupelnie po co jej asystenta, czy kto tam fatygowala się z mailem do mnie w temacie jej wizyty w tym miescie i propozycją rozmowy z p. Gessler.
          Czy ja mia lam w tym interes? |No sredni, ale skoro nas ZAPROSZONO na rozmowę ..

          Ona ma racje promujac kuchnie polska poniewaz k
          > uchnia polska jest najlepsza w europie srodkowej i moglaby konkurowac z kazda g
          > dyby nie byla olewana przez polakow,ci wola kazda inna a te maja w Polsce tyle
          > wpolnego z orginalem co twarog z parmezanem.


          Moze zanim odpowiesz przeczytasz, co ktoś napisal?:) Nie pisalam, ze p. Gessler wprowadzila do tej restauracji kuchnię polską (taka tam przed jej wizytą byla) tylko regionalną (wczesniej były egionalny zestaw obiadowy). I byl to zły pomysl, bo jak wspomniałam restauracja ta, jedna z wielu roznorodnych w tym miescie, jest położona na uboczu i turysci spragnieni regionalnej kuchni rzadko tam docierali. Lokal utrzymywal się z imprez okolicznosciowych i dancinow, a na tychze ludzie zwykle nie zamawiają regionalnej kuchni, szczególnie, gdy nie jest ona bardziej tresciwa.
          I to nie jest zadna tajemnica! O ile w lokau na Śląsku np. na wesleny obiad ak najbardziej mozna podać niwersaly popularny na Ślasku rosoł oraz rolada z mdrom kapunstom i kluski slaskie, to już wodzionki na pierwsze danie - nie i tluczonych kartofli z karminadlem i buraczkami też nie - na drugie. Bo to jest zwyczajna potrawa - smaczna i popularna w regionie, ale po prostu zbyt zwyczajna . Podobnie na POdkarpaciu nikt na weselu, czy na przyjęciu komunijnym nikt nie podaje barszczu ukraińskiego i ruskich pierogow.
      • headvig Re: Ktoś tu już napisał 14.05.13, 08:30
        a potem się obudziłam :)

        skoro tej restauracji tak dobrze się wiodło, to po co ją w ogóle wołali?

        być może nie wszystkie rewolucje są trafione, ale większości rewolucji upadłych jest tak, że właściciel chce sobie zrobić reklamę, a później robi i tak po swojemu (np już 2 tyg po nagraniu zmienia menu czy wraca do starych zwyczajów). czyli jakby nie patrzeć plajta byłaby bez względu czy pani Gessler rewolucję zrobiła czy nie - niedaleko mnie jest właśnie taka restauracja :)
        • kora3 Re: Ktoś tu już napisał 15.05.13, 08:39
          headvig napisała:

          > a potem się obudziłam :)

          Fajnie, ni ?:)
          >
          > skoro tej restauracji tak dobrze się wiodło, to po co ją w ogóle wołali?


          Nie wiem czy "tak dobrze" Headvig - piszę co widze - wczesniej ta restauracja prosperowala jakoś, teraz jest zamknięta
          >
          > być może nie wszystkie rewolucje są trafione, ale większości rewolucji upadłych
          > jest tak, że właściciel chce sobie zrobić reklamę, a później robi i tak po swo
          > jemu (np już 2 tyg po nagraniu zmienia menu czy wraca do starych zwyczajów).


          Nie wiem, ie śledze tego. Pamietam wszelako, że po tych rewolucjach zmieniono menu restauracji, kolezanka chciala tam robic (jak co roku) imieniny i zrezygnowała z acji menu "pogesslerowym" właśnie.

          cz
          > yli jakby nie patrzeć plajta byłaby bez względu czy pani Gessler rewolucję zrob
          > iła czy nie - niedaleko mnie jest właśnie taka restauracja :)


          Jak wyzej - nie śledzę tego, jak poszczególnym restauracjom wiedzie sie w zwiazku z wizytą pan Gessler
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 13.05.13, 10:50
      Nie ma ludzi którzy Gesslerową lubią. Taki jest zresztą plan. Ona ma być bohaterem/celebrytą negatywnym.

      Bo nie ważna jest sympatia tłumów. Ważne jest zainteresowanie. I ekspozycja reklam jaką to zainteresowanie generuje.

      A co do tego hotelu to wcale się jej nie dziwie. Dali zajęty pokój, przenieśli do innego bez klimy i tłumaczą że "nawet Santana" tam spał. Nieprofesjonalnie.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 13.05.13, 18:56
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > A co do tego hotelu to wcale się jej nie dziwie. Dali zajęty pokój, przenieśli
        > do innego bez klimy i tłumaczą że "nawet Santana" tam spał. Nieprofesjonalnie.

        fakt, mogli powiedzieć, że nie mają wolnych pokoi, wszak tylko głupek rezerwuje noclegi na 6 godzin przed przyjazdem do hotelu :)

        • tezee Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 14.05.13, 08:09
          Ja uwazam że to co widzimy w mediach jest wyłącznie kreacją stworzoną na potrzeby formatu, Magda G ma zapewne tez zapis w kontrakcie że kilka razy w roku ma zrobić na mieście jakąś szopkę skandal awanturę aby wizerunek był spójny i tak sie na niej zarabia parę dobrych złotych...
          To jest bardzo delikatna i rozdygotana w srodku kobita, zadna harpia,
          byc moze kasa dała jej w jakims sensie pewnosc siebie bo taka jest kolej rzeczy gdy ktos się dorobi duzych pieniędzy ale na 100% nie jest z natury arogancką chamką. Mysle ze ten wizerunek ją uwiera i mocno przeżywa to co się dzieje wokół jej osoby.
          • tezee Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 14.05.13, 08:19
            apropos tych dyskusji o rzekomych awanturach w hotelach
            ktos tu naprawdę wierzy że ta "afera" to jest fakt z życia Magdy Gessler?Przecie to jest wykreowana medialnie akcja żeby zarobic pare złotych

        • izyrider Re: pytanie odnośnie pewnej kobiety 14.05.13, 14:13
          >
          > fakt, mogli powiedzieć, że nie mają wolnych pokoi, wszak tylko głupek rezerwuje
          > noclegi na 6 godzin przed przyjazdem do hotelu :)
          > pokoj mozna dostac bez rezerwacji..(czy wiekszosc gosci hotelowych to glupcy?-jasne ..szczegolnie ci placacy 700zl/noc +300zl. za obiad dla tych co zyja za 2000 zl/m-c..sorry,to standard dla wielu osob,trzeba to wiedziec). recepcjonistka dajaca zarezerwowany pokoj jest nieprofesjonalna albo zlosliwa ta dajac dodatkowo pokoj bez AC spelnia obie ,,zalety,,,menazer nie uwzgledniajacy problemow goscia tak spowodowanych moze miec inny cel np. reklame hotelu.?.. tylko ludzie gotowi placic 1000zl./noc wola niezaklocony pobyt a taka wiadomosc tego nie gwarantuje ,brak kwalifikacji jest oczywisty.
    • nstemi Ja ją lubię :-) 18.05.13, 22:11
      Może dlatego, że praktycznie nie oglądam telewizji. Widziałam kiedyś odcinek tego jej programu-strasznie to cieniutkie. Gdyby nie Gessler i właśnie to jej zachowanie pies z kulawą nogą by tego nie oglądał. Ona taka ma być w tym programie. Coś jak z Wojewódzkim w Idolu. Niby się go krytykowało za chamskie odzywki, ale ilu ludzi oglądało ten program tylko po to, żeby usłyszeć czym znowu przywali biednemu uczestnikowi?
      A akcja z hotelem-jak dla mnie to darmowa reklama tegoż. Każdy by się wpienił, gdyby zamieniono mu pokój na saunę na poddaszu (mam sypialnię na poddaszu-gdybym nie miała tam klimatyzacji to ciężko tam wytrzymać). Hotel mógł rzecz załatwić dyskretnie, Gessler w końcu nie próbowała zniknąć jak sen złoty bez płacenia rachunku, ale oni woleli z przytupem na całą Polskę i z robieniem gwiazdy z "bohaterskiej" recepcjonistki. Żenua.
      • marguy Re: Ja ją lubię :-) 18.05.13, 23:20
        Gessler jest rownie autentyczna co uzyte przez ciebie nieistniejace slowo "Żenua".
        Wiem, wiem, jakis kabaret, jakis skecz i tak zostalo.

        Gdybys uzyla go w zartobliwej formie, nie skomentowalabym.
        Jesli juz musicie wyrazac rozczarowanie po francusku,uzywajcie "lamentable".
        Tyz piknie i istnieje :)
        • nstemi Re: Ja ją lubię :-) 18.05.13, 23:45
          Słowo "żenua" jest nie mam zupełnie pojęcia skąd. Być może kabaret, być może skecz-i tak właśnie oceniam tę "hotelową sprawę". Na pewno nie miało być słowem z francuskiego :-) Raczej parodią. Traktuję takie "niby słowa" jako podkreślenie absurdu :-)
          A czy Gessler jest autentyczna czy nie... Nie wiem, szczęśliwie mało mnie to obchodzi. Cenię ją za świetny PR i prowadzenie własnych spraw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja