play100cen
11.05.13, 20:39
Cześć,
Wyobraźcie sobie następującą sytuację. Młodzi ludzie on ok. 30 ona ok. 25 lat. Chcą zamieszkać razem, pobrać się, kochają się i mają wobec siebie poważne plany i są zakochani. Niestety na razie i przez najbliższe parę miesięcy muszą mieszkać w dwóch końcach Polski. Spotykają się ze 2 razy w miesiącu, kiedy tylko wspólnie im pasuje, ale głównie pozostaje im kontakt telefoniczny.
I tu zaczyna się problem, bo ona uważa, że tego kontaktu jest za mało. On wręcz przeciwnie. Ona studiuje, nie pracuje, mieszka z rodzicami, to jej pierwszy tak poważny związek z takimi konkretnymi zamiarami. On ma pracę, mieszka sam i szuka rozwiązania, żeby w końcu mogli zamieszkać razem - będzie prawdopodobnie zmuszony do przeprowadzki w jej strony.
Mam proste pytanie, wczujcie się w ta sytuację i powiedzcie proszę - ile jako kobieta oczekiwałybyście kontaktu telefonicznego od ukochanego mężczyzny. Ile czasu dziennie, tygodniowo byłoby OK. Mam pełną świadomość, że to nie jest wymierne a bardzo indywidualne, że kontakt tel telefoniczny nigdy nie zastąpi tego bezpośredniego. Ale proszę racjonalnie spróbujcie ocenić, ile Waszym zdaniem byłoby minimalnie, ile optymalnie a ile dużo. Będę wdzięczny, pozdrawiam, Play100cen.