tanebo
19.05.13, 23:22
Ostatnio przeczytałem opinię że kobiety wybierają mężczyzn kierują się tym że jest on lepszy od nich. Lepiej zarabia, jest silniejszy czy też imponuje im pod innym względem. I tak sobie pomyślałem że każdą kobietę można posiąść w trzech krokach.
Krok pierwszy - poznać ją. W sensie na co zwraca uwagę
Krok drugi - zaimponować jej. W parafii na którą uwagę zwraca kobieta. Najlepiej przez chwalipięctwo
Krok trzeci - skrytykować kobietę. Oczywiście nadal w tym samym temacie. I oczywiście bezpodstawnie.
Czy dobra to droga?