wredna.marchew
20.05.13, 16:25
Czesc Forum!
Kolega amerykanin (bardzo porzadny chlopak) ma slabosc do slowianek. Niestety, co chwila popelnia jakies straszne gafy co prowadzi do nieporozumien i ogolnego nieszczescia. Obecnie trwa drama z rosjanka...
Probowalam nakreslic kilka zasad, ale moze macie jakies inne pomysly?
1. Jezeli chcesz pokazac dziewczynie ze chcesz ja traktowac jako cos wiecej niz kolezanke, zapraszasz ja gdzies i wydajesz na nia pieniadze (nawet jezeli jest to 3 euro na kawe).
2. Jezeli ona mowi ze zaplaci, nalezy powiedziec trzy razy, ze jednak ty zaplacisz. Dopiero jak ona upiera sie 3 raz ze zaplaci za siebie - to znaczy ze naprawde chce zaplacic. (zasada trzech razy)
3. Jezeli dziewczyna woli zaplacic za siebie, to moze oznaczac ze nie jest jeszcze przekonana czy chce zebyscie byli czyms wiecej niz przyjaciolmi (chyba ze jedzenie bylo naprawde bardzo drogie...).
4. Pytanie dziewczyny czy jej nie zimno i dawanie jej wlasnej kurtki do okrycia.
5. Podejmowanie inicjatywy przy podejmowaniu decyzji (nie zostawianie jej decyzji co do tego co i gdzie i kiedy robicie).
Jakies jeszcze madrosci do przekazania koledze?