ośmieszanie kobiet katoliczek

24.05.13, 12:38
Na pierwszej stronie urocze zdjęcie z marszu antyaborcyjnego w Lublinie. Pani z transparentem: Solidarni z dziećmi poczętymi.
Dobrze, że się powstrzymałam przed parsknięciem, bo śledź w śmietanie brałby udział w niechlubnym dziele zanieczyszczania klawiatury!
Protestuję, jako matka i katoliczka przeciwko ośmieszaniu katolików takimi akcjami i transparentami!!!
    • mmagi Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 12:42
      ale że coo? nie podoba Ci sie ta pani?no taki troszkę moherek:)
      • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 13:06
        teściowa ma spór o miedzę i ostatnio świadek drugiej strony zeznała fałszywie. Katoliczka moherowa jak ta pani ze zdjęcia. Teściowa się wkurzyła, poszła do pracy świadka i mówi: słuchaj: o tym, jak matkę do więzienia posłałaś, bo wzięła na siebie winę za zabicie i zakopanie noworodka, to tu jeszcze nie wiedzą, ale jak dalej będziesz łgać, to się dowiedzą.
        • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:16
          Twoja rodzina kryje morderczynie??Ciekawe rzeczy sie mozna dowiedziec tutaj.
          • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:30
            czytanie ze zrozumieniem się kłania, po pierwsze w pracy nie wiedzą, po drugie czyn pewnie sprzed 30 lat, po trzecie ktoś za niego odsiedział.
            • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:52
              No i co z tego?Morderstwo sie nie przedawnia,a odsiedzenie przez kogos innego nie zwalnia z winy.
              • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 16:03
                policja jest od ustalania winy.
                • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 16:58
                  Znowu sie mylisz-od ustalania winy jest sad.Ale krycie mordercy jest karalne.
                  • alienka20 Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 02:41
                    Jeżeli jest to rodzina i polega na zorganizowaniu kryjówki przed organami ścigania to nie. Odbywanie kary, podłożenie się za sprawcę - owszem.
    • paco_lopez Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 12:51
      katolicy się właśnie całkowicie rozkatolicyzują. socjaliści rozsocjalizują. będzie delikatnie faszystosko i nazistosko. marksim zapanuje.
      • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 13:11
        ta ta, mieszkam dzielnicy będącej neonazistów, którym pod nosem zasiedlili kamienicę jacyś Arabowie! Takie to strachy na Lachy.
        • alpepe errata 24.05.13, 13:12
          alpepe napisała:

          > ta ta, mieszkam W dzielnicy będącej PRZYCZÓŁKIEM neonazistów, którym pod nosem zasiedlili kamienicę jacyś Arabowie! Takie to strachy na Lachy.
          • headvig Re: errata 24.05.13, 15:32
            Adolf się w grobie pewnie przewraca :)
            • alpepe Re: errata 24.05.13, 15:33
              on spalony i chyba bez grobu.
        • paco_lopez Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:34
          a ja mieszkam w dzielnicy katolicko komunistycznej. teraz jest wszystkiego po trochu. neofaszystoski rząd za pomocą nazistowskich szwindli każe ludziom segregować śmieci. tutejszy katolicyzm jest bezradny. nie zapomiega nawet kupom psim.
    • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 12:52
      Ale kto kogo ośmiesza? Przecież tan pani życia broni. To przecież straszne, że ta cywilizacja śmierci zabija miliony poczętych dzieci. W takim in vitro np., bracia i maleńkie siostrzyczki są uśmiercane, żeby mogły się narodzić dzieci z bruzdą. Okropność!
      • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 13:00
        Co znaczy niby solidarni z dziećmi poczętymi?
        • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 13:06
          Pojęcia nie mam.
          Trzeba by dzieci poczętych zapytać, jakie są ich postulaty.
        • facettt spytaj bywszych komunistow. 24.05.13, 14:33
          alpepe napisała:
          > Co znaczy niby solidarni z dziećmi poczętymi?

          ta dzisiejsza mlodz nic nie rozumie...
          komunisci tez pracowali dla lepszej przyszlosci, ktora dopiero przyjdzie
          i tesz sie z nia solidaryzowali.
          capito ?
          • alpepe Re: spytaj bywszych komunistow. 24.05.13, 15:33
            czyli frazesy nad frazesami.
            • facettt Re: spytaj bywszych komunistow. 24.05.13, 15:42
              alpepe napisała:
              > czyli frazesy nad frazesami.

              chyba niezupelnie.
              zakladam, ze jak i komunisci, oni naprawde wierza w to - co mowia.
              kazdy fundamentalizm - to dla obserwatora choroba
              ale dla fundamentalisty - to wewnetrzne wyzwolenie.
        • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:19
          To znaczy,ze sprzeciwiaja sie zabijaniu takich dzieci.To naprawde takie trudne do pojecia?
          • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:31
            to to są dzieci czy ludzie?
            • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 15:53
              A dzieci to nie ludzie?Twoje dzieci to zwierzatka czy moze bakterie?
              • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 16:04
                nie łapiesz jaką bzdurą jest to hasło?
                • magnusg Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 26.05.13, 09:40
                  Nie jest zadna bzdura.
          • sl13 Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:51
            Zabijanie nieurodzonego to doprawdy fascynujący pomysł.:)
      • marguy Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 14:56
        stokrotk,
        kazde z nas, niezaleznie od sposobu w jaki zostalo poczete, rodzi sie z bruzda na... posladkach. Niektorzy z bruzda na mozgu, ktora jest tak szeroka, ze nie ma juz w czaszcze miejsca na szare komorki.
    • wersja_robocza Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:23
      Czasem logika idzie w kąt.;)
    • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:39
      Nie bardzo rozumiem, w czym widzisz ośmieszanie? Przecież katolicyzm jest przeciw aborcji, ee, przepraszam, zabijaniu dzieci poczętych i używa takiego, a nie innego języka.
      Jeżeli Ciebie to śmieszy, to może zrewiduj swoją przynależność do KK.
      • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:41
        napisałam już, co to niby za slogan?
        • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 17:54
          Slogan, nie slogan, jest to coś, co prawowita katoliczka, za którą się podajesz, powinna przyjąć na klatę bez szemrania, bo tak to działa w KK.
          • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 14:58
            powinnam przyjąć na klatę manipulację?
            • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 26.05.13, 11:06
              A o jakiej mówisz manipulacji? Bo zgodnie ze stanowiskiem KK człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia, a jego życie jest tak samo wartościowe jak życie Twoje czy moje, w związku z tym nie wolno go odbierać. Dlatego zgodnie z tym KK mówi o morderstwie, a nie aborcji. I przeciw morderstwu występują te maszerujące osoby.
              Jako katoliczkę obowiązuje Cię przyjmowanie stanowiska KK za swoje. No chyba że według Ciebie można być katolikiem nie zgadzając się z KK w żadnej kwestii. Ale wtedy ja się zapytam: co to jest za hipokryzja?
              • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 08:53
                rekreativa napisała:

                > Jako katoliczkę obowiązuje Cię przyjmowanie stanowiska KK za swoje. No chyba że
                > według Ciebie można być katolikiem nie zgadzając się z KK w żadnej kwestii. Al
                > e wtedy ja się zapytam: co to jest za hipokryzja?

                Kolejne dobre podsumowanie istoty przynależności do KRK - chcesz być katoliczką, to przestań myśleć, inni zrobią to za ciebie, a ty tylko przyjmuj wszystko jak leci. Pięknie, k..wa, pięknie!
                • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 17:24
                  No bo tak to właśnie wygląda. Kościół podaje rozmaite rzeczy do wierzenia i uznania za dobre, a katolik ma je przyjąć i się ich trzymać i według nich żyć.
                  Wymyślili, że Maria była dziewicą, masz temu przytaknąć. Że ją wniebowzięto, również masz się zgodzić i od teraz klepać w modlitwach o wniebowziętej Marii, choć jeszcze do niedawna nic o tym wydarzeniu nie było wiadomo.
                  Watykan uzna, że prezerwatywy sa be, więc masz używać kalendarzyka. Jesli wciąż używasz prezerwatyw, to postępujesz wbrew KK.
                  KK uznał aborcję za morderstwo i grzech, to Ty jako katolik nie możesz być za aborcją, bo popełniasz również grzech.
                  Itd, itp
                  Stąd nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto się z KK nie zgadza światopoglądowo i nie wierzy w połowę tego, co KK do wierzenia podaje, może o sobie wciąż mówić "katolik".
                  • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 17:27
                    solidarni z dziećmi poczętymi. Udowodnij mi, że KK podaje to do wierzenia.
                    • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 17:32
                      Ale co ja mam Ci tu udowadniać? Że KK uważa człowieka za człowieka od momentu zapłodnienia i używa języka typu "życie poczęte", "dziecko poczęte"? Czy że jest przeciw aborcji?
                      • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 29.05.13, 09:16
                        Otóż widzę właśnie, że nic nie rozumiesz z tego, co piszę. Przyczepiłam się bezmyślnego hasła i o tym wątek. Jak niby możesz się solidaryzować z "dzieckiem poczętym"? Zaczniesz nurkować w ciemności, przejdziesz lobotomię? Chodzi mi wyłącznie o manipulatorską nośność solidaryzowania się z kimkolwiek. Raz, że zarodkowi a potem płodowi nadaje się w ten sposób status osoby i to osoby o POGLĄDACH i UCZUCIACH, których człowiek na tym etapie rozwoju mieć nie może, dwa, że głupio się nie solidaryzować z kimkolwiek., ludzie lubią czuć się lepsi przynależąc do wspólnoty.
                        Można sobie wierzyć, że przykazanie zabrania zabijania ludzi od poczęcia do narodzin, ale po co manipulować?
                  • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 29.05.13, 08:51
                    rekreativa napisała:

                    > Stąd nie rozumiem, dlaczego ktoś, kto się z KK nie zgadza światopoglądowo i nie
                    > wierzy w połowę tego, co KK do wierzenia podaje, może o sobie wciąż mówić "kat
                    > olik".

                    A dlaczego nie mógłby ktoś taki mówić o sobie "katolik"? Przecież KRK nie ma monopolu na prawdę. Mało tego, sami hierarchowie KRK mają różne poglądy i czynią rzeczy, które są niezgodne z nauką Kościoła, a mimo to nadal są hierarchami i katolikami. Nie rozumiem, dlaczego wiernych niebędących funkcjonariuszami KRK miałyby obowiązywać inne zasady.
          • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 08:50
            rekreativa napisała:

            > Slogan, nie slogan, jest to coś, co prawowita katoliczka, za którą się podajesz
            > , powinna przyjąć na klatę bez szemrania, bo tak to działa w KK.

            Prawowita katoliczka powinna samodzielnie myśleć, a nie zachowywać się jak owca i bezmyślnie przyjmować, to co mówią "pasterze". Bardzo dobrze podsumowałaś sposób działania KK - właśnie na bezmyślnym akceptowaniu wszelkich bzdur wymyślonych przez hierarchów polega przynależność do KRK.
      • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 08:48
        rekreativa napisała:

        > Nie bardzo rozumiem, w czym widzisz ośmieszanie? Przecież katolicyzm jest przec
        > iw aborcji, ee, przepraszam, zabijaniu dzieci poczętych i używa takiego, a nie
        > innego języka.

        No to niech katolicy nie przeprowadzają aborcji. Ja ich do tego nakłaniać nie będę, ale od moich zygot niech się odstosunkują.
        • rekreativa Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 17:26
          No to katolikom to mów. Ja z KK wystąpiłam dawno temu.
          Właśnie dlatego, że w pewnym momencie już nic z mojego światopoglądu nie szło po linii kościelnej.
    • mila2712 Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 24.05.13, 21:52
      hasło "solidarni z dziećmi poczętymi" - tak totalna głu.po.ta
    • feel_good_inc Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 13:28
      alpepe napisała:
      > Na pierwszej stronie urocze zdjęcie z marszu antyaborcyjnego w Lublinie. Pani z
      > transparentem: Solidarni z dziećmi poczętymi.
      > Dobrze, że się powstrzymałam przed parsknięciem, bo śledź w śmietanie brałby ud
      > ział w niechlubnym dziele zanieczyszczania klawiatury!

      A dzieci nienapoczęte? Co z nimi?
      Masturbacja i tracenie komórek jajowych w jałowych okresach przez nastolatki to morderstwo!

      > Protestuję, jako matka i katoliczka przeciwko ośmieszaniu katolików takimi akcj
      > ami i transparentami!!!

      Matka jak matka, ale z katolicyzmu idzie się wyleczyć.
      • demodee Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 03:31
        > Masturbacja i tracenie komórek jajowych w jałowych okresach przez nastolatki to morderstwo!

        Nie, to nie jest morderstwo. Komórki jajowe i plemniki zawierają materiał genetyczny organizmu, który je wytworzył (komórki jajowe materiał genetyczny matki, plemniki - materiał genetyczny ojca). W momencie zapłodnienia (zlania się materiału genetycznego ojca i matki) powstaje nowy organizm czyli nowe życie. Przerwanie rozwoju takiego nowego życia nazywamy zabijaniem. W przypadku zabijania organizmu ludzkiego mówimy o zabójstwie.

        Niszczenie niezapłodnionych komórek jajowych lub plemników (zawierających materiał genetyczny tylko tego organizmu, który je wytworzył) tak samo nie jest morderstwem, jak obcięcie włosów, nogi czy wycięcie wyrostka robaczkowego.
        • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 08:42
          demodee napisała:

          > Nie, to nie jest morderstwo. Komórki jajowe i plemniki zawierają materiał genet
          > yczny organizmu, który je wytworzył (komórki jajowe materiał genetyczny matki,
          > plemniki - materiał genetyczny ojca). W momencie zapłodnienia (zlania się mater
          > iału genetycznego ojca i matki) powstaje nowy organizm czyli nowe życie. Przerw
          > anie rozwoju takiego nowego życia nazywamy zabijaniem. W przypadku zabijania or
          > ganizmu ludzkiego mówimy o zabójstwie.
          >
          > Niszczenie niezapłodnionych komórek jajowych lub plemników (zawierających mater
          > iał genetyczny tylko tego organizmu, który je wytworzył) tak samo nie jest mord
          > erstwem, jak obcięcie włosów, nogi czy wycięcie wyrostka robaczkowego.

          Zabójstwem czy morderstwem jest zabicie człowieka. Usunięcie zygoty zabójstwem nie jest, bo zygota nie jest człowiekiem. Daj sobie spokój z tą demagogią.
    • pochodnia_nerona Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 21:52
      Proponuję zrobić wreszcie jakiś porządny marsz pt. "Odpier.dol.cie się od nas raz na zawsze i dajcie nam żyć własnym życiem". Może wreszcie masa ludzi, która wzięłaby (?) udział w tym marszu, dałaby tym cholernym idiotom do myślenia. Mam dość skrytego dążenia do utworzenia państwa wyznaniowego i jest to niezależne od tego, że sama uważam się za osobę wierzącą.
      • mila2712 Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 22:05
        pochodnia_nerona napisała:

        > Proponuję zrobić wreszcie jakiś porządny marsz pt. "Odpier.dol.cie się od nas r
        > az na zawsze i dajcie nam żyć własnym życiem".
        i to jest bardzo dobry pomysł
        • kochanic.a.francuza Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 26.05.13, 16:03
          JA bym napisala:
          "Opierd...cie sie od naszych macic, zajmijcie sie wlasnymi narzadami".
          Dobre?
          • mila2712 Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 26.05.13, 23:45
            bardzo dobre :)
            • demodee Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 03:37
              No bardzo dobre, pod warunkiem, że na demonstracji były niesione transparenty i wznoszone hasła o macicach.

              Bo jeśli marsz był o życiu poczętym, a kontrmarsz o macicach, to to chyba bez sensu by było...
              • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 08:45
                demodee napisała:

                > Bo jeśli marsz był o życiu poczętym, a kontrmarsz o macicach, to to chyba bez s
                > ensu by było...

                Bez macicy życie poczęte nie może stać się życiem narodzonym, więc kontrmarsz ma sens.
                • demodee Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 09:17
                  > Bez macicy życie poczęte nie może stać się życiem narodzonym,

                  Na razie nie, ale medycyna z każdym dniem robi krok naprzód.

                  Czy na marszu protestowano przeciwko usuwaniu narządów (piersi i macic) w związku z zagrożeniem rakiem, bardzo prawdopodobnym zagrożeniem rakiem lub z innych przyczyn? Czy w ogóle tematem marszu były jakieś organy, czy raczej organizmy?

                  Pytam poważnie, bo nie mogę nic znaleźć o organach na stronach internetowych marszu życia, ale może w realu jakieś okrzyki o macicach były. Ja nie uczestniczyłam w marszu, ale może ktoś z forum uczestniczył?
                  • stokrotka_a Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 28.05.13, 10:05
                    demodee napisała:

                    > Na razie nie, ale medycyna z każdym dniem robi krok naprzód.

                    No to gdy katolicy będą w stanie wyhodować sobie człowieka poza macicą, to można będzie ten problem ropatrywać w oderwaniu od macicy.

                    > Czy na marszu protestowano przeciwko usuwaniu narządów (piersi i macic) w związ
                    > ku z zagrożeniem rakiem, bardzo prawdopodobnym zagrożeniem rakiem lub z innych
                    > przyczyn? Czy w ogóle tematem marszu były jakieś organy, czy raczej organizmy?

                    Nie o usuwanie narządów chodzi, tylko o związek macicy z rodzeniem dzieci. A hasło "odczepcie się od mojej macicy" należy rozumieć nie tylko dosłownie.

                    > Pytam poważnie, bo nie mogę nic znaleźć o organach na stronach internetowych ma
                    > rszu życia, ale może w realu jakieś okrzyki o macicach były. Ja nie uczestniczy
                    > łam w marszu, ale może ktoś z forum uczestniczył?

                    Poważnie ci odpowiadam.
    • buuenos Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 23:26
      Alpepe idz nie grzesz wiecej chcialby sie powiedziec:-)A tak powznie to nic mi do twojej histtorii ,mam nadzije,ze jakos to ogarniasz.3maj sie!!!
      • buuenos Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 25.05.13, 23:40
        wracajac do meritum,czemu ty biedna mieszkasz w szemranej dzielnicy,taka spejalistka jak ty???
        • alpepe Re: ośmieszanie kobiet katoliczek 26.05.13, 16:28
          Przypadek. Nie żałuję, córka tu chodzi do szkoły tańca, występuje z koleżankami z grupy w telewizji ogólnoniemieckiej, a ja na szczęście nie muszę się spinać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja