Kolega z prac...o co mu chodzi??

27.05.13, 19:39
Od jakiegos czasu pracuje z milym chlopakiem. na poczatku nie rozmawial ze mna bo wie ze mam chlopaka, ale od kiedy z nim pracuje stale mnie obserwowal dopuki mu nie zwrocilam uwagi zeby tego nie robil bo utrudnia mi prace, a ja nie lubie jak ktos mnie obserwuje.zawsze chetnie ze mnia rozmawia wpatrujac sie we mnie przy kazdej okazji, nawet zaproponowal mi zebysmy wyszli razem na kawe. tylko zastanawiam sie czemu on to wszystko robi?? bo mnie lubi, bo chce miec jakis kontakt ze mna? czasami zastanawiam sie czy nie chce ode mnie czego wiecej. moze to glupio brzmi ale jesli chodzi o mezczyzn to nie mam zbyt duzo doswiadczenia i nie zabardzo wiem co takie zachowanie moze konkretnie oznaczec.dlatego pisze do was kochane panie, moze ktoras z was ma wiecej doswiadczenia w kontaktach damsko-meskich i udzieli mi dobrej rady.z gory dziekuje i pozdawiam serdecznie
    • gree.nka dopóki 27.05.13, 19:46
      dopóty dzban wodę nosi, dopóki ucho się nie urwie
    • grassant Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 19:46
      dopóki Cie nie puknie będzie paczył.
      • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 19:47
        grassant napisał:

        > dopóki Cie nie puknie będzie paczył.

        no pacz Pan
        • grassant Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 19:51
          sorry, miało być

          dopuki
          • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 19:55
            no dopóki, dopóty pisze się przez o z kreską , w podstawówce tak jeszcze było, ale to komuna była
    • loginoftheyear Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 19:48
      ja nie mam. sorry
      zreszta mecz ogladam
    • gyubal_wahazar Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 20:39
      Zamiaruje posiąść Cię cieleśnie, jak tylko schylisz się po mydło
      • kalllka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 23:38
        wahal ty swinko!
    • six_a Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 20:44
      >na poczatku nie rozmawial ze mna bo wie ze mam chlopaka,

      jak ktoś ma chłopaka, to się z nim nie rozmawia? w pustyni i w dziczy obyczajowej chyba?
    • samuela_vimes Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 21:15
      tak to miłość, będziecie żyć długo i szczęśliwie
    • facet_on_line Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 21:47
      a co to to już na koleżanki z pracy paczeć nie można czy jak ?
      Czy od razu musi w tym o coś chodzić? daj spokój mała
      • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 21:50
        facet_on_line napisał:

        > a co to to już na koleżanki z pracy paczeć nie można czy jak ?
        > Czy od razu musi w tym o coś chodzić? daj spokój mała

        bo jak on patrzy , to tak nikt nie patrzy :)
        no i znowu teścik , wrrr
    • miakyee Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:10
      Do puki.
      • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:34
        miakyee napisała:

        > Do puki.
        chyba do paki
        • grassant Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 28.05.13, 09:23
          do rozpuku
    • mila2712 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:17
      co to za bzdury ?
      nie można rozmawiać bo ktoś ma partnera / partnerkę ? - to u mnie w pracy każdy musiałby siedzieć cicho :p

      o nic mu nie chodzi - facet siedzi patrzy i się relaksuje a Ty wyobrażasz sobie nie wiadomo co
      • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:20
        mila2712 napisała:

        > co to za bzdury ?
        > nie można rozmawiać bo ktoś ma partnera / partnerkę ? - to u mnie w pracy każdy
        > musiałby siedzieć cicho :p
        >
        > o nic mu nie chodzi - facet siedzi patrzy i się relaksuje a Ty wyobrażasz sobie
        > nie wiadomo co

        niestety spotkałam sięz taką sytuacją, że nie można było rozmawiać z kimś ze względu na jego partnera
        • mila2712 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:27
          dlaczego ?
          zazdrość ?
          • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:32
            w takich sytuacjach to chyba tylko zazdrość wchodzi w grę, zupełnie bezpodstawnie
            • mila2712 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:36
              ale to ograniczanie drugiego człowieka, unieszczęśliwianie go...

              zresztą nie ma nic gorszego niż chorobliwa zazdrość ....
              • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:39
                mila2712 napisała:

                > ale to ograniczanie drugiego człowieka, unieszczęśliwianie go...
                >
                > zresztą nie ma nic gorszego niż chorobliwa zazdrość ....

                trochę się temu przysłużyły osoby postronne, może jakieś złe doświadczenia , że zaufania zabrakło
                • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:40
                  ale z drugiej strony, odrobina zazdrości jest fajna , tak trochę porządkuje szyk :)
                  • mila2712 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:44
                    odrobina tak - to dowód, że dla drugiej osoby jesteśmy nadal wyjatkowi,
                    ważne by znać granicę...

                    • gree.nka Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:49
                      :) no to ja idę spać , dobranoc
                      • mila2712 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:51
                        dobranoc :p
                        i powodzenia ( bo widzę że ocenzurowano )
    • jeriomina Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 27.05.13, 22:31
      Patrzy się bo oczy ma. A Ciebie czemu to rajcuje? Twój chłop ci nie wystarczy? :P
    • paco_lopez Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 28.05.13, 10:14
      kolejna nieokrzesana kobietka z fobią społeczną i narcyzmem. kult maryji panny zawsze dziewicy at work.
      • marguy Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 28.05.13, 13:43
        paco,
        i wrecz bibilijne niewinna, bo biedactwo nie jest w stanie zrozumiec dlaczego on tak na nia patrzy.
    • aka667 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 28.05.13, 17:39
      wpadnij czasem na forum to sobie pogadasz z ludźmi, my tolerancyjni jesteśmy i rozmawiamy nawet z takimi co to mają chłopaka, baa z mężatkami też zdarzy nam się wymienić zdania (ale z tymi to krócej, wiadomo).
      no ale wracając do tematu. otóż facet na pewno pokochał cię miłością czystą i niesplamioną rozmową inną niż telepatyczna. oczywiście ty o tym nie wiesz, bo jako kobieta w związku nie łamiesz sobie głowy tym co myśli o tobie kolega z pracy. niniejszym wykazałam że wątek nie ma sensu najmniejszego, ale tak jak mówiłam na wstępie, możemy pogadać z tobą o pogodzie.
    • akle2 Re: Kolega z prac...o co mu chodzi?? 28.05.13, 20:20
      Wybzykać Cię chce. Skup się w pracy na pracy a nie na kosmatych myślach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja