Dodaj do ulubionych

boje sie związków:(

05.06.13, 10:32
Jestem po rozwodzie. Mam 33 lata bezdzietna. W skrócie, zawsze pakowałam sie w nieodpowidnie zwiazki, wybieralam facetów z problemami, zakochanych we mnie ale z niskim poczuciem wartości, marudy, pesymiści bylam ta silniejsza strona, psychoperapeutką, pocieszycielką. Meczylo mnie to w koncu ich rzucalam. Jedyny normalny facet to moj eks małzonek, znow mi cos nie pasowalo byl za dobry. Teraz jestem w zwiazku, facet jest dobry ale ciagle zyje traumami z dziecinstwa, ciagle jest zdolowany i jak mowi jestem jego podpora jedyna nadzieja itd. To jest mile,ale do czasu gdy ktos tak mowi. Zawsze jest tan sam scenariusz, zauroczenie, pol roku dobrze potem mam dosc koncze zwiazek. W konsekwencji jestem sama. Moze problem jest we mnie? Moze mam jakis patologiczny strach przed wiazaniem sie z kims na stale? W domu mialam dobry przyklad, mama, tata kochajaca rodzina. Ojciec jednak zadko byl w domu, rybak po pol roku w morzu. Co jest ze mna nie tak? A moze trafiam na nieodpowiednich mezczyzn?
Obserwuj wątek
    • samuela_vimes Re: boje sie związków:( 05.06.13, 10:47
      raczej nie lubisz dobrych facetów i nudzą ci się. Widocznie potrzebujesz rozchwianych emocjonalnie nieudaczników.
      • gree.nka Re: boje sie związków:( 05.06.13, 10:50
        albo potrzebny jej marynarz
        przez pół roku można się nim cieszyć a pół roku mieć wolne
    • minasz Re: boje sie związków:( 05.06.13, 10:53
      ja w pewnym sensie mam podobnie bo mam trautyczne przezycia zwiazane z moim małzenstwem (kurcze powinismy sie super bawic ale nie) te złe emocje ciagłe walki kto kogo bez sensu -najgorsze jest to ze bardzo duzo kobiet po 30ce jest po traumatycznych przezyciach i ma problem z emocjami a ja nie chce juz wchodzic w zwiazki z trudnymi kobietami- zostaja mi tylko młode dziewczyny praktycznie hehe

      moja zona np nie rozumie tego- ze zyje sie po to aby sie bawic ewentualnie rozwijac sie intelektualnie-ona nie chce bawic to niech spada na szczaw:)
      • gree.nka Re: boje sie związków:( 05.06.13, 11:01
        rozumiem, że sponsorujesz te zabawy
      • samuela_vimes Re: boje sie związków:( 05.06.13, 11:18
        > moja zona np nie rozumie tego- ze zyje sie po to aby sie bawic ewentualnie roz
        > wijac sie intelektualnie-ona nie chce bawic to niech spada na szczaw:)

        a zanim została żoną też tego nie rozumiała? Widziały gały co brały?
        • minasz Re: boje sie związków:( 05.06.13, 12:59
          oczywiscie ty jestes taka sama jak miałas roczek?
          jaka uczelnia wypuszcza takich inteli?
          • samuela_vimes Re: boje sie związków:( 05.06.13, 13:36
            miałeś roczek jak się żeniłeś? :-D
      • allatatevi1 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 12:40
        Bez sensu, z młodych dziewczyn to masz szanse jedynie na jakieś przygnębione, które potrzebują wsparcia finansowego.
        Te wesołe i lubiące się bawić to zazwyczaj nie mogą się opędzić od rówieśnikow, a ty w twoim wieku mógłbyś im tempa nie dotrzymać w tej zabawie i byłbyś tylko zbędnym balastem.
        • minasz Re: boje sie związków:( 05.06.13, 12:57
          ale ja nikomu nie chce dotrzymywac tempa :) zyje w swoim rytmie czasem wolno czasem szybko:) wiesz co własnie te przygnebione czy szukajace wsparcia finansowego to sa najbardziej zakompleksione -jak łapie kontakt to przewaznie z jakimis fajnymi laskami(dziewczyny wyczuwaja ze nie zalezy mi na podrywie tylko na zabawie:)
    • jeriomina Re: boje sie związków:( 05.06.13, 12:10
      Może powinnaś pójść do terapeuty, to Ci pomoże ustalić przyczyny Twoich wyborów?
    • mariuszg2 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 12:18
      shummira napisała:

      > Moz
      > e problem jest we mnie? Moze mam jakis patologiczny strach przed wiazaniem sie
      > z kims na stale? W domu mialam dobry przyklad, mama, tata kochajaca rodzina. Oj
      > ciec jednak zadko byl w domu, rybak po pol roku w morzu. Co jest ze mna nie tak
      > ? A moze trafiam na nieodpowiednich mezczyzn?

      Musisz poszukać rybaka lub marynarza i wyjść za niego...koniecznie musi pływać min pół roku poza domem....

      (uwaga...niektórzy rybacy zostają apostołami)

      i muzyczka
    • yoko0202 chyba źle wybierałaś po prostu 05.06.13, 12:36
      przydałaby Ci się na przyszłość większa dawka zdrowego egoizmu; pozwól facetowi się wykazać i robić coś dla Ciebie, zamiast od samego początku mu matkować; ewidentnie trafiali Ci się panowie skoncentrowani wyłącznie na sobie, którym pasowało, że kobieta się nimi zajmuje.
      jeżeli chodzi o ex męża, to już sama wiesz najlepiej jak było, napisałaś jedynie, że był za dobry; trochę ciężko przyjąć, że rozwiedliście się wyłącznie dlatego, że pan był 'do rany przyłóż' :)

      ogólnie nie wydaje się, żeby coś było z Tobą nie tak, może po prostu za szybko wchodzisz w te różne relacje
      zauroczyć się to nie sztuka, ale z większości z takich zauroczeń nic sensownego nie wynika, proces pewnej 'selekcji' jest zupełnie naturalny
      • babucha26 Re: chyba źle wybierałaś po prostu 05.06.13, 12:51
        był za dobry- to źle
        byli tacy sobie to też źle
        Ideałów nie ma.

        Może ty jesteś z "tych" co potrzebują, aby im przypier....ić, ot dla adrenaliny ??

        Ewidentnie z toba coś nie tak.

        A i racja, przestać matkować.
    • loginoftheyear Re: boje sie związków:( 05.06.13, 18:29
      psycholog sie klania
      (nie ja)
    • mila2712 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 18:44
      proponuję wizytę u psychologa
      • gree.nka Re: boje sie związków:( 05.06.13, 20:23
        mila2712 napisała:

        > proponuję wizytę u psychologa

        Mila, no co wątek to autorkę do psychiatryka wysyłasz
        :)
        • mila2712 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 21:42
          bo ja nie rozumiem co się z tymi kobietami dzieje....
          za duzo wolnego czasu czy co ?
          spać nie może, jeść nie może, duma mysli analizuje ....


          do psychologa :p
          • gree.nka Re: boje sie związków:( 05.06.13, 21:47
            no bo jej nikt nie kocha
            • mila2712 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 21:48
              na facetach swiat się nie kończy...
              przyjdzie czas to sam się znajdzie
              • gree.nka Re: boje sie związków:( 05.06.13, 21:50
                mila2712 napisała:

                > na facetach swiat się nie kończy...
                > przyjdzie czas to sam się znajdzie
                jak nie ten to inny
                • mila2712 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 21:57
                  tak jest
    • sl13 Re: boje sie związków:( 05.06.13, 19:19
      Problem nie jest w tobie, tylko w tym, że facet zamiast być partnerem, robi z ciebie podporę i przerzuca na ciebie swoje traumy. Być wsparciem dla drugiej strony - owszem, ale być wykorzystywanym i obciążanym problemami drugiej strony - już niekoniecznie.
      • wersja_robocza Re: boje sie związków:( 05.06.13, 22:08
        sl13 napisała:

        > Problem nie jest w tobie, tylko w tym, że facet zamiast być partnerem, robi z
        > ciebie podporę i przerzuca na ciebie swoje traumy. Być wsparciem dla drugiej st
        > rony - owszem, ale być wykorzystywanym i obciążanym problemami drugiej strony -
        > już niekoniecznie.

        Dlatego problem jest w niej, bo pozwala obciążać się cudzymi problemami, wiąże się z facetami z problemami,... Zmiana w życiu zajdzie, jeśli ona dokona zmiany w sobie. Świata nie zmieni, facetów nie zmieni, ale jeśli zmieni siebie, to ci z problemami nie będą u niej mieli pożywki.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka