ja-karolina23
15.06.13, 19:00
napisal do mnie na fb, podobały mu się moje zdjęcia i nalegał na spotkanie - spotkaliśmy się było miło i na koniec zapytał się czy następnego dnia wieczorem wyjdę z nim na miasto. Powiedziałam, że nie mogę bo muszę uczyć się na egzamin - wtedy nalegal chociaz na kawę popołudniu zgodziłam się. Wieczorem po randce jeszcze pisał do mnie jakieś miłe smsy, ale juz następnego dnia nic tylko sms o treści "musimy przełożyć nasze spotkanie, coś mi wypadło. przepraszam". I tak od 2 dni cisza. Wcześniej często pisał.
Czy on jest normalny, po co tak nalegal na spotkanie skoro widocznie nie chciał już mnie widzieć? faceci...