Kobiety za dużo w pracy plotkują

22.06.13, 16:40
zamiast skupic się na pracy to non stop paplają językiem o ciuchach o dzieciach itp itd
    • wielkafuria Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 16:45
      zwłaszcza o dzieciach ;)
      miałam kiedys taka kolezanke w pokoju ktora zadreczala mnie i kolezankę opowiesciami o dzieciach wiedzac ze obie dzieci nie mamy i nie chcemy miec i nas to nie interesuje.
      pokazywała nam filmiki na ktorych plakala ze wzruszenia bo córka niezdarnie krecila sie w stroju baletnicy a my miałysmy ochotę walic z rozpaczy głową w sciane.
      • allatatevi1 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 20:31
        Mnie w firmowej kuchni pewien młody tatuś zawsze zadręczał opowieściami o swojej córeczce.
        Do wyrzygania.
        • senseiek Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 08:59
          allatatevi1 napisała:

          > Mnie w firmowej kuchni pewien młody tatuś zawsze zadręczał opowieściami o swoje
          > j córeczce.
          > Do wyrzygania.

          Jak sie kogos nie lubi, to kazdy temat do rozmowy jest zly.
          A jak sie kogos lubi, to kazdy temat do rozmowy jest dobry.
      • senseiek Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 08:54
        > zwłaszcza o dzieciach ;)
        > miałam kiedys taka kolezanke w pokoju ktora zadreczala mnie i kolezankę opowies
        > ciami o dzieciach wiedzac ze obie dzieci nie mamy i nie chcemy miec i nas to ni
        > e interesuje.
        > pokazywała nam filmiki na ktorych plakala ze wzruszenia bo córka niezdarnie kre
        > cila sie w stroju baletnicy a my miałysmy ochotę walic z rozpaczy głową w sciane.

        Trzeba byloby pokazywac jej filmiki i zdjecia z imprez, balang, orgii, i dodawac "ty to juz tak nie mozesz, bo masz dzieci" ;)
    • molly_wither Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 16:58
      Faceci to sa straszni plotkarze.
      • simply_z Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 17:07
        haha dokladnie.Plotkuja na równie z kobietami ,jesli nie bardziej.
        • martinsam1 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 17:22
          Faceci plotkują? pierwsze słyszę!!!
          faceci są konkretni i małomówni:)

          ps. nareszcie burza w Kattowitz już mija to nie trzeba siedziec pod kompem
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 01:32
            Faceci bardziej dupy obrabiają i wygłaszają nudne tyrady - o samochodach, o piłce, o polityce, o ekonomii itd. - Na wszystkim się oczywiście znają najlepiej, (choć walą same nudne banały). Masakra
            • mosziek Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 26.06.13, 09:02
              ble ble ble ble ble
          • jeriomina Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 01:32
            Ten Śląsk :P
      • mm969696 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 24.06.13, 00:25
        dokładnie. Zawsze gdy idę do fryzjera to w damskiej części jest cisza,a w męskiej jeden przekrzykuje drugiego
    • rekreativa Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 17:33
      Widocznie taka to praca, że się na niej skupiać nie trzeba.
      • fuzja.jadrowa Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 20:26
        > Widocznie taka to praca, że się na niej skupiać nie trzeba.

        Otoz to, u mnie cisza, jak makiem zasial.

        Za to niektorzy koledzy z dzialu marketingu albo innej sprzedazy - gaduly pierwsza klasa.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 01:35
        Albo mają laski podzielną uwagę. Ja mam patologicznie niepodzielną, więc nie plotkuję, jak pracuję. Szacun dla plotkujących!
    • gree.nka Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 18:16
      martinsam1 napisał(a):

      > zamiast skupic się na pracy to non stop paplają językiem o ciuchach o dzieciach
      > itp itd

      żeby tylko o dzieciach i ciuchach :p
      • monoekann Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 25.06.13, 17:37
        ta, mielismy sekretarke w dziale informatycznym co by nam ludzie tylkow nie zawracali telefonami, odbiera telefon, 30 minut pieprzenia o dziecku, domie, ciuchach, pogodzie, diecie... a potem 'a po co Pan wogole dzwoni?' i sie okazuje ze biura pomylil albo juz nie pamieta czego chcial... caly dzial pracowal w sluchawkach na uszy bo lasce sie jadaczka nie zamykala... czasami mowila do Ciebie, Ty jej nawet nie slyszysz, a potem sie obraza... brrrr... dobrze ze poleciala...
        • gree.nka Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 26.06.13, 10:09
          kobieta była komunikatywna, a jak wiadomo programiści raczej tacy nie są
    • ziejka3 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 18:31
      panowie robią to samo :) o dzieciach! aktualnych wydarzeniach i o innych bzdurkach :)
    • zamysleniee Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 19:11
      no paplają paplają, za to często faceci paplają o d.pach
      • monoekann Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 25.06.13, 17:38
        paplanie o dupach:
        f1:fajna dupa
        f2:niom fajna.
        f3:zajebista.
        koniec paplania.
    • akle2 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 20:37
      Poproś kierowniczkę o przeniesienie.
    • mila2712 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 22:09
      może u Ciebie w pracy tak jest, u mnie nie - mamy masę pracy, terminy, kontrole i nie mamy czasu ma pierdoły, paplanie, ploty
      a w czasie przerwy śniadaniowej to już nic się nie chce....

      a co podsłuchujesz ?
      • gree.nka Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 22:15
        podsłuchuje i jest zły, że nie o nim :)
        • mila2712 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 22.06.13, 22:17
          hahahhahaha
          dobre
    • andrzejek96 Re:jest na to sposób 23.06.13, 08:11
      zakneblować usta !!!
    • klawiatura_zablokowana Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 23.06.13, 21:07
      Akurat gadanie o czymś innym niż praca w trakcie przerwy lub wykonywania jakichś prostych czynności mi nie przeszkadza. Jeśli ktoś musi codziennie rano zrobić to samo (np. u nas zawsze się najpierw ściąga wyciąg z banku), to naprawdę po kilku miesiącach nie będzie się nad tym mega koncentrował, tylko poklika sobie automatycznie, więc może w tym czasie pogadać "Zośka, a jak tam weekend? Mówiłaś, że jedziecie nad morze." Z drugiej strony, jak się orze jakiś ciężki temat, to przez 10 minut na kawie miło pogadać o czymś, co nie jest związane z pracą. Tak w ramach higieny psychicznej.

      Natomiast bardzo mnie irytuje wyciąganie zwierzeń i przepytywanie na tematy osobiste. W poprzedniej pracy miałam dużo pań starszych o 20 lat ode mnie. I codziennie: a coś taka smutna? Pokłóciłaś się z mężem? A o co? A jakie macie mieszkanie? A czemu wynajmujecie, nie macie własnego? A czemu nie bierzecie jeszcze kredytu? A ile twój mąż zarabia? A macie dzieci? A dlaczego jeszcze nie?
    • zal.p.l Zalosne 25.06.13, 14:07
      Ja bym dodal ze za te plotkowanie i nic nierobienie BABY biorą normalną, meską pensje. To jest dopiero przegiecie paly. Nic nie robi jedna z drugą. Kawka, papierosik, garsc plotek i na koniec pensja dokladnie taka sama lub czesto wieksza jak zarobiony mezczyzna. Po cholere im zreszta te pieniadze ? Na kolejne torebki ? Rodzin nie zakladaja bo jak wiadomo w Polsce tylko mezczyzni maja zakladac rodziny i pracowac na dom. Tak nam sie toczy, babski, zfeminizowany i matriarchalny swiat.
      • vento_p Re: Zalosne 25.06.13, 18:14
        żałosne to jest to że nie możesz powstrzyamć się od uogólnień. Nigdy nie miałam pracy, w której mogłabym plotkować.. Nawet w budżetówce w biurze. AL może zdarzają się takie wypadki
      • capa_negra Re: Zalosne 25.06.13, 18:23
        Sranie po krzakach.
        To nie wina kobiet, że faceci mają niepodzielną uwagę
        • ktosmadrzejszy Re: Zalosne 26.06.13, 00:48
          wy macie podzielna a pozniej musze po takich jak ty wszystko poprawiac...
      • annamaria_p Re: Zalosne 26.06.13, 13:12
        Zgadzam się z Tobą i dodam, że pracowałam z mężczyznami i kobietami w korporacji i w budżetówce, więc znam różne klimaty. Z facetami jest lepiej, konkretniej, bez ciągłego gadania o dzieciach, o snach, o drodze do domu, z domu, o gotowaniu, zasypianiu, a jak te tematy się skończą to o tym, co się teraz robi, co się zrobi itd. Ręce opadają! Oczywiście nie wszystkie takie są, nie wszystkie takie jesteśmy, ale wystarczy jedna papla w biurze. Ja też jestem kobietą, matką, żoną, ale nie uważam, żeby super ciekawe było to, co wczoraj powiedziała, zrobiła moja córka, co mi powiedział mąż, co kupiłam na obiad...
        • marka_tka Re: Zalosne 26.06.13, 20:50
          A ja akurat miałam tak, że w pokoju, w którym byłam z dwiema innymi kobietami i jednym mężczyzną, to on akurat najwięcej gadał. Próbowałyśmy zbywać go milczeniem, ale nie zawsze się udawało. No gadał po prostu jak najęty. Jak już brakło mu tematów osobistych i nie dostawał odzewu od nas, to chociaż gadał sobie, co aktualnie robi... No smutek po prostu.
          Więc nie uogólniajmy, co?
    • garkuchta Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 26.06.13, 10:03
      Mam pracę, wymagającą megakoncentracji.
      Obok siedzi sekretarka, z tych gadających non stop z mężem i dziećmi przez telefon i plotkujących. Do tego głos jak dzwon.
      Jestem raczej tolerancyjną osobą, ale raz nie wytrzymałam. Po godzinie opowieści z drugą lalą, jakie tipsy są teraz najmodniejsze wstałam i powiedziałam 'wy albo ja'.
      Przez parę miesięcy była cisza, nawet rozmowy telefoniczne (których ilość się nie zmniejszyła) były prowadzone bardzo ściszonym głosem.
      Teraz znów się zaczyna rozkręcać. Trzeba niestety będzie zrobić kolejną awanturkę ...
    • iberia.pl posluchaj kiedys jak faceci paplaja 14.07.13, 17:55
      gorzej niz przekupy w maglu:D
    • nivea63 Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 14.07.13, 18:12
      Bzdura. Nie ma większych plotakrzy niż faceci.
    • ipsetta Re: Kobiety za dużo w pracy plotkują 14.07.13, 19:24
      > zamiast skupic się na pracy to non stop paplają językiem o ciuchach o dzieciach
      > itp itd

      Nigdy nie zdarzyło mi się plotkować w pracy. Co najwyżej byłam zmuszona słuchać szefa - FACETA plotkarza. Bardzo "babskie" były te jego ploty. Niestety, nie zawsze udawało mi się sprowadzić go na właściwy tor. Tak więc, czasem i dobra godzina (a nawet dwie) na słuchaniu plot schodziła. Rzecz się działa na uniwersytecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja