zawiedzione nadzieje

23.06.13, 13:15
czyli lekki niedzielny wątek z przymrużeniem oka, tak go, proszę, potraktujcie ;)

jeszcze do niedawna miałam takie marzenie: zjeść Magnum pink marc de champagne. zaprzątało mi to głowę, śliniłam się za każdym razem widząc reklamę tego loda na patyku przykrytego różową skorupką. w dwu osiedlowych sklepikach nie było, nawet przeszłam jeszcze gdzieś kawałek dalej - i nic. tak się bujałam kilka dni. w końcu nie wytrzymałam i któregoś późnego wieczora doznałam olśnienia - nasza stacja benzynowa! zbieram męża z łóżka i idziemy na stację. JEST! jest i czeka na mnie. ze stacji wychodzimy zadowoleni - i ja, i mąż, że nie musimy szukać dalej. zdejmuję papierek, gryzę skorupkę, próbuję loda i... wiecie co? :( jest zupełnie inaczej, niż myślałam. mąż pyta: "no i co?". mój komentarz: "to lód o smaku poprzedniego dnia...". dla mnie to był dramat, bo nastawiałam się na delicję, a dostałam coś o smaku bełta, taniej imprezy i nieumytych zębów :( obrzydliwe. myślałam, że nic nie przebije porażki, jaką okazał się mój pierwszy w łóżku facet, ale to Magnum było naprawdę gorsze.

macie na stanie jakieś takie spektakularne porażki? zawiedzione nadzieje?
--
*nie dokarmiać ciężarnej*
https://fajnamama.pl/suwaczki/tbm3ss1.png
    • six_a Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 13:19
      masz chyba zwichrowany smak przez tę ciążę.
      jadłam i żadnego bełta ani tym bardziej zębów, w tym nie było, tylko lekki smak musującego wina. nie żeby rewelacja zaraz, ale może być.
      • skrytapiromanka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 13:28
        może. ale myślę, że nie trzeba być w ciąży, żeby mieć inny "smak" ;) nie to dobre, co dobre, tylko to, co komu smakuje ;) ja w każdym razie cierpiałam.
        • six_a Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 13:36
          rozumiem, rozumiem, ale dla potwierdzenia powinnaś go zjeść jeszcze raz, w innych okolicznościach przyrody i dopiero wtedy będzie wiadomo, czy to ciąża czy nie;)
          • skrytapiromanka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 13:39
            kurde bele, chyba się już nie skuszę! serio, aż mnie trzęsie, jak sobie przypominam! ale przyznam, że zakładając wątek, byłam ciekawa wypowiedzi osób, które też to to jadły :)
    • loginoftheyear spektakularnych zawodow nie pamietam 23.06.13, 13:22
      a raczej nie chce o tym publicznie opowiadac ;)
      ale w sprawie magnum dam ci pare wskazowek, o ile sa teraz te limitowane w Polsce; No 2 loving kiss. mniam :)
      homactu.com/wp-content/uploads/2013/02/Parfums.jpg
      drugie od lewej, pychotka sa tez zielone, ostatnie na prawo, cos jak szarlotka z kremem waniliowym
      nie polecam creme brulee, jestem zawiedziona ble (o, zmiescilam sie w temacie ;))
      niebieskich i fioletowych w ogole jeszcze nie widzialam :(
      • skrytapiromanka Re: spektakularnych zawodow nie pamietam 23.06.13, 13:26
        buu, nie widziałam takich cudów :( a migdałowe mi się już przejadły... jedynie biała czekolada trzyma fason :)
        • loginoftheyear Re: spektakularnych zawodow nie pamietam 23.06.13, 14:14
          a mietowe? double chocolate? chocolate caramel? ;)
          • six_a Re: spektakularnych zawodow nie pamietam 23.06.13, 16:50
            u nas z nowych to tylko espresso i te różowe. inne to standardowe.
            • loginoftheyear Re: spektakularnych zawodow nie pamietam 23.06.13, 17:42
              z opisów widze, ze by mi to expresso smakowalo :) lubie kawowe lody i czarna nieslodka kawe
              ale nic nie przebije moich ulubionych, ktorych tu nie mam chlip chlip, zadne magnum ;P
              manhattan sunny orange moja milosc
              www.opinie.senior.pl/zdjecia/Lody/Manhattan-Ice-Dream-Sunny-Orange-58617-big.jpg
              • loginoftheyear walnelo mi sie napisane razem, wiec uprzedzam atak 23.06.13, 17:44
                nazi grammar ;P
                wiem, ze mi sie spacja zgubila ok? ;)
    • piataziuta Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 13:49
      ja najbardziej lubię takie!
      • jan_hus_na_stosie2 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 14:17
        mi się przejadły kabanosy Tarczyńskiego, tym bardziej że w Piotrze i Pawle inne trudno dostać...

      • six_a Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 16:51
        inna odsłona polega na tym, że konia w całości dodali?
        • piataziuta Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 16:53
          z wieprza lubię
          zdjęcie z koniną to niedopatrzenie :P
        • piataziuta Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 16:54
          może to odsłona kabanosów saute?
    • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 16:18
      jadłam i stwierdzam, że są niesmaczne wolę magnum black :p
      spektakularnej porażki nie odnotowano
    • jeriomina Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 16:31
      Magnum pink mi akurat smakowało, gorzej z tym black espresso, czekolada IMHO zbyt gorzka. Moim faworytem jest Magnum gold.
      • light_in_august Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 18:41
        No dokładnie!
        Też łaziłam za tym różowym, w końcu trafiłam i jak dla mnie są idealne :) Za to czarnych spróbowałam i bleee... W ogóle magnumy sa niezłe, mniam.
    • annajustyna Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 18:47
      Chyba sie upilas tym szampanem z loda :P. Ale masz swietna narracje :P.
      • skrytapiromanka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 21:34
        eee, no mogłam się upić, po takim poście to może i lód zawiać ;) a narracja... no wiesz, to dla mnie była naprawdę istotna sprawa, to całe zajście :( śmiej się śmiej, ale tak było.
    • wpieniona Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 21:38
      Tak, też jestem zawiedziona. To MAGNUM teraz to jakaś wiatrówka. Wielkościowo to może z 60% tego dawnego.
      • skrytapiromanka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 23:46
        i 40% droższe ;)
    • eat.clitoristwood A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:12
      na twardo i porobiłem dzioby odrywając skorupkę razem z kawałkami białka. Popłakałem się. Kto mnie utuli w żalu?
      • anus-hka Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:17
        tuli
        • eat.clitoristwood Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:25
          anus-hka napisała:
          > tuli

          Dzięki, od razu lepiej.
          Teraz mogę ponownie stawić czoła potworom dnia codziennego.
          • gree.nka Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:31
            eat.clitoristwood napisał:

            > anus-hka napisała:
            > > tuli
            >
            > Dzięki, od razu lepiej.
            > Teraz mogę ponownie stawić czoła potworom dnia codziennego.
            noc chyba już jest
            • eat.clitoristwood Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:33
              gree.nka napisała:
              > noc chyba już jest

              Fakt. Niemniej...
              Sowa to taki ptak, który tylko nocą wychodzi na światło dzienne.
              • loginoftheyear Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:42
                > Sowa to taki ptak, który tylko nocą wychodzi na światło dzienne

                podoba mi sie to zdanie
                • eat.clitoristwood Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:50
                  loginoftheyear napisał(a):
                  > podoba mi sie to zdanie

                  Gdyby Longin Roku miał tyle wiosen, co ja, wiedziałby, że to cytat z "Humoru z Zeszytów Szkolnych" w "Przekroju". :)
                  • gree.nka Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:54
                    to ta gazeta jeszcze istnieje?
                    • eat.clitoristwood Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:56
                      gree.nka napisała:
                      > to ta gazeta jeszcze istnieje?

                      Chyba tak.
                      Cytat pochodzi jednak, tak na oko, z początku lat siedemdziesiątych.
                      • loginoftheyear Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 23:16
                        login roku umial juz czytac wtedy
                        aczkolwiek chyba nie czytal przekroju jeszcze ;)
                        verne'a raczej
                        • eat.clitoristwood Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 23:25
                          loginoftheyear napisał(a):
                          > verne'a raczej

                          Też, aczkolwiek uzupełniałem go lekturą ostatnich stron "Przekroju" właśnie tudzież "Kobiety i Życia". Ta druga gazeta oferowała "Satyrę w Krótkich Majteczkach" oraz "Plotki o Paniach i Panach", stamtąd właśnie brała się moja wiedza o Wielkim Świecie.
                          • loginoftheyear Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 23:32
                            pamietam wszystko, tylko nie te plotki, hm...
      • wpieniona Re: A ja obierałem jajko 23.06.13, 22:24
        A ja miałam obejrzeć "odpowiedź" dokumentalną ZDF na film "Nasze matki nasi ojcowie" o 22:00. A tu się okazuje, że ma być o 23:25.
    • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:19
      kurcze, głowa mnie boli i jest mi niedobrze
      nie powinno się przestawać pić piwo
      • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:28
        za dużo browarków :PPP
        • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:30
          mila2712 napisała:

          > za dużo browarków :PPP

          :(
          • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:33
            no masz
            trafiłam
            zimny okład pomaga.....ponoć......
            :)
            • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:34
              jest mi raz zimno, raz gorąca
              nigdy więcej piwa nie wypiję :/
              • eat.clitoristwood Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:37
                gree.nka napisała:
                > jest mi raz zimno, raz gorąca

                Klimakterium? ;)
                • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:40
                  też na k, ale nie klimakterium
                  • eat.clitoristwood Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:47
                    gree.nka napisała:
                    > też na k, ale nie klimakterium

                    Aaaaaa, ku... mać. :)
                    • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:49
                      :)
                  • skrytapiromanka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 23:45
                    nie mów, że kiła :p
              • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:38
                może to nie było piwo ?
                • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:39
                  no to nie było piwo
                  tylko trzy piwa :/
                  nigdy więcej
                  • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:44
                    :)
                    w jakim okresie czasu ?
                    • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:46
                      oj Miluś to nie był długi czs
                      • mila2712 Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:49
                        :)
                        na drugi raz pij wolniej
                        • gree.nka Re: zawiedzione nadzieje 23.06.13, 22:53
                          :) wolniej
                          dobrze
    • mm969696 Re: zawiedzione nadzieje 24.06.13, 01:02
      czułam to samo, ten kolor loda, ta nazwa, reklama... Zapowiadało się pysznie. A tu zwykły lód, nawet bym powiedział jakiś taki mdły
Inne wątki na temat:
Pełna wersja