Nowy Pan w otoczeniu.

23.06.13, 14:15
Jestem 30 letnią, dość pewną siebie i swoich atutów, pozytywnie nastawioną do świata i ludzi babą. Ostatnio samotną bardziej z wyboru, ponieważ znalazłam się pierwszy raz w życiu w momencie, w którym naprawdę kocham siebie i jest mi ze sobą dobrze i wygodnie. Wiem też już czego na pewno nie chcę, a zawdzięczam to pewnym przejściom, które miały miejsce w moim życiu 2 lata temu.
No i w tym moim szczęśliwym życiu pojawił się nagle ktoś kto to wszystko zburzył.
Nieprzeciętnej urody i inteligencji mężczyzna robiący piorunujące wrażenie na kobietach.
Nie wiem jak to nazwać żeby nie zabrzmiało źle...ale to zupełnie inna klasa, liga niż mężczyźni, którzy zdołali mi wcześniej złamać serce. Wcześniej nie odważyłabym się nawet na niego spojrzeć. Teraz widząc jego zainteresowania zaczynam myśleć, że może to jest realne.
Mam jednak pewien problem. Skoro mężczyźni mający poważne wady i problemy ze sobą, kompleksy, nie do końca idealni zdołali sprawić, że kilka ostatnich lat mojego życia wspominam bardzo źle. I mimo tego, że na wejściu to ja byłam tą osobą, o którą zabiegali to oni, mężczyźni z nadwagą, nie lubiący ludzi i świata odrzucili mnie i sprawili, że bardzo długo wracałam do siebie.
A co może ze mną zrobić taki 'idealny' facet?
Nie chce mi się już o kogoś konkurować z innymi kobietami. Nie chcę już być w pozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek. Warto, więc w ogóle rozważać opcje z takim Panem?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:26
      piniac-olada napisała:

      > Nie chce mi się już o kogoś konkurować z innymi kobietami. Nie chcę już być w p
      > ozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek. Warto, więc w ogóle rozważać op
      > cje z takim Panem?

      No widzisz, sama odpowiedziałaś sobie na pytanie, nie warto. Zostaw pana ideała koleżankom ;)

    • simply_z Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:30
      wyobraź go sobie na sedesie w czasie ataku biegunki..ideał pryska ,czyż nie;)
      • piniac-olada Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:31
        :D no tak, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi ;)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:34
          piniac-olada napisała:

          > :D no tak, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi ;)

          mylisz się, niektórzy to cyborgi bez serca, tylko z zewnątrz przypominający ludzi

          • piniac-olada Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:41
            O tym, że niektórzy serca nie mają to sama się przekonałam. ;) Niekoniecznie Ci idealni, ale Ci 'idealni' budzą większe obawy.
          • senseiek Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:45
            > mylisz się, niektórzy to cyborgi bez serca, tylko z zewnątrz przypominający ludzi

            Moze to boty. Takie stwory ktore niby uczestnicza w grze pt. universe, ale tak naprawde sa tylko procedurami ktore sie wykonuja warunkowo.. ;)
    • rekreativa Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:39
      "Nie chcę już być w pozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek. "

      To nie zabiegaj i nie walcz. Jeśli facet zainteresowany, to sam będzie zabiegał. A jak nie, to nie zainteresowany. I wszystko jasne.
      • piniac-olada Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 14:42
        W sumie racja.
        • mijo81 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 20:03
          Dokładnie, jesteś tak zajebista, że to o ciebie powinni się bić, księżniczko.
          Jesteś idealnym materiałem na starą pannę.
    • senseiek kazdy jest idealny 23.06.13, 14:43
      kazdy jest idealny na samym poczatku.
      Jakby sie kogos za takiego nie uwazalo na samym poczatku, to przeciez by juz nie bylo sensu pchac sie w zwiazek, nie?

      > Nieprzeciętnej urody i inteligencji mężczyzna robiący piorunujące wrażenie na kobietach.

      I Ty to widzialas?
      Czyli bawidamek skoro wszystkie kobiety ktore wokol niego sie znajduja tak wzdychaja..
      Czy masz tylko sama siebie na mysli?
    • wredny-typek Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 15:03
      > Jestem 30 letnią, dość pewną siebie i swoich atutów, pozytywnie nastawioną do ś
      > wiata i ludzi
      Nie jesteś
    • mila2712 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 16:08
      >A co może ze mną zrobić taki 'idealny' facet?

      wszystko moja droga, dosłownie wszystko......rozkochać, uzależnić i porzucić.....a wtedy będziesz musiała zapomnieć o panu idealnym i wrócisz do tych "wadliwych"
    • six_a Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 16:55
      >Jestem 30 letnią ... babą.

      odpadłabyś w przedbiegach z taką autoprezentacją.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 17:00
        six_a napisała:

        > >Jestem 30 letnią ... babą.
        >
        > odpadłabyś w przedbiegach z taką autoprezentacją.

        skąd wiesz, może ma fajne cycki?

        • six_a Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 17:23
          albo dwie cipki.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 17:27
            złośliwiec :)

    • brak.polskich.liter Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 18:35
      Ale bzykneliscie sie chociaz? Wiesz, ze odpowiadacie sobie w lozku? Pan Ideal jest dobry w te klocki?

      Bo jesli nie, to moze na razie daruj sobie gdybania na temat tego pana, projektowanie waszej wspolnej przyszlosci i serduszkowe rojenia w stylu pensjonarki. Jesli facet, ktory okazuje Ci zainteresowanie Ci sie podoba, to po prostu korzystaj z tego, baw sie dobrze i postaraj sie tego nie schrzanic nadmiarem oczekiwan i smiertelnie serio podejsciem do planowania Zwiazku Przez Duze Zet. Wrzuc na luz, spedzcie razem troche czasu i wroc do rozwazan pt "czy to ma sens" za pare miesiecy.

      > Nie chcę już być w pozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek.

      To, co opisalas, to jakies prapoczatki znajomosci. Kolo zwiazku to nawet nie stalo, bo nie zdazylo. Wiec w czym problem?
    • light_in_august Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 18:48

      A może tylko wydaje się taki idealny? ;)

      Ale wracając do tematu - to, w jaki sposób o nim piszesz, źle rokuje. Od razu stawiasz się na słabszej pozycji, bo to on jest "ten lepszy". I wbrew temu, co piszesz, nie wydajesz się zbyt pewna siebie i może wyglądać to tak, że w związku z kimś z lepszej ligi, będziesz się czuła jeszcze bardziej niepewnie. Z doświadczenia wiem, że bycie z facetem, do którego wzdycha większość kobiet, jest naprawdę sporym wyzwaniem i wymaga wielkiej pewności siebie ze strony kobiety. Inaczej - katastrofa.
    • jeriomina Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 19:41
      Za dużo myślisz :)
    • to.niemozliwe Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 19:48
      Na czym, tak detalicznie, polega wyjatkowosc tego Pana?
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 19:52
      > Nie chce mi się już o kogoś konkurować z innymi kobietami. Nie chcę już być w
      > pozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek. Warto, więc w ogóle rozważać
      > opcje z takim Panem?

      Oho, już się zaczyna pisanie o misiu dużą literą. No to masz, dziewczyno, pozamiatane. :D

      PS Pewność siebie, świadomość własnych atutów i pozytywne nastawienie – to aż od Ciebie buchają. :)
    • mijo81 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 20:05
      Idealny materiał na starą pannę - zamiast działać, lepiej rozważać.
      • akle2 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 01:06
        Niekoniecznie.
        Podobno przy zakochaniu czy innym zauroczeniu takie zmiany się w mózgu robią jak u ćpuna.
        Na szczęście odwracalne, a tu panna autorka ma te przewagę, że może sobie porozważać na chłodniej.
    • rozchmurz-sie Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 20:51
      Ja jestem z naprawde nieprzecietnej urody i inteligencji mezczyzna (tzn byc moze bedzie zwiazek) wyjechal na miesiac, a tu juz jakas piekna, mila kobieta sie wokol niego kreci. Wypytala wszystkich co lubi i robi wszystko zeby sie mu przypodobac. Ja jade do niego za kilka dni , a teraz musze cierpliwie czekac, tez nie lubie z nikim konkurowac, nie mam juz ochoty, chce po prostu spokojnego zwiazku. Niestety o takich mezczyzn kobiety sie zabijaja. Jednak z drugiej strony nawet taki zwykly, zakompleksiony facet moze zdradzic albo znalezc nową, moze i nawet bardziej bedzie szukał uznania wsrod kobiet zeby zaleczyc te swoje kompleksy.
    • samuela_vimes Re: Nowy Pan w otoczeniu. 23.06.13, 21:13
      bierz i się nie zastanawiaj :-)
    • mm969696 Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 00:58
      cieszę się ze mam to już za sobą. Nie chciałoby mi się znów poznawać nowego faceta
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 01:24

      Nie chce mi się już o kogoś konkurować z innymi kobietami. Nie chcę już być w pozycji osoby zabiegającej, walczącej o związek. Warto, więc w ogóle rozważać opcje z takim Panem?


      Oczywiście że nie. Bo wg tego wątku, wbrew temu co piszesz nadal nie jesteś mu w stanie dość zaoferować, a ten tekst o miłości własnej i poczuciu własnej wartości to nadal ściema którą sama sobie wciskasz.

      Bo gdyby było inaczej to nie miałabyś wątpliwości że masz szansę w rywalizacji, bo byłabyś pewna swej wartości

      Aha, jedna sprawa - dobieranie się ludzi w pary to nie zawody sprawnościowe. To kwestia dobrania się pasujących do siebie osób.
      • rozchmurz-sie Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 07:03
        Ale niektorzy naprawde nie lubia rywalizowac. U mnie rywalizacja= wycofanie. Mam tak od dziecka jak ktos chce ze mna rywalizowac to ja robie uniki. Meczy mnie rywalizacja na kazdej plaszczyznie zycia. A to, ze autorka tematu ma niska samoocene nie znaczy, ze nie moze byc z naprawde ekstra facetem. Samoocena nie odzwierciedla rzeczywistosci, moze obiektywnie jest piekna, mila, rowniez zabojczo inteligentna.
        • rozchmurz-sie Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 07:20
          I dlaczego uwazasz, ze nie mozna nabrac wiekszej pewnosci siebie? Ja wprawdzie mam 25lat i niedawno rozpoczelam pierwsza prace, teraz stac mnie isc i kupic sobie ładną sukienkę, super fajny krem, odłożyłam sobie na wakacje. To wszystko sprawiło, ze czuje sie dowartosciowana- wygladam ładniej bo mnie na to stac, jade w piekne miejsce odpoczac bo mnie na to stac, czuje sie piekniej i czuję się pewniejsza siebie. Napewno tez dorosłam. To wszystko sprawilo, ze naprawde dobrze sie czuje we wlasnej skorze.
        • brak.polskich.liter Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 08:27
          rozchmurz-sie napisała:

          > Samoocena nie odzwierciedla rzeczywistosci, moze obiektywnie jest piekna, mila, rowniez
          > zabojczo inteligentna.

          No, o urodzie i innych potencjalnych atutach autorki nie wiemy, natomiast dylemat prezentowany w poscie zalozycielskim i autoprezentacja tamze raczej wykluczaja zabojcza inteligencje. Bez urazy.
    • tully.makker Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 09:28
      Przeczytaj to:

      www.amazon.com/Not-Your-Mothers-Rules-Secrets/dp/1455512583
      i zastosuj.

      Pozwala pozbyc sie niezdecydowanych, swirow, krolewiczow i zbudowac glebsza relacje oparta na obopolnym zaangazowaniu.
    • kora3 Zdecydowanie warto, ale należy obrać właściwą 24.06.13, 10:15
      taktykę :)
      Prosta jest jak drut. Skoro większosc kobitek "mdleje" na widok tego pana należy nie tyl;ko nie mdleć, ale i nie wpatrywać się weń jak w obraz:) Warto dać mu do zrozumienia, że musi powalczyć - działa :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zdecydowanie warto, ale należy obrać właściwą 24.06.13, 10:27

        kora3 napisała:

        > taktykę :)
        > Prosta jest jak drut. Skoro większosc kobitek "mdleje" na widok tego pana należ
        > y nie tyl;ko nie mdleć, ale i nie wpatrywać się weń jak w obraz:) Warto dać mu
        > do zrozumienia, że musi powalczyć - działa :)

        Taaaa, działa zawsze, nawet jak gej, albo żonaty, albo woli ZUPEŁNIE inne kobiety niż Ty...
        • kora3 A czytałeś post założycielski? 24.06.13, 10:37
          Bo wiesz, ja mam tak, ze odpowiadam z reguły na to, co ktoś napisze :)
          autorka watku nie pyta, jak poderwać chłopinę, co nie zwraca na nią uwagi człowieku. Ona pyta, czy mówiąc kolokwialnie wdawać sie w bliższą znajomośc z gosciem, który OKAZUJE jej ZAINTERESOWANIE.
          Wiec pewnie jest w jego typie, pewnie nie jest też gejem :) Co do "zonatości" to akurat niektórym panom w okazywaniu zainteresowania paniom innym niż żona nie przeszkadza ;), ale zakładam, że wątkodawczynię moze interesowac pan wolny.

          Zatem sytuacja jest taka: podrywa ją facet z ekstraklasy i ona zastanawia się, czy blizsza relacja z takim panem moze się udać. Moja odpowiedź dot. taktyki tyczy się tej konkretnej sytuacji, a nie wszystkich kobiet i meżczyzna na swiecie :)
          Czego nie zrozumiałeś ?:)
    • besimi Re: Nowy Pan w otoczeniu. 24.06.13, 11:22
      poobserwuj go jeszcze jakiś czas czy oby ów Pan nie przejawia zainteresowania rownież kolezankami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja