CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA??

IP: 193.227.223.* 21.08.01, 15:19
Bardzo jestem ciekawa czy ktoś z Was znalazł w internecie swoją Miłość? i
mógłby o tym opowiedzieć? Ciekawa jestem czy takie znajomości to tylko chwilowa
fascynacja i przygoda, czy może jednak nie tylko... Napiszcie!!!
    • Gość: Michael Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 157.25.121.* 21.08.01, 15:25
      Mój kumpel znalazł sobię dziewczynę w internecie. Gadali, gadali, a potem się
      spotkali. Potem zaś się rozstali.
      • Gość: Kiki Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 193.227.223.* 21.08.01, 15:46
        to znaczy,że jednak takie znajomości nie są zbyt trwałe? Człowiek najpierw
        buduje sobie wyobrażenie swego internetowego rozmówcy, a potem rzeczywistość
        rozczarowuje? szkodaaaa....
        • Gość: Susan Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 21.08.01, 15:58
          Niekoniecznie... Chłopaka na ten przykład zdarza się
          znaleźć... Znam już dwie pary :-))) I całkiem na razie
          ok. Zobaczymy jak będzie dalej, ale nie widzę różnicy,
          czy poznany określmy to normalnie :-) czy na necie.
          pzdr, Susan
    • woland? Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? 21.08.01, 16:01
      można, mnóstwo się tu kręci żonatych facetów...
      • Gość: Janek Do Kiki IP: *.ipartners.pl 21.08.01, 16:04
        Rozczarowania i tak są. Albo cechami i charakterem albo wyglądem. I to u
        obydwojga płci. Niezależnie jak się spotkają: czy na ulicy, czy w internecie.
        Zmienia się tylko to co nas rozczarowuje.
        Ale czasem rozczarowania nie ma.....

        Pozdrowienia
      • Gość: d Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 134.65.105.* 21.08.01, 16:10
        obok mnie mieszka od ponad roku para, ktora sie poznala przez internet
        on Wloch ona Tajka. maja juz dziecko i slub.
        Ona byla stewardesa w tajskich liniach lotniczych i w zeszlym roku przyleciala do Monachium. Wloch
        pojechal na lotnisko aby ja poznac. Spodobali sie sobie i ona juz do pracy nie wrocila.
        Tylko marznie w tych Wloszech .... wiecej problemow nie maja. Ona jest przeciez z "krainy usmiechu".
    • Gość: Wacek Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 195.205.132.* 21.08.01, 17:49
      Tylko jeśli nie jesteś bardzo wymagająca i bardzo zdesperowana
      • Gość: adam Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.spectrumhr.com 21.08.01, 22:17
        czemu? uwazasz ze w internecie sa tylko ludzie gorszej kategorii?

        jesli chodzi o oryginalne pytanie - ja poznalem moja zone wlasnie przez
        internet prawie trzy lata temu, od okolo dwoch jestesmy malzenstwemjestesmy ze
        soba szczesliwi. bardziej niz z jakakolwiek osoba, z ktora bylismy wczesniej.
        oczywiscie trzeba sie nastawic ze margines bledu jest wiekszy - w internecie
        latwo klamac. ale nie jest to regula.

    • Gość: pablo Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.softlab.com.pl 21.08.01, 18:45
      czemu od razu meza ?
      • Gość: d Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 134.65.105.* 22.08.01, 08:28
        ja szukam zony
        -milej , zyczliwej osoby
        -okolo trzydziestki
        -ze swoja pasja

        doizy@hotmail.com


        • Gość: Emilka Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 195.216.97.* 22.08.01, 10:04
          NIe wiem, jak to jest z mężami , ale powiem ci Kiki, że mój osobisty narzeczony
          zostawił mnie po 6 latach dla dziewczyny poznanej przez internet.Są ze soba juz
          1,5 roku, choc mój były osobisty narzeczony nie przestaje dalej szukac i ciagle
          wyrywa na czatach inne panienki, rozsyła zdięcia, umawia sie na kawy i
          weekendy.. A ta, która zajęłą moje miesjsce mysli, ze znalazła przez internet
          miłośc swego życia. Nie powiem jej , że znalazła oszusta , zdrajce i
          emocjonalnego popaprańca. Niech sama zobaczy jak to jest, prawda?
          Zeby tego nie było ci za mało to najlepszy kolega mojego byłego również znalazł
          sobie przez net dziewczynę. A właściwie babę.Po rozwodzie , z bachorem,
          wsztrętną jak noc I przez nią rozstał sie moją przyjaciólką po ..10 latach .
          Ale żeby nie było to zbyt smutne to obydwie:moja przyjaciółka i ja znalazłysmy
          Świetnych(!) facetów w realu i doprawdy nic lepszego , jak to że jakies
          naiwniarki z internetu wlazły niespodziewanie w nasze życie, nie mogło nam sie
          zdarzyć.

          Trzymam jednakże za ciebie kciuki, może tobie uda sie wysortować jakieś
          wartościowe ziarenko z tego internetowego silosu:)))
          Pzdr
          Emilka
          • Gość: Mała Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.bremultibank.com.pl 22.08.01, 10:22
            Ja znalazłam!!! Za miesiąc wychodzę za Niego. Spotkaliśmy się bardzo szybko i
            okazało się to miłością od pierwszego wejrzenia. Pobiramy sie po pół roku
            znajomości. Życzę powodzenia :))
          • Gość: ???? Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.lodz.dialog.net.pl 29.12.01, 21:03
            Właśnie 22 grudnia 2001 mój mąż (od 10 lat) oznajmił mi, że poznał przez Gadu-
            Gadu dziewczynę - spotkał się z nią 2 razy - pierwszy na kawie, drugi w łóżku -
            powiedział mi, że "to jest to", a ja dzisiaj złożyłam pozew o sepracaję. Już
            nie wiem, czy to komedia czy dramat.
          • Gość: N Re: do Emilka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.12.01, 01:52
            Ze sposobu wyrazania sie a szczegolnie w odniesieniu do dziecka jest dziwne ze
            wytrzymal z Toba dziesiec lat!
      • Gość: zxcvbnm Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.supernet.com.pl 28.12.01, 16:11
        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > czemu od razu meza ?



        pewnie, lepiej, zeby kobieta miala kochanka albo wibrator.

        a za maz dopiero wtedy, kiedy urodzenie zdrowego dziecka jest cudem, ad majorem
        dei gloriam.

        wiadomo przeciez ze malzenstwo jest grzechem.



    • Gość: jekosz Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 153.112.41.* 22.08.01, 10:48
      oczywiscie, ze mozna. moja znajoma (wroclawianka) poznala na irc-u goscia z
      walbrzycha studiujacego w krakowie. po 9 miesiacach byl slub i wcale nie byl to
      powod, ktory od razu wam sie nasunie... :)))
      jak do tej pory sa udanym malzenstwem z 3-letnim stazem i 2-letnim synkiem.

      osobiscie - wole kontakt twarza w twarz. w tym jestem akurat staroswiecki.
    • Gość: kirke Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.kielce.net.pl 22.08.01, 11:28
      To moze i ja powinnam zamiescic takie ogloszenie? - ale z malym sprostowaniem,
      iz nie chodzi mi o cudzego meza :)

      Ale nie zupelnie zgadzam sie ze stwierdzeniem, iz przez internet latwiej klamac.
      Sa tacy faceci, dla ktorych klamstwo nawet prosto w oczy, nie stanowi problemu
      i pewnie taka "umiejetnosc" nie jest zarezerwowana tylko dla nich :(,
      ale o tym, wiecej napisaliby pewnie panowie.
      No coz, niestety zarowno wsrod kobiet, jak i wsrod mezczyzn sa "czarne owce":(
      Mam tylko nadzieje, ze nie wystepuja one w przewadze nad tymi, chyba nadal
      poszukiwanymi i zawsze "w cenie".

      A co do ogloszenia, ktore opublikowal "doizy" - ciekawe co to mialaby byc za
      pasja?
      • Gość: d re: pasja IP: 134.65.105.* 22.08.01, 11:39
        pasja to jest cos co tez nadaje sens naszemu zyciu (uzupelnia je)
        Moze to byc zainteresowanie czyms szczegolnym, cos co daje osobie poczucie wlasnej wartosci.
        Jesli jeszcze to jest niejasne to podam przyklady:
        - ja na przyklad lubie rysowac i rzezbic (niekomercyjnie) choc kiedys to byl moj sposob zarabiania na
        zycie
        - moze to byc sport
        - podroze
        - kobiety czesto z pasja zajmuja sie wnetrzem domu/mieszkania w ktorym mieszkaja
        (i nie jest to o sprzataniu)
        - pasja moze byc przesiadywanie przed komputerem, telewizorem (aczkolwiek dla mnie jest to pasja
        ktora szkodzi zwiazkowi dwojga ludzi - jest zbyt egoistyczna)
        Czy mam pisac jeszcze?
        • Gość: Adny Re: re: pasja IP: 195.94.222.* 22.08.01, 14:17
          "- pasja moze byc przesiadywanie przed komputerem, telewizorem (aczkolwiek dla
          mnie jest to pasja
          ktora szkodzi zwiazkowi dwojga ludzi - jest zbyt egoistyczna) "


          Moja pasja to boks i co, jak mam nie być egoistą , walczyć ze swoją kobietążeby
          nie czuła się odsunięta czy co????
          każdy jest egoistą i to jest dobre !!! Najgorsze jest to że wielu ludzi pod
          płaszczykiem ukrywa swój mega-egoizm i chce dla kogoś "lepiej" niż ta osoba
          sama dla siebie.
          Pozdr

          Andy


          P.S. Uwielbiam egoistów ,tylko oni nie są hipokrytami i potrafią docenić
          bezinteresowność! Natura też jest egoistką i dała nam nawiększy dar: instynkt
          samozachowawczy(ale to już inna dyskusja).
        • Gość: Kirke Re: do Doizego IP: *.kielce.net.pl 22.08.01, 15:11
          parasz sie sztuka? :)
          to sie nazywa pasja!:)

          ja rysowania sprobowalam, ale efekt okazal sie byc niewspolmierny do
          zaangazowania :( wiec zarzucilam i fotografuje,
          podroze jak najbardziej,
          jezeli zas chodzi o sport, to zdecydowanie rower gorski, czasem tenis stolowy, a
          w przyszlosci moze i ziemny

          czy to jest do zaakceptowania?:)
          • Gość: doizy Re: do Kirke IP: 134.65.105.* 22.08.01, 15:39
            Kirke
            odpowiadam po kolei:
            - parasz sie sztuka?
            troche tak, kiedys tylko sztuka. Trudno bylo z tego wyzyc ,a ostatnimi czasy jeszcze trudniej.
            Wyznaje jedna zasade-lubie to co robie, pracuje z ludzmi ktorych szanuje i za pieniadze ktore daja mi przezyc
            > to sie nazywa pasja!
            dzieki, wiem o tym.
            - ja rysowania sprobowalam, ale efekt okazal sie byc niewspolmierny do
            zaangazowania :( wiec zarzucilam i fotografuje,
            - ja z tego obecnie zyje. Robie to zawodowo. Tez mi to sprawia przyjemnosc.
            - podroze jak najbardziej
            mnie za bardzo podroze nie bawia, ale zdarza mi sie zobaczyc cos pieknego. Tylko to jest bardzo ulotne.
            > jezeli zas chodzi o sport, to zdecydowanie rower gorski, czasem tenis stolowy,
            rower i to prawie codziennie, na przemian z bieganiem. Rozladowywuje w ten sposob stres. Nie wiem czy to
            dobrze ale przynajmniej szczerze. Niektorzy biegaja dla sportu, albo aby schudnac. Ja zeby ochlonac.
            > w przyszlosci moze i ziemny
            od tenisa wole badmintona ale na korcie. Kiedys bylem calkiem, calkiem dobry. Tenis? mam mieszane uczucia
            zwlaszcza ze siostry Wiliams, sa obecnie reklamo-nosicielami firmy w ktorej pracuje. Moze sa i dobre w
            tym co robia ??? ... mam jedno ale. Za bardzo sa facetami. Za malo w nich kobiecosci (jak dla mnie)
            > czy to jest do zaakceptowania?
            jak najbardziej.

            • Gość: Kirke Re: do doizego IP: *.kielce.net.pl 22.08.01, 16:16
              Gość portalu: doizy napisał(a):

              > Wyznaje jedna zasade-lubie to co robie, pracuje z ludzmi ktorych szanuje i za
              pieniadze ktore daja mi przezyc

              bardzo dobra zasada, a jaki komfort :)

              > rower i to prawie codziennie, na przemian z bieganiem. Rozladowywuje w ten spos
              > ob stres. Nie wiem czy to
              > dobrze ale przynajmniej szczerze. Niektorzy biegaja dla sportu, albo aby schu
              > dnac. Ja zeby ochlonac.


              oj, skoro bieganie tak pomaga na stresy, tez chetnie bym pobiegala :)- bo kto w
              dzisiejszch czasach jest wolny od takowych - mam na mysli stresy :(

              > > czy to jest do zaakceptowania?
              > jak najbardziej.

              o!:)
              skoro moje "pasje" zostaly wstepnie zaakceptowane a pozostale wymagania spelniam,
              mozemy rozpoczac negocjacje :)) ale moze juz w bardziej kameralnym gronie :)
              zakladajac, ze podejmiesz wyzwanie :)
              to: kirke@poczta.gazeta.pl

              usciski


              • Gość: Edyta Re: do doizego i Kirke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 17:48
                A teraz wystarczy poczekać....i już wkrótce naocznie będziemy mogli stwierdzić,
                czy można znależć męża (ew.chłopaka) przez internet;)Powodzenia!
                Pozdrowienia dla obojga:)

                PS.Jestem szczęśliwą dziewczyną chłopca poznanego przez internet:)
    • Gość: Józef K Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 157.25.130.* 22.08.01, 14:36
      można, ja na przykład jestem czyimś mężem :)))))
    • Gość: Fredzio Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 53.122.34.* 22.08.01, 17:32
      Moja Siostra poznala swojego Meza w Stanach Kaliforni w Internecie
      i zyjom razem

      Pozdrawiam
      Fredzio z NRF
      • Gość: soso Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 195.41.66.* 23.08.01, 08:24

        Jestesmy malzenstwem z internetu, ona i ja - a wiec mozna!

        pzdrw dla internetowych malzenstw. rosniemy w sile i jest nas wiecej i wiecej!


        .
    • Gość: Etna Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 09:19
      Szukajcie a znajdziecie:P
      A serio już to nie warto nastawiać sie na "polowanie"w sieci,sama znalazłam tu
      przyjaciela w pewna bardzo osnieżoną zimową noc,mało z niej pamiętam,była
      choinka,bardzo naga,musiałam ja ubrać,a On był najładniejszą literką z
      poznanych mi czarniutkich .Gdyby mnie wtedy nie było na Onecie...przeszliśmy
      razem przez tzw.e-maile,tzw.prawdziwe listy,telefony.On przyjeżdża w tą sobotę
      całe 500km.I wiecie ,co przeszliśmy jeszcze?Coś,czego mu nie zapomnę,moją
      chorobę,z która czułam,jak bardzo walczył.Człowiek niebanalny,wyłuskany z
      tysiąca takich na zapomnienie;)))
    • Gość: klara Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 62.88.128.* 23.08.01, 10:56
      tez mysle ze mozna kogos poznac. Tak samo jak na plazy czy w supermarkecie.
      Nawet fajniej bo sie nie sugeruje wygladem a charakterem z tego co pisze co
      mysli.
      zastanawiam sie jakie beda te internetowe dzieci? Czy juz od kolyski beda
      siedzialy przy internecie?
      • Gość: doizy Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 134.65.105.* 23.08.01, 11:29
        podobno nie ...
        • Gość: Etna Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 14:22
          Ale tylko podobno:)))Może założą kanał na Ircu szczęśliwe dzieci sieciowych
          rodziców:PP
    • Gość: glikol Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 134.65.105.* 12.12.01, 18:00
      uhu mmmm....
    • lily Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? 12.12.01, 21:17
      Owszem można. Ja jestem tego przypadkiem. Pół roku temu poprzez internet
      poznałam wspaniałego człowieka, po około 3 tygodniach korespondencji
      spotkaliśmy się i tak się zaczęło. Teraz jesteśmy w sobie strasznie zakochani,
      ba - kochamy się nie widząc świata poza sobą i jesteśmy naprawdę bardzo
      szczęśliwi. Kilka dni temu właśnie stwierdziliśmy że gdyby nie internet nie
      mielibyśmy szansy trafić na siebie, spotkać się. Jestem dla niego pierwszą
      osobą z którą umówił się przez net, ja miałam "przyjemność" poznać przed Nim
      kilku mężczyzn w ten sposób zawsze jednak kończyło się to zawodem. Jest bowiem
      tak że często konfrontacja rzeczywistość z wytworem wyobraźni tworzonym na
      bazie korespondencji i rozmów by internet jest wielkim rozczarowaniem. Mało
      osób jest szczerych i uczciwych nawiązując kontakty przez internet więc stąd
      wiele rozczarowań po spotkaniach w rzeczywistym świecie.
      Podobno w USA przez internet poznaje się około 40 % par. Myślę że jest to nie
      najgorszy sposób. Najważniejsze aby na początku nie za wiele sobie obiecywać i
      mieć do tego dystans.
      Powodzenia i cierpliwości.
    • bes Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? 13.12.01, 10:49
      Ja znalazłam. Poznaliśmy się całkiem przypadkowo na NM 4 lata temu, potem 3
      miesiące rozmów na icq i pierwsze spotkanie w realu. Jesteśmy ze sobą od
      tamtego czasu, od lipca 2001 mieszkamy razem, a 13 kwietnia 2002 bierzemy ślub.

      Ale na początku to była tylko zabawa, po prostu przypadkowa znajomość, i potem
      okazało się, że potrzebujemy siebie, odpowiadamy sobie i chcemy być razem ze
      sobą.

      bes
    • Gość: Magiczna Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.bmj.net.pl 13.12.01, 18:27
      Gość portalu: Kiki napisał(a):

      > Bardzo jestem ciekawa czy ktoś z Was znalazł w internecie swoją Miłość? i
      > mógłby o tym opowiedzieć? Ciekawa jestem czy takie znajomości to tylko chwilowa
      >
      > fascynacja i przygoda, czy może jednak nie tylko... Napiszcie!!!

      Mozna, mozna ;)) Jestem wlasnie 6 dni po slubie ;))

      • Gość: wro20on Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: *.ii.uni.wroc.pl 14.12.01, 18:07
        uśmiechnij się.
        wpisz w wyszukiwarce "mąż" i zobaczysz co wyrzuci.
        mi dla próby wyrzuciło "Znaleziono 10441 pasujących" ...dokumentów
        a na "mój mąż" tylko 813, ale 813 to conajmniej więcej
        niż ludzi w klubach gdzie przynajmniej ja bywam.

        niemniej sporo życia mojego wygląda inaczej przez to cudo.
        pracuję, komunikuję, zabawiam sie.

        i niech mi tylko ktos nie mowi ze jestem wyALIENowany czy gorszy,
        ot takie życie i mi sie ono podoba.
        • Gość: joanna Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? IP: 213.25.67.* 18.12.01, 20:28
          Przez przypadek poznałam Go ,bo tego typu znajomości mnie smieszyły...wydawały
          sie chore,zafałszowane..a tu prosze trwa to rok i jest coraz lepiej,mysle,ze
          gdybysmy wczesniej sie nie odnaleźli w rozmowach,nigdy w zyciu nie zwróciłabym
          na Niego uwagi.Początkowo nie chciałam sie z Nim spotkac,a końcu machnęłam
          ręka..i dusze okazały sie wazniejsze od ciała.Choc jestem tak zakochana,że
          wydaje mi sie najprzystojnejszy na Swiecie.Jest z zupełnie innego
          srodowiska,nie miałabym szans Go spotkac,od pierwszej rozmowy to było jak
          olsnienie...Nie wiem jak dalej będzie..ale czy te znajomości maja jakos
          gwarnację? No nie jestem pewna...
    • Gość: gość Re: przeczytaj sama :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.01, 11:06
      www.republika.pl/demi_i_ketom
      • Gość: gosienka Re: przeczytaj sama IP: 213.186.87.* 20.12.01, 16:56
        prowadzilam keidys bardzo mila rozmowe na czacie z kims, kto mieszka o kilkaset
        km dalej. przekonywal mnie, ze powinnam go odwiedzic, a ja mowilam, ze za
        daleko. opowiedzial mi wtedy, ze wczesniej wpraszala sie do niego na dluzej
        jakas polka z niemiec i twierdzila, ze nie dzieli ich wcale za duza odleglosc i
        ze nie bedzie miala problemow z przeniesieniem sie do niego na jakis czas. nie
        wiem, czy w internecie mozna znalesc meza, ale kochanka na pewno, szczegolnie,
        jak kobieta jest bardzo zdesperowana.
    • ciepluutka GOSCIU PORTALU GOSC 21.12.01, 02:59
      Przeczytalam Twoja strone internetowa u sasiadki i zazdroszcze ze spotkalas
      swoja milosc.

      Bede wdzieczna jak napiszesz do mnie na skrzynke.

      A innych forumowiczow prosze o wskazowki co do szukania milosci przez internet.
      Nie mam pojecia jak sie do tego zabrac. POZDRAWIAM
      • Gość: Cool Re: GOSCIU PORTALU GOSC IP: *.vc.shawcable.net 21.12.01, 03:08
        Kaz przyslac zdjecie na e-mail, pozatem kopie zaswiadczenia o stanie cywilnym,
        ponadto przydaloby sie zobaczyc wyciag z konta, no i ostatni raport z banku,
        ile pozostalo pozyczki na dom - do splacenia. Niech zalaczy tez odcinek z
        ostanio pobranego uposazenia. To chyba prawie wszystko. Aha i zaswiadczenie od
        lekarza czy nie ma AIDS. To bylby juz komplet.
        • ketom Re: GOSCIU PORTALU GOSC 21.12.01, 10:14
          Gość portalu: Cool napisał(a):

          > Kaz przyslac zdjecie na e-mail, pozatem kopie zaswiadczenia o stanie cywilnym,
          > ponadto przydaloby sie zobaczyc wyciag z konta, no i ostatni raport z banku,
          > ile pozostalo pozyczki na dom - do splacenia. Niech zalaczy tez odcinek z
          > ostanio pobranego uposazenia. To chyba prawie wszystko. Aha i zaswiadczenie od
          >
          > lekarza czy nie ma AIDS. To bylby juz komplet.

          Trochę mało romantyczne są na pewno lepsze sposoby :)
    • mide Re: CZY W INTERNECIE MOZNA ZNALEZS MĘŻA?? 22.12.01, 12:19
      Nie wiem czy mój mąż już tutaj coś pisał, w każdym razie właśnie przez internet
      się poznalismy, założylismy sobie stronę internetową z naszą historią. Powiem
      Wam tylko, że jest to możliwe i jesteśmy bardzo szczęśliwi.Poznalismy się w
      marcu zeszłego roku, spotkalismy w maju, pobralismy w listopadzie.
      republika.pl/demi_i_ketom/
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja