zdzichu-nr1
30.07.04, 23:55
Tak tu gadamy o zdradzie i jej przykrych konsekwencjach, a przecież są
przykłady zdrady udanej, która nie wyszła na jaw, nie zrujnowała nikomu
postronnemu życia i jakoś tam się bezboleśnie dla obu stron zakończyła.
Trzeba wiedzieć jak zaczynać i jak oraz kiedy kończyć. Osobiście kilka razy
przeciąłem związki na boku, nie robiąc chyba wielkiej tragedii drugiej
stronie, a na pewno zapobiegając kłopotom, które już się szykowały.