babciajadzienka
25.07.13, 13:19
Kate z mezem i synkiem opuszczaja szpital. O uprzywielejowani ludzie. Ona urodzi mu jeszcze inne dzieci. Elegancko, skromnie. Zmeczona. Tam pewnie sztab lekarzy zadbal o nia i o dziecko. ALe porod to jednak porod. W skromnej eleganckiej sukni, wygodne buty. Kuluralnie, grzecznie, zgodnie z protokolem. Milo na to patrzec. To wszystko takie proste, niewynaturzone. Maz blisko. Pomogl ile mogl. Tak powinno byc.