Dodaj do ulubionych

Randki w związkach

01.08.13, 19:54
Jak się umawiacie na randki w związkach? zakładając oczywiście, że nie mieszkacie ze swoim partnerem/partnerką.
U mnie jest dziwnie. Tj. zawsze tak było chyba ale dopiero teraz otworzyłam gały i zaczyna mnie to drażnić. Ja jestem tą uporządkowaną: nie to że muszę ale lubię wiedzieć kiedy się spotkamy. Oczywiście nie chodzi o to żebym miała rozplanowane spotkania na najbliższy miesiąc ale np. w niedz. pytam X kiedy się teraz zobaczymy a on na to, że nie wie. Nosz krew mnie zalewa bo co to za odp? tak cięzko odp., że np. we wt i w czw? on ni widzi w tym problemu bo uważa, że mamy kontakt tel. i możemy się umówić w każdej chwili. Zdarza mu się, że obieca, że zadz. jutro wieczorem i się umówimy, a nie dzwoni. Zadz.spontanicznie w południe, że chce się spotkac po pracy. Spontan spontanem ale bez przesady.
Jak już wspomniałam on ni widzi w tym problemu, ja tak. A jak to wygląda z Waszego pkt widzenia?
Obserwuj wątek
    • ipsetta Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:01
      >A jak to wygląda z Waszego pkt widzenia?

      A piszesz w CV, że jesteś komunikatywna?
      • oxy_gen_86 Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:05
        no przez napisalam, ze rozmawialam z partnerem o tym ale on nie widzi w tym problemu, dla mnie to dziwne. I pytam bo chce wiedziec jak to jest w innych zwiazkach
        • ipsetta Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:15
          > no przez napisalam, ze rozmawialam z partnerem o tym ale on nie widzi w tym problemu

          Ale nie wystarczy powiedzieć, że coś Tobie nie pasuje. Trzeba argumentować dlaczego nie pasuje, dać wykładzik na temat szacunku do cudzego czasu i podać odpowiednie przykłady. Człowiek już średnio inteligentny powinien skojarzyć, o czym mowa.

          Poza tym, myślę, że on niepoważnie Ciebie traktuje.
    • gree.nka Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:07
      jak spontanicznie zadzwoni i będzie sięchciał umówić spontanicznie na spotkanie powiedz, że akurat nie możesz bo ścierasz kurze
      • oxy_gen_86 Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:13
        już to mówiłam:P i że maluję paznokcie, czytam, oglądam,sprzątam tez
    • jeriomina Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:33
      Szczerze? Z mojego punktu widzenia to tak wygląda, że jemu nie zależy.
      Jedyna metoda w takim przypadku - też mu okaż, że Ci nie zależy. Wiem, trudne ale chyba nie masz wyjścia :/
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Randki w związkach 02.08.13, 00:34
        > Szczerze? Z mojego punktu widzenia to tak wygląda, że jemu nie zależy.
        > Jedyna metoda w takim przypadku - też mu okaż, że Ci nie zależy. Wiem, trudne
        > ale chyba nie masz wyjścia :/

        Fantastyczna taktyka, Jeriomino. :)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:39
      oxy_gen_86 napisała:

      > zakładając oczywiście, że nie mieszkac
      > ie ze swoim partnerem/partnerką.

      po co związek w którym nie mieszka się ze sobą?

      • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:42
        Idę po piwo, chce ktoś?

        • senseiek Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:49
          Ja juz bylem, ale piwa nigdy za duzo.. ;)
        • rekreativa Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:10
          Kupuj, kupuj, ja ma chipsy.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:27
            kupiłem, kasztelan niepasteryzowany oraz piwo imbirowe, mogę się podzielić
            a chipsów nie jadam, za dużo kalorii mają, ze słodyczy jem tylko takie batoniki fitness - 93 kcal sztuka oraz od czasu do czasu lody :)



          • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:17
            fuj
            tłuste i niezdrowe
            lepiej owoce
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:21
              mila2712 napisała:

              > fuj
              > tłuste i niezdrowe
              > lepiej owoce

              oj tam, gdyby nie tuczyły to miałbym gdzieś czy zdrowe czy nie zdrowe i tak kiedyś trzeba będzie umrzeć :)



              • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:24
                no wlaśnie o te tuczenie chodzi .....
                ja tam planuję pozyć do 90 tki
                a chipsy jadam.....ale z suszonych owoców ( jabłka i banany - pycha )
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:26
                  banany są tuczące, ale suszone śliwki dobrze wpływają na pracę jelit i trawienie



                  • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:31
                    etam ....w niewielkiej ilości nie zaszkodzą
                    śliwek suszonych nie lubię ....i dzięki pampuku nie muszę stosować :P
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:35
                      co to jest pampuku?

            • rekreativa Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:39
              Łokropnie niezdrowe!
              Ale że nie jadłam od jakichś dwóch lat i mnie tak nagle naszło w sklepie, to kupiłam maleńką paczuszkę... I pożarłam.
              • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:59
                :)
                taka porcja na pewno nie zaszkodzi
                czasam tak trzeba
    • allatatevi1 Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:50
      Bez sensu takie planowanie, chyba że chcecie jechać na jakąś wycieczkę albo na czyjeś urodziny.
      Ale tak poza tym to po planować następne spotkanie? Wyjdzie na bieżąco. Wiadomo para chce się widywać jak najczęściej, ale oprócz tego ma jakieś zajęcia, obowiązki, życie towarzyskie z innymi ludźmi.
      Poza tym np. uzgodnicie środę, a w środę będziesz miała taki kocioł w pracy, że będziesz tylko marzyć o tym, żeby zjeść coś, wykąpać się i walnąć spać.
      Albo np. w nocy się nie wyśpisz i będziesz tego dnia zmęczona.
    • sweet_pink Re: Randki w związkach 01.08.13, 20:51
      Mój ma bardzo podobnie (w sensie spontanu, bo jak powie że coś zrobi to robi). Nazywa to "zarządzaniem chaosem". Tyle że mój ma tak od samiutkiego początku, w dodatku bliskich przyjaciół traktuje identycznie, twierdzi że na konkretne terminy to on się z klientami umawia a z bliskimi może się spotkać zawsze. Wzniosłam oczy do nieba i wzięłam takiego jaki jest.
      Ja też wolę się umawiać, wiedzieć kiedy się spotkamy i planować i też jestem "uporządkowana w czasie"...to chyba taka natura trochę kobiety, że kontrolują czas (np.wiedza co jak dawno było, mają pamięć do ważnych dat itd.). Jak mnie to zaczyna irytować to mówię sobie że wiedziały gały co brały.
      Wygląda to tak, że część spotkań to spotkania takie jego "o mamy czas to się spotkajmy", a część jest takich, że ja się pytam czy ma już plany na konkretny dzień, jak nie ma to mowie żeby sobie na to zarezerwował czas to zrobimy to czy tamto i jak już się umówimy to to on się tego trzyma. Ja nie narzekam na jego chaos, a on dotrzymuje jak się umówi, problemów generalnie brak, czasem się jakieś drobne nieporozumienie trafi, ale oboje machamy na ta ręką.
    • light_in_august Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:18
      Nie wiem, nigdy nie byłam w takim związku dochodzącym. Ale wiem, że bym szału dostała przy takim spontanie. Lubię wiedzieć wcześniej, zaplanować, poukładać sobie rozkład dnia/tygodnia tak, żeby wszystko grało i buczało ;) No oczywiście, czasem można się zgadać spontanicznie, że "widzimy się za pół godziny", o akurat obojgu pasuje, bale nie tylko zawsze w ten sposób... Bo może wyjść tak, że za każdym razem druga strona będzie miała akurat inne plany i co wtedy?
      Jeśli on wie, że Tobie to przeszkadza, topowinien się trochę dostosować, a nie robić zawsze po swojemu.
      • allatatevi1 Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:23
        Nie byłaś nigdy w takim związku?
        To znaczy jak zaczynałaś związek to od razu decydowaliście się na wspólne mieszkanie?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:32
          allatatevi1 napisała:

          > To znaczy jak zaczynałaś związek to od razu decydowaliście się na wspólne miesz
          > kanie?

          no nie od razu, tak po miesiącu do trzech uważam za dobry okres, jaki sens odwlekać decyzję wspólnego zamieszkania, no jaki? :)

        • light_in_august Re: Randki w związkach 01.08.13, 21:59
          W początkowym okresie wielkiego zakochania nie było problemu z ustalaniem spotkań, bo były tak często, jak się dało (nie było opcji, że coś komuś nie pasuje, każda propozycja spotkania była entuzjastycznie odbierana przez drugą stronę), a potem szybko zapadała decyzja o wspólnym zamieszkaniu. Były też związki na odległość - wtedy było ustalanie, kto przyjeżdża, kiedy i na ile i trudno to w sumie nazwać randkami ;)
          • light_in_august Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:01
            Ja po prostu lubię z kimś żyć, a nie tylko spotykać się. Oczywiście, na początku są tylko spotkania, ale gdyby to miało trwać np. pół roku albo dłużej, to bym podziękowała.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:08
              i to mi się podoba, w tę albo we wtę, a nie bujać się na samych randkach przez lata :)
              • sweet_pink Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:20
                Mi też się podobało, ale jak mi się dwa razy powtórzyła prawidłowość szybkie zamieszkanie=facet pasożyt to wróciłam do randkowania...ehh...żeby tak raczył istnieć idealny przepis na sukces związku..ehh...
                • ipsetta Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:23
                  >żeby tak raczył ist
                  > nieć idealny przepis na sukces związku..ehh...

                  Istnieje. :) Oddzielne pokoje. To podstawa.
                  • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:27
                    ipsetta napisała:

                    > Istnieje. :) Oddzielne pokoje. To podstawa.

                    a ja mieszkam w kawalerce, czyli potencjalnie u Ciebie szans nie mam :(

                    • ipsetta Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:34
                      Ależ Obywatelu, kawalerka powinna służyć kawalerowi, nieprawdaż?
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:24
                  ja na razie trafiłem raz na księżniczkę a raz na pasożyta, z dwojga złego to już lepsza była ta księżniczka, przynajmniej chamskich odzywek nie miała i wyższą kulturę osobistą :)

                  • gree.nka Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:39
                    to ta stypendialna taka zła była?
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:53
                      gree.nka napisała:

                      > to ta stypendialna taka zła była?

                      bardzo zła, nawet na policji byłem składając na nią doniesienie, ale więcej nie powiem :D
                      (PS. policja jest lepsza niż myślałem)

                      • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:00
                        jaja sobie robisz prawda ?
                        na pewno Cię pobiła :P
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:14
                          mila2712 napisała:

                          > jaja sobie robisz prawda ?

                          nie

                          > na pewno Cię pobiła :P

                          okradła, ale odzyskałem skradzione przedmioty


                          • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:16
                            ostatnio coś często na policji bywam, a to kradzież a to wybicie szyby w samochodzie, no pech jakiś


                            • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:21
                              widocznie komuś podpadłeś
                          • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:19
                            nie pomyślałabym ...
                            masakra - serio myslała, że to żart ( po piwie )
                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:29
                              to nie wszystko, pożyczyłem jej sporo pieniędzy, których mi raczej nie odda..., jej dług wobec mnie spłaca mi na raty jej uboga matka (choć przecież nie musi!!!), masakra...
                              • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:31
                                jesli nie musi to dlaczego bierzesz ?
                                ja bym nie brała.....młodą ścigaj

                                kto pożycza babce pieniadze ...Janie Husie doprawdy ....
                                • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:40
                                  mila2712 napisała:

                                  > jesli nie musi to dlaczego bierzesz ?

                                  skoro sama się zaofiarowała...

                                  > ja bym nie brała.....młodą ścigaj

                                  młoda to dno, zepsuta do szpiku kości, nie mam narzędzi aby wyegzekwować dług, zresztą, gdybyśmy się nie rozstali to darowałbym jej całą kwotę, ale wyszło inaczej

                                  > kto pożycza babce pieniadze ...

                                  frajer :)

                          • gree.nka Re: Randki w związkach 02.08.13, 21:54
                            Hus, jak to okradła?
                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Randki w związkach 02.08.13, 22:03
                              choć na piwo jutro to Ci opowiem :)

                              • gree.nka Re: Randki w związkach 02.08.13, 22:22
                                nie mogę, uczę się
                                trafiłam na zagwozdkę - nie ruszęsięnim jej nie zrobię
                              • gree.nka Re: Randki w związkach 02.08.13, 22:24
                                ale poczta działa :)
    • mila2712 Re: Randki w związkach 01.08.13, 22:16
      moja droga .....musisz szybciutko z nim zamieszkać.....jeszcze zamarzysz o tym by wybył z domu
      hahahaha

    • amanda-lear Re: Randki w związkach 01.08.13, 23:25
      Niech zgadne...Ty panna a on...wodnik?
      • light_in_august Re: Randki w związkach 02.08.13, 00:33
        Jak jest u autorki, to nie wiem, ale ja panna, a on wodnik ;) prze...kichane... że tak powiem ;)
    • marguy Re: Randki w związkach 02.08.13, 22:59
      oxygene,
      dziekuje bardzo za zdefiniowanie w twoim watku tego co wszyscy dzis nazywaja "zwiazkiem".

      Czytajac to slowo zawsze mialam przed oczami sierp i mlot, bo kojarzylo mi sie z ZSRR.
      A tu okazuje sie, ze to takie sobie luzne chodzenie ze soba ze spankiem.
      Trzeba sporo optymizmu zeby nazwac to cos dopiero sie klujacego zwiazkiem.

      Slowo zwiazek pochodzi od wiezi, czegosc co scala.

      Odnosnie twoich rozterek, to na tym etapie wszystko jest mozliwe wlacznie z tym, ze chlopak nie przejawia zbyt wielkiej checi do zwiazania sie. Przynajmniej na tym etapie znajomosci.
    • yoko0202 ale jak to? 03.08.13, 00:26
      myślałam najpierw, że chodzi o coś takiego, że jesteś z kimś w związku a z kimś innym chodzisz na randki hehe

      jak dla mnie, to randkuje się właśnie z taką perspektywą, żeby to się rozwinęło bardziej i coby się właśnie związać, więc albo jedno albo drugie.

      odnoszę poza tym wrażenie, że Twoim zdaniem jesteście z związku, a zdaniem pana po prostu się spotykacie, i to niezbyt często i niezobowiązująco raczej (na zakochanego śmiertelnie nie wygląda...), więc proponuję ustalić zeznania.
    • stalova.mag.nolia Re: Randki w związkach 04.08.13, 01:30
      szczerze? on Cię nie szanuje... przestań szanować jego, umów się z kimś, dla kogo nie będziesz jedynie drugą opcją... smutne i bolesne... ale lepiej teraz, jak za 10 lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka