co net zmienił w waszym życiu?

03.08.04, 13:14
Jakoś tak mnie naszło i zaczęłam analizować sobie jak zmieniło się moje życie
od kiedy posiadam dostęp do netu. To już ponad dwa lata ...i dużo sie
zmieniło przez ten czas. To była jakby pr4óba i nie wiem czy ja i mój mąż
wyszlismy z niej zwycięsko bo niestety były ciężkie chwile. Od początkowej
fascynacji samymi możliwościami jakie daje internet do złych rzeczy. łatwość
dostępu do stron porno , łatwość do rozmów z ludźmi o naszych pragnieniach
głównie jeśli chodzi o sex. Zwierzanie się całkiem obcym osobom t.z.w.
przyjaciołom i ranienie w ten sposób osoby którą się kocha. I.t.d. Nie mam
teraz czasu żeby pisać o tym wszystkim teraz ale powiem tylko tyle że prawie
nie rozwiodłam się . Czy ta łatwość , ta anonimowość i ta bezposredność
naprawdę jest taka wspaniała? Czy nie jest to jak diabelska pokusa...Można
mówić różne banały że , ale4 ja która uważłam się za kobietę odpowiedzialną
sama dałam się "oczarować" na szczęście zachowałam resztkę zdrowego
rozsądku ...mój mąż nie miał tyle szczęścia.
Dom zaniedbany , dzieci majace pretensje że mama czy tata ciągle przy
kompie . Potrafiliśmy się usprawiedliwić sami przed sobą...i zmienialiśmy
się przed monitorem. Zawsze wiedziałam że jest coś nie tak , że nie tak
powinno być...cholera ale to było jak narkotyk. Może śmiesznie to
zabrzmi ...ale wyszłam z tego . Otarło się o zdradę , awantura goniła
awanturę , podejrzewaliśmy się ciągle sami dużo ukrywając...
Dzieciaki się cieszą że "odzyskały" rodziców , że jesteśmy znów rodziną a te
wakacje spędziliśmy razem a nie przed kompem. Czy ktoś z was też ma takie
odczucia? Proszę tylko nie pisać że wszystko jest dla ludzi i we wszystkim
należy zachować umiar...ja to wiem , mój mąż wie...ale i tak dużo złego się
stało...niestety. Może teraz jesteśmy silniejszy? Serdecznie pozdrawiam
wszystkich a szczególnie tych którzy też znaleźli się w szponach netu .
Iwona
    • kopov Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 13:18
      czy masz długie paznokcie u rąk?
      • souri Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 14:13
        Po tym co napisałeś już wiem na pewno - brakowało CIę tu! :-))
        A jak było na wakacjach?

        kopov napisała:

        > czy masz długie paznokcie u rąk?
        • kopov Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 14:31
          a co masz na mysli mówiąc "po tym co napisałeś"?
    • sweetytweety Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 15:51
      Poznalam Meza przez internet :o) Ha ha! A co mi tam! I niech mi ktos powie ze
      internet to samo zlo!
    • Gość: Sitc Re: co net zmienił w waszym życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 20:48
      Pytanie poważne, dyskusja niestety już nie. Ehhhh ktoś tu chyba naprawdę na 12
      lat...
    • maretina Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 20:59
      net dal mi meza:))), duuuuzo smiechu na forum, garstke przyjaciol-teraz juz
      realnych:).
      a tak przy "okazji" to troszke wiedzy tez:), sporo czytam w sieci.
    • Gość: L Re: co net zmienił w waszym życiu? IP: *.chello.pl 03.08.04, 21:36
      ja dzieki netowi podszkolilam hiszpanski i angielski (chyba zadna szkola by
      mnie tak nie zmobilizowala;) i zaliczylam pierwszy rok w szkole
      informatycznej,znalazlam tu bowiem mnostwo materialow do nauki ktorych w domu
      nie mialam i nie mialabym szans dostac:)
      czaty wciagaja to prawda:)ale ja mam zasade ze na polskie nie wchodze-bo jak
      juz gadac to przynajmniej ćwiczyć jezyk;)
      na GG zawsze tez mozna zlapac jakiegos kumpla ktorego dawno nie widziales bo w
      wirze codziennych zajec nie mieliscie dla siebie czasu...
      przykro mi ze przytrafilo Ci sie to co opisalas,niestety duzo z tego jest
      prawda..tak czasem bywa...tylko z czasem tez przechodzi...oby nie za pozno
    • owca Re: co net zmienił w waszym życiu? 03.08.04, 22:09

      bez netu już nie potrafię żyć
      pracuję przez net, czytam prasę, ściągam muzykę, szukam informacji z różnych
      pasjonujących mnie dziedzin, kontaktuję się z ludźmi na drugim końcu świata
      ogólnie ujmując oszczędzam czas
      a co zaoszczędzę 'zużyję' na forum ;-)
      • yes2ktos Re: co net zmienił w waszym życiu? 04.08.04, 22:29
        owca napisała:

        >
        > bez netu już nie potrafię żyć

        Proponuję wizytę u specjalisty, z tego można się wyleczyć. Jeśli nie masz czasu
        wpadnij na forum zdrowie może Orisaa coś ci pomoże.
    • drzazga1 Zaraz tam diabelska 03.08.04, 23:13
      Fajna rzecz i tyle, ale życ bez niej potrafiłabym bez trudu.

      Prze net dowiedziałam się m.in. o istnieniu mnóstwa fajnych ludzi (na tym forum
      też:)), których poznałam potem w realu. Z niektórymi nawet zaprzyjażniłam:)

      A wirtualny światek może wydawać się barwny, jeśli ktoś nudził się w życiu.

      Anonimowość w sieci jest pozorna, przy odrobinie uporu i wiedzy można mnóstwo
      odkryć. Bezpośredniość - złudna, kreacja nawet podświadoma pozostaje kreacją,
      stąd zapewne uczucie skrępowania i "obcości"w wielu wypadkach, kiedy osoby
      namiętnie się sobie zwierzające i "odsłaniające duszę" (hehehe) przez kabel
      wreszcie spotkają się twarzą w twarz;)
      • owca Re: Zaraz tam diabelska 03.08.04, 23:25
        drzazga1 napisała:

        > Bezpośredniość - złudna, kreacja nawet podświadoma pozostaje kreacją,
        > stąd zapewne uczucie skrępowania i "obcości"w wielu wypadkach, kiedy osoby
        > namiętnie się sobie zwierzające i "odsłaniające duszę" (hehehe) przez kabel
        > wreszcie spotkają się twarzą w twarz;)

        a i owszem
        podobne mam wrażenia - może dlatego, że te same co Ty osoby poznałam :-)
        mimo wszystko z tych 'kreacji' można było wydobyć 'osobę właściwą'
        intuicja rzadko kiedy zawodzi ;-)
        • drzazga1 ;))) 05.08.04, 12:09
          owca napisała:

          > a i owszem
          > podobne mam wrażenia - może dlatego, że te same co Ty osoby poznałam :-)

          :-)))))))

          > mimo wszystko z tych 'kreacji' można było wydobyć 'osobę właściwą'
          > intuicja rzadko kiedy zawodzi ;-)

          W przypadku "znajomych" z netu moja intuicja nie spisała się tylko w jednym
          przypadku - jeden wśród blisko sześćdziesięciu to nie jest zły wynik:)
    • Gość: native tiger lily Re: co net zmienił w waszym życiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 00:17
      chyba juz jestem uzalezniona od netu, wiec moja opinia sie nie liczy.

      w kazdym razie uwielbiam wyjezdzac na wakacje w miejsca gdzie nie mam dostepu
      do komputera i nie czuje tego glupiego przymusu zeby go wlaczyc i spedzic przed
      nim bezsensownie pol dnia...
      • paraliz Re: co net zmienił w waszym życiu? 06.08.04, 12:27
        Gość portalu: native tiger lily napisał(a):

        > chyba juz jestem uzalezniona od netu, wiec moja opinia sie nie liczy.
        >
        > w kazdym razie uwielbiam wyjezdzac na wakacje w miejsca gdzie nie mam dostepu
        > do komputera i nie czuje tego glupiego przymusu zeby go wlaczyc i spedzic
        przed
        >
        > nim bezsensownie pol dnia...

        No właśnie szkoda czasu.Ja od rana zmarnowałam już dziś cztery
        godzinny.Mogłabym tak dużo pożytecznych rzeczy zrozubic.A tak to klops.
        Bez odbioru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja