Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony....

IP: *.dialsprint.net 03.08.04, 22:54
chyba cos musicie o tym wiedziec.
    • Gość: bea Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 22:55
      Ja już się o tym przekonałam... :-(
      • Gość: aktualna Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 23:25
        nooo
        jesli ja byłam "dobra zona" to rzeczywiscie miaałam wielkiego pecha trafić na
        sk...syna
        gdzie ja go znalazłam w tej ilosci samych "dobrych mężów" wokół?
        z jakimś bielmem na oku, co ja mówię!-na dwóch oczach chodziłam chyba

        hej
        idę juz spać, bo rano....
        może spotkam tego "lepszego" sk...syna?
    • Gość: podroznik Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: 195.101.219.* 04.08.04, 00:07
      Te biedne, dobre dziewczyny chyba popelniaja blad, wiedza, ze maja chlopa
      takiego i owego ale po slubie to ja go zmienie, ja go przytule do mojego
      serduszka i on zmieknie. Nic bardziej mylnego!!! Przyslowie : " Jak sie ozeni
      to sie odmieni" wrzuccie gleboko do kosza.
      • sweetytweety Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 15:44
        Gość portalu: podroznik napisał(a):

        > Te biedne, dobre dziewczyny chyba popelniaja blad, wiedza, ze maja chlopa
        > takiego i owego ale po slubie to ja go zmienie, ja go przytule do mojego
        > serduszka i on zmieknie. Nic bardziej mylnego!!! Przyslowie : " Jak sie ozeni
        > to sie odmieni" wrzuccie gleboko do kosza.


        Aha - tez doswiadczylam. Nie polecam wychodzenia za Maz za sk...ów i próby
        naprawiania ich.
        • Gość: zla_baba Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: 80.53.39.* 04.08.04, 16:41
          Witam, ja mam wlasnie takiego sk....syna, ale nie chce go zmieniac, nie planuje
          tego w najblizszej przyszlosci:) Jest mi z tym dobrze, nie pozwoli mi zrobic
          krzywdy, i jest sk... tylko dla tych, którzy sobie na to zasłuzyli :)

          A, i sk...syn sk...synowi nierowny!!!!
          Pozdrawiam :)
          • sweetytweety Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 05.08.04, 08:41
            Eeeee... no my nie pisały o facetach z twardym charakterem tylko o takich
            którzy są sk...nami dla nas. Mój był za przeproszeniem cipą totalną dla całego
            otoczenia a w stos. do mnie na twardziela zakrawał... Gdyby było odwrotnie to
            bym nie zmieniała :)
    • Gość: bea Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 10:00
      Masz rację .podróżniku, ja też tak kiedyś myślałam...W realu było troche
      inaczej, ale z czasem pogodziłąm się z "pewnymi" różnicami...Niestety
      niektórych cech mojego ex ,które "wyszły" po ślubie,nie mogłam znieść...
    • podrodze Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 11:04
      Gość portalu: czaporek napisał(a):

      > chyba cos musicie o tym wiedziec.

      już WIEM!!!
      EUREKA!!!
      te "dobre żony' są po 'dobrych matkach polkach'
      a może ja coś pomyliłam po tej drodze?
      niewykluczone
    • anieatak Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 11:10
      skurwysyny jak rozumiem to synkowie prostytutek..
      nic dziwnego że szukają za żone niekurwy..stąd może częściej trafia się im
      kwintoesencja zażyłości wielopoziomowej z przesuniętym ego kobiety w strone geo
      mężczyzny z napierwiastkowaniem całki równoległo oceanicznej poniżej
      przeciętnego stanu odru w marcu..w niedalekiej przyszłości odkryjemy że wszyscy
      jesteśmy tacy sami..znaczy się wszyscy skurwysynami..skurwycóry to również nie
      najlepszy kąsek ze względu na możliwość molestowania seksualnego przez
      teściową..starą kurwę

      ps temat wątku wymagał użycia wielu wulgaryzmów..za co nie przepraszam..
      • podrodze Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 19:23
        anieatak napisała:

        > skurwysyny jak rozumiem to synkowie prostytutek..
        > nic dziwnego że szukają za żone niekurwy..stąd może częściej trafia się im
        > kwintoesencja zażyłości wielopoziomowej z przesuniętym ego kobiety w strone
        geo
        >
        > mężczyzny z napierwiastkowaniem całki równoległo oceanicznej poniżej
        > przeciętnego stanu odru w marcu..w niedalekiej przyszłości odkryjemy że
        wszyscy
        >
        > jesteśmy tacy sami..znaczy się wszyscy skurwysynami..skurwycóry to również
        nie
        > najlepszy kąsek ze względu na możliwość molestowania seksualnego przez
        > teściową..starą kurwę
        >
        > ps temat wątku wymagał użycia wielu wulgaryzmów..za co nie przepraszam..

        po drodze mi tu było :))))
        a raczej....zaczęłam od tego, bo watek ciekawy tytuł ma...
        i się nie zawiodłam jak przeczytałam...te wulgaryzmy :))))

        Hej!
        lecę dalej :)))
    • Gość: kohol Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.crowley.pl 04.08.04, 11:50
      A co, chcesz się pocieszyć?
      :)
    • Gość: siiii Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 12:17
      takie samo przekonanie, jak to że wszystkie blondynki są głupie. Eeech, szkoda
      nawet gadać.
    • Gość: WAWA Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: 80.51.253.* 04.08.04, 13:05
      To prawda stara jak swiet!!!JA PRZEKONAŁAM SIE O TYM ROK TEMU PO 18 LATACH
      MAŁZENSTWA.Zyłam ze skurwysynem w nieswiadomosci.Teraz wiem kim on jest.JEST
      SKURWYSYNEM ZDRAJCA
    • Gość: yrrr Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.ms.kr / 210.103.11.* 04.08.04, 16:23
      Pytanko, jak rozpoznac sk....a , ale to chyba sie wie, niby jakas intuicja.
    • Gość: Moscov Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.NIPR.MIL 04.08.04, 16:26
      albo nie
      • Gość: ewa Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:31
        Nie do końca się zgadzam, bo owszem poprzedni partnerzy okazali się
        sk....synami , ale mój mąż jest wspaniałym , ciepłym meżczyzną z takim cechami
        charakteru o jakich zawsze marzyłam:)jest opiekuńczy, odpowiedzialny , czuły,
        dobry i jeszcze ma to "Coś":))) mąż uważa mnie też za ciepłą i atrakcyjną
        kobietę i mówi ,że nigdy, by się z inną nie związał, bo takiej jak ja to ze
        świecą szukać , a ja mu odpowiadam wtedy i vice versa:))))
        • Gość: kohol Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.crowley.pl 04.08.04, 16:44
          Nie rozumiem - z czym się nie zgadzasz?
          • anieatak Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 19:08

            Też nie rozumiem.
            • Gość: obserwator Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 19:21
              bo nie umiecie czytać i czytacie bez zrozumienia, , jej chodziło o to ,że nie
              zawsze tak jest ,ze durnie czyt skur..... mają dobre żony, a za przykład podaje
              swój związek obojga dobrych ludzi ,więc podaje po prostu ,ze sa też i inne
              możliwości, bo i kobieta i facet mogą być w porządku, więc teraz przejasniło
              się wam w głowkach? może to przez to niskie ciśnienie tak ciężko myślicie...
              • anieatak Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 19:28
                Gość portalu: obserwator napisał(a):

                > bo nie umiecie czytać i czytacie bez zrozumienia, , jej chodziło o to ,że nie
                > zawsze tak jest ,ze durnie czyt skur..... mają dobre żony, a za przykład
                podaje
                >
                > swój związek obojga dobrych ludzi ,więc podaje po prostu ,ze sa też i inne
                > możliwości, bo i kobieta i facet mogą być w porządku, więc teraz przejasniło
                > się wam w głowkach? może to przez to niskie ciśnienie tak ciężko myślicie...


                ależ cię jakiś hektopascal musiał smagnąć po rozumie..
                dzięki za oświecenie..ciekawe czy mąż Ewy ją rozumie..
                .............................................rozumieM..
                tylko że ty nie rozumiesz. to co napisałeś to ja wiedziałem przed nie
                rozumieniem..tylko wskazywałem że post jest nie na temat i bezsensu..
              • Gość: kohol Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: *.crowley.pl 05.08.04, 11:41
                Gość portalu: obserwator napisał(a):

                > bo nie umiecie czytać i czytacie bez zrozumienia, , jej chodziło o to ,że nie
                > zawsze tak jest ,ze durnie czyt skur..... mają dobre żony, a za przykład
                podaje
                > swój związek obojga dobrych ludzi

                Ale to nie przeczy tezie zawartej w głównym watku - że sksyny mają dobre żony.
                Zauważ, że teza ta nie implikuje odwrotności - że dobre kobiety mają mężów
                sksynów. Ty Obserwator najpierw sie logiki poucz, zanim zaczniesz pouczać
                innych na temat przejaśniania w główkach.
        • podrodze Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... 04.08.04, 19:24
          a te vice versa ...to tylko ze świeczką?
    • Gość: podroznik Re: Podobno sk...syny maja zawsze dobre zony.... IP: 195.101.219.* 04.08.04, 23:57
      Sk...syn to nasze subiektywne zdanie na temat drugiej strony. Pytanie
      zasadnicze, czy chajtamy sie z sk...synem czy on sie staje nim w naszym
      zwiazku, a to jest zupelnie inna sprawa. Na obie te przypadlosci mysle, ze
      wyjscie jest proste. W pierwszym przypadku patrzmy dokladnie z kim planujemy
      spedzic reszte zycia, jak biznesmen mialby zainwestowac caly swoj kapital i
      interes zycia sprawdzil by to z wieloma firmami consultingowymi, a my czasami
      po kilku miesiacach znajomosci sie chajtamy, a jeszcze gorzej jak dziewczyna
      jest w ciazy to juz raczej jestesmy zmuszeni do ozenku.
      W drugim przypadku jezeli nasz partner byl wspanialy a potem po kilku latach
      wychodzi z niego zwierze to ja sie pytam co mysmy robili w tym zwiazku?
      Nic samo sie nie dzieje, najpierw jest przyczyna a potem skutki.
      Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja