krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 13:27
tak sobie czytam niektore posty na Forum i smiech mnie czasem pusty ogarnia.
bo oczywiscie - kazdy ma swoje problemy, ktore dla niego PROBLEMAMI sa i na
nich sie skupia. ale wybaczcie - temat "krzywych nog u faceta", czy "jaki
stanik kupic" - po prostu mnie rozwalaja.
dla kogos temat mojego listu moze wydac sie glupi, slaby czy nieistotny i
skrytykuje go. i proszsz bardzo.
ale skoro kazdy ma prawo wypowiedzi (dopoki nie bluzga i nie obraza
swietosci...) - napisze i ja ;-)

czy to prawda, ze "gdy bieda wchodzi drzwiami - milosc wylatuje kominem"...?
czy duze trudnosci finansowe moga sprawic, aby dwoje ludzi przestalo sie
kochac? czy zamiast ich cos takiego zblizyc - moze rozdzielic...?
oczywiscie - roznie byc moze. w zaleznosci od ludzi, podejscia do zycia (ale
nie mowimy tu o materialistach), wieku, itp...itd...
czy faktycznie "jak sie chce to nie ma rzeczy niemozliwych"...?
    • Gość: akuku Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 13:38
      Może po prostu nie czytaj postów, których tematy wydają ci się
      prostackie/dziwne itd. A już na pewno ich nie komentuj. Są ludzie, którzy mają
      problemy z żółtymi zębami, a są tacy, którzy rozważają problemy egzystencjalne!
      I nie ma się specjalnie co dziwić ani oburzać.
    • undyna Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 16:40
      Gość portalu: gri napisał(a):

      > tak sobie czytam niektore posty na Forum i smiech mnie czasem pusty ogarnia.
      > bo oczywiscie - kazdy ma swoje problemy, ktore dla niego PROBLEMAMI sa i na
      > nich sie skupia. ale wybaczcie - temat "krzywych nog u faceta", czy "jaki
      > stanik kupic" - po prostu mnie rozwalaja.
      > dla kogos temat mojego listu moze wydac sie glupi, slaby czy nieistotny i
      > skrytykuje go. i proszsz bardzo.
      > ale skoro kazdy ma prawo wypowiedzi (dopoki nie bluzga i nie obraza
      > swietosci...) - napisze i ja ;-)
      >
      > czy to prawda, ze "gdy bieda wchodzi drzwiami - milosc wylatuje kominem"...?
      > czy duze trudnosci finansowe moga sprawic, aby dwoje ludzi przestalo sie
      > kochac? czy zamiast ich cos takiego zblizyc - moze rozdzielic...?
      > oczywiscie - roznie byc moze. w zaleznosci od ludzi, podejscia do zycia (ale
      > nie mowimy tu o materialistach), wieku, itp...itd...
      > czy faktycznie "jak sie chce to nie ma rzeczy niemozliwych"...?

      "na dwoje babka wróżyła";)
      • kopov Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 16:43
        mam paru znajomych u których to powiedzenie sprawdziło się w 100% a nie znam
        nikogo u kogo byłoby odworotnie.
        Moze to kwestia złego doboru znajomych?
        • undyna Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 17:22
          a może to kwestia nieomylności ludowej mądrości;)
    • triss_merigold6 Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 16:55
      Jeszcze się poza literaturą nie spotkałam z przypadkiem żeby kłopoty finansowe
      zbliżały parę i wzmacniały miłość. Odwrotnie - proza życia, konieczność
      liczenia się z każdym dosłownie groszem, oszczędzania nawet na drobiazgach
      powodują frustrację, wkurzenie i nie sprzyjają romantycznym uniesieniom. Im
      bardziej różne mają ludzie do tego podejście tym większy konflikt.
      • kopov Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 16:58
        no ale z drugiej strony skąd tyle dzieci w biednych rodzinach? moze z gwałtów?
        • triss_merigold6 Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 17:00
          Z nudów i z głupoty. Czasem z pazerności na kolejny zasiłek.
          • kopov Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 17:03
            a ja myslałem, ze z miłości:) ale chyba masz rację ta teoria sie nie sprawdza.
      • Gość: sabna Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 04.08.04, 17:21
        A ja znam wiele przypadkow gdy para byla szczesliwa gdy byli na tzw dorobku.
        Gniezdzili sie w akademiku, wynajmowanym mieszkaniu na obiad jedli placki
        ziemniaczne i kasze, ale byli szczesliwa para. Natomiast gdy sie juz dorobili
        zaczely sie problemy, moze z nudy nie wiem. Moich rodzicow klopoty finansowe
        bardzo zblizyly zgodnie z teoria ze klopoty latwiej pokonywac wspolnie niz
        walczyc z nimi osobno. Wiec wszystko chyba jednak zalezy od tego czy ludzie
        rzeczywiscie sie kochaja czy tylko sa razem bo tak jest im wygodnie.
        Sabna




      • canis_canis Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 18:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Jeszcze się poza literaturą nie spotkałam z przypadkiem żeby kłopoty
        finansowe
        > zbliżały parę i wzmacniały miłość. Odwrotnie - proza życia, konieczność
        > liczenia się z każdym dosłownie groszem, oszczędzania nawet na drobiazgach
        > powodują frustrację, wkurzenie i nie sprzyjają romantycznym uniesieniom. Im
        > bardziej różne mają ludzie do tego podejście tym większy konflikt.

        Więc możesz założyć, że już znasz ;)- nie z literatury.
        Kłopoty były poważne, przejściowe co prawda, ale tak ze dwa lata były
        trochę "wyjęte z życia"... Tak,frustracja, momenty załamań - ale nas te
        doświadczenia bardzo zbliżyły, wzmocniły wzajemne zaufanie, dowiodły ile
        jesteśmy dla siebie warci. No dobrze, nie wiem co by sie stało, gdyby taka
        sytuacja trwała w nieskończoność.... ale wspólne życie nie składa się jedynie z
        romantycznych uniesień. A co w przypadku poważnej choroby jednego z partnerów? -
        są sprawy,których nie da się przewidzieć, ale najczęściej takie sytuacje ( nie
        wynikające z czyjejś winy rzecz jasna) sa naprawdę sprawdzianem związku i
        uczucia.
        • Gość: Jo31 Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... IP: *.pl 04.08.04, 19:08
          Mojemu zwiazkowi nie służy nadmiar ani jednego ani drugiego. Jak jest b. źle -
          niestety tak tez już bywało- każde z nas ma ochote na szybka odmiane losu. Jak
          jest za dobrze - tak też juz bywało ( ale nie napisze niestety :-))), troche sie
          nam nudzi i zaczynamy poszukiwać nowych wyzwań. Teraz jest ok, niby wszystko
          jest, ale mogłoby byc wiecej, sa pragnienia i marzenia o których spełnieniu
          wspólnie myslimy, mamy do czego dążyc i na co czekać...taki stan lubię, lubie
          ciągle wyznaczać sobie nowe cele i powolutku do nich dążyć, nadmiar gotówy mnie
          rozleniwia, mojego Misia też...pozdrówka!
      • podrodze Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 19:36
        triss_merigold6 napisała:

        > Jeszcze się poza literaturą nie spotkałam z przypadkiem żeby kłopoty
        finansowe
        > zbliżały parę i wzmacniały miłość. Odwrotnie - proza życia, konieczność
        > liczenia się z każdym dosłownie groszem, oszczędzania nawet na drobiazgach
        > powodują frustrację, wkurzenie i nie sprzyjają romantycznym uniesieniom. Im
        > bardziej różne mają ludzie do tego podejście tym większy konflikt.

        bo w literaturze to jest tak....
        piszą niby o całym zyciu a czytasz...jak gruba ksiązka i masz wiecej czasu bo
        urlop to....
        tak przy okazji
        jaka "najgrubszą" książkę przeczytałaś w jak najkrótszym czasie?
        może warto ogłosić jakiś konkurs -"szybkie czytanie grubych ksiąg"
        konkurt TYLKO dla "nieprzeszkolonych" po kursie szybkiego czytania
        te "z przeszkolonymi" po kursach to już chyba były organizowane?
    • podrodze Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 19:29
      Gość portalu: gri napisał(a):

      > tak sobie czytam niektore posty na Forum i smiech mnie czasem pusty ogarnia.
      > bo oczywiscie - kazdy ma swoje problemy, ktore dla niego PROBLEMAMI sa i na
      > nich sie skupia. ale wybaczcie - temat "krzywych nog u faceta", czy "jaki
      > stanik kupic" - po prostu mnie rozwalaja.
      > dla kogos temat mojego listu moze wydac sie glupi, slaby czy nieistotny i
      > skrytykuje go. i proszsz bardzo.
      > ale skoro kazdy ma prawo wypowiedzi (dopoki nie bluzga i nie obraza
      > swietosci...) - napisze i ja ;-)
      >
      > czy to prawda, ze "gdy bieda wchodzi drzwiami - milosc wylatuje kominem"...?
      > czy duze trudnosci finansowe moga sprawic, aby dwoje ludzi przestalo sie
      > kochac? czy zamiast ich cos takiego zblizyc - moze rozdzielic...?
      > oczywiscie - roznie byc moze. w zaleznosci od ludzi, podejscia do zycia (ale
      > nie mowimy tu o materialistach), wieku, itp...itd...
      > czy faktycznie "jak sie chce to nie ma rzeczy niemozliwych"...?

      bardzo ciekawe nowatorskie spojrzenie
      akurat nadaje się na forum KOBIETA
      moje gratukacje :)))))))))

      a tak na marginesie
      czy wiesz jak z żółtych żębów uczynić białe?
      najpierw zaznaczę, ze dwóch , też z nalotem (ach te papierosy) już nie mam
      jak myslisz
      ile zębów mam teraz?
      czekam na odpowiedź
      bo sama nie umiem ich sobie policzyć
      wiesz, ten alzhaimer w moim wieku...to ponoć normalne...ale moje pytanie
      dotyczy tytułu twego wątku także :))))))))
    • anieatak Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... 04.08.04, 19:46
      do krzywych nóg i żółtych zębów..zdecydowanie pasuje stanik brązowy i białe
      majtki z żółtymi i brązowymi plamami..hehe

      monday tuesday..takie zestawy kiedyś chodziły tanio w rfn majtek
      jednorazowych,,obserwowałem sąsiadke używającą ich pięć lat..:)

      tak na marginesie..po jakim czasie wyrzuca się bielizne..jakieś kanony istnieją?
    • Gość: gri dziekuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:09
      za wszystkie dotychczasowe wpisy - te zlosliwe i te "normalne".
      jak widac po Waszych wpisach - roznie to bywa w duecie "bieda-milosc". jednych
      to wzmacnia, innych rozdziela. loteria.
      dziekuje za Wasze opinie ;-)

      do PODRODZE:
      co do liczby Twoich zebow: skoro ich sama policzyc nie umiesz, a problem Cie
      dreczy - moze zaczep kogos na ulicy i popros, aby je dla Ciebie policzyl...?
      a co do wybielania - skoro dwoch juz nie masz to radze: wyrwij reszte. problem
      zniknie.
    • Gość: duida Re: krzywe nogi, żółte zęby, jaki stanik... IP: *.compower.pl 09.08.04, 22:40
      a propos stanika:www.natasha.pl/index.php?catg=2


Inne wątki na temat:
Pełna wersja