Rozstanie

07.09.13, 23:55
Rozstałam się z partnerem. Wyprowadziłam sie w sobote, w niedzielę już nie mogłam dostać się do domu, bo klucze nie pasowały. Zmienił zamki. Jestem zdruzgotana, ale to mało powiedziane. Zamknął mi drzwi do mojego domu, moich emocji, tego wszystkiego co budowałam przez 3 lata. Nigdy go nie zdradziłam i nigdy nie zrobiłam nic przeciwko niemu. Zbuntowałam sie, bo mnie gnębił psychicznie. Chciałam Wam tylko powiedzieć, że życie jest nieprzewidywalne.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 00:08
      teraz jest Ci źle, ale będzie dobrze, mi ex po tym jak uratowałem jej dupę z opresji w którą sama się wpakowała ukradła mi laptopa (którego odzyskałem dzięki policji), a wszystko dlatego bo kazałem jej się wyprowadzić (oczywiście nie z dnia na dzień) :)

      a rodzinie u której się zatrzymała naopowiadała jakichś głupot i kłamstw na mój temat, że niby jej groziłem i takie tam, teraz się z tego śmieję, ale wcześniej trudno było mi sobie wyobrazić że na swojej drodze mogę spotkać takiego wrednego i fałszywego człowieka :)





    • ipsetta Re: Rozstanie 08.09.13, 00:29
      Jest nieprzewidywalne. I to bardzo.
      Współczuję, rozumiem i życzę powodzenia. :)
    • lanou Re: Rozstanie 08.09.13, 02:19
      Życie jest bardzo przewidywalne.
      Ludzie nie.
    • minasz Re: Rozstanie 08.09.13, 03:02
      partnera nie wybiera sie bo jest ładny (tak sie wybiera kochanka) partner powinien byc fajny sympatyczny i ciekawy- jakbys tak go wybrała to by cie nie gnebił zreszta jakby ci powiedział ze bedzie ok napewno znow bys mu uwierzyła-niestety odklejenie tam gdzie były duze emocje nie jest takie łatwe
      • szumtensenny Re: Rozstanie 26.03.14, 07:13
        napewno ciebie ktoś wybrał bo ładna jestyesśśś
        ladna taka żę
        sreę
    • qw994 Re: Rozstanie 08.09.13, 08:33
      A on jest właścicielem nieruchomości? Jeśli tak, to nie chcę być brutalna, ale moim zdaniem rozstanie oznacza koniec bywania w czyimś domu pod jego nieobecność.
      • akle2 Re: Rozstanie 08.09.13, 20:16
        No tak, ale skoro ma tam swoje rzeczy to powinna mieć szansę je zabrać, nawet jeśli by to miało być w asyście policji. A co do reszty - nie ona pierwsza i nie ostatnia, zapić i zapomnieć.
        • qw994 Re: Rozstanie 09.09.13, 05:49
          Oczywiście, ale zabranie rzeczy powinno się odbyć w umówionym przez obie strony momencie, a nie pod nieobecność właściciela mieszkania. A tak w ogóle wyprowadzka wzorcowo powinna odbyć się wraz z zabraniem wszystkich rzeczy :)
      • szumtensenny Re: Rozstanie/to śmierć w tym świecie 26.03.14, 07:14
        \szymannek śliczna ładna chłopask
    • wzorowa.uczennica Re: Rozstanie 08.09.13, 08:47
      Znam niestety z własnego doswiadczenia, współczuje. Ja byłam współwłaścicielką mieszkania, ale klucze mi zostaly zabrane i nie miałam do niego dostępu. Pewnie w ten sposób zemścił sie za Twoja wyprowadzkę...
      • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 09:54
        Wyszłam z tego domu z małą walizką, po tym jak poprzedniego dnia przywitał mnie po pracy " jeszcze tu jesteś?" a rano przykleił mi kartkę na laptopie " bilet!" w znaczeniu kup sobie gdziekolwiek. Wyprowadziłam się.
        Moją jedyną winą była samorealizacja i rezygnacja z pozycji prasującej ścierki kury domowej.
        Uwierzcie, wiązałam się z inteligentnym, otwartym na świat, rozumiejącym moje aspiracje facetem. Wszystko gdzieś się pogubiło.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:21
          krope napisała:

          > Moją jedyną winą była samorealizacja i rezygnacja z pozycji prasującej ścierki
          > kury domowej.

          Sprecyzuj co przez to rozumiesz, bo to bardzo enigmatyczne stwierdzenie. Czym przejawiała się ta samorealizacja? Jaki to ma związek z obowiązkami domowymi? Przecież póki nie ma się dzieci to nie są one duże. O co w zasadzie poszło? Bo mam wrażenie, że nie piszesz całej prawdy a jedynie fragmenty wygodne dla Ciebie, przedstawiające Cię jako ofiarę a byłego chłopaka jako oprawcę.



          • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 10:39
            Jakiej chcesz prawdy? Tego, że chciałam mieć dziecko, a on odmawiał pójścia na badania? Tego, że zabraniał mi włączania komputera po 17, wtedy kiedy przychodził z pracy? Tego, że nie mogłam przy nim czytać, tylko musiałam się z nim obligatoryjnie gapić w telewizor? Ze moje papiery z pracy kazał zapakować w walizkę i schować po łóżko, bo to były bzdury? Ze miałam kupować tylko kwadratowe ściereczki i że w domu, miało być 5, dokładnie 5 rolek papieru toaletowego? Czego jeszcze chcesz?
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:42
              krope napisała:

              > Tego, że zabraniał mi włączania komputera po 17, wtedy kiedy przychodz
              > ił z pracy? Tego, że nie mogłam przy nim czytać, tylko musiałam się z nim oblig
              > atoryjnie gapić w telewizor? Ze moje papiery z pracy kazał zapakować w walizkę
              > i schować po łóżko, bo to były bzdury? Ze miałam kupować tylko kwadratowe ści
              > ereczki i że w domu, miało być 5, dokładnie 5 rolek papieru toaletowego?


              napisz jeszcze, że kazał ci sikać na stojąco...
              • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 10:44
                Nie, nie kazał, był bardzo łaskawy...
                • zuzi.1 Re: Rozstanie 08.09.13, 14:09
                  związałaś się z psychopatą, więc dziękuj Bogu, że ten etap życia masz już za sobą, przeczytaj blogi"mojedwieglowy i terapiaprzez pisanie.
                  • zuzi.1 Re: Rozstanie 08.09.13, 14:14
                    i zacznij czytac forum życie rodzinne tam dowiesz się więcej na temat tego, dlaczego takiego a nie innego "fajnego" faceta wybrałaś, potrzebna jest Ci terapia, ale najpierw przeczytaj "powrót do swego wewn. domu" i "życ w rodzinie i przetrwac"
              • szumtensenny Re: Rozstanie 26.03.14, 07:15
                <kazał kłamać na leżąco>>buda>]
            • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 11:26
              czy to jest francuska miłość, czy paryski szyk?
              • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:28
                Kpiny sobie odpuść.
                • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 11:34
                  nie troluj. :))
                  • szumtensenny Re: Rozstanie 26.03.14, 07:16
                    nie troluj Maria szymanek krzeczyn troluje w dupie/\i dzwoni 8/997
              • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:39
                Myślę, że zadowoli Cię odpowiedź: paryski szyk. Tak, dla prostaków zawsze sprawdza się : paryski szyk. Są zawsze zadowoleni.
            • raohszana Niech mi kto wyjaśni - 08.09.13, 13:21
              Dlaczego baby tkwią jak widły w gnoju i uparcie chcą mieć dzieci z kimś, kto je traktuje jak szmaty do podłogi?
        • stokrotka_a Re: Rozstanie 09.09.13, 10:20
          krope napisała:

          > Uwierzcie, wiązałam się z inteligentnym, otwartym na świat, rozumiejącym moje a
          > spiracje facetem. Wszystko gdzieś się pogubiło.

          A może wiązałaś się ze swoim wyobrażeniem o tym facecie, a po jakimś czasie dopadła cię rzeczywistość?
      • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 10:32
        Ja byłam współwłaścicielką mieszkania, ale klucze mi zostaly zabrane i nie miałam do niego dostępu

        ????????????
    • horpyna4 Re: Rozstanie 08.09.13, 09:47
      Ni cholery nie rozumiem. Gnębił psychicznie przez 3 lata, Ty wreszcie się wyprowadziłaś (o prawie 3 lata za późno zresztą) i następnego dnia wracasz do mieszkania, gdzie byłaś gnębiona? Czysty masochizm, było olać i nie przychodzić więcej - facet byłby niepocieszony, że niepotrzebnie zmieniał zamki.
      • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 09:56
        W tym mieszkaniu miałam chociażby dokumenty i papiery z pracy, musiałam wrócić.
        • lonely.stoner Re: Rozstanie 08.09.13, 10:25
          jesli jestes wspolwlascicielka albo jestes tam zameldowana to dzwon na policje i albo wywaza drzwi albo dobrowolnie otworzy. Zabierz swoje dokumenty, kaz mu splacic za polowe nieruchomosci - albo jesli jestes wspowlascicielka- to jeszcze lepiej- powiedz ze chcesz mieszkanie sprzedac i moze Ci nagwizdac.
          A takie zerwanie- przyklejona kartka na laptopie z chamskim 'bilet' ... dziewczyno- trafilas na jakiegos prawdziwego lajdaka. Ciesz sie ze sie go pozbylas :)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:32
            lonely.stoner napisała:

            > jesli jestes wspolwlascicielka albo jestes tam zameldowana

            chyba oczywiste jest, że nie spełnia tych warunków, w przeciwnym razie ten wątek inaczej byłby sformułowany

            > dziewcz
            > yno- trafilas na jakiegos prawdziwego lajdaka.

            ale my ciągle nie wiemy w zasadzie o co poszło, nie wydaje ci się to dziwne, że autorka wątku bardzo ogólnikowo pisze o przyczynach sporu? może odwaliła mu taką chamówę albo okazała taką niewdzięczność i egoizm, że normalnemu człowiekowi to by szczęka od samego czytania opadła. Oczywiście na forach WSZYSTKIE forumki są czyste jak łza i tym winnym i niedobrym jest zawsze ON :)

        • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 10:30
          W każdym razie powiedziałam sobie, że to był mój ostatni związek i nigdy więcej zaangażowania uczuciowego i budowania domu w znaczeniu ogniska domowego sobie nie zafunduje. Bo wyszłam z tego potwornie poraniona, nawet nie spodziewałam się, że tak bardzo. Wszyscy się ode mnie odwrócili, bo jak to, jak można, byliście taką świetną parą. Jak wytłumaczyć rodzinie, że to nie tak, i nie do końca.
          Puenta: on się zreflektował, oświadczył się. Mam więc pierścionek z diamentami, który przyjęłam nie jako oświadczyny, a jako zadośćuczynienie i wyraz miłości. Mam też psa, o którego prosiłam trzy lata i zawsze słyszałam " nie, bo nie", pies oczywiście jest jego.Mam też wyniki jego badania na płodność, które teraz kompletnie, ale to kompletnie mnie nie obchodzą.

          • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 10:36
            HAHA, śmieszna jesteś
            • 1lapaz Re: Rozstanie 08.09.13, 10:44
              > HAHA, śmieszna jesteś

              taka reakcja i wymiana zamków to tylko dowód na to , ze faceci reagują histerycznie, no zwłaszcza na słowa, możem spróbujemy pozostać przyjaciólmi. Tych nie nalezy nigdy wypowiadać, bo wiadomo, seria złośliwości, które mają za zadanie udowodnic jaka jestes głupia, brzydka i beznadziejna.
              Po wymianie zamkow raczej musisz sie uzbroic w stoicki spokoj i cierpliwosc, bo pewnie jeszcze nie raz pożałujesz tego co zrobiłas .... życzę dużo odporności
              pewnie po jakims czasie mu przejdzie , badz cierpliwa, jak rozgarniety to szybko rozrozumie, moze nawet w ciagu 5 lat :) trzymaj się
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:38
            krope napisała:

            > Wszyscy się ode mnie odwrócili, bo jak to, jak można, byliści
            > e taką świetną parą.


            a może odwrócili się z innej przyczyny?
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:39
              po tym co napisałaś widać, że ta cała historia się kupy nie trzyma

              • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 10:53
                Widzę, że łatwo Ci przychodzi opluwanie mnie. Przestań, bo ja nie kłamię a i uwierz, że ciężko mi przychodzi życie teraz.
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 10:57
                  ja Cię opluwam? bez jaj :)

                  napisałem tylko, że Twoja historia brzmi mało wiarygodnie

                  • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:07
                    Co Ty opowiadasz? Z mało wiarygodnych historii robią filmy, to chyba wiesz? Masz czas, masz pieniądze, przyjedź, pogadamy. Ale pewnie jesteś gruby i nieatrakcyjny i nigdy nie przyjedziesz.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 11:14
                      krope napisała:

                      > Masz czas, masz pieniądze, przyjedź, pogadamy.

                      Jeśli mieszkasz w promieniu 100 km od Warszawy mogę przyjechać :]

                      > Ale pewnie jesteś gruby i nieatrakcyjny

                      a co do tego wszystkiego ma mój wygląd? :)

                      • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:20
                        Nie, nie mieszkam w określonym przez Ciebie promieniu, z balkonu widzę Wieżę Eiffla.
                        A wygląd jest bardzo istotny, lubię przystojnych mężczyzn, czy Ci się to podoba czy nie,
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rozstanie 08.09.13, 11:28
                          krope napisała:

                          > Nie, nie mieszkam w określonym przez Ciebie promieniu, z balkonu widzę Wieżę Ei
                          > ffla.

                          phi, ja przez okno widzę Pałac Kultury :)

                          > A wygląd jest bardzo istotny, lubię przystojnych mężczyzn, czy Ci się to podoba
                          > czy nie,

                          Ja natomiast lubienie innych nie uzależniam od ich wyglądu, lubić kogoś tylko dlatego, że jest ładny? Bez sensu :)

                          • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:46
                            Pisz do mnie prywatnie. Znudziło mi sie roztrząsanie prywatnych spraw publicznie.
                            • wodnapani Re: Rozstanie 08.09.13, 13:08
                              Jak tak przeczytałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi i obecną korespondencję z janem husem to widzę jedno - masz ogromny problem z emocjami. Może nawet zakrawa to na psychopatię. Poszukałabym specjalisty.
                          • szumtensenny Re: Rozstanie,sex kamerki i w tyłek ołuwek 26.03.14, 07:18
                            krope napisała:

                            > Nie, nie mieszkam w określonym przez Ciebie promieniu, z balkonu widzę Wieżę Ei
                            > ffla.

                            phi, ja przez okno widzę Pałac Kultury :)

                            > A wygląd jest bardzo istotny, lubię przystojnych mężczyzn, czy Ci się to podoba
                            > czy nie,

                            Ja natomiast lubienie innych nie uzależniam od ich wyglądu, lubić kogoś tylko dlatego, że jest ładny?
                  • szumtensenny Re: Rozstanie 26.03.14, 07:16
                    bez jaj jestem siódmiak
            • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 10:42
              Być może, tego nie wiem.
          • rekreativa Re: Rozstanie 08.09.13, 10:39
            Nic nie rozumiem.
            To w końcu dał Ci kopa na drogę, czy się oświadczył?
            • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:03
              Najpierw kopa, a że nie wróciłam na kolanach, to się oświadczył.
              • rekreativa Re: Rozstanie 08.09.13, 11:55
                I przyjęłaś?
                Po tym wszystkim, co odstawiał?
          • czarnakrowawkropkibordoo Re: Rozstanie 08.09.13, 11:27
            Po co ta egzaltacja? Zobaczysz, jeszcze nie raz zmienisz zdanie. Pewnie jesteś jeszcze bardzo młoda, musisz dojrzeć i usamodzielnić się zanim będziesz gotowa na poważne związki. Owszem, życie bywa nieprzewidywalne, ale twoja historia tego nie potwierdza. Nie fiksuj się na tym facecie i na tym rozstaniu, bo to raczej najmniejszy z twoich problemów. Wiem, że łatwo mi pisać, ale tak to działa. Minie trochę czasu, nabierzesz dystansu. Skup się na sobie, weź się za siebie, bo nie brzmisz najlepiej.
            • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 11:36
              weź się za siebie, bo nie brzmisz najlepiej.

              dobra rada i więcej - brzmi niewiarygodnie.
              • czarnakrowawkropkibordoo Re: Rozstanie 08.09.13, 12:59
                grassant napisał:

                > i więcej - brzmi niewiarygodnie.

                No właśnie, też mi się wydaje niewiarygodne, żeby tak pisała dorosła osoba współtworząca związek, który nie wypalił. Czyli co? Trzy lata syndromu sztokholmskiego, potem wyrzucił, a teraz nie chce wpuścić z powrotem? Ale pierścionek z diamentem dał? :)
                I jeszcze te starania o dziecko z despotą i proszenie o psa... Wszystko to razem nie brzmi najlepiej. Mam nadzieję, że zadba o siebie, jeśli historia jest prawdziwa.
            • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:43
              NIe brzmię najlepiej, może mi to pani wyjaśnić
              • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 11:49
                Ponawiam prośbę.
                • czarnakrowawkropkibordoo Re: Rozstanie 08.09.13, 11:57
                  No cóż, pani Krope, jakby to pani wyjaśnić... To co pani pisze i w jaki sposób to robi jest mocno niespójne. Może świadczyć o trolowaniu albo zagubieniu i chaosie w głowie. To nie oskarżenie, normalne że się człowiek regresuje w chwili kryzysu.
          • x.i Re: Rozstanie 08.09.13, 17:24
            krope napisała:

            > Puenta: on się zreflektował, oświadczył się. Mam więc pierścionek z diamentami,
            > który przyjęłam nie jako oświadczyny, a jako zadośćuczynienie i wyraz miłości.
            > Mam też psa, o którego prosiłam trzy lata i zawsze słyszałam " nie, bo nie", p
            > ies oczywiście jest jego.Mam też wyniki jego badania na płodność, które teraz k
            > ompletnie, ale to kompletnie mnie nie obchodzą.
            >

            10 godzin po tym jak to nie mogłaś dostać się do domu masz już pierścionek i wyniki badań na które sporo się czeka?
    • grassant Re: Rozstanie 08.09.13, 10:30
      życie jest nieprzewidywalne.

      fałsz.
    • light_in_august Re: Rozstanie 08.09.13, 12:07
      Dobrze, że się wyprowadziłaś, ale na przyszłość pamiętaj: zawsze wyprowadzamy się razem z rzeczami!
    • mila2712 Re: Rozstanie 08.09.13, 12:23
      jestes masochistką, skoro 3 lata spędziłaś z kimś takim
      nie pojmuję.... ale to w koncu Twoje życie
      • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 12:50
        A myślisz, że wiązałam się ze złym facetem? Nie, wiązałam się z najfajniejszym z fajnych. Był przystojny i inteligentny. Kochał psy i góry i chciał mieć rodzinę. Chciał mieć rodzinę i ja bardzo tę rodzinę mu zapewniłam. Pomyliłam się i proszę już mnie nie opluwać.
        • wodnapani Re: Rozstanie 08.09.13, 13:10
          Był przystojny.
          No samo to, że tę akurat cechę wymieniasz na pierwszym miejscu świadczy o Tobie... hehe.
          Zaślepiły Cię hormony.
          Już dawno udowodniono, że ładni ludzie podświadomie wydają się nam lepsi. Ale powinno się mieć świadomość tego mechanizmu i nie pozwalać się nim kierować bezmyślnie.
    • kadfael Re: Rozstanie 08.09.13, 13:01
      A po co Ty tam jeszcze chodzisz skoro sie wyprowadziłaś?
      • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 13:10
        Nie chodzę.
        • kadfael Re: Rozstanie 08.09.13, 13:26
          No jak to?

          Rozstałam się z partnerem. Wyprowadziłam sie w sobote, w niedzielę już nie mogłam dostać się do domu, bo klucze nie pasowały. Zmienił zamki
          • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 19:55
            Przeczytałam sobie jeszcze raz te wszystkie odpowiedzi. Jestem zbulwersowana aroganckimi odpowiedziami pani, pana grassant. Mam nadzieję, że Twoje życie jest fantastyczną bajką i codziennie spijasz słodką małżeńską śmietankę. A jeśli nie, mam nadzieję, że w wkrótce się to rozpieprzy.
            • krope [...] 08.09.13, 20:01
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • wzorowa.uczennica Re: Rozstanie 08.09.13, 20:07
                Ej, ej, chyba dobrze by było popracować nad emocjami ...
                • krope Re: Rozstanie 08.09.13, 20:09
                  Co, niezrealizowana psycholog się obudziła?
                • salsadura Re: Rozstanie 08.09.13, 20:10
                  Przecież to troll.
                • nstemi Daj spokój 08.09.13, 20:13
                  To troll jest. Produkcja postów i tyle.
                  Historia kupy się nie trzyma, takie pitu pitu spod którego wyłazi dość prostacki troll.
            • kadfael Re: Rozstanie 08.09.13, 20:45
              Aaaaaa, czyli jednak troll. Rada na przyszłość - jak na drugi raz zaczniesz trollować to najpierw sobie dokładniej stwórz legendę, żeby się nie sypać w trakcie wypowiedzi. Bo tak to jest za szybko jest koniec zabawy :)
              • krope [...] 08.09.13, 20:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • krope [...] 08.09.13, 20:56
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • szumtensenny Re: Rozstanie//Muzg trzeba byłó miec/sumienie spr 26.03.14, 07:19
            krope napisała:

            > Nie, nie mieszkam w określonym przez Ciebie promieniu, z balkonu widzę Wieżę Ei
            > ffla.

            phi, ja przez okno widzę Pałac Kultury :)

            > A wygląd jest bardzo istotny, lubię przystojnych mężczyzn, czy Ci się to podoba
            > czy nie,

            Ja natomiast lubienie innych nie uzależniam od ich wyglądu, lubić kogoś tylko dlatego, że jest ładny? m
    • koronka2012 Re: Rozstanie 08.09.13, 20:54
      Wróciłaś po papiery z pracy? odzyskałaś je, czy nie?

      W razie czego:
      Art. 276. Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    • nstemi No i z trolla wylazł rynsztok 08.09.13, 21:01
      Miałam nieprzyjemność widzieć wykasowane wypowiedzi autora/autorki.
      Nie dość, że troll to jeszcze wyjątkowe chamidło, więc nie ma co karmić prymitywa.
      • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 09:00
        Koleżanka powyżej mam nadzieję znajdzie paragraf na obrażanie mnie, pani nstemi.
        • gaissa Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 09:54
          Zakładając, że ta naciągana historia jest prawdziwa, to ja się wcale misiowi nie dziwię, że czym prędzej zmienił zamki. Któż chciałby mieć do czynienia z agresywną histeryczką?
          • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:12
            To odpowiedz na posty, stokrotki i kogoś tam, które zostały skasowane.
            Znajdź jedną moją wypowiedź, w której uraziłam kogoś personalnie. Nie ma takiej. Dobrze, że mi przypomniałaś o prymitywie, umknęło mi.
            Jasne, ty oczywiście wiesz, że jestem agresywną histeryczką? Gratuluję powierzchownego osądu i łatwości w ocenianiu innych.
            • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:13
              krope napisała:
              > Znajdź jedną moją wypowiedź, w której uraziłam kogoś personalnie. Nie ma takiej
              *
              Bo wycięli? A za darmo nie tną.
            • stokrotka_a Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:15
              Im więcej piszesz, tym gorszy obraz samej siebie malujesz. Radziłabym ci najpierw uspokoić emocje, potem przemyśleć swoje zachowanie kilka razy, a na końcu pisać.
            • stokrotka_a Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:24
              krope napisała:

              > Znajdź jedną moją wypowiedź, w której uraziłam kogoś personalnie.

              Właśnie taka wypowiedź skierowana do mnie została skasowana. Współczuję ci.
              • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:29
                A zajrzałaś w historię wypowiedzi? Raz mąż, raz partner, raz tresowana, a raz taka niezależna. I, oczywiście, atrakcyjna. No, tę atrakcyjność to podkreśla hurtowo.
                Trzy z dwoma na zachętę.
                • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:56
                  Znowu usunięto moja wypowiedź. Poproszę o imię i nazwisko osoby za to odpowiedzialnej. A jak nie, przypomnę sobie stare kontakty.
                  • stokrotka_a Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 10:59
                    No, no, to już brzmi jak groźba. A mogłabyś sprecyzować, co stanie się, jak przypomnisz sobie te kontakty? Jak bardzo jeszcze chcesz się ośmieszyć?
                    • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:02
                      Ja to ujmę tak: Stokroć, pamiętasz dowcip, stary taki: co to jest - wisi na suficie i grozi?
                      Podobna sytuacja.
                      Ale najgorzej to by było, jakby się okazało, że ta osoba jest naprawdę - taka agresywna, tak nisko stojąca z samooceną, że musi upierać się, że kogoś "boli" jej randomowa wypowiedź z netu, że ma nie wiadomo jakie kontakty i zaraz wyłączy całe internety. Trudno musi być tak żyć - ciągle widząc ataki i napadając na każdego, kto śmie mieć inne zdanie.
                      • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:04
                        Masz racje, rao coś. Lepiej się poczułaś?
                        • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:05
                          A Ty? Lepiej Ci jak tak napadasz na każdego? Czy to jakaś forma terapii, odreagowania przemocy czy po prostu nudzi Ci się?
                          • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:10
                            A wiesz, że to może być forma odreagowania ogromnej traumy? W sobotę zabrał mi psa, bo to jest jego pies, i że papiery są na niego.

                            Nie oceniajcie mnie z góry, na Boga.
                            • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:14
                              To nie napadaj na nas, to bardzo proste. Nie wyzywaj, nie gadaj, że ojejku, jak was boli, bo wszyscy brzydcy czy tam inni.

                              Psa, rozumiem, zabrał czysto złośliwie? To trochę może zabrzmieć dziwnie, ale np. w USA można się z taką sprawą udać do sądu i, jak w przypadku posiadania dziecka, sąd ustala z kim ma przebywać pies. Ale to taka ostateczność, bo może dałoby radę z nim jednak załatwić coś polubownie, ale na bardzo, ale to bardzo spokojnie?
                              • czarnakrowawkropkibordoo Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:20
                                Niekoniecznie złosliwie. Uważam, że to bardzo dobrze, iż koleżanka krope nie ma teraz pod ręką psa, zważywszy na (chwilowe miejmy nadzieję) tendencje do odreagowywania przemocy na innych do których się właśnie przyznała.
                                Przeczytałaby jakiś niemiły wpis na forum, a psu by się mogło oberwać.
                                • krope [...] 09.09.13, 11:41
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • czarnakrowawkropkibordoo Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:45
                                    Toteż mówię, dobrze, że zwierzak bezpieczny u pana, bo pańcia się musi uspokoić.
                            • gaissa Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:31
                              krope napisała:

                              > A wiesz, że to może być forma odreagowania ogromnej traumy? W sobotę zabrał mi
                              > psa, bo to jest jego pies, i że papiery są na niego.
                              >
                              > Nie oceniajcie mnie z góry, na Boga.

                              Błyskawiczne tempo wydarzeń: wymiana zamków, oświadczyny, kupno psa, zabranie psa - wszystko w jedną, jedyną sobotę.
                          • szumtensenny Re: No i z trolla wylazł rynsztok 26.03.14, 07:06
                            swxzy
                            szymanek ja cie j
                            nie oceniam
                            zero0
                            to ocena??? przemoc sex .huligan audi 8 w głowie sśmieci
                            ty fajo
                    • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:02
                      To Ty się ośmieszasz. Ja właśnie zaczęłam działać. Wracaj do prasowania.
                      • raohszana Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:05
                        Znaczy co? Mamy czekać na ABW czy na wyłączenie całego internetu bo na forum ktoś Ci posty pokasował?
                        • wodnapani Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:12
                          Czekamy w napięciu.
                      • stokrotka_a Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:10
                        krope napisała:

                        > To Ty się ośmieszasz. Ja właśnie zaczęłam działać. Wracaj do prasowania.

                        No, to kiedy polecą głowy w redakcji portalu gazeta.pl? A ty nie chcesz wrócić do sprzątania na polecenie swojego inteligentnego i atrakcyjnego partnera? Współczuję ci.
                        • wodnapani Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:19
                          Źle, stokrotka, nie uważałaś :) On na pierwszym miejscu był atrakcyjny. Wątkodawczyni proponowała również janowi husowi spotkanie tylko pod warunkiem braku nadwagi zdaje się.
                          • krope [...] 09.09.13, 11:22
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • krope Wodna Pani 09.09.13, 11:25
                              A co Cię obchodzi Jan Hus?Zazdrosna jestes, Wodna Pani?
                              • wodnapani Re: Wodna Pani 09.09.13, 11:26
                                Oczywiście, jak na to wpadłaś? :)
                            • szumtensenny trzeba mieć 100 twarzy.lecz żadna swoja 26.03.14, 07:09
                              krzywa noga
                              to co!
                              głuwno cysterna
                              ja? encyklopedia
                              gdzie
                              w dupie
                              aaaaa'
                              beeee mamoooo ja kłamiem
                        • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:21
                          Ok, być może nie byłam najmilszą z miłych, ale chcę was przeprosić, raocoś otworzyła mi oczy. On w sobotę zabrał mi psa i ja od soboty udaję, że zyję, bo tak naprawdę to nie zyję. Musze sobie poradzić.
                  • gaissa Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:29
                    krope napisała:

                    > Znowu usunięto moja wypowiedź. Poproszę o imię i nazwisko osoby za to odpowiedz
                    > ialnej. A jak nie, przypomnę sobie stare kontakty.

                    Wątek staje się coraz ciekawszy :D
                    • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:37
                      Nie bardzo, bo aktorka pierwszoplanowa rezygnuje z roli.
                      • gaissa Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:40
                        Znudziła się kreacja?
                        • krope Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 11:46
                          Nie, to nie jest kreacja. A wątek jest moderowany i wszystkie moje wypowiedzi zostały wycięte.
                          • ursyda Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 15:19
                            Przecież nie dalej jak w marcu z hukiem wyprowadzałaś się od niego grożąc, że to definitywny koniec. Czy ty grasz w Miłości na Bogato?
                            Ananaska?
                            • bialeem Re: No i z trolla wylazł rynsztok 09.09.13, 16:49
                              Właśnie chciałam to napisać.

                              forum.gazeta.pl/forum/w,16,143229640,143229640,Wyprowadzka.html
                              Szampana!
    • stoijedna Re: Rozstanie 09.09.13, 21:36
      jeśli twój dom to wchodzisz z policją.
      jeśli nie twój to nie szarp za cudzą klamkę.
Pełna wersja