pletwa3
26.03.02, 15:45
To charakterystyczne, że każdy wątek w jakikolwiek sposób dotyczący Papieża
wzbudza od razu tyle emocji i wzajemnych oskarżeń. Wzajemnych, ale ze
wskazaniem na zwolenników Papieża - gotowi są do oczu skoczyć każdemu, kto ma
inne niż oni zdanie, albo chociaż tylko nie ma obsesji na punkcie Jana Pawła
II, jak oni.
Był niedawno też taki wątek, że Papież już chory i aż żal, jak się męczy - ktoś
chciał wyrazić normalne, ludzkie współczucie - to nie, zakrzyczeli go, że
złośliwy, że chciałby żeby Papież odszedł itd.
Ludzie, opanujcie się, to rzeczywiście wielki człowiek, ale nie jedyny
autorytet naszych czasów, a poza tym - jak ktoś stwierdził - autorytety sobie
sami wybieramy, a nie przyjmujemy narzucone - to już było.