DIANE 35 - BRAĆ?

IP: 213.199.221.* 05.08.04, 16:11
Dziewczyny, co robić? Lekarz przepisał mi diane 35. leży teraz przede mna
opakowanie. powinnam wziąść pierwszą tabletkę ... i nie wiem, co robić.
Poczytałam sobie na forum zdrowie o tym leku i sie strasznie nakręciłam.
Oczywiście zrobiłam sobie film, że poprwai mi się skóra, ale na pewno utyję,
będę miała bóle migrenowe, no i oczywiście zajde w ciąże - bo nawet na ulotce
pisze, ze diane to preperat leczniczy, a nie antykoncepcyjny. Pytałam
lekarza, który powtarzał, że od pierwszej tabletki będę zabezpieczona i że
inne pacjentki sobie chwaliły. No ja wiem, każdy organizm jest inny... Tylko
czy ja chcę eksperymentować. Boję sie dziewczyny. Błagam, niech któraś mi
poradzi i może z własnego doświaczenia powie, że wszystko ok po diane, ze
skóra perfekt, libido jeszcze lepsze, a o depresji nie ma mowy. No i waga
została taka sama. Pozdrawiam i dzięki wielkie.
    • Gość: krowawkropki Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: *.access.uk.tiscali.com 05.08.04, 16:32
      jejku! kto to jeszcze zapisuje????
      biore tabletki juz prawie 10 lat i diane 35 to najgorszy syf jaki bralam. + 10
      kg w kilka miesiecy, zawroty glowy, zaburzenia rownowagi. jak zmienilam
      ginekologa, to nowa doktor sypnela tylko jadem i zapisala mi zupelnie cos
      innego. i fakt cera lepiej, latwiej znosisz okres i pms, etc. jezeli chodzi o
      mnie to pigolki maja same plusy, poza ... koszmarnym spadkiem libido. wiec z
      jednej strony nie musisz sie martwic o ciaze, i mozesz sie teoretycznie "wyzyc"
      ale z drugiej strony moze byc tak, ze ci sie po prostu nie chce.
      • magdarynkam Re: DIANE 35 - BRAĆ? 06.08.04, 07:51
        A ja mam zupelnie inne zdanie na ten temat,
        Brałam Diane 35 przez kilka lat i czułam się bardzo dobrze+byłam absolutnie
        zabezpieczona przed wszelkimi niespodziankami. Jako nastolatka miałam problemy
        z tradzikiem i Diane wyleczyła go w 100%! To prawda,ze Diane to pigułki starej
        generacji, ale są warte polecenia.
        Pozdrawiam,
    • Gość: Edziula Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 12:45
      Ja biore caly czas Diane35 i czuje sie dobrze. Mysle, ze to indywidualna
      reakcja organizmu i kazdemu inne tabletki pasuja - sprobuj a jak bedziesz sie
      zle czula - to poprostu odstawisz. Co do tycia po tabletkach - moj lekaz zawsze
      mowi, ze tyje sie od jedzenia a nie od tabletek ;)
    • jachtera Re: DIANE 35 - BRAĆ? 06.08.04, 12:54
      Ja brałam kiedyś najpierw przez trzy lata Cilest, po którym czułam się
      koszmarnie, bolała mnie okropnie głowa i nic nie pomógł na cerę (a niby miał).
      Potem brałam przez dwa lata Diane-35 no i jeżeli chodzi o mnie, to te tabletki
      są chyba z myślą o mnie produkowane - czułam sie fantastycznie, minęły ataki
      szalonego apetytu i złego humoru przed okresem, a skóra zrobiła się gładziutka.
      Wydaje mi się że powinnaś spróbować - jeśli zauważysz jakieś niekorzystne
      zmiany to zrezygnujesz. Ja polecam
      pozdrawiam
    • jachtera Re: DIANE 35 - BRAĆ? 06.08.04, 12:59
      Aha no i jeszcze jedno - zabezpieczają tak jak inne tabletki antykoncepcyjne.
      Informacja na ulotce, że jest to środek leczniczy oznacza, że jeżeli ktoś nie
      ma poważnych problemów z cerą i zależy dziewczynie TYLKO I WYŁĄCZNIE na
      antykoncepcji, to powinna wybrać inne tabletki, zawierające mniej hormonów. Nie
      da sie ukryć, że w Diane jest ich sporo - no ale ona ma LECZYĆ PRZEDE
      WSZYSTKIM. Działanie antykoncepcyjne jest jakby skutkiem ubocznym. Ja po
      tabletkach nie przytyłam - zgadzam się z opinią, że tyje się od jedzenia, a nie
      od tabletek.
      pozdrawiam raz jeszcze
      Jeszcze raz pozdrawiam
    • 12345ewa2 Re: DIANE 35 - BRAĆ? 06.08.04, 13:08
      Zdecydowanie odradzam.Brałam te tabletki przez 4lata.Trądzik się
      zmniejszył,ale sporo przytyłam.Stosowałam je jako formę antykoncepcji oraz jako
      środek leczniczy.Problemy zaczęły się po odstawieniu.Przez rok dochodziłam do
      siebie.Przede wszystkim musiałam mieć sztucznie wywoływaną miesiączkę(nałykałam
      się leków),trądzik powrócił,ale zrzuciłam zbędne kilogramy.Po zmianie
      ginekologa,nowy lekarz dziwił się jak mogłam to świństwo brać tyle czasu.
      Wybór należy do Ciebie....
    • Gość: Ines Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:30
      Biore Diane od lat. Skóra sie poprawia nie do poznania, efekt antykoncepcyjny
      przy regularnym stosowaniu (musisz pamietac o tabletce) jest pewny. Jesli
      nalezysz do osob bardzo obawiajacych sie ciazy powinnas sie zdecydowac na
      pigulki (daja luz psychiczny) i dodatkowo stosowac kolorowe, smakowe i inne
      dziwaczne gumki dla odmiany, frajdy, zabawy i jeszcze wiekszej pewnosci. Moja
      reakcja na Diane jest zazwyczaj taka: nie tyję (!!!), ale około 3-4 miesiaca
      stosowania mam kryzys "nerwowy"- zachowuje sie jak cięzarna, mam zachwiane
      nastroje. Trzeba to przetrwac dla późniejszych długofalowych efektów i trzeba
      uczulic partnera na możliwość takiej reakcji- potrzebne jest wsparcie w
      przetrwaniu tego miesiaca czy dwoch. Pomimo tego goraco polecam. Diane to
      połączenie przyjemnego z pożytecznym- w dodatku refundowane :D
      • Gość: Edziula Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 13:48
        Ja mam takie kryzysuy bez Diane 35 hihihihi... Ale dzieki za podsuniecie
        pomuslu - bede mowic, ze to od tabletek hehehehe... :)))...
    • Gość: Majena Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 07.08.04, 12:52
      Biorę Dianę już od kilku lat ze wzglądu na ogromne problemy z cerą i faktycznie
      jeżeli o to chodzi to działa na pewno !!! Co do nastroju, to już nie pamiętam
      jaki miałam przed rozpoczęciem leczenia, bo było to baaaardzo dawno, ale w tej
      chwili jestem bardzo nerwowa i nie wiele mi potrzeba do zrobienia awantury
      o "nic" ... płaczę na teledyskach, na seks nie mam choty (nad czym ubolewa mój
      facet), i przytyłam ponad 10 kg !!!!!!!!!! Jak przestaję brać, (ostatnio na 3
      miesiące) problemy z cerą natychmiast wracają, ale i waga spada ... sama stoję
      w tej chwili przed ogromnym dylematem przestać brać, czy nie ???
      • ramm.stein Re: DIANE 35 - BRAĆ? 07.08.04, 16:14
        Brałam Diane przez kilka lat. Wszystko ładnie-pięknie, gładziutka cera, ładne
        włosy, właściwie żadnych efektów ubocznych i w dodatku antykoncepcja. Dwa
        małe "ale" - w wielu przypadkach - także moim - Diane zmniejszają libido.
        Przyznam się, że w ogóle nie chciało mi się kochać, odczuwałam mniej
        przyjemności i miałam problemy z lubrykacją. Zmieniłam ginekologa, który
        op...lił mnie na czym świat stoi i zakazał brania Diane. Przede wszystkim jest
        to LEK, który powinny brać kobiety z nadmiarem hormonów męskich, z nadmiernym
        owłosieniem np. czyli w szczególnych przypadkach. Po drugie odkłada się w
        wątrobie (trzeba regularnie robić badania krwi). A po ostatnie trzeba w ogóle
        uważać z braniem środków antykoncepcyjnych - to nie żart i zapewniam was, że
        nie jestem nawiedzoną wojowniczką Ojca Rydzyka czy kimś takim i to nie nic
        wspólnego z ideologią. Istnieją opinie, że środki anty wcale nie są takie
        obojętne dla organizmu i badania nad nimi trwają zbyt krótko - nie wiadomo, jak
        branie przez wiele lat tabletek przez kobietę odbije się na jej dziecku. Jest
        to ingerencja w gospodarkę hormonalną, czy tego chcecie, czy nie. Ja na wszelki
        wypadek przerwałam branie (to był niezły szok dla organizmu - jeszcze walczę z
        przetłuszczającymi się włosami i brzydką cerą, choć mam juz swoje lata!) i ...
        nareszcie chce mi sie kochać! :))))))))
        Uważajcie z tabletkami, to nie witamina C.
    • kdb.se Re: DIANE 35 - BRAĆ? 07.08.04, 16:20
      odradzam , wlasnie w Szwecji bylo glosno o tym leku , zmarla mloda dziewczyna ,
      nie bierz tych tabletek , sa bardzo mocne , stare.
      • Gość: draka Re: DIANE 35 - BRAĆ? IP: 82.160.21.* 09.08.04, 16:13
        przeczytalam wszytskie wypowiedzi na temat Diane i mam jeszcze wiecej
        watpliwosci niz wczesniej. Bylam dzis u lekarki, przede mna lezy recepta. Lek w
        zalozeniu nie ma byc antykoncepcyjny tylko wyregulowac miesiaczke zmniejszyc
        napiecie i poprawic cere. moje obawy sa ogromne, nie lubie lekow wogole tym
        bardziej hormonow, lekarza w tym kraju nie ufam.nie chce przytyc przede
        wszytskim bo juz pewnie nie udaloby mi sie wrocic do stare wagi choc i tak do
        chudzielcow nie naleze. mam sklonnosci do depresji juz bez lekow! i co
        najgorsze spadek libido! pojde chyba jeszcze do innego ginekologa zeby mnie
        przebadal i jesli on stwierdzi ze nic mi nie powinno byc zaryzykuje ;)
Pełna wersja