piter7110
14.10.13, 14:43
witam.
Mam do Was pytanie drogie żony - czy wolałybyście wiedzieć o zdradzie swojego męża, czy jednak wolałybyście żyć w nieświadomości?
Skąd moje pytanie? Odkryłem, że moja żona przyprawia mi rogi. I zastanawiam się, czy poinformować o tym fakcie żonę tego, co to mi te rogi przyprawia wspólnie z moją żoną.
Bo z jednej strony tak sobie myślę, że jeśli zdecydowali się na skok w bok, to powinni mieć świadomość tego, że romans może wyjść na jaw i wtedy trzeba będzie ponieść jego konsekwencje - i nie powinienem zastanawiać się nad tym ani minuty, tylko znaleźć tę żonę i powiedzieć jej wszystko. Z drugiej zaś strony mam wątpliwości, czy taka informacja nie sprawi jej bólu tak mocnego, że nie będzie sobie umiała z nim poradzić. Nie znam jej, nie wiem kim jest, jaka jest, jak to przyjmie. No i jeszcze dzieci, na których taka informacja też się odbije...
Co zrobić? Odnaleźć i powiedzieć, czy zatrzymać tę wiedzę dla siebie?
Pozdrawiam.