czy sie rozwieść ?

03.12.13, 13:49
Witam jestem tu nowa ale nie wiem co mam ze sobą zrobić jestem z mężem 7 lat mamy trójkę dzieci ale nie jestem szczęśliwa:( Z mężem przeżyłam dużo złego oraz i dobrego.w tamtym roku już byłam pewna że chcę rozwodu ale mąż zachorował i nie chciałam go zostawiać samego z chorobą bo chyba by mnie rodzinna zlinczowała na chwilę obecną jest już z nim wszystko dobrze. Ale ja nie zapomniałam tego wszystkiego złego co mi zrobił kłóciliśmy się cały czas przy dzieciach wieczne awantury wydaję mi się że dla niego jestem idiotką itp... nie docenia mnie wcale jestem potrzebna tylko do sprzątania i wychowywania dzieci.Mówi że kocha ale ja już tego nie czuję ... teraz mąż wyjechał za granicę do pracy w końcu poczułam się wolna mogę robic co chcę i kiedy chce pracuję wychowuję dzieci i jest ok za nim wcale nie tęsknie w szczególności że przed wyjazdem powiedzieliśmy sobie dość przykre słowa dzwoni przepraszał, mówi że kocha i tęskni a ja?? wydaję mi się że nie.... w tym czasie poznałam mężczyznę ( proszę mnie nie oceniać ) który jest dla mnie bardzo dobry troskliwy wie o mężu o dzieciach nawet jest nimi zainteresowany... lubi dzieci bo ma swoich dwójkę.Bardzo mi z nim dobrze nie wiem co mam robić :( :( ale dłużej tego nie zniosę jeszcze jak po myślę o zbliżających się świętach że mam być z mężem i udawać że jest wszystko ok to będą najgorsze święta dla mnie :( :( jak się zebrać żeby się rozstać? mąż tego nie przeżyję?? co zrobić?? chyba ,mnie wszyscy wyklną w rodzinę ale jestem rozdarta strasznie proszę pomóżcie jak wybrnąć z tego nie udanego maużeństwa ????
    • okruchlodu Re: czy sie rozwieść ? 03.12.13, 18:18
      Jakie to wielkie krzywdy wyrządził Ci mąż? O co się tak kłóciliście? Na co chorował? Tak pytam bo czasami choroba może usprawiedliwiać pewne zmiany zachowana np. większą nerwowość. Czy związek z nim ma jakieś plusy? Kiedy zaczął się psuć? Macie troje dzieci więc kiedyś musiało być dobrze i mąż musiał mieć jakieś cechy, które Cię do niego przekonały.

      "Poznałaś innego mężczyznę" czyli? Masz romans? Przyjaźnicie się ze sobą? Myślisz, że mężczyzna chce założyć z Tobą rodzinę? Bo chyba na luźnym związku Ci teraz nie zależy? Przeżywasz fascynacje. W sumie się nie dziwie, z mężem się nie układa, lata związku robią swoje, pojawia się nowy mężczyzna, też jest w okresie fascynacji więc stara się... Jednak nie zapominaj o tej całej prozie życia. Jak będzie z Twoimi dziećmi, jego dziećmi, finansami, z obowiązkami domowymi, mieszkaniem? Rodziny patchworkowe nie są łatwe. Pamiętaj, że na nowego pana patrzysz teraz przez różowe okulary. Dlaczego nie żyje z matką swoich dzieci?

      mąż tego nie przeży
      > ję?? co zrobić?? chyba ,mnie wszyscy wyklną w rodzinę ale jestem rozdarta

      Akurat rodziną się nie przejmuj, jesteś już dorosła. Rodzice początkowo będą pewni obaw ale z czasem się przyzwyczają.

      • koteczka9 Re: czy sie rozwieść ? 04.12.13, 10:49
        krzywdy takie że pił non stop gdy wracał do domu tylko wieczne awantury że dzieci się go bały a syn nawet prosił zeby nie pił to mało krzywdy?? i wzywanie polcji wyzywiska od najgorszych.... na dzień obecy nie wiem czy związek z nim ma jakieś plusy teraz jest zagranicą i mi się żyje lepiej mam cisze i spokój nikt mi nie mówi co mam robić i jak.Kiedyś było dobrze bo było inaczej był dla mnie dobry ale z czasem przestał mnie szanować i doceniać. Wmawiał mi latami że go zdradzam chodz to prawda nie była teraz poznałam faceta bardzo spokojny ułożony... Romans??? hmm nie wiem czy można to nazwać romansem bo z nim nie spałam... Dobrze nam się rozmawia pomaga mi jak potrzebuję pomocy wspiera mnie i rozumie. czemu nie jest z żoną bo po 19 latach maużeństwa doszli do wniosku ze sie nie nadają żyć razem ale ich relację są poprawne. Może i masz rację że trochę patrzę przez różowe okulary no ale w końcu poczułam się znów kobietą która może się podobać. Czy to takie dziwnę że tego potrzebuję ?? chyba wszystkie kobiety tego potrzebują a w szczególności że ze strony męża tego nie otrzymują.
        • okruchlodu Re: czy sie rozwieść ? 04.12.13, 21:03
          > krzywdy takie że pił non stop gdy wracał do domu tylko wieczne awantury że dzie
          > ci się go bały a syn nawet prosił zeby nie pił to mało krzywdy?? i wzywanie pol
          > cji wyzywiska od najgorszych.... na dzień obecy nie wiem czy związek z nim ma j
          > akieś plusy teraz jest zagranicą i mi się żyje lepiej mam cisze i spokój nikt m
          > i nie mówi co mam robić i jak.

          W takim razie chyba już za późno ratować ten związek? Twój mąż jest alkoholikiem. W takiej sytuacji warto w miarę szybko przyjąć to do wiadomości a następnie odejść. Nawet jeśli się męża kocha. Wtedy można co najwyżej powiedzieć panu, że bardzo by się chciało jeszcze kiedyś z nim być (kiedyś znaczy się wtedy, gdy przestanie pić, pójdzie na terapie, przejdzie ileśtam kroków AA itd.).
          Tu nie ma co ratować bo wydarzyło się wiele złego, nie kochasz męża. Jeśli masz problem, żeby to zakończyć to może jesteś współuzależniona?
          Poczytaj o współuzależnieniu:
          www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/wspoluzaleznienie.html
          i zastanów się czy nie przydałaby Ci się/ nie pomogłaby Ci terapia dla wpółuzależnionych? Takie terapie są darmowe i dość łatwo dostępne. Może dzięki czemuś temu dowiesz się dlaczego trudno Ci ten związek zakończyć...

          Warto jednak rozgraniczyć dwie sprawy- rozstanie z mężem alkoholikiem i związek z nowym panem. Odejdź od męża nie do nowego pana ale dlatego, że mąż pije. Bez oczekiwań, że ten drugi związek musi przetrwać. Rozwiedź się, układaj sobie nowe życie, nową znajomość traktuj na razie rekreacyjnie.
    • coelka Re: czy sie rozwieść ? 16.12.13, 17:24
      nie chce mnie się rozpisyywac za bbardzo bo okruch lodu juz nappiisaała, powiem tylkko rozwiedz sie
      • jjuullcciiaa Re: czy sie rozwieść ? 16.12.13, 22:00
        Witam
        Jestem właśnie po złożeniu pozwu rozwodowego. Najgorsze jest to, że zaczynam się obwiniać i myśleć czy dobrze robię. Z decyzja długo się wahałam. Z mężem jesteśmy po ślubie 5,5 lat. Mamy 3 letniego syna. Na początku układała nam się dobrze przynajmniej mi się tak wydawało albo chciałam tak widzieć. Ja zaczęłam widzieć problem przed urodzeniem jeszcze dziecka. Mąż lubiła sobie wypić i najgorsze, że robił to sam i nie było to tylko piwo. Z czasem było tak że siedziałam pod strachem w domu i zastanawiałam się jak wróci z pracy czy trzeźwy czy wypity. Gdy mu mówiłam, ze coś wypił to mi nawymyślał jaka to ja jestem i że robię z niego pijaka a on po prostu zmęczony jest. Zmęczenie to była jego główna i codzienna wymówka gdy prosiłam o jakąś pomoc. Z czasem doszły problemy finansowe bo ja po urodzeniu dziecka nie wróciłam do pracy. Dużo też szło na alkohol. Mąż postanowił wyjechać za granice. Myślałam że tam się opamięta. Nawet my byliśmy u niego kilka miesięcy ale ja nie dałam rady. Pił tam, kłamał wychodził z domu zawsze pod jakimś pretekstem a tak naprawdę szedł się napić. Bałam się zostawić z nim dziecko bo nie wiedziałam czy jest trzeźwy czy wypity. Bo z czasem już się gubiłam w tym jak mi wpierał , że nic nie pił. On mnie kłamał cały czas i oszukiwał. Nawet nie wiedziałam jak stoimy finansowo bo powiedział , że to jego pensja a jak prosiłam o wyciągi z banku to zawsze coś ściemniał. Wróciłam do polski. On przyjechał po roku od naszego powrotu. Wcześniej nie miał czasu bo praca i praca. Prze ten rok również nie wspierał nas finansowo. Mi udało się wrócić do pracy więc jakoś szło. Teraz wrócił ale nie mieszkamy razem bo powiedział, że nie chce. Obiecał, że się zmieni podjął się leczenia. Prosi o szanse . twierdzi, że ja tak wszystko przekreśliłam, zapomniałam o tym co było i że chyba go nie kochałam tak naprawdę.
        A ja już chyba nie mam na to sił już mnie to przerosło
    • krasna6 Re: czy sie rozwieść ? 27.10.15, 21:06
      sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Walcz o chwilę szczęścia dla siebie. Lepiej mieć chwilę, niż całe życie podporządowane dzieciom i zdaniu rodziny :)
      • lucyy3 Re: czy sie rozwieść ? 16.12.15, 11:25
        dokładnie, pomysł trochę o sobie i o swojej przyszłości.
    • skyfall001 Re: czy sie rozwieść ? 20.05.16, 13:14
      Decyzję o rozwodzie powinno się bardzo dokładnie przemyśleć, wymienić wszystkie "za" i "przeciw", co jest prawdziwym powodem rozwodu, a to wcale nie musi być takie proste i oczywiste: eu-eu.eu/dlaczego-zwiazki-sie-rozpadaja-powody-wzrostu-liczby-rozwodow/ może jednak da się związek uratować? A jak nie, to trzeba być tego w stu procentach pewnych i liczyć się z konsekwencjami. Takie sytuacje są trudne, zwłaszcza, gdy jeszcze są dzieci.
    • seba.orlik Re: czy sie rozwieść ? 20.06.16, 11:52
      Ciężko coś doradzić, nie zdradziłaś kilku ważnych szczegółów...Nie chcesz mu dać jeszcze szansy?
    • lucyy3 Re: czy sie rozwieść ? 27.06.16, 18:55
      jeśli się z nim męczysz to nie ma sensu tego ciągnąć bo nic dobrego z tego nie wynika.
Pełna wersja