sofunny
11.12.13, 18:42
Wiem, że takie wątki już pewnie były. Wiem, że można sobie poczytać artykuły na portalach o tym jak krok po kroku to przeżyć.
Chciałabym jednak znać Wasze porady, życiowe, wynikające z własnych doświadczeń.
Kilka dni temu zostałam porzucona. Poważna relacja, teraz bez szans na powrót. Wspólne plany na Boże Narodzenie, kupiony prezent, wszystko nieaktualne. Nie ma tu niczyjej winy, czasem ktoś po prostu kogoś nie kocha, spędza z nim ponad rok, a potem mówi, że tak naprawdę nic nie czuł. Ja jestem niestety tą kochającą.
Próbowałam się czymś zająć, upić się, zapchać słodyczami, zrelaksować. To na nic. Nie mogę spać, nie mogę jeść, nigdy nie czułam się tak, jak teraz. To pierwsza taka miłość.