Zemsta z ojca na syna

12.08.04, 11:25
Potraktowal mnie podle. Duzo starszy ode mnie wiec wahalam sie czy zaczynac
ten zwiazek, ale zabiegal o mnie uparcie i zakochalam sie, skoczylam na
gleboka wode i utonelam. Kochalam, angazowalam sie. Okazalo sie jednak ze
mnie oklamal. Nie przyznal sie ze jest zonaty, krecil, kombinowal, a ja mu
wierzylam. Gdy odeszlam blagal mnie o powrot, przepraszal, tlumaczyl, znow
zawierzylam. Tylko ze okazalo sie ze w miedzyczasie on juz znalazl nastepna
panienke. I nie przeszkadzalo mu to przychodzic do mnie i wciskac kity o
milosci.
Moj dramat gdy to wszystko odkrylam.
Dramat.
Nienawidze facetow, nie wiem czy jeszcze jakiemus zaufam, na pewno bede
bardziej bezwzgledna wobec nich niz dotychczas.

A los niedlugo potem wycial mi kolejny numer.
Zapisalam sie na kurs na ktorym spotkalam sympatycznego faceta. Zaczelismy
rozmowe, widze ze sie mu podobam, zaprasza na kawe itd.., Jest mniej
wiecej w moim wieku.
Po jakims czasie odkrylam ze - - to jego syn.
Nie widzielismy sie wczesniej wiec on mnie nie zna. Moge z nim zrobic co
zechce.
Moja dusza pala zadza odwetu !
    • Gość: Stauffenberg Re: Zemsta z ojca na syna IP: *.hastrabau.pl 12.08.04, 12:12
      I po co? A jeśli syn jest porzadnym facetem? Pamiętaj, że zło raz posiane samo
      do Ciebie wróci...
      Bardziej nim wstrząśniesz, jeśli pewnego dnia opowiesz mu cała historię. Może
      być bez danych (w końcu kobietą dyskretną jesteś), ale tak, aby domyślił się od
      początku do konca, kto zacz. Jeśli jest normalnym facetem - przez tydzień nie
      będzie mógł spać, a cała sprawa będzie w nim siedziała długie lata...
    • kopov Re: Zemsta z ojca na syna 12.08.04, 12:20
      Wyjdź za syna miej z nim dziecko, i umów sie z jego ojcem nie mówiąc, że jesteś
      męzatką, taka zemsta równoważna, acha i jeszcze poderwij w miedzyczasie
      jakiegoś faceta, i wtedy bedziecie kwita, jescze cos?:))))
    • Gość: P.S.J. Re: Zemsta z ojca na syna IP: *.itpp.pl 12.08.04, 12:25
      Wuj Dobra Rada PSUJ radzi:

      ależ oczywiście, moja droga, prawo zemsty jest dość mocno zakorzenione w
      historii naszej cywilizacji. Próby wprowadzania go w życie stosowali już
      wybitni humanistyczni myśliciele dawnych epok, jak Hun Atylla (po przybyciu do
      Europy, rzecz jasna), Vlad Tepes alias Palownik czy nawet nasz dobry polski
      pastuszek Jakub Szela. Idąc śladem tych person, możesz jednak wziąć coś od
      wybitnego poety i dramatopisarza naszego kręgu kulturowego, W. Shakespeara.

      Co proponuję? Prosto: syna zatruj albo znienacka zakłuj czymś ostrym.
      Następnie, z pomocą nieocenionej księgi "Kuchnia Polska" przygotuj z jego torsu
      czy udka pieczeń lub chociażby eskalopki. Potem zaproś ojca nieszczęśnika,
      proponując pojednanie przy kolacji przy świecach. Widzę, że już rozumiesz, o co
      mi chodzi. Tak! - nakarm złego ojca potrawą z własnego syna, a gdy pochwali
      smak, wyjaw mu, co właśnie zjadł.

      P.S. nie ma ten ojciec jeszcze jakiejś córki? Mogłabyś obciąć jej ręce...

      Z poważaniem
      P.
      • marta38 Re: Zemsta z ojca na syna 12.08.04, 12:38
        Widac, że doradza mężczyzna. Tylko mordy i jedzenie. I jeszcze sie tyle przy
        tym trzeba napracować fizycznie.
        Wkurzona kobieta znajdzie inne środki.





        • Gość: ? Re: Zemsta z ojca na syna IP: 204.52.187.* 12.08.04, 12:41
          Chyba nie zrozumiałaś...
          • maretina Re: Zemsta z ojca na syna 12.08.04, 12:45
            a co Ci zrobil syn tego faxeta, ze na nim sie zamierzasz zemscic?
            jesli juz musisz to krzywdz winowajce.
            matko, skad sie biora takie babsztyle?:(
            nie masz mozgu? a moze uczuc wyzszych?
            nie wierze, zachowuj sie jak czlowiek. chyba nie jestes az tak zla?
      • sorina Re: Zemsta z ojca na syna 12.08.04, 15:01
        no dobrze, biorac pod uwage prawo wendety - jesli ktos zabije czlonka mojej
        rodziny -ja mam prawo i obowiazek zabic kogos z jego rodziny.
        czyli analogicznie - jezeli facet oszukuje dziewczyne jak w powyzszej historii
        ona nabiera prawa do zrobienia tego samego ktoremus z czlonkow jego rodziny.

        biorac pod uwage czestotliwosc takich oszustw w dzisiejszych czasach to by bylo
        lepsze niz wprowadzenie kary smierci. rodzice by sie zastanowili na jaka zemste
        swym postepowaniem narazaja swoje ukochane dzieci.
        a tak to oprawca czuje sie bezkarny bo kazda zemsta ze strony ofiary spotyka
        sie z potepieniem. nawet waszym.


        ps.
        historia jest wymyslona. od poczatku do konca. ale zapewne bardzo
        prawdopodobne, ze gdzies sie zdarza .
        • Gość: P.S.J. Re: Zemsta z ojca na syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:52
          Bo mniej więcej w okresie późnego średniowiecza stwierdzono, że zemsta,
          wendetta i wróżda, czy też inne prawa talionu nie są najlepszym rozwiązaniem
          dla społeczności składających się z więcej niż kilkudziesięcioosobowej wioski.
          Zemstę zastąpiło prawo egzekwowane przez państwo (czy jakąkolwiek
          inną "władzę").

          Stąd też zostało przekonanie (głęboko w świadomości ludzkiej), iż zemsta jest
          postepowaniem właściwym społeczeństwom na niskim poziomie rozwoju, i.e.
          prymitywnym.
Pełna wersja